Mentionsy Mentionsy
Literatura ze środka Europy
Literatura ze środka Europy

Richard Flanagan - Pytanie numer siedem (2023)

09.09.2026 ·25 min 54 s · 6 rozdziałów

Zapraszam do wysłuchania audycji o nowej książki Richarda Flanagana.▶️ Słuchaj dalej🎧 pisanie z Wysp Brytyjskich🦘 wokół Richarda Flanagana🗂️ Rozdziały(00:00) Rodzaj wstępu(05:30) Główne wątki tematyczne(13:40) Odległe skojarzenia(17:50) Doświadczenie terminalne(22:00) Rodzaj zakończenia🔍 Detaleprzekład: Maciej Świerkocki🚀 WsparcieZostań Patronem na PatronitePostaw kawę na Suppi

0:10 · Wprowadzenie i przedstawienie autora 3

Literatura ze środka Europy. Podcast okołoksiążkowy. Dzień dobry, dobry wieczór. Przed mikrofonem Marcin Piotrowski. Zapraszam Państwa do wysłuchania pierwszego odcinka podcastu Literatura z antypodów. Z antypodów, bo właśnie stamtąd pochodzi Richard Flanagan, którego książkę, pytanie numer siedem, chcę Państwu dzisiaj przedstawić. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Czarne w roku 2026, w języku angielskim ukazała się w roku 2023, a książkę na język polski przetłumaczył pan Maciej Świerkocki.

No i pytanie, skąd w środku Europy nagle antypody? Ano czas jakiś temu, przy okazji rozmowy o książce Rudyarda Kiplinga, najlepsze opowiadanie na świecie, zachęcam Państwa i do lektury, i do posłuchania odcinka o tej książce, w rozmowie o tejże książce z panem Maciejem Świerkockim pojawił się wątek Richarda Flanagana i powieści Pytanie numer siedem. Proszę posłuchać, jak wtedy o tej książce krótko mówił Maciej Świerkocki. A już zupełnie na koniec chciałem zapytać o dalsze plany. Czy kolejne rzeczy jakieś są w trakcie, czy coś w najbliższym, cokolwiek to znaczy?

Czas się będzie w pana przekładzie pokazywać? No tak, dzisiaj dziękuję za to pytanie. Dzisiaj dostałem wiadomość na Facebooku właściwie, że najnowsza powieść Richarda Flanagana, którego przekładałem najpierw długo dla Wydawnictwa Literackiego, teraz dla Wydawnictwa Czarne, będzie miała premierę 9 września, więc mogę już o tym chyba powiedzieć oficjalnie. Skoro sama szefowa tutaj na Facebooku dokonała zapowiedzi, dała na zapowiedzi. Książka nazywa się Pytanie numer siedem i wbrew pozorom jest to też pytanie literackie, bo chodzi o chyba nietłumaczone u nas, ja w każdym razie znalazłem wyłącznie rosyjską wersję z bardzo, bardzo wczesnego zbiorku mowojada Antoniego Czechowa.

2:01 · Opis i analiza treści książki 1

Więc to jest zupełnie niezwykła i zupełnie inna książka Flanagana niż ta, do których nas do tej pory przynajmniej w Polsce przyzwyczaił i to 9 września. No i nie było możliwości, żeby o tej książce audycji nie było, no bo bomba atomowa, toż to przecież jest rzecz arcydzielna koncepcyjnie, arcydzielna inżyniersko i dowód na geniusz ludzkości i mówię to bez cienia szyderstwa, bez cienia ironii, to jest rzecz piękna, chociaż groźna, no i zachwyca mnie to od czasów liceum gdzieś. No i sięgnąłem właśnie po książkę Richarda Flanagana i no muszę przyznać, że pan tłumacz dosyć trafnie przedstawił naturę tej powieści, naturę tego pisania, bo to jest rzeczywiście trudnoopisywalna hybryda, to jest trudnoopisywalna literatura,

