Mentionsy
Redakcyjne rozmowy #5 | "Pierwsze wspomnienie" Any Maríi Matute
W najnowszym odcinku „Redakcyjnych rozmów” rozmawiamy o „Pierwszym wspomnieniu”, jednej z najpiękniejszych i najważniejszych powieści XX wieku. Ana María Matute w mistrzowski sposób oddaje duchotę czasów wojny, portretuje okrucieństwo i zapalczywość samotnych, łaknących uznania, rekonstruuje momenty utraty niewinności. Echa aktów przemocy, powidoki przeszłości składają się tutaj na zwielokrotnione portrety głębokiego nieszczęścia.
„Pierwsze wspomnienie” na język polski przełożyła Ewa Zaleska.
W rozmowie udział wzięli: Kinga Dawidowicz, Szymon Kloska, Anna Marchewka, Weronika Stencel.
Rozdziały (10)
Podróżnicy do redakcji Dziennika Literackiego omawiają pierwsze wspomnienie Anny Marii Matute, podkreślając jej znaczenie w literaturze hiszpańskojęzycznej.
Rozmowa skupia się na biografii Ewy Zalewskiej, przekładacielki Matuty, oraz na jej rolę w wprowadzeniu do polskiej literatury.
Rozmowa kontynuuje opowieść o życiu Matute, w tym jej romans z dwoma mężczyznami.
Rozmowa skupia się na rolę wojny w twórczości Matute, jej opowieści o wojnie domowej i jej związkach z reżimem franckistowskim.
Każdy z uczestników opisuje swoje odczucia po pierwszym przeczytaniu pierwszego wspomnienia Matute, podkreślając piękno i emocjonalność powieści.
Rozmowa skupia się na analizie narracji i motywów w pierwszym wspomnieniu Matute, w tym na tematy utraty niewinności i smutku.
Rozmowa kontynuuje analizę roli wojny w powieści Matute, skupiając się na jej zarysach i wpływie na bohaterów.
Rozmowa skupia się na analizie prywatnych konfliktów i ich politycznego znaczenia w powieści Matute.
Rozmowa kończy się dyskusją nad dalszymi aspektami powieści i jej znaczeniem w literaturze.
Rozmowa kontynuuje omówienie postaci i motywów z powieści, skupiając się na roli ciała i teatralnych scen w opowieści.
Szukaj w treści odcinka
Nie wiem, czy to teraz Ania, ale bardzo bym chciała nałożyć później siatkę komedii de l'arte na bohaterów, więc zrobię to, zrobię to.
bo w komedii dell'arte jest tak, że postaci mają maski i to jest bardzo ważne, ale nie wszystkie mają maski.
No i tak dla uporządkowania powiem, że komedia dell'arte w połowie XVI wieku we Włoszech powstała, jest tłumaczona jako teatr zawodowych aktorów i była przeciwieństwem tak zwanej drama erudita, czyli dramatu literackiego, który był spisywany przez humanistów i wystawianego głównie na dworach.
W komedii dell'arte występują służący, tak zwani dzani, tak się na nich mówiło.
Można zadać pytanie, kto pisał w ogóle komedię dell'arte, ale tak naprawdę autorzy się nie zachowali, bo istniały trupy, to wszystko było raczej improwizowane.
I chciałam powiedzieć króciutko o tym, bo te postacie z Comedie de l'Arte mi się skojarzyły z postaciami właśnie z Uma Tute.
bo wydaje mi się, że on, jeżeli był komediantem, no to nosił maskę, bo w komedii de l'arte maski noszą tylko komiczne postacie, czyli aktor niejako gra maskę, czyli ciało jest tutaj umowne, ciało jest powiększone, kobiety nie noszą masek, bo są piękne, kapitanowie i wyższe rangą postacie też nie noszą masek, no i Pedro Lino, służący seniory, też nie nosi masek.
Ostatnie odcinki
-
Występy gościnne #19 | Imiona Krymu
05.06.2026 04:40
-
Na południe #2 | Wyobrażona inność, peryferyjna...
02.06.2026 04:40
-
Gdzie mieszkają książki #3 | Dzień Dziecka
01.06.2026 06:19
-
Nie takie obce – rozmowy o przekładzie #13 | Ke...
29.05.2026 04:45
-
Nie takie obce – rozmowy o przekładzie #12 | Ws...
26.05.2026 04:50
-
Rozmowy o esejach #2 | "Żywa i martwa"
22.05.2026 05:09
-
Występy gościnne #18 | Dziewczyńskość. Dzieje ...
19.05.2026 04:40
-
Nie takie obce – rozmowy o przekładzie #11 | To...
15.05.2026 04:50
-
Występy gościnne #17 | Zespół Odepa, czyli zupe...
12.05.2026 04:40
-
Brakarnia #9 | Retelling we współczesnej liter...
08.05.2026 04:40