Jak działa Terapia Skoncentrowana na Rozwiązaniach (TSR)?
🎙 Odcinek 59 – TSR, czyli terapia, która skupia się na rozwiązaniach.W tym odcinku moim gościem jest Nika Rysińska – psycholog, terapeutka TSR, oraz psychoterapeutka integracyjna w trakcie szkolenia. Związana na codzień z Healio Instytutem Psychoterapii w Warszawie, gdzie prowadzi sesje zarówno stacjonarnie, jak i online.Rozmawiamy o Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR) – podejściu, które nie koncentruje się na analizie problemów, lecz na poszukiwaniu zasobów, mocnych stron i możliwych kroków w stronę zmiany.👉 Dowiesz się m.in.:czym tak naprawdę jest TSR i czym różni się od innych nurtów,kto może najbardziej skorzystać z tego podejścia, a kiedy nie będzie wystarczające,jak wygląda pierwsze spotkanie z terapeutą TSR,dlaczego w tym nurcie tak ważne są zasoby i to, co już działa,czy naprawdę da się pracować bez szczegółowego „rozkładania” problemu,jakie techniki i pytania pomagają klientom w odkrywaniu rozwiązań,jak długo zwykle trwa TSR i czy rzeczywiście jest krótsza niż inne terapie,czy można ją stosować w pracy z dziećmi, parami i rodzinami.To rozmowa o nadziei, możliwościach i o tym, że czasami wystarczy mały krok, aby poczuć dużą zmianę.🎧 Posłuchaj i sprawdź, czy TSR to podejście, którego właśnie szukasz.Umów wizytę - Healio Instytut Psychoterapii Justyna Rać i Natalia Baron-Koc lub Zrozum Ciało Centrum Zdrowia Rzeszówhttps://www.instagram.com/mojapsychologhttp://nataliabaron.pl/zespoly/https://rac-psychoterapia.pl/https://zrozumcialo.com/
Żadnej diagnozy, to na pewno. I też tego, że terapeuta nie będzie chciał naprawiać pacjenta. Cześć, witam Cię w podcaście Moja Psycholog, odcinek 59. Nagrywam z Niką Rysińską, która jest psycholożką i terapeutką TSR. Pracuje u nas w Healio Instytucie Psychoterapii w Warszawie, gdzie możesz stacjonarnie ją spotkać w gabinecie na Mokotowie, ale też online. Cześć Nika. Cześć, dzień dobry. Dzięki Natalia za zaproszenie.
Bardzo mi miło, że mogę tutaj Dzisiaj wszystko wypytam Ciebie o TSR. Bardzo mnie to ciekawi, bo wielu terapeutów ma to szkolenie zrobione, pracuje tym nurtem i widzę, że to się całkiem sprawdza, a moja wiedza jest praktycznie zerowa na ten temat, więc... Nika, proszę Cię, rozwij nam tą tajemnicę. Co to w ogóle jest to całe TSR i zacznijmy od rozwinięcia tego skrótu. Terapia TSR, czyli terapia skoncentrowana na rozwiązaniach, to prawda, że się robi coraz bardziej popularna. Można widzieć, że coraz więcej osób faktycznie robi szkolenia z tego podejścia, co mnie zupełnie, zupełnie nie dziwi.
To pacjenci, którzy na przykład zmagają się z przeróżnymi lękami, z obniżoną samooceną, z wypaleniem zawodowym, z problemami w relacjach. Czy po prostu kryzysem? Tak naprawdę TSR jest bardzo uniwersalne. Może też być i w terapiach uzależnień. Nie ma tutaj ograniczeń. Chociaż jeżeli ktoś chciałby pogłębić na przykład taką pracę z traumą, czy zaburzeniami osobowości, czy przewlekłymi stanami depresyjnymi, wtedy warto sięgnąć po inne też terapie. Kolejny odcinek.
To jak wygląda taka pierwsza sesja? Załóżmy, że jestem klientem, który znalazł Twoje konto na znanym lekarzu, przeczytał, że jesteś terapeutką TSR, stwierdził, że dobra, ten nurt będzie dla mnie i jest gotowy. To jak to będzie wyglądało? Pierwsze spotkanie tak naprawdę Wygląda może podobnie do klasycznej terapii, jednak różni się tym, że na pierwszym spotkaniu nie skupiamy się na objawach. Robimy wywiad, ale skupiamy się właśnie na tej wymarzonej, pożądanej przyszłości. Pytamy pacjenta, klienta, co chciałby najbardziej zmienić w wyniku udziału w terapii, z czego byłby najbardziej zadowolony.
Często tutaj się też pacjenci właśnie dziwią, że przychodzą z problemami, a ja pytam np. na pierwszym spotkaniu już o ich sukcesy, ale o to chodzi właśnie w TSR, żeby znaleźć takie ziarna zmiany. Ziarna zmiany, bardzo mi się to podoba. To w ogóle tak brzmi jak taka praca na zasobach człowieka. Coś w tę stronę. No to okej, dobra. Czyli mamy ze sobą pierwszą sesję i cofnijmy się w takim razie jeszcze dla psychologów i psychoterapeutów, którzy nas słuchają, do takiego pytania, jak wygląda szkolenie?
Czy to jest długie szkolenie? Czy to jest krótkie? Co tam najbardziej Ci się podobało? Co było dla Ciebie najbardziej zaskakujące w tym szkoleniu? Ja szkolenie robiłam w Centrum Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach. Wiem, że terapia TSR składa się z poziomu podstawowego i poziomu zaawansowanego. Taki pierwszy poziom. To jest 70 godzin dydaktycznych. W nim składają się właśnie warsztaty, seminaria, wykłady. Ciężko mi wyróżnić, co tam mi się najbardziej podobało, bo chyba wszystko pochłonął mnie całkowicie ten nurt. Byłam bardzo zaskoczona.
Od 3 lat pracuję jako psycholog, 20 godzin, 25 godzin w tygodniu i czuję, że mam taki moment, że się wypalam zawodowo, że stresuje mnie to, już nie mam takiej radości jak na samym początku. Dzień dobry Pani Ilono, rozumiem Pani problem, słyszę, że Szuka Pani rozwiązania, rozwiązań. I tak zastanawiam się, kiedy ostatnio ten problem u Pani był mniej dokuczliwy?
By the way, ja już czuję, że chcę to robić dalej, że te pytania tak są dobre, że u mnie w środku Ilona już jest gotowa do powrotu do pracy. Ale wiecie, to dopiero początek. A na ile w skali od 1 do 10, tak jakby miała Pani powiedzieć dzisiaj, ocenia Pani swoje samopoczucie? Co sprawia, że jest Pani akurat tutaj w tym miejscu? Od 1 do 10, gdzie 1 to jest beznadziejnie, 10 to jest super. No to ja myślę, że tak 4. 4, bo jednak jestem przeciążona.
A co sprawia, że pani jest na cztery, a nie właśnie na tej jedynce? To, że do Pani się umówiłam sprawiło, że miałam ze sobą taką umowę, że zadbam o siebie i czuję, że dzisiaj jest ten dzień, w którym chyba zadbałam. Dobrze, że tu przyszłam. Gratuluję tego pierwszego kroku, bo to właśnie te małe, duże kroki. Z tych małych kroków robi się duży krok. Pięknie, to już Pani zaczęła. Jezus, super, bardzo fajne, bardzo mi się podobało. Mam nadzieję, że słuchacze też mogli się wcielić i odpowiedzieć na swoje rzeczy, bo zawsze możecie, pamiętajcie, cofnąć trochę tej rozmowy i wykorzystać te pytania u siebie.
One są rewelacyjne. Tak, tak. Tutaj właśnie o tym mówi filozofia centralna terapii TSR, czyli I jeśli coś się nie zepsuło, nie naprawiaj. A jeśli coś nie działa, nie rób tego więcej. I jeśli się dowiemy, prawda, co działa, robimy tego więcej. I to wydaje się tak proste, a tak często o tym zapominamy. To czym to podejście różni się od innych podejść, od terapii poznawczo-behawioralnej, psychodynamicznej, od coachingu, tak mniej więcej? Jakie jest największa różnica?
Myślę, że na pewno też to, że terapia TSR jest terapią krótkoterminową, tak jak wspomniałam na początku, bo to jest średnio 5-10 spotkań. Oczywiście zależy od celu klienta, bo może być ich kilka, wtedy oczywiście to będzie trwało dłużej, ale też od tego, że nie rozdrapujemy z trupków. Tak jak ja to mówię do pacjentów, że tutaj skupiamy się na teraźniejszości i na przyszłości. Jeżeli oczywiście pacjent ma taką potrzebę porozmawiać o problemach z przeszłości nie negujemy tego, ale nie robimy z tego centrum terapii. Ok, czyli nie sięgacie do przeszłości pacjenta, czyli w ogóle nie ma wywiadu dotyczącego tego, co tam było kiedyś, jeśli chodzi o same podejście TSR?
Kontrowersyjne pytanie, to czy TSR jest uzupełnieniem terapii poznawczo-behawioralnej, czy spokojnie może być osobną jednostką? Jak najbardziej może być osobną jednostką, ale może być też uzupełnieniem. Myślę, że zależy to właśnie też od problemów pacjenta, bo tak jak mówiłam, jeżeli ktoś potrzebuje takiej głębokiej analizy np. traumy, No to ciężko wtedy, żeby bazować na samym TSR. Jednak wtedy na przykład po przejściu terapii postawczo-behawioralnej może na przykład przejść wtedy na TSR. Możliwe, że już wtedy zupełnie też z innym celem. Tak myślę, że byłoby najlepiej dla pacjenta.
Czyli właśnie skalowanie. Tak samo pytania o wyjątki, tak jak zapytałam, kiedy ostatnio ten problem był mniej dokuczliwy. Te pytania też lubię stawiać. Bardzo często oczywiście słyszę, że nie pamiętam, nie wiem, czy kiedykolwiek tak w ogóle było, bo tak też może być, ale po pewnym czasie często pacjenci zauważają, Jest różnica i że są wyjątki, tylko faktycznie trudno je zauważyć. Tak samo pytanie o cud, które wiem, że nie jest tylko w terapii TSR, ale tutaj też się stosuje i tutaj ta praca z tą wyobraźnią i to właśnie, że ten problem zniknął, po czym poznajemy, że tak się stało.
Też widać tą nadzieję, jeśli chodzi o pacjentów. I to wydaje mi się, że jest piękne i to najczęściej wykorzystuję. To czy ten TSR można stosować do pracy tylko z dorosłymi i tylko indywidualnie czy z parami, z rodzinami czy z dziećmi? Jak to wygląda? Można wykorzystywać i z osobami dorosłymi, można i z dziećmi, i z młodzieżą, i z rodzinami. Jeśli chodzi o dzieci i z parami, jeśli chodzi o dzieci, tutaj poprzez zabawę, rysowanie, opowieści o bohaterach.
Jeśli chodzi o rodzinę, to bardzo często przy tych napiętych relacjach, jeśli rodzina jest gotowa do dialogu, Wtedy jak najbardziej TSR też pasuje. Z parami, kiedy chcą wspólnie budować przyszłość i są w stanie właśnie sobie wyobrażać ją razem. To też TSR jak najbardziej wchodzi w grę. No i tutaj właśnie w interwencjach kryzysowych z osobami dorosłymi, w terapii uzależnień, w coachingu, wsparciu psychologicznym. Ale też i w szkolnictwie, pracy socjalnej czy biznesie. Bardzo dużo ma zastosowań TSR. Jest bardzo elastyczna, to też warto podkreślić.
