Mentionsy

8:10
8:10
13.09.2024 15:00

Dzieje się! "Pan Ryszard powiedział, że załatwi mi pracę w TVP Kurskiego"

Przedstawiamy pierwszy odcinek podcastu "Dzieje się", gdzie dziennikarze czterech redakcji podsumowują najważniejsze wydarzenia mijającego tygodnia. W dzisiejszym odcinku poznają Państwo historię problemów z prawem Ryszarda Czarneckiego i jego dokonania komunikacyjne. Pytamy, czy rząd chce likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Dyskutujemy o problemach z przywracaniem praworządności i znikającym podpisie Donalda Tuska, a także przyszłości kredytu na start. Na koniec zaglądamy za kulisy Trzeciej Drodze, gdzie dochodzi do tarć między PSL a Polską2050. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Donald Tusk"

Donald Tusk mówi z kolei o demokracji walczącej, Kaczyńskiemu przypomina się epoka stalinizmu, a Szymon Hołownia mówi, że jak spotka premiera to będzie go pytał co premier miał na myśli, ale na pewno nie konflikt wewnętrzny, na pewno nie wojnę wojskową.

Może to jest tak i słyszy się takie głosy, że to są też sygnały, które wysyła otoczenie Donalda Tuska, że to idzie przez Ministerstwo Skarbu, to idzie przez spółki.

Bo te wątpliwości po pierwsze wzbudziła kontrasygnata, najpierw Donalda Tuska pod postanowieniem Andrzeja Dudy.

No bo jeżeli dojdzie do zmiany władzy i ktoś, kto jest przeciwny obecnej władzy obejmie tę władzę, no to złoży doniesienia do prokuratury na to, co zrobił Donald Tusk.

Nie ogół populacji zbadany w mediach społecznościowych, tylko sympatycy Donalda Tuska, którzy poczuli się zdradzeni, oszukani, zagniewani.

Trybunału Konstytucyjnego i potem kolejnych tych pól, które przejmowało Prawo i Sprawiedliwość i nagle ten gest Donalda Tuska, który nie miał żadnego praktycznego znaczenia, żadnego wielkiego ciężaru gatunkowego, został odebrany jak taki cios w plecy.

Platformy Obywatelskiej o tym potencjalnym dealu, bo na przykład u mnie w wywiadzie politycznym Michał Kamiński z PSL przekonywał, że to na pewno musiał być taki deal zawarty między Donaldem Tuskiem a Andrzejem Dudą.

Donald Tusk żadnego dealu z prezydentem Dudą by nie zawarł, ponieważ, chciałabym to ładnie ująć, nie poważa pana prezydenta, więc nie poważając pana prezydenta z takim człowiekiem na żadne układy nie będzie chodził.

Próbowano mnie też przekonywać, że w ogóle Donald Tusk nie jest zwolennikiem układów w polityce, bo twierdzi, że one zawsze kiedyś wypływają i pokazują taką tę brudną stronę polityczną, ale oczywiście tutaj nie daje wiary, jak wiemy,

I w tym momencie się robi po prostu niesamowity galimatias i na koniec tego wszystkiego przechodzi Donald Tusk i myśli, dobra, to zróbmy już ten kredyt 0%, bo się zdenerwował na to, że się wszyscy kłócą, zdenerwało się na połeczyńską naukę.

Dlatego być może, ja nie wykluczam, że Hołownia rozważa taką opcję, czy nie pójść do Tuska i powiedzieć, słuchaj Donald, ja jednak zrezygnuję ze startu, ale za to chciałabym być marszałkiem Sejmu do końca kadencji i wymyślmy coś razem, żeby dać Włodkowi, mam na myśli oczywiście Włodzimierza Czarzastego,

No tak, to prawda, ale tutaj rzeczywiście Kosiniak-Kamysz mierzył wyżej, bo chciał być po prostu premierem i namawiał Donalda Tuska, żeby to Donald Tusk wystartował w wyborach.

A ja słyszałam inną wersję, że Władysław Kosiniak-Kamysz namawiał Donalda Tuska, żeby wystawił Radosława Sikorskiego, że miałby być to taki wspólny kandydat w ramach frakcji europejskiej i PiPi co jakiś czas PSL sobie o tym przypomina, że jest z platformą w jednej frakcji europejskiej.