4:50 · Wątki w książce 1

Faktycznie, Richard Flanagan pokazuje, w jaki sposób Leo Szilard, węgierski fizyk, wymyślił, odkrył ideę reakcji łańcuchowej i pokazuje powiązanie, wprost odnosząc się do tego, o czym Szilard sam wielokrotnie mówił, że jest to bezpośrednia inspiracja twórczością George'a Helberta Wellsa. No i pierwszy wątek, który w tej książce się pojawia, to jest wątek programu atomowego, programu Manhattan, wrzucenia bomby atomowej na Hiroshima. Swoją drogą, nie wiem, czy wiedzą Państwo, ale pojęcie bomba atomowa to jest pojęcie, które do języka wprowadził właśnie George Herbert Wells.

9:00 · Skojarzenia i perspektywy czytelnika 4

Ale poza tym pojawiają się inne wątki, których w ogóle się nie spodziewałem. Dlatego, że jest to książka także o odkrywaniu historii rodzinnej, Opisywaniu historii rodziny o miłości. Ta książka jest wyznaniem miłości do ojca, do matki, pokazaniem trochę historii rodziny. To także ma w sobie aspekt historyczny, bo ojciec głównego bohatera W czasie II wojny światowej pracował przy budowie linii kolejowej chyba w Birmie i to z kolei, o ile wiem, jest głównym elementem narracyjnym, głównym elementem konstrukcyjnym innej powieści Richarda Flanagana, której ja nie znam.

Kolejnym wątkiem, który się tutaj pojawia, wątkiem też dla mnie bardzo interesującym, był wątek o charakterze refleksji historycznej. Richard Flanagan opisywany jest, przedstawiany jest jako twórca australijski. Natomiast można by to było doprecyzować i powiedzieć, że to jest twórca, który, no, jest twórcą australijskim, to prawda, ale z Tasmanii. I refleksję około tasmańską, refleksję dotyczącą aborygenów tasmańskich, dotyczącą tego, co wydarzyło się na terenie Tasmanii po zajęciu jej przez Imperium Brytyjskie, w jaki sposób i Australia, i Tasmania zostały skolonizowane, co znaczyło i co do tej pory znaczy, do tej pory, to jest o tyle istotne,

Co do tej pory znaczyło w społeczności imperium brytyjskiego być z Tasmanii. Podaje Flanagan przykład swojego ojca, który będąc jeńcem i pracując w obozie dla Japończyków był już wycieńczony i nie mógł żadnych trudnych, ciężkich prac wykonywać. I pod koniec opróżniał latryny. I pracował tam z pewnym Anglikiem. I ten Anglik odmówił pracy z nim dlatego, że był on po pierwsze z Tasmanii, a po drugie miał ciemną karnację. Był czarnuchem, nie wiadomo jak to ująć. Był osobą niegodną, żeby z nim pracować. Był osobą niegodną, żeby nosić z nim gówna. Jest ta książka także bardzo smutną refleksją na temat brytyjskości, angielskości, na temat czegoś, co spowodowało, że ludzie z Australii, a w szczególności ludzie z Tasmanii, dla mieszkańców Wielkiej Brytanii, dla mieszkańców tej centralnej części Imperium Brytyjskiego byli kimś gorszym.

I pokazuje Flanagan taką bardzo smutną refleksję, kiedy rodzajem eksterminatorów stają się ludzie, którzy byli eksterminowani, którzy byli ofiarami systemu w metropolii. Bo metropolia wysyła tych ludzi do Tasmanii. W Tasmanii ci ludzie eksterminowali ludność autochtoniczną. Smutne, ale prawdziwe. No i wszystkie te rzeczy splatają się razem. Każda z nich jest opowieścią na swojej orbicie. Natomiast czasami pomiędzy tymi orbitami elektron przeskakuje. I to jest bardzo trudne do opisania doświadczenie,