A czy TSR ma strukturę? Czy ma... No, terapia poznawczo-behawioralna ma konceptualizację. Czy macie jakiś taki schemat? Jak to wygląda? Czy tu są jakieś ramy? Proszę Pani. Jeśli chodzi o terapię TSR, to tutaj tak naprawdę nie ma ram, bo wystarczy jedna dobrze poprowadzona sesja, a już u pacjenta mogą się pojawić bardzo ważne zmiany w jego życiu, które będzie podejmował dzięki właśnie tej sesji. Tutaj też taką też filozofią TSR jest to, żeby pamiętać, żeby każdą sesję traktować jako ostatnią pacjenta.
Tutaj nie rozmawiamy o tym, że na przykład na samym początku mówimy, że tyle i tyle będzie trwała sesja TSR. Tutaj pacjent decyduje, ile ona będzie trwała. Z sesji na sesję, jak on to widzi. Czyli pełna kontrola. U pacjenta. Brzmi fajnie. Dobra, a załóżmy, że mamy pacjenta, który ma problem z motywacją i chciałby coś zmienić, ale nie do końca wie, czego on chce. To co jako terapeutka TSR, jak reagowałabyś w ogóle na to, jeśli ktoś odpowiadałby właśnie nie wiem czego chcę, nie wiem co chcę zmienić, a nie wiem, nie wiem, nie wiem.
Jeżeli to już pada, no ja jako terapeuta oczywiście siłą nikogo nie zmuszę, tak jak wiadomo. Chyba że. Ale też no, chyba że. Ale generalnie tu ważne jest, jak pacjent do tego podchodzi. Tak, to pacjent przede wszystkim musi chcieć tej zmiany. Mam taką myśl i mam taką obawę, że część z pacjentów może bać się TSR-u, bo mogą mieć taką blokadę, że no dobra, okej, ja poznam już te rozwiązania, ale dalej nie popchnie mnie coś do tego, żeby z nich skorzystać.
I co wtedy? To też Z sesji na sesję, jak rozmawiam z pacjentami, robimy właśnie zadania związane z zasobami, mocnymi stronami i skupiamy się tutaj na pacjencie. On sam zaczyna działać ze względu na to, że motywują go do działania same zasoby już, które są fundamentem w pracy właśnie TSR. I w podejściu też tak samo sprawczość, którą odzyskuje pacjent do swojego życia.
Dobra, czyli tak na tej sesji się podzieje, że ja to zrobię. Nigdy nie jestem w stanie tego zagwarantować. Ale zrobisz wszystko, co w Twojej mocy, żeby jak najłagodniej przeprowadzić przez ten proces, żeby to się udało. A jeśli chodzi o pacjentów w kryzysie? Czy pacjent w kryzysie nadaje się na TSR? Jak najbardziej, ale też myślę, że wtedy też warto integrować go z innymi podejściami. Że ten TSR warto sprawdzić, bo może faktycznie okazać się wystarczający tutaj.
To czego nie usłyszy pacjent od terapeuty TSR? Czego na pewno nie usłyszy? Diagnozy. Żadnej diagnozy to na pewno. I też tego, że terapeuta nie będzie chciał naprawiać pacjenta. Więc też nie będzie tutaj pytań na zasadzie, ale co zrobiłeś nie tak. Też nie będzie pytań, co nie zadziałało. Nie będzie pytań, Co nie działa, tylko pytanie w samą tą stronę, co nawet kiedyś było, nawet minimalnie, co było lepsze i żeby się skupić na tym, jak ty wtedy się, czy czułeś, czy co robiłeś, co wtedy było inaczej.
No dobra, a jak mam pacjenta z depresją? I faktycznie wyobrażam sobie, że ta część tej Wchodzi ten cebet do głowy. Aktywizacji behawioralnej, czyli że szukamy rzeczy, których pacjent przestał robić. No to dobra, ale czy mi by nie brakowało jednak tutaj czegoś? Jak tobie się pracuje z pacjentami z depresją TSR-em? Czy to jest tak, że jednak wykorzystujesz inne też techniki? No bo ty jesteś psychologiem, jesteś osobą, która rozwija się nie tylko oczywiście w TSR-ze. To jak to jest?
Wykorzystuję tutaj właśnie inne techniki, jak najbardziej. Bo też mam poczucie, że brakuje mi czegoś jeszcze, zwłaszcza, że ciężko nam, też psychologom, od samego początku nie narzucać w głowie już sobie jakiejś diagnozy, na to patrzeć na pacjenta. To jest ogromnie, ogromnie ciężkie. Ale też chodzi o to właśnie w TSR, że to jest też coś takiego jak postawanie wiedzy, czyli patrzymy na pacjenta jako na osobę, która jest właśnie tą osobną jednostką. Nika Rysińska, Healio Instytut Psychoterapii, Warszawa.
I jeżeli się potknie, to my zawsze podamy rękę, ale nie jesteśmy ekspertami oczywiście od życia klienta, Bo też wiemy, że my też możemy się mylić, prawda? To tak jak zresztą każdy terapeuta. Bardzo ludzkie w ogóle jest to podejście TSR-owe, żeby nie zamykać w diagnozach, żeby być obok. Podoba mi się. Bardzo mi się podoba. A czy tam też występują tzw. prace domowe, zadania dla klienta? Że klient coś robi, czy tego raczej nie ma? To jest opcjonalne. Może być tak, ale nie musi.
Pracujesz już jakiś czas z klientami. To jakie najczęściej efekty widzisz po krótkoterminowej terapii TSR? Co mówią ludzie? Co się zmienia? Bardzo często pacjenci na koniec właśnie sesji mówią, że ale oni widzieli przecież te rozwiązania. Jak to jest? Oni przychodzili, ale przecież oni to wiedzieli. Albo że wszystko tak naprawdę, co zrobili w trakcie terapii, no to te rozwiązania pojawiały się przez ich słowa, prawda? Że to oni je wypowiadali. I ja tutaj zawsze podkreślam, że mówię, no tak, no tutaj jest
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tym odcinku moim gościem jest Nika Rysińska – psycholog, terapeutka TSR, oraz psychoterapeutka integracyjna w trakcie szkolenia. Związana na codzień z Healio Instytutem Psychoterapii w Warszawie, gdzie prowadzi sesje zarówno stacjonarnie, jak i online.
Rozmawiamy o Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR) – podejściu, które nie koncentruje się na analizie problemów, lecz na poszukiwaniu zasobów, mocnych stron i możliwych kroków w stronę zmiany.
👉 Dowiesz się m.in.:
czym tak naprawdę jest TSR i czym różni się od innych nurtów,kto może najbardziej skorzystać z tego podejścia, a kiedy nie będzie wystarczające,jak wygląda pierwsze spotkanie z terapeutą TSR,dlaczego w tym nurcie tak ważne są zasoby i to, co już działa,czy naprawdę da się pracować bez szczegółowego „rozkładania” problemu,jakie techniki i pytania pomagają klientom w odkrywaniu rozwiązań,jak długo zwykle trwa TSR i czy rzeczywiście jest krótsza niż inne terapie,czy można ją stosować w pracy z dziećmi, parami i rodzinami.
To rozmowa o nadziei, możliwościach i o tym, że czasami wystarczy mały krok, aby poczuć dużą zmianę.
🎧 Posłuchaj i sprawdź, czy TSR to podejście, którego właśnie szukasz.Umów wizytę - Healio Instytut Psychoterapii Justyna Rać i Natalia Baron-Koc lub Zrozum Ciało Centrum Zdrowia Rzeszów
https://www.instagram.com/mojapsycholog
http://nataliabaron.pl/zespoly/
https://rac-psychoterapia.pl/
https://zrozumcialo.com/