Mentionsy Mentionsy
besties
besties

TA PRZYJAŹŃ NIE POWINNA SIĘ WYDARZYĆ...

29.04.2026 ·1 godz 32 min · 6 rozdziałów · 1 sponsor

jeśli chcecie być na bieżąco z naszymi materiałami zostawcie suba i kliknijcie dzwoneczek!🔔Widzimy się w każdą środę i niedzielę 🫶🏼💗material sponsorowany przez PsiBufethttps://psibufet.com/bestiesPartnerem i sponsorem odcinka jest PsiBufet. Zamów świeże jedzenie dla swojego psa z naszym kodem BESTIES, aby otrzymać 40% zniżki na pierwsze zamówienie i 25% na drugie.dajcie znać jak siedzi Wam taki format, cały czas chcemy się rozwijać i szukamy nowych rozwiązań!wpadajcie na nasze profile:💓Besties  / bestiesclub_    / bestiessclub  🩷Lila   / lilajanowska    / lila_janowska  🩵Werka  / veronikabialek    / veronikabialek  💌Współpraca biznesowa: [email protected]

41:14 · Historia z Dominikiem 3

O wszystkim i o niczym. Śmiał się, że kiedyś musi mnie zabrać w trasę i napijemy się razem Jagera po drodze. I właśnie w trakcie tych rozmów dowiedziałam się co działo się u niego kiedy nie mieliśmy kontaktu. Był w związku z dziewczyną z bardzo bogatej rodziny, której siostra była zaręczona z dealerem. Ale nie takim osiedlowym, tylko na dużo większą skalę. Dominik, żeby dorobić, zaczął jeździć z towarem, właściwie dostarczyć go na granicę. Mówiłam, no. Mówiłaś rację, no. A mówimy tu o kwotach rzędu setek tysięcy euro. I nagle wiele rzeczy zaczęło mieć sens. Między innymi to, skąd miał drugie auto, mimo że nie pochodził z zamożnej rodziny. Kurde! I co, może ten skręcony... W 2023 mieszkałam już z moim chłopakiem, pracowałam i zaczynałam się usamodzielniać.

Zadzwonił, żebym poczekała w galerii, bo on po mnie idzie. I wtedy dopiero uderzył mnie stres. Po sześciu latach miałam spotkać osobę, z którą byłam tak blisko, a której nigdy wcześniej nie widziałam. Jezu, strasznie stresujące. Po sześciu latach jeszcze do tego? Ja bym chyba uciekła. Poszłam na górę galerii, żeby czymś zająć ręce i weszłam do sklepu. Pierwsze co zobaczyłam to promocję na Jagera 1 plus 1. No i stwierdziłam, że to znak, żeby wziąć dwie butelki. Wzięłam też walizkę i wyszłam. I wtedy go zobaczyłam. Dobrze zbudowany, trochę niższy niż się spodziewałam. Idealnie ułożone włosy mimo kaca i z bukietem kwiatów. Od pierwszego hej nie zamykały nam się buzie, jakby tych sześciu lat w ogóle nie było.

Wziął moją walizkę i poszliśmy pieszo do apartamentu, gdzie jego kolega Jurek, w zdecydowanie gorszym stanie niż on, próbował ogarnąć cieknący zlew po jakimś pijanym incydencie z dnia poprzedniego. Kiedy już się z tym uporali, zaczęliśmy się integrować. Dominik puścił mojego ulubionego wykonawcę, tak po prostu, bez pytania. Usiedliśmy razem i zaczęliśmy pić tego Jagera, którego wcześniej kupiłam. No i niestety bardzo szybko mnie odcięło. No, Jager jest złotny, tak. Emocje zrobiły swoje, nic wcześniej nie jadłam i po prostu poszłam spać. Obudziłam się na antresoli, obok mnie spał Dominik przykryty ręcznikiem. Na antresoli. Spaliśmy może półtorej godziny. Idealnie tyle, żeby się ogarnąć i jechać po AGĘ. Strasznie było mi wstyd, że tak mnie ścięło, ale to był jeden z tych dni, kiedy wydaje ci się, że nic na ciebie nie działa, a potem nagle działa wszystko naraz.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.