Elektronika i pszczoły- #21
W odcinku rozmawiamy o możliwościach wykorzystania elektroniki i IoT do monitorowania pasieki, aktywności pszczół i warunków środowiskowych w ulach.Link do tematu na forum: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3965611.html
Te ule stały na takich poprzecznych belkach drewnianych. Zainstalowaliśmy krańcówkę, taki prosty układ zatrzaskowy z przekaźnikiem, który podawał sygnał z styków na cewkę, więc jak ktoś podniósł ul, to Uruchamiał się sygnalizator akustyczny. Jak go odłożył, to to było dalej. To było bardzo proste. Czujnik podniesienia ula, przeciwkradzieżowy. Natomiast tutaj opowiadasz już o bardziej zaawansowanych rozwiązaniach. Obecnie czujniki wilgotności, temperatury są stosunkowo tanie na magistralach cyfrowych. Również mówiłeś o wyrojeniu. Jak można wykryć to, że taka rodzina pszczela wyroiła się z ula? No właśnie, właśnie uzupełniając jakby tą Twoją wypowiedź odnośnie zabezpieczenia przed kradzieżami, co może dawniej było troszeczkę mniej dokuczliwe, teraz te kradzieże się jednak dość często zdarzają, jak się obserwuje na przykład tematykę pszczelarską na YouTube, dość często ludzie zamieszczają takie informacje, albo jest to dewastacja po prostu zwykła, albo kradzieże, po prostu pszczelarstwo zrobiło się troszeczkę drogie, bo same ule kosztują, no jest to jakiś tam pieniądz, jakiś tam możliwość zarobienia,
żeby było łatwiej dla pszczelarza, jak po prostu przeglądamy pszczoły, bo jeżeli otworzymy ul i szukamy matki, która jest nieoznaczona, to ona jest owszem troszeczkę większa niż zwykłe pszczoły, ale jednak w tym gąszczu pszczół jest ją trudno dojrzeć, dlatego się stosuje opalitki, bo wtedy od razu jak wyciągniemy ramki, od razu się to rzuca w oczy. I tak jest w przypadku matek, które się kupuje, bo teraz też się kupuje, też to tak wygląda właśnie jak mówiłeś, natomiast samemu też się hoduje i matki też się same wyhodują. One się potem muszą oblecieć, No i one są nieoznakowane, więc po prostu się też je Mierzyć wagę ula. Czy to są tensometry, czy to można jakieś gotowe moduły wykorzystać?
No to widzimy, że taki ul, żeby mieć, no to jest w granicach 780 zł. Natomiast waga kosztuje w granicach 1500, 2000, 3000, więc w stosunku do ceny ula jest to dość dużo. Najlepiej by było taką wagę mieć zamontowaną na każdym ulu. Natomiast wiadomo, z powodu tej ceny niektórzy pszczelarze to kupują, ale na przykład stawiają na jakimś jednym przykładowym ulu i mają to jakiś obraz dla całej pasieki. Ale to generalnie cena o tym decyduje. Natomiast mamy rozwiązania takie, które są dostępne właśnie, jeżeli chodzi o ludzi, którzy się zajmują elektroniką. Jest masę czujników różnego rodzaju i tak dalej, i tak dalej, więc żeby na przykład zrobić to taniej, to sporo pszczelarzy stosuje na przykład, próbuje zaadoptować wagi łazienkowe, bo to są generalnie te same czujniki stosowane do tych wag i można je wykorzystać i można wtedy tanim sposobem jakby przystosować taką wagę.
