Mentionsy

8:10
8:10
23.09.2025 04:08

Trump wywraca relacje Ameryki z Europą. Czym to się skończy?

Co mają wspólnego relacje Europy ze Stanami Zjednoczonymi z filmem Truman Show? Czy jesteśmy w stanie wojny informacyjnej? Jak będzie wyglądać relacja krajów Unii ze Stanami Zjednoczonymi pod koniec kadencji Trumpa? I dlaczego warto spróbować spojrzeć na te wszystkie sprawy z optymizmem? W podcaście Łukasz Grzymisławski rozmawia z dr. Pawłem Zerką, ekspertem do spraw stosunków międzynarodowych. 

Rozdziały (1)

1. Reklama Nike Czytelników

Podcast Gazety Wyborczej. Autopromocja. Jeśli tak jak my w Wyborczej kochasz książki, weź udział w plebiscycie Nike Czytelników.

Sponsorzy odcinka (1)

Nike Czytelników pre-roll

"Podcast Gazety Wyborczej. Autopromocja. Jeśli tak jak my w Wyborczej kochasz książki, weź udział w plebiscycie Nike Czytelników."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Trump"

Trump wywraca relacje Ameryki z Europą.

Dlaczego Truman Show wydał się panu odpowiednim kluczem do opisania rozpętanej przez administrację Donalda Trumpa wojny kulturowej z Europą i czy w ogóle sformułowanie wojna kulturowa nie idzie jednak zbyt daleko w tym kontekście?

tego sformułowania wojna kulturowa używać do relacji transatlantyckich dzisiaj, to na początku patrzyłem przede wszystkim na kwestię coraz większej ingerencji w sprawy wewnętrzne europejskich państw przez nową administrację amerykańską pod wodzą Donalda Trumpa.

wizytę kandydata Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim u Donalda Trumpa, a później na kilka dni przed drugą turą konferencję SIPA zorganizowaną w Polsce, na której to konferencji też...

wystarczający powód do tego, żeby mówić o wojnie kulturowej, gdyż poprzez to Stany Zjednoczone Donalda Trumpa dążą do tego, aby przesunąć ideologiczny punkt ciężkości w europejskiej polityce.

Oczywiście to nie jest tylko sprawa ideologiczna, tutaj jest to nierozłącznie związane też z interesami, to znaczy też w Ameryce Donalda Trumpa będzie po prostu łatwiej współpracować z taką Europą, w której to

I wówczas, kiedy formułowałem ten kwestionariusz dla nich, to przede wszystkim skupiałem się na tej warstwie właśnie, na ile Ameryka Donalda Trumpa jest chętna i gotowa i skłonna do tego, żeby ingerować w sprawy wewnętrzne europejskich krajów.

To jest ten poziom, który obserwaliśmy przede wszystkim latem tego roku, kiedy to przy rozmaitych okazjach Europa była przez Donalda Trumpa upokarzana.

szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, która z uśmiechem na ustach, ze wzniesionym kciukiem do góry, stojąc obok Donalda Trumpa, firmuje to porozumienie, które jest skrajnie asymetryczne i oczywiście można się na ten temat spierać, czy ono jest korzystne, czy niekorzystne, bo inne kraje na świecie dostały od Amerykanów jeszcze gorszą propozycję.

No i rozmowy na temat tego, jak to wydać, jak to wydać w sposób efektywny, nie są za bardzo zaawansowane, więc można sobie wyobrazić, że tak naprawdę chodziło tylko o to, żeby nie wkurzyć Donalda Trumpa za bardzo, ale to on rozgrywał tą sytuację, a nie Europejczycy.

I oczywiście to, że przy tego rodzaju sytuacjach Europa była przez Donalda Trumpa upokarzana, to też jest...

Vance'ie i raczej się nie pomylę, jeśli powiem teraz, że kluczowym punktem odniesienia do raportu jest jego słynne przemówienie z lutego, z tegorocznej Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, w którym pouczał Europejczyków na temat zasad demokracji i wolności słowa, dając do zrozumienia, że i on, i Trump, i cały ruch MAGA Europą jako politycznym konstruktem z jego wartościami po prostu gardzi.

Tak, tamto wystąpienie na początku roku w Monachium to było tak jakby najgłośniejsze salwo w tej wojnie kulturowej między Europą a Ameryką Donalda Trumpa.

Ale druga sprawa jest taka, że tę sprawę łatwo jest i to czyni właśnie teraz Donald Trump, a także wiele tych partii, które są ideologicznie mu bliskie na starym kontynencie, czynią tę sprawę kwestią ideologiczną, taką, która jest swego rodzaju papierkiem lakmusowym co do tego, kto tak naprawdę reprezentuje prawdziwą demokrację.

Ja myślę, że dla wielu wyborców w Europie jest dość kuszące to, że Donald Trump i partie mu bliskie na starym kontynencie właśnie na tą sprawę kładą silny nacisk.

No dobrze, ale oceniając podejście państw Unii do polityki Trumpa, podzieliliście je na pięć grup.

No więc było dla nas jasne, że one wszystkie są częścią tej wojny kulturowej z Ameryką Donalda Trumpa, natomiast nie wszystkie odgrywają taką samą rolę w tej wojnie.

Są też kraje, w których są silne bardzo te siły polityczne, które blisko współpracują z Donaldem Trumpem i ruchem MAGA, któremu on...

To dla nas są kusiciele, bo oni normalizują tego rodzaju uległość wobec Stanów Zjednoczonych oraz normalizują te narracje polityczne, które Donald Trump i jego spółka starają się...

My stwierdziliśmy, że tylko Dania jest takim krajem, który przez to, że znalazł się w bardzo poważnym spore, że o suwerenność ze Stanami Zjednoczonymi, które w sytuacji, gdy Donald Trump chciałby, żeby Grenlandia była amerykańska, no to też tam się obudziły bardzo silne nastroje i preeuropejskie i antytrampowskie i

On jako jeden z nielicznych europejskich liderów potrafi asertywnie i twardo mówić o Donaldzie Trumpie, stawiać się mu.

Jedną nazwaliśmy, nie wiem jak to po polsku, ale po prostu ekipa reżyserska, czyli kraje, które są takimi przyczółkami Trumpa w Europie.

To są kraje, które właśnie są takim kanałem wpływu dla Trumpa w Europie, zarówno gdy chodzi o promowanie pewnych ideologii, jak i to jaką mogą pozycję obrać wtedy, kiedy na forum Rady Europejskiej potrzebne są głosy poszczególnych państw członkowskich.

stanowi Ameryka Donalda Trumpa.

Czy w takim razie błędem jest strategia pochlebstwa wobec Trumpa, jaką przyjął wielu europejskich przywódców?