Mentionsy Mentionsy
Zwinnie
Zwinnie

Z Iloną o TBR i neurozajawkach

25.02.2026 ·18 min 5 s

Znasz metodę Training from the Back of the Room? Jeśli nie - nadstaw uszu, szczególnie, jeśli zdarza Ci się prowadzić szkolenia, warsztaty czy spotkania i zależy Ci na ich skuteczności i zaangażowaniu grupy. Ilona Pietrzak, pasjonatka neurofacylitacji i neuroprzywództwa, trenerka i Scrum Masterka jak mało kto zna sposoby na zdobycie i utrzymanie uwagi nawet najtrudniejszych grup szkoleniowych. Żadne mózgi nie zostały skrzywdzone w trakcie nagrywania tego odcinka!

Cześć, tu Mateusz z Cram Monster. Witam Was serdecznie w kolejnym odcinku podcastu Zwinnie, w którym razem z gośćmi, wędrując w różnych pięknych okolicznościach przyrody, wychodzimy z biur, wychodzimy z sal konferencyjnych, żeby podyskutować praktycznie o zwinnym tworzeniu produktów, o zwinnych metodach prowadzenia projektów i różnych okolicznych, powiązanych tematach, takich jak rozwój osobisty, budowanie, rozwijanie zespołów itd., itp. Dziś mam dla Was kolejnego, wyjątkowego gościa, na tyle wyjątkowego, że Nie mam pojęcia, skąd zacząć przedstawianie, bo to kobieta wielu zainteresowań i wielu ciekawych pasji. Ilona Pietrzak. Cześć Ilona. Cześć wszystkim. Wędrujemy dziś razem po Parku Oliwskim. Śnieg nam pięknie w sumie nie skrzypi, bo to przy dużym mrozie śnieg skrzypi. Nie wiem, co on nam robi pod butami, ale jest go dużo, jest mokry, a my się przedzieramy.

Ilona, jakbyś się miała przedstawić w kilku słowach czy też kilku zdaniach, to powiedziałabyś, że jesteś... Na co dzień jestem Scrum Master'em, pracuję z zespołami w jednej z firm IT, ale to co robię po godzinach chyba jeszcze bardziej mnie jara, bo jestem trenerem w metodzie Training from the Back of the Room. Pasjonuję się bardzo mocno wszystkim co neuro, od neurofacylitacji po neuroprzewództwo i procesy poznawcze, ich pobudzanie, w szczególności w kontekście takim korporacyjnym. Czyli jak efektywnie przekazywać informacje, jak utrzymywać uwagę uczestników na spotkaniu. Myślę, że tyle.

To ja się wam teraz przyznam do czegoś. Ilonę poznałem dzięki Facebookowi, wróć, nie Facebookowi, LinkedInowi, temu drugiemu Facebookowi. No i przyznaję się, że nie odezwałem się do niej dlatego, że jest również Scrum Master'em, żeby sobie pogadać o Scrum Guide'ie, tylko właśnie przez te wszystkie neuro tematy. Zacznijmy może od Training from the back of the room. Myślę sobie, że taki przeciętny zjadacz chleba patrzy na nazwę. I myślę sobie, to co, trener siada z tyłu sali i tam ma rzutnik, wyświetla slajdy i szkolimy, tak? Ale to chyba nie do końca na tym polega. Trochę tak, bo rzeczywiