Mentionsy
Trump wywraca relacje Ameryki z Europą. Czym to się skończy?
Co mają wspólnego relacje Europy ze Stanami Zjednoczonymi z filmem Truman Show? Czy jesteśmy w stanie wojny informacyjnej? Jak będzie wyglądać relacja krajów Unii ze Stanami Zjednoczonymi pod koniec kadencji Trumpa? I dlaczego warto spróbować spojrzeć na te wszystkie sprawy z optymizmem? W podcaście Łukasz Grzymisławski rozmawia z dr. Pawłem Zerką, ekspertem do spraw stosunków międzynarodowych.
Rozdziały (1)
Podcast Gazety Wyborczej. Autopromocja. Jeśli tak jak my w Wyborczej kochasz książki, weź udział w plebiscycie Nike Czytelników.
Sponsorzy odcinka (1)
"Podcast Gazety Wyborczej. Autopromocja. Jeśli tak jak my w Wyborczej kochasz książki, weź udział w plebiscycie Nike Czytelników."
Szukaj w treści odcinka
Rzadko w polskim chyba się używa takiego sformułowania, natomiast po angielsku culture war to jest na porządku dziennym takie sformułowanie, które go się używa opisując
Natomiast w toku badań na ten temat, bo badania polegały na tym, że ja współpracuję z 27...
Natomiast w międzyczasie zauważyłem, że istnieje inny poziom wojny kulturowej, który mi początkowo umknął i miałem wrażenie, że wielu osobom cały czas umyka.
Natomiast można byłoby na pewno inaczej później firmować tego układu, nie jako doskonałe rozwiązanie, ale jako coś,
Podobnie, oprócz tego porozumienia handlowego, szczyt NATO, na którym kraje europejskie bardzo fajnie, że zobowiązały się do wzrostu nakładów na obronność, wyglądało to jednak tak, jakby robiły to tylko po to, żeby uspokoić
Natomiast wydaje mi się, że też widać po stronie amerykańskiej taką chęć, żeby kiedy tylko natarzy się taka okazja, to pokazać, że ta Europa nie jest dojrzała, nie jest tak naprawdę poważna i w ten sposób jest to wojna kulturowa, bo to podminowuje takie zaufanie do tego, że Europa za czymś ważnym stoi, że ma jakieś wartości i ma własną tożsamość międzynarodową.
Natomiast generalnie w przeszłości Ameryka i Europa potrafiły zachować dobre relacje i nie kwestionować rozwiązań,
Natomiast po pierwsze wchodzą tutaj interesy gospodarcze, bo też większość tych film internetowych to są amerykańskie kolosy blisko związane, czy też wspierające po prostu obecną amerykańską administrację.
No więc było dla nas jasne, że one wszystkie są częścią tej wojny kulturowej z Ameryką Donalda Trumpa, natomiast nie wszystkie odgrywają taką samą rolę w tej wojnie.
Udało mi się jakimś cudem wynegocjować to, że akurat jego to zobowiązanie do pewnego poziomu wydatków na obronność, uzgodnione w ramach szczytu NATO, akurat Hiszpanii to nie obowiązuje.
Natomiast nie uznałem Pedro Sancieza i Hiszpanii jednak za proroka, bo po pierwsze Hiszpania...
Natomiast ostatnia grupa, i to jest ciekawe... No właśnie, to jest grupa, w której jest Polska.
Natomiast wydaje mi się, że jeżeli te wybory rzeczywiście odbędą się w 2027 roku albo nawet po prostu ciut wcześniej, ale nie za chwilę, to jest jeszcze czas do tego, żeby ta strona progresywno-liberalna ogarnęła się i nawet wykorzystała tę sytuację jaką...
Ja widzę to, że rzeczywiście europejscy liderzy zarówno w krajach członkowskich, jak i w Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przyjmują teraz taką pozycję, żeby przede wszystkim nie prowokować, jakoś przeczekać i w ten sposób uchronić się przed jeszcze większym niebezpieczeństwem, jakim by było na przykład awantura, która doprowadzi do wyjścia Stanów Zjednoczonych z NATO.
Natomiast wydaje mi się, że tego rodzaju podejście, po pierwsze, ma sens tylko wtedy, kiedy jednocześnie podwajamy nasze starania jako Europa do tego, żeby poprawić nasze relacje i zintensyfikować nasze połączenia z resztą świata, nie wiem.
No a ja mam wrażenie, że wiele z tego, co się i takie też dostaje od słuchy z różnych środowisk dyplomatycznych, że wiele z tych rzeczy, które się dzieją w Europie, one się dzieją tylko w tej warstwie retorycznej, to znaczy po to, żeby uspokoić amerykańskiego prezydenta, nie prowokować, żeby jakoś go przeczekać, natomiast później ta praktyka jakoś kuleje później i mam wrażenie, że...
to też świadczy o tym, że cały czas Europejczycy i zarówno liderzy, jak i obywatele, a to widzimy w badaniach opinii publicznej, także tych, które ICFR sam realizuje, to jednak jest takie przekonanie, że to, co się dzieje między Ameryką a Europą dzisiaj, to jest tylko związane z Trumpem, natomiast w chwili, kiedy on już przestanie być prezydentem, to wszystko wróci do normy.
Natomiast, więc ja rozumiem w tym logikę, natomiast chciałbym, żeby oprócz tego drugą stroną rozwiązania były autentyczne starania do tego, żeby zbudować niezależność europejską.
Natomiast doskonale sobie zdaję sprawę z tego, że w praktyce może to potoczyć się w zupełnie innym kierunku, to znaczy to, że Trump pokazuje, że to wszyscy tańczą do jego muzyki i
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Imielski i Kondzińska. Tajna trójka próbuje skl...
23.07.2026 07:20
-
Zwycięska Ukraina zagrożeniem dla Polski nie bę...
22.07.2026 04:00
-
„Stul pysk!”. Nowe standardy wewnątrz PiS. Wiel...
21.07.2026 04:00
-
Prymas Polski pisał do papieża, że pogrom kiele...
18.07.2026 04:00
-
Na 900 rosyjskich Iskanderów, Europa produkuje ...
17.07.2026 04:00
-
Czarnek zaprosił Putina do Polski. Kaczyński wy...
16.07.2026 04:00
-
Czarzasty: W Polsce jest dobry czas na złe rzec...
15.07.2026 04:00
-
PiS słabnie. Braun rośnie. Morawiecki się miota
14.07.2026 04:00
-
Obnażamy patologie polskiego systemu ochrony zd...
11.07.2026 04:00
-
Po co Tuskowi taka minister zdrowia? Keler i Ku...
09.07.2026 04:00