13:10 · Historia autora i jego doświadczenia 3

Kiedy widzi się bezpośrednie powiązanie pomiędzy polityką w stosunku do ludności aborygenckiej na Tasmanii, a zrzuceniem bomby atomowej na Hiroshima. Jest to całkowicie nieopisywalne. To jest doświadczenie powiedziałbym wręcz podskórne, ale niewątpliwie jest. Czytając pytanie numer siedem wielokrotnie miałem wrażenie, że z podobnym pisaniem się już zetknąłem i że i mimo, że styl Flanagana jest bardzo oryginalny i to jest coś wyjątkowego, tak mogę powiedzieć, że podobną refleksję, że podobne natężenie emocji już gdzieś znałem. No i przyszły mi takie skojarzenia do głowy. Cały wątek rodzinny, sposób mówienia o ojcu, o matce, o babci, odniesienia do historii, całość o charakterze lekko autofikcyjnym, to jest pisanie trochę przypominające mi Gregora von Rettzori i jego niegdysiejsze śniegi.

Jeżeli czytali państwo von Rettzoriego i jego opisanie ojca, matki, Strauselki, to w podobny sposób Flanagan opisuje swoją rodzinę. Oczywiście emocje są trochę inne, ale to jest opisanie kogoś przez dykteryjki, przez wspomnienia, przez mikrodialogi, które są przyczynkami do pokazania siebie bardzo autoironicznie także. No więc to byłoby skojarzenie numer jeden. Pytanie numer siedem, ale skojarzenie numer dwa. Kwestia tożsamości, odkrywania prawdopodobnego przodka aborygenckiego u siebie w rodzinie. Przodka wypartego, przodka przykrytego, niechcianego, ale być może obecnego?

To to jest z kolei coś, o czym pisał Zbigniew Rokita w Kajś, opowieści o Górnym Śląsku. I moje pierwsze skojarzenie z pytaniem numer siedem to był właśnie Kajś. Tylko o ile Rokita pisał o Śląsku, ale pisał też o tej najgłębszej historii i o rodzaju sekretu rodzinnego, wielkiej tajemnicy, nie mówię jakiej, żeby nie psuć Państwu potencjalnej lektury Kajsia, no to Flanagan też w podobny sposób o historii australijskiej, o historii tasmańskiej, o historii aborygenckiej. To byłoby drugie skojarzenie. Nie mam niestety pomysłu na skojarzenie trzecie, czyli na pokazanie tej relacji między Szilardem a Wellsem.

17:20 · Zakończenie rozmowy 6

Więc to gdzieś też jako pewnego rodzaju nawiązanie mi się tutaj pojawiło. No i kiedy wydawało mi się, że ta książka już mnie nie zaskoczy, to jednak mnie zaskoczyła. Kilkukrotnie w tekście pojawia się wątek mojej śmierci, to jest tak ujęte. Po mojej śmierci w wieku 21 lat coś tam, coś tam. Kilkukrotnie w tekście w różnych momentach to się pojawia, w szczególności w tym wątku rodzinnym, no bo oczywiście nie w tym o Bombie, nie w tym o Wellsie. No i wydawało mi się, że to jest jakiś cosiek, którego sobie Flanagan wprowadza. I że pewnie może się odkryje, może się nie odkryje, nie wiem. Natomiast ta książka kończy się opisem bardzo specyficznego doświadczenia, bo kończy się opisem doświadczenia umierania, kończy się opisem doświadczenia prawie śmierci, doświadczenia takiego stanu prawie odejścia.

I to jest historia, która jest historią prawdziwą. W wieku 21 lat Richard Flanagan miał wypadek kajakowy. Na takiej górskiej rzece w Tasmanii, to jest początek lat osiemdziesiątych, jego kajak został, no powiedzmy, złamany, zaklinowany, on wpadł pod wodę, ledwo wystawał, był chyba Na ile dobrze to zrozumiałem, bo nie uprawiam kajakarstwa, był pod takim wodospadem wciskany, była taka komora powietrzna, on nie mógł się wydostać. Ta historia jest pokazana z jego perspektywy, bardzo subiektywnej, on zresztą o tym tam pisze, że nie wie czy opisuje fakty, on opisuje swoje doświadczenia. No i opisuje doświadczenie takiego wstecznego odliczania, kiedy nie da rady się wydostać, kiedy pomoc, która się zjawia, niewiele może zrobić, bo akurat to jest tak nieszczęśliwe, że nie ma się jakoś jak zaprzeć, że coś się zablokowało, że siła wody wtłacza ten kajak, że coś się tak złamało, że nie da się tego ruszyć, no i on się żegna.

On wręcz opowiada o tym doświadczeniu eksterioryzacji, o tym, jak już widział siebie jako osobę pod tym wodospadem, jak widział ludzi, którzy starają się mu pomóc, jak już się pożegnał, jak pojawiały mu się osoby, które były kiedyś dla niego ważne. No i ta historia ma happy end, no bo Richard Flanagan żyje, natomiast ta historia jest historią prawdziwą. Jeżeli interesują Państwa szczegóły, to okazało się, że na stronie chyba The Guardian cały ten początkowy fragment tego jednego z końcowych rozdziałów opisujących to doświadczenie jest dostępny w języku angielskim. Jeżeli wpisze się Richard Flanagan, kajaking, wypadek i tak dalej, to znajdą to Państwo, można to przeczytać.

I YouTube jest pełen filmów ze spływu rzeką Franklin. To jest bardzo malownicza rzecz, także zachęcam Państwa do tego, żeby sobie zobaczyć, jak wyglądała ta rzeka, gdzie Richard Flanagan miał ten wypadek. To taki wypadek, który który zmienił jego życie. On zresztą mówi, że niby teoretycznie napisał coś po tym wypadku, ale tak naprawdę dopiero teraz, ponad 40 lat po tym wypadku, jest w stanie przepracować go i także ten fragment jest elementem, no nie wiem czy terapii, ale elementem zamykania pewnego momentu w życiu. No i takież to jest pytanie numer siedem. Książka niedefiniowalna, książka, która z jednej strony, jeżeli szuka się w literaturze opowieści o emocjach, o rodzinie, o takim trudnym dorastaniu, no to te rzeczy się tutaj znajdzie.

Tego, że cząstka w różny sposób, powiedzmy, wygląda w zależności od tego, ile razy się obróci, no to ta książka taka jest. Ta książka ma w sobie element właśnie takiego spinu, ma w sobie element przyjmowania oczekiwanej refleksji czytelnika w zależności od tego, czego się w niej szuka. To ona działa trochę jak lustro. Ona pewne rzeczy odbije, tylko to lustro będzie nieco zniekształcone, ale nie będzie zniekształcać in minus, tylko będzie dokładać dodatkową refleksję. No więc ja Richarda Flanagana bardzo Państwu polecam. Pytanie numer siedem. Jeżeli szukają Państwo literatury oryginalnej i literatury nieodkładalnej, a jednocześnie literatury tajemniczej, no bo ta książka jest taka odkrywcza, poznawczo ciekawa także.

Jeżeli nie interesowali się Państwo jakoś bardzo, czy Georgem Herbertem Wersem, czy bombą atomową, czy tym, jak wyglądała kolonizacja Tasmanii, no to pod tym względem ta książka będzie niosła w sobie także ogromny potencjał poznawczy. To więc tak, proszę czytać Richarda Flanagana, pytanie numer siedem. Ja czytałem z ogromną przyjemnością. Zapraszam Państwa oczywiście do słuchania starszych odcinków podcastu. Zapraszam do posłuchania rozmowy z Maciejem Świerkockim, a nawet dwóch rozmów, bo to było i o Radialdzie Kiplingu, ale była też rozmowa o Kiaranie Carsonie. Jest audycja o komiksie Bomba. Jest audycja o Anglikach na pokładzie.

Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.