Natomiast jest to rozwiązanie jakieś tam dedykowane czy adoptowane pod te cele. No trzeba to jakoś tam przerobić i tak dalej. Są pewne minusy. Natomiast ja postanowiłem po prostu iść inną drogą i zastosowałem czujniki właśnie tensometryczne. 4 czujniki, bo są albo czujniki 4, znaczy można różne zestawy robić, albo 1, albo 2, albo 3, albo 4, w zależności jaki się chce osiągnąć zakres wagi. Natomiast są też takie centralne czujniki, które jakby są umieszczone w środku. No i wydaje mi się, że po prostu to jest jakby troszeczkę mniej stabilne rozwiązanie, dlatego ja wybrałem te czujniki cztery, żeby były na każdym jakby narożniku tej wagi, bo wtedy wydaje mi się, że dość stabilne jest to dla samego ula, no bo ul jednak jest dość ciężki, zwłaszcza ule drewniane, no to potrafią ważyć tam koło stu, nawet stu dwudziestu kilo, jeżeli jest w sezonie, jeżeli cały jest wypełniony miodem,
Bo sam ul dość dużo waży, a potem jeszcze dochodzi to, co pszczoły po prostu przyniosą. Potrafię wyobrazić, 100 kilogramów, ja zastanawiałem się, jak ci złodzieje to kradli. Ja myślę, że to minimum dwie osoby musiały mieć. Na pewno musieli mieć jakiś pojazd, taki rzuka pewnie z plandeką. Przez pod to przerzucili, strat narobili, bo często poprzewracali te ule. Ale wracając do wagi, czyli ona musi mieć ten zakres, ale też pewną rozdzielczość. Jaka rozdzielczość nas interesuje? To znaczy, w przypadku wagi, to wszystko zależy, co komu jest potrzebne. Ja uważam, że nie jest potrzebna nam jakaś precyzyjna waga, żebyśmy wiedzieli dokładnie, z dokładnością tam, nie wiem, do jednego grama, ile waży ten ul, tylko bardziej chodzi o zaobserwowanie zmian, jakie następują.
Natomiast wydaje mi się, że nie będzie to jakimś wielkim problemem, bo po prostu po jakimś czasie można to skalibrować, generalnie jeszcze raz, no i zobaczymy jak się po prostu będzie zachowało, bo generalnie te czujniki jakby nie są przystosowane do ciągłego nacisku, natomiast nam W tej konstrukcji, którą realizuję, chodzi o to, żeby ten ul był cały czas postawiony na tej wadze i żeby on przez cały okres nam pokazywał te zmiany przede wszystkim wagi. Czyli jakby sam ten ciężar ula, który w moim przypadku na przykład jest ulem drewnianym i on może ważyć tam do tych 100 kg, jeżeli cały czas ten Ciężar na tych czujnikach, czy mamy te 100 kg, no to wiadomo, pod wpływem temperatur i wszystkiego może się to w jakimś sensie lekko rozkalibrować.
No ale mówię, to wyjdzie dopiero w testach. Rzeczywiście, nie pomyślałem o tym, że te czujniki najczęściej nie pracują w sposób ciągły, a tutaj tabelka będzie wyginana. Tak jest, przede wszystkim waga, te które są na przykład używane w wagach, no to w zasadzie są te same czujniki, które są używane w wagach łazienkowych, no ale waga łazienkowa działa w ten sposób, że na niej stajemy, zważymy się i z niej schodzimy, tak? Więc te czujniki nie podlegają cały czas Temu naciskowi. Tu w przypadku ważenia ula jest to troszeczkę inaczej. Oczywiście można też stosować ważenie uli na zasadzieńcze. Nie stoi on cały czas na pasie C, bo możemy mieć taką wagę na przykład i sobie tak skonstruować stojaki do uli, że po prostu podkładamy tą. Widziałem też takie rozwiązanie. Podchodzi się taką dźwignią, się lekko ul podnosi, podsuwa się wagę, zważy się, wysuwa, następny ul.
Natomiast w moim przypadku nie jest to problemem, bo sobie dociągnąłem zasilanie, bo jest w miarę blisko. Natomiast w przyszłości planuję zresztą już tam Pszczoły i pszczoły. Ok, czyli plus 5V na ul, ponieważ nie jest to duża pasieka, to niższe koszty z tego przewodu niż zabawa z akumulatorami, a może nawet bezpieczniejsze, bo akumulator może jakieś zwarcie nastąpić, jakiś duży prąd popłynąć, narobić jakiś szkód. A czy pszczoły Zauważają w ulu jakiś obiekt, taki jak czujnik, że coś tam jest innego niż drewniany ul?
Wszystko zależy, jakie jest otoczenie, bo jeżeli mamy Wystarczy przyłożyć do ula, puknąć w ul i od razu widać reakcję pszczół. Ja na przykład, powiedzmy, że jeszcze tego nie robię, chociaż jak się przy ulu stoi, też widać, znaczy też słychać, jak jest ul załóżmy cieńszy, bo ja mam akurat ule drewniane, ocieplane, one są dość grube, bo tam jest ścianka prawie 5 cm, więc trudno, żeby tam przez to było słychać. Natomiast gdzieś przez wylotek i tak dalej da się usłyszeć reakcję pszczół. Natomiast co ciekawe, na przykład jeżeli ja sobie robię takie przeglądy co tydzień, żeby sprawdzić, ponieważ jestem początkującym generalnie przerażonym, więc wszystkiego się uczę, na wszystko zwracam uwagę i sobie obserwuję, więc mniej więcej co tydzień sprawdzam, co spadło.
Natomiast w przyszłości podejrzewam, że jak będzie to system taki bardziej rozbudowany, to trzeba będzie moduł zasilający umieścić jakby w oddzielnym Nawet można to nazwać ulu, bo nic nie stoi na przeszkodzie, żeby po prostu postawić jeden ulatrapę i to tam po prostu schować. Być może to będzie w podstawie ula, bo jeżeli będzie waga zrobiona, to będzie ona na zasadzie takiej podstawy, na której ul stanie, więc można to ładnie zrobić ze spolicz, żeby to było jako komplet ula. Zupełnie nierozpoznawalne, że to jest coś innego. Po prostu ul będzie na tym stał, będzie cały czas się odbywało ważenie, musi być zabezpieczone, żeby się tam nie dotarły czynniki atmosferyczne. No i chyba tyle, no bo nawet nie ma potrzeby całego systemu umieszczać jakby w każdym ulu, bo generalnie zasada, którą ja widzę, to jest taka, że będzie jakby zrobiona ta obudowa wagi, która będzie stała na tym stanie ul.
Wspomniałeś o takim ulu Atrapie. To też ciekawe, że mamy wtedy pasiekę, która estetycznie wygląda, ponieważ Te urządzenia pomiarowe są schowane w skrzynce, która przypomina UL. Dodatkowo dystrybucja też zasilania i komunikacji może być częściowo przewodowo, częściowo bezprzewodowo, więc rzeczywiście robi się z tego jednolity system. Link do tematu o podcaście znajdziecie, jak zawsze, w opisie.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Andrzej i Zbyszko omawiają monitorowanie parametrów środowiskowych w pszczelarstwie.
Zbyszko wyjaśnia, jak monitorowanie parametrów środowiskowych pomaga w monitorowaniu stanu pasieki.
Zbyszko opisuje czujniki i zabezpieczenia, takie jak czujniki wilgotności i temperatury, oraz czujnik przeciwkradzieżowy.
Zbyszko opisuje monitorowanie wyrojenia i jego znaczenie dla pasieki.
Zbyszko opowiada o historii monitorowania wyrojenia i technologii monitorowania pasieki.
Zbyszko opisuje wykorzystanie czujników SHT3X do pomiaru temperatury i wilgotności oraz ich integrację z ESP8266.
Zbyszko omawia zasilanie systemu i bezpieczeństwo czujników w ulu.
Zbyszko porusza temat ogrzewania uli i jego wpływu na stan pasieki.
Zbyszko opisuje sposób obserwacji pasieki i korzystanie z Domoticza do zbierania danych.
Rozmowa o możliwości monitorowania dźwięków wydzielanych przez pszczoły w uli, z uwzględnieniem częstotliwości i analizy dźwięku.
Kontynuacja rozmowy o zaimplementowaniu systemu monitorującego uli, w tym zapisywaniu danych i zabezpieczeniu czujników przed czynnikami atmosferycznymi.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.