Mentionsy

Dziennik Literacki. Podkast
Dziennik Literacki. Podkast
16.01.2026 15:03

Teksturion #6 | Zadziwiające maski cz. 1

Weronika Stencel rozmawia z Kamilą Pijanowską-Badysiak,kuratorką wystawy „Czarny karnawał” i Piotrem Pazińskim, autorem książki "Przebierańcy w nicości" o maskaradzie Jamesa Ensora i Witolda Wojtkiewicza. Wspólnie zastanawiają się nad wielowymiarowością karnawału ijarmarku.

 

Rozdziały (10)

1. Wprowadzenie i prezentacja gościa

Teksturion zwiadywa wystawę Czarny Karnawał z Kamilią Pianowską-Badysiak, współkuratorką wystawy, omawiając oksymoron w tytule i karnawał jako oksymoron.

2. Karnawał jako oksymoron

Kamila Pianowska-Badysiak wyjaśnia, że karnawał jest oksymoronem, bo to zabawa, ale jednocześnie przypomina o śmierci.

3. Historia karnawału i jego znaczenie

Karnawał jest świętem, który poprzedza Wielki Post, a jego celem jest objadanie się i rozrywka przed czasem pokuty. Karnawał ma swoje miejsce w roku liturgicznym.

4. James Ensor i jego dzieło

Ensor był artystą, który tworzył w kontekście karnawału, a jego rodzice prowadzili sklep z maskami. Ensor był aktywnym uczestnikiem karnawału.

5. Karnawał w Polsce i zagranicą

Karnawał w Polsce ma inne znaczenie niż w Europie. W Polsce to bardziej jarmark i cyruk, a w Europie to święto miejskie.

6. James Ensor i jego zainteresowania

Ensor był artystą, kompozytorem i miłośnikiem muzyki. Tworzył balet La Gamme d'Amour i komponował muzykę. Tworzył również realistyczne obrazy.

7. Witold Wojtkiewicz i jego relacje

Witold Wojtkiewicz był artystą, który zmarł w młodym wieku. Miał relacje z siostrami Elizy Pareńskiej, ale miłość była platoniczna.

8. Relacje i fascynacje artystów

Rozmowa koncentruje się na relacjach i fascynacjach artystów, takich jak James Ensor i Witold Wojtkiewicz. Analiza ich twórczości, relacji z innymi artystami i osobistych związków.

9. Wpływ kultury popularnej i teatru

Przedstawienie wady i wpływu kultury popularnej, teatru i cyrku na twórczość artystów, takich jak Witold Wojtkiewicz. Analiza postaci i symboli w ich dziełach.

10. Sceptyczność i puste miejsca

Rozmowa o zdrożnym sceptycyzmie i znaczeniu pozostawienia pustek wiedzy.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Wojtkiewicza"

Może nie do końca karnawału stricte, bo w Polsce karnawał chyba nie rozwinął się na takim poziomie jak zagraniczne te wielkie karnawały weneckie, czy właśnie to, o którym mówimy enzorowskie, ale bardziej można powiedzieć o jakimś jarmarku, o jakichś budach, o cyrku w przypadku Wojtkiewicza.

Natomiast ta tradycja, do której my się tu odwołujemy, która jest ważna w kontekście i Wojtkiewicza, i Wyspiańskiego, i Wyczółkowskiego, i Zielonego Balonika, to jest tradycja Szopki Krakowskiej.

Jeżeli już mówimy, bo ja tu trochę wspomniałam o miłości, że ten tytuł to Gama Miłości, Zakres Miłości, właściwie w omówieniach na temat Wojtkiewicza czy Enzora bardzo jest mało informacji na temat ich życia prywatnego i właśnie ich fascynacji, miłości, relacji bliskich.

No i faktycznie w nielicznych zachowanych listach Wojtkiewicza przejawia się taka czułość w stosunku do tej najstarszej siostry Pareńskiej, ale z tego co wiemy ta miłość była platoniczna i właśnie taka raczej z daleka.

I to widać dosyć mocno u Wojtkiewicza, jaki ten cyrk jest, że jest pewnego rodzaju złamany, że...

Tak właśnie pokazywane są u Wojtkiewicza, ale nie tylko u niego.

Pokazywane są w momencie jakby, kiedy schodzą ze sceny, kiedy jeszcze może u Wojtkiewicza nie zmyły tego makijażu, ale już nie mają radosnej

Nawiązując jeszcze do tych dzieci, o których już wspomniałam w twórczości Wojtkiewicza, przyznam, że nagromadzenie tych prac, jak przechadzałam się po tej wystawie, przyprawił mnie o zawrót głowy.

U Wojtkiewicza te dzieci, jako bohaterowie tych scen rodzajowych, które on przedstawia,

Właśnie w tej estetyce Wojtkiewicza też to widzę i chciałam zapytać, czy zależało na tym państwu, żeby to właśnie podkreślić, bo to się chyba udało.

otwiera wystawę w tym kryptautoportracie Witolda Wojtkiewicza i potem przejawia się w kolejnych salach i na obrazach Wojtkiewicza, i na obrazach Ensora, ale też na obrazach Weissa, czy w rycinek Franciszka Siedleckiego i wielu innych.

Jak to było w przypadku Enzora, jak to było w przypadku Wojtkiewicza?

Jeśli chodzi o Wojtkiewicza, to rozpoczął swoją karierę jako satyryczny rysownik.

I te satyry, czy warszawskie, czy krakowskie, czy obyczajowe, czy polityczne w przypadku Wojtkiewicza są jednak dosyć takie brutalne, znaczy w sensie brutalne dosłowno, już oczywiście posługuje się tym językiem groteski, deformacji.

Natomiast taka najbardziej poruszająca praca Wojtkiewicza właśnie związana z polityką, czyli cykl rysunkowy rok 1905 jest pracą osobistą, to znaczy artysta wykonał ją już w Krakowie, to znaczy nie widział tych wydarzeń na żywo, nie widział wydarzeń rewolucyjnych w Warszawie, tylko opierał się na tym, co pamiętał, co słyszał, co przeczytał.

No też ten wydźwięk melancholijny wskazuje już trochę na, bo mam wrażenie, że ta aura melancholijna wszystkich dotyczy, wszystkie prace są naznaczone melancholijnym dźwiękiem Wojtkiewicza.

Tak bardzo pięknie to pani ujęła właśnie, że to te postacie zmarginalizowane stanowią główny temat zainteresowania Wojtkiewicza.

Jeszcze też sobie przypominam, że często pokazuję taką pustkę i tutaj mi chodzi o to, dlatego mówię o tej pustce i melancholii, że u Wojtkiewicza nie do końca widzę taką pełnowymiarową nadzieję na zmiany,

Nawet stojąc przed obrazem Wojtkiewicza, patrząc na to dziecko, ona nawet nie patrzy na patrzącego na obraz, tylko gdzieś w jakieś odmęty, nicość właśnie.

Tak, ale jeszcze chciałam, bo pojawił się motyw i to też jest jakiś klucz do czytania zarówno Wojtkiewicza jak i Enzora.

Enzora może bardziej Wojtkiewicza, chociaż zapytam po prostu panią, co pani sądzi, Chrystus.

No faktycznie, bo tutaj rozmawiałyśmy już o poglądach społecznych Wojtkiewicza, natomiast jeśli chodzi o SOR-a, to często mówiono o nim jako anarchiście, o osobie, która ma lewicowe poglądy, ale właściwie jest bardzo negatywnie nastawiona do różnych instytucji opresji.

A u Wojtkiewicza Chrystus?

U Wojtkiewicza tego Chrystusa nie ma aż tak dużo.

I ten autoportret Wojtkiewicza jest autoportretem bardzo poruszającym i bardzo na serio, bo został namalowany czy wynarysowany