Mentionsy Mentionsy
dżentelmeni przy stole
dżentelmeni przy stole

Pamir czy Renesans? Najlepszy pax!

31.12.2025 ·1 godz 57 min

Ostatni tegoroczny akcent to pojedynek wagi ciężkiej: Pax Pamir kontra Pax Renesans.Dwa niezwykłe tytuły, najpopularniejsze w rodzinie Paxów, a przez bardzo wielu uznawane za najlepsze z tej serii gier. No ale najlepszy to może być przecież tylko jeden...................a może nie tylko........?Zapraszamy Was do odsłuchania rozmowy dwóch zauroczonych tymi tułami graczy; Bartka i Adama "Aposa" Mrowca, którego głos możecie kojarzyć z inego podcastu o grach planszowych "Trzy Plansze".Całość tej rozmowy to tak naprawdę jedynie wstęp do szerszej dyskusji i głębszej analizy nad pytaniem postawionym w tytule odcicnka, gdyż o takich grach można by rozmawiać dniami czy tygodniami a nie tylko godzinami. I mamy tego pełną świadomość. (na końcu opisu odnośniki do głebokich materiałów na kanale)Nie zmienia to jednak faktu, że chcieliśmy tym materiałem przyjrzeć się obu tytułom ponownie, odkurzyć je sobie, i trochę z nimi posiedzieć zestawiając je ze sobą na planszowym ringu, by spróbować odkryć coś nowego. Na nowo rozpalić w sobie "paxiarza". Ta rozmowa - mamy nadzieję - sprowokuje do dyskusji i podzielenia się swoimi spostrzeżeniami tych ogranych, a tych którzy nie mieli jeszcze okazji poznać obu tytułów, lub się boleśnie od nich odbili - do wyłożenia gier na stół i dania szansy sobie i współgraczom na wiele godzin niezwykłej zabawy.Zwłaszcza do tych, którzy już pograli trochę w oba tytuły, kierujemy zaproszenie do dyskusji w komentarzach nad starciem tych dwóch gigantów. W trakcie rozmowy staraliśmy się zahaczyć o poniższe aspekty i zahęcamy aby też tym kluczem podążyć oraz podzielić się co z takiego zestawienia Wam wyszło.A owe aspekty to:Przystępność zasad, wyjątki/specjalne umiejętności/szczególne zasady czyli tzw. chrom,czytelność; ikonografia, "obsługa gry",wydanie; wygląd, komponenty,skalowanie,downtime + czas rozgrywki,napięcie/stres w trakcie rozgrywki,klimat + budowanie opowieści,interakcje; konflikty, negocjacje i współpraca,taktyka,strategia,bezwzględność rozgrywki i możliwe powroty,warunek zwycięstwa,ekonomia,czytanie stanu gryKtóry Pax zwyciężył?0:00 Wstęp1:40 W co grał Apos w 20257:00 Doświadczenia z Paxami Adama22:30 Pax Pamir vs Pax Renesans zapowiedź25:00 Runda I - zasady, chrom, wydanie, czytelność, tematyka50:40 Runda II - gameplay (taktyka, strategia, interakcje itd.)1:45:05 PodsumowanieA w obu narożnikach stanęli:https://boardgamegeek.com/boardgame/256960/pax-pamir-second-editionhttps://boardgamegeek.com/boardgame/308119/pax-renaissance-2nd-editionMateriały na kanale traktujące o bohaterach odcinka:Pax Renesans:https://www.youtube.com/watch?v=twdWJjIDvTk&t=98shttps://www.youtube.com/watch?v=Ndah_vbtT8g&t=10shttps://www.youtube.com/watch?v=sNYaA-lc7bU&t=2557sPax Pamir:https://www.youtube.com/watch?v=i9DBsjO_o5w&t=7shttps://www.youtube.com/watch?v=sGu10lKEmCE&t=65shttps://www.youtube.com/watch?v=XjRRq7L1yyIhttps://www.youtube.com/watch?v=ITQa3mSoUfA&t=11sDziękujemy za wsparcieKawahttps://buycoffee.to/dzentelmeniprzystoleYouTube https://www.youtube.com/channel/UC5ORLK8Q0Lm6Vp4-fTMGLcA/joinSocjalehttps://www.facebook.com/dzentelmeniprzystole/https://anchor.fm/dzentelmeni-przy-stolehttps://discord.com/invite/R7ZqwAfaV3#boardgames #galakta #gryplanszowe #portalgames #rebel

I niedługo potem, bo miesiąc temu, pojawił się PAX Renaissance, więc to było takie badanie właśnie tych dwóch najpopularniejsze chyba można powiedzieć, że PAXów. Szukałem tytułów, które nie są bardzo długie, mają tą interakcję, no i zaciekawił mnie ten sam system, o co w tym wszystkim chodzi. Ten element kupowania tych kart, zagrywania, budowania tego swojego tableau, Był to element, który bardzo przypadł mi do gustu i myślę, że to jest ten główny element, dzięki któremu mechanicznie te gry mi się tak spodobały. Ja w tym momencie, ja znałem głównie, głównie to były gry euro i tak zwane euro nowości, czyli wychodziło coś nowego, trzeba było zagrać.

No tam z pięć partii miałem, pięć albo sześć, pięć na pewno. Okej, to spoko, bo uważam, że właśnie taki tytuł trzeba zagrać kilka razy, żeby tam przynajmniej popróbować tych kilku rzeczy, bo i w Pamirze i w Renesansie czułem się swobodnie, co tam robię faktycznie po tych dwóch, trzech rozgrywkach. Pierwsza rozgrywka, szczególnie w Renaissance, była taka bardzo, a co robi ten sznurek, pociągnę go sobie i zobaczę, co się dzieje, jaki jest ten cały łańcuch tych elementów, które się wtedy aktywują. A powiem ci tutaj dla kontrastu, mi w Pamirze, czy w ogóle w Paxach, podobało się właśnie to, że to nie jest tylko walka.

Czyli mówisz, że zaczynałeś od Pamira, ale w podobnym czasie renesans też poznawałeś. A jakieś inne PAXy też udało ci się spróbować? Tak z grubsza, jakie miałeś tam odczucia? Zgadza się. Więc 2023 to był Pax Pamir i Pax Renaissance, które poznałem. Od Pamira się odbiłem, Pax Renaissance został wtedy. I to myślę, że sobie jeszcze będziemy kontynuować. A odpowiadając na twoje pytanie... Pojawił się Pax Porfiriana, czyli Meksyk, czyli szalony Meksyk, bym powiedział, na planszy. Meksyk na każdej płaszczyźnie. I niedługo potem pojawił się Pax Transhumanity.

Czy robią coś dobrze, czy bardzo dobrze, czy może słabo, czy lepiej, czy gorzej. Zobaczymy. Powiedz tylko jeszcze na starcie, jak to jest z twoim doświadczeniem. Ile to masz partii w Pamir, ile w Renesans? Okej, sprawdzałem, odrobiłem pracę domową, przed odcinkiem sprawdziłem, więc w PAX Pamira grałem niewiele, około 30-40 rozgrywek. Przynajmniej w moim odczuciu to jest trochę, to może być mało, a PAX Renaissance i tutaj zawdzięczam to i współgraczom i również takiej platformie, co się nazywa Board Game Arena, mam no 170 rozgrywek. Ładnie. Tutaj będzie u nas w sensie podobnie, w tym sensie, że ja w Renaissance mam dużo mniej, mam 21 takich rozgrywek pełnych, powiedzmy.

W moim przypadku Pax Renaissance ze względu na te wszystkie swoje nazwy on może być, on może cię albo totalnie zniechęcić, bo tam są jakieś krucjaty, mamy koronację, mamy tych wasali, mamy te królowe, mamy wiele takich, takie nazewnictwo bym powiedział, które... jest klimatyczne, jest można powiedzieć nawet eklundowe. Mega, mega, to jest naprawdę mega, mega, nie? Ja pamiętam, przepraszam, że ci się wstrącę, ale tak od razu taką anegdotę, że no dobra, no ale to ten dżihad czym się różni od krucjaty? Mówię, no niczym, no właśnie o to chodzi, że niczym, ale no to po co? A jak to się nazywało? No walka i tak to był dżihad, a tutaj jest krucjata, czego nie rozumiesz?

Ja jej to poleciłem, bo wiem, że ona... lubi gry zaawansowane, ona lubi takie tytuły, ale właśnie ją odrzuciły to całe nazewnictwo, które tutaj się znajdowało i pewnie też te klimatyczne rysunki, postaci. To jest właśnie to, że to są jeden i drugi tytuł, są mocno tematyczne, mocno związane z historią, którą omawiają. I jak Pamir nie ma tego chromu, który wiąże się właśnie z historią, tak uogólniając, tak Pax Renaissance jest według mnie matem umiejki, ma te poszczególne zasady,

No, ale kurczę, kto ma, ten wie. Zgadza się. A w Pax Renaissance'ie... Nie spodziewałem się, ale kupuję ideę tych figur szachowych. Figur szachowych, tak. Fantastyczny pomysł. Kupuję to, bo jest to proste, jest to czytelne i wiem, co to robi. I wiem, że wieża to jest zamek, jakaś struktura defensywna, a wiem, że konnica to jest do ataku, to jest rycerstwo, które było wtedy zaciągane i wiadomo walczyło. Tak samo biszopy, które tam są, to wszystko kupuję. Nie kupuję natomiast tych oryginalnych monetek, które tam były, tych takich dropsów w Pax Renaissance, to mi trochę przeszkadzało, ale wiadomo, monetki wszelkiego typu są dostępne, żeby to sobie podmienić.

od którego zacząłem przygodę. Ja zacząłem przygodę w rozgrywce czteroosobowej i do dzisiaj uważam, że to będzie sweet spot dla tego tytułu. Lubię Pax Pamira dlatego, że dobrze działa na 4 osoby, że działa na 5 osób. A dla kontrastu Pax Renaissance dla mnie to jest... Pax Renaissance to jest w ogóle tytuł, dzięki któremu przekonałem się też do takich rywalizacyjnych gier dwuosobowych. Bardzo mi się podobała rozgrywka właśnie ta dwuosobowa tam, bo jest szybka, intensywna. Mieliśmy nawet takie rozgrywki, które trwały 15-20 minut. No, super to jest. Więc jak dla tak złożonej gry 20 minut to jest, no czasami takie dwuosobowe karcianki trwają znacznie dłużej, a tutaj mamy coś takiego.

No ale ja osobiście tak raczej dwuosobowo renesans, a wieloosobowo Pamir, zdecydowanie. I tutaj dlatego też jakiś taki mały plusik przy Pamirze bym stawiał, bo on jednak jest taki bardziej elastyczny chyba pod tym względem. A tak kwestie downtime u Was, jak to wyglądało też, jak już grywaliście? Dwuosobowo, wieloosobowo, czas rozgrywki, jak to wypadało? Tak ci tylko jeszcze dopowiem. Myślę, że skalowanie też jest takie dla tego, jakie są cele i warunki zwycięstwa. Jak w Pamirze mamy te punkty, nazwijmy sobie, to w Paragsy Renaissance mamy konkretne cele. Kometa musi być kometa, musimy odblokować ten cel.

My musimy wiedzieć, co oni kupują, my musimy wiedzieć, co oni zagrywają, musimy przewidywać, co oni planują, bo jeżeli będziemy patrzeć tylko w swoje karty, no to szybko przegramy, uważam. Więc dla mnie jeden i drugi tytuł świetnie się sprawdza, jeżeli chodzi o ten downtime. Nawet ten czteroosobowy Pax Renaissance nam zajął mniej niż dwie godziny. Więc uważam, że nawet nadal według mnie bardzo złożony tytuł, który trwa tyle czasu, to to jest bardzo dobry czas. A Pax Pamir to tak samo. Mamy podobne doświadczenie. Godzina z hakiem, półtorej, coś takiego, gdzie w ogóle się nie odczuwa tego, że...

Że rozgrywka jest dla ciebie bardziej klimatyczna? W momencie, kiedy to będzie bardzo subiektywne odczucie, ale dla mnie Pax Renaissance ma więcej klimatu i to chyba dlatego, to co wspomnieliśmy wcześniej, ze względu na ten Chrome, ze względu na te akcje, te bardziej rozbudowane akcje, które bazują na faktycznie historycznych wydarzeniach, które się wtedy działy, Tak jak mówię, to jest bardzo subiektywne. W moim odczuciu i klimat, i również to, co się dzieje na planszy, jaką to buduje historię, to wygrywa Pax Renaissance, no bo ja faktycznie tam się czuję jako ten wpływowy kupiec, czy to jest nawet... Eklu nawet to tłumaczył, że my tam jesteśmy jako rodzina kupiecka, że nie jesteśmy jedną personą, tylko jesteśmy rodziną kupiecką rozsianą po całej Europie i my staramy się właśnie budować tą swoją sieć intryg, tą swoją sieć

Ale mimo wszystko, nadal zakładając jakby te wszystkie fantastyczne rzeczy, to na koniec stwierdziłem, że kurczę, gdybym miał stwierdzić, która gra mi buduje opowieść, to bym stwierdził, że Renaissance chyba to jeszcze robi lepiej. Chociaż naprawdę obie gry robią to fantastycznie i jeżeli ktoś szuka takich gier, które wrzucają cię w środek jakiegoś intensywnego konfliktu i do tego jeszcze masz poczucie, że w jakiś sposób go, wiesz, pchasz w którąś stronę, że sterujesz tym, no to obie gry fantastycznie to robią. Absolutnie niesamowite to jest. Ale renesans tutaj dla mnie też dokładnie z tych samych powodów, nawet właśnie to nazewnictwo, o którym już parę razy powiedzieliśmy, dla mnie w ogóle totalnie ogromny plus, ogromny plus za to. A powiedz mi, masz takie wrażenie, że te karty, które wychodzą, one i tutaj, i na jednym, i na drugim rynku, to są jak gdyby takie wydarzenia?

Także tam jest tego faktycznie chyba więcej. I tak na przykład właśnie mimo to więcej opowieści jakiejś takiej widzę w renesansie, tak właśnie tutaj w Pamirze jest więcej tej interakcji, mam wrażenie, między graczami na tej takiej płaszczyźnie właśnie negocjacyjnej. Oczywiście. Tak, tutaj pod tym względem się zgadzam i mam też wrażenie, że Pax Renaissance, chociaż Pambir też, w Paxie Renesansie kluczowe jest często, żeby zgadnąć, co zrobi przeciwnik, albo jak ustawić obecny stan mapy, żeby przeciwnik wziął jakąś kartę i odpalił ją, bo na przykład nam zależy na czymś, albo tak ustawić sytuację ekonomiczną, bo nie zapominajmy, że w jednej i drugiej tytule ekonomia jest bardzo ważna, bez kasy to nic się nie da zrobić,

Właśnie mój kolega tutaj, Zbyszek, który, no muszę gościa wspomnieć, jest gracz numer jeden na Board Game Arena w PAX Renaissance. To on jest mistrzem tego, że potrafi tak ustawić, oczywiście nie mówi nam tego, ale tak ustawia sytuację na planszy, że okej, ty odpalisz mu to, ty odpalisz to, a ja w tym momencie zagram kartę taką i zgarniam zwycięstwo. Przykładowo to, że chcemy na przykład graczy do takiej sytuacji doprowadzić, że oni nie mają kasy. Więc oni muszą odpalić ten szlak handowy, a jak odpali szlak handowy, no to ci kupcy, których ja tam mam poustawiany, oni tylko czekają, żeby wyciągnąć rączkę i pobrać swoją część kasy, która tam jest.

między sobą. No i też interakcja w tych grach uważam ją na bardzo fajnym poziomie i nie wiem, czy tutaj w Pax Renaissance nie podoba mi się bardziej to, jak trzeba być uważnym, jak trzeba być uważnym ze względu na coś takiego jak apostazja. Okej. przykładowo, gdzie gracz może sobie rozbudować bardzo fajnie swoje portfolio, tych tabloty, tych swoich kart, ale jeżeli nie będzie zwracać uwagi na to, że inny gracz wziął właśnie tą kartę za postację i nagle mu zrzuci całe tablo, no to może się mocno rozczarować. Jak jest u ciebie z tą już taką interakcją?

Republikę to się chyba nazywa na te Stany i który jest znowu do innego celu. Więc tam też tych elementów uważam jest dużo, tylko znowu nastawione na inne... jak gdyby jest inny impakt. Z jednej strony mamy zabijanie się tych agentów, a z drugiej strony te wszystkie przekomarzania na planszy. Ja myślę, że też więcej jest tego na mapie, chyba w renesansie, tak mi się wydaje przynajmniej, że tam jest tak bardziej, mam wrażenie, że się więcej dzieje. Jednak w Pamirze bardzo dużo zależy od kart, które wychodzą i czasami jesteś Znowu, w Renaissance pewnie również, ale wydaje mi się, że w mniejszym stopniu jednak mimo wszystko, że tam mieliśmy takie rozgrywki, albo w dużej części danej rozgrywki było tak, że w zasadzie na mapie to się nie działo za wiele, na przykład w Pamirze.

Miałem takie sytuacje, że okej, nie mam kasy, ale bardzo chcę zrobić jakąś wojnę, bo muszę opłacić wojska. Okej, mam akcje handlu czy commerce, odpalam sobie je, potem mogę aktywować wojnę, mogę kogoś zaatakować, wtedy umieszczam nowych kupców, a ci nowi kupcy na przykład pozwalają mi przegłosować, więc uważam, że... W Pax Renaissance jest więcej takich, ja bym to nazwał, atomowych akcji. Odpalasz to całe tableau i zmieniasz kompletnie sytuację na mapie i to według mnie ma też, odnosi się do tego, co mówiliśmy o przystępności. Pax Pamy jest fajny, bo masz te dwie akcje.

A w renesansie, nie wiem, to jest moja hipoteza i właśnie chciałbym Ciebie w tym temacie przede wszystkim podzielić za język, jak uważasz w tym balansie między strategią a taktyką, jak to wygląda. Bo mam poczucie, że za mało po prostu w renesansie widziałem, ale wydaje mi się na tym etapie, że on jest nieporównywalnie bardziej strategiczny niż Pamir. Moim zdaniem Pax Renaissance jest strategiczny, ale tym zdaniem, że mamy te cztery różne cele, które na początku są zablokowane. I dopiero jak wychodzi ta kometa, czekamy na tą kometę, to jest jakby taki pierwszy punkt kulminacyjny. Kto pierwszy weźmie tą kometę, kto najlepiej przez całą tą rozgrywkę przygotował się do wzięcia i odpalenia tej komety.

Uważam, że w jednej i drugiej grze kasa jest kluczowa. Bez płynności finansowej, wiadomo, że tej kasy może być więcej, mniej, ale bez płynności finansowej za dużo nie zrobimy w tych grach. Najgorzej jest, jak jeden z graczy, i to też zauważyłem u początkujących graczy, Dla nich to było demotywujące, że mają zero kasy, nie mogą nic kupić. OK, mogą odpalić tam szlak handlowy, który da im jedną monetkę, ale na przykład pozostałym graczom da po dwie, trzy monety. Bo oba są w takiej sytuacji. Oni po prostu, gracz nie przewidział tego, nie zaplanował tego. I najgorsze, co może być, na przykład w Pax Renaissance'ie, że gracz bierze kartę tylko po to, żeby ją sprzedać, żeby dostać te dwie monetki, żeby się odbić od tego dna.

To mnie właśnie zaciekawiło, bo do tej pory zawsze, jeżeli ktoś by mnie zapytał Pax na dwójkę, tylko Pax Renaissance, kiedyś bym odpowiedział, że tylko Pax Renaissance, ale teraz po tym, co usłyszałem od ciebie, no to powiem ci, chętnie bym na przykład spróbował Pax Pamirena na dwie osoby, jak działa, bo przyznaj się, nie grałem. Zawsze w większym składzie. Tylko ja bez Automy, bo tam autor Automy jeszcze dorzucił, ale my gramy bez, akurat bez Automy. A tak, bo tam jest ten Wuhan, no nie? Tak, tak. Ja nie próbowałem, więc nie wiem w sumie, jak teraz widzisz on. Nie wiem, czy działa, czy nie działa, czy dobrze, czy niedobrze. Jak ktoś grał i dotrwał tutaj, to niech da znać w komentarzu może, czy to działa, czy nie, czy spoko.

Nie wiem, ale za tym graliśmy bez zawsze. Ja osobiście nie jestem po prostu fanem rozwiązań jakichś tam botów, czy tego typu rzeczy, które zastępują, czy tam uzupełniają puste miejsca na planszy, jak to się mówi. Więc możliwe, że to mnie na przykład zniechęciło do spróbowania na dwie osoby. Ale jak mówisz, no to... czemu nie? Także, wiesz co, powoli ten, powoli lądując, bo patrzę, nas tutaj poniosła fantazja, a pewnie mogliśmy dużo, dużo, dużo więcej gadać. Ja tylko zaznaczę, że my też świadomie pewne rzeczy też to skracamy, bardziej odświeżamy też temat. Takie wątki się pojawiły też na naszym Discordzie DPS-owym i też jakieś tam w prywatnych rozmowach, a też wiedziałem, że właśnie tutaj Adam pograł trochę w PAX Renaissance, to mówię, skorzystam, skorzystam z tej okazji, żeby trochę też pewne rzeczy zweryfikować.

bo jest naprawdę sporo materiałów na kanale, do których odsyłam, mam nadzieję, że tutaj w opisie tego filmu będą, bo to są naprawdę wiele, wiele godzin o Pax Pamir, w serii Paxy na dwóch, czy Nocna Zmiana, też rozmowa z Filem Eklundem, jest tutaj Piotra, którą szczerze polecam, żeby sobie do niej zajrzeć, czy tutaj chociażby z początku tego roku też rozmowa z Mateją o Pax Renaissance chociażby. Więc zdajemy sobie sprawę, że to są tematy bardzo, bardzo głębokie. Chcemy też jakoś tak po prostu, chcieliśmy ze sobą pogadać o tym, o tych dwóch paksach i trochę zderzyć je, żeby odświeżyć też sobie. Ja nie ukrywam, że to jest dla mnie tak troszeczkę, ostatnio miałem przerwę od paksów i bardzo się cieszę, że mogłem właśnie na nowo się podpalić, bo jak kończymy naszą rozmowę, to natychmiast będę rozkładał tego paksa.

wybrzmiewało. 61% woli Pax Renaissance, a 39% woli Pax Pamir. Spośród 31 osób, które się tam od wczorajszego wieczoru zgodziły na udzielenie odpowiedzi, więc wśród społeczności DPS-owej ciągle Pax Renaissance na przodzie. Na kogo oddałbyś ty głos, gdybyś rzeczywiście z pistoletem przy skroni musiał zdecydować, którą byś musiał wybrać? U mnie jest prosta odpowiedź, bo to jest Pax Renaissance. To jest jeden, chyba jedyny tytuł, który grałem aż tak często. I też tytuł, który zagrałbym ponownie, bo przyznam się, że w pierwszej połowie tego roku miałem przerwę od Paxów.

Zgadzam się z tobą w pełni i pamiętaj, jeżeli jeszcze nie graliście i was przeraża ta cała otoczka, te nazwy, to wszystko, dajcie temu szansę, bo jeżeli nawet zagracie to kilka razy, nie zajmie wam to dużo czasu. Dla mnie dużą zaletą tych tytułów jednego i drugiego jest właśnie ten czas rozgrywki, który nie przytłacza, nie jest to tytuł na 5-6 godzin, I często widzę duże zdziwienie wśród znajomych, że właśnie rozgrywki Pax Renaissance, oni mają wrażenie, że to jest bardzo złożony tytuł, że dwuosobowe rozgrywki Pax Renaissance potrafią trwać 20-30 minut.

Bardzo ci dziękuję za ten przemiło spędzony czas. Mam nadzieję, że naszym słuchaczom też było miło sobie posłuchać, przypomnieć też o tych tytułach. Być może sprowokujemy do zagrania. Albo właśnie do podzielenia się swoimi opiniami. Pewnie też część, pewnie spora część też będzie miała jakieś takie głębsze przemyślenia i też zachęcamy bardzo, żeby właśnie w komentarzach się podzielić tymi swoimi doświadczeniami, a może właśnie były zupełnie odwrotne, może właśnie się odbijaliście i ciężko. Niech to będzie może taka też przyczyna do tego, żeby dać jeszcze jedną szansę. A około noworoczną laurkę dla Pax Renaissance i Pax Pamir wykonywali dla Was Bartek i Adam. Dzięki wielkie. Cześć. Dzięki również. Hej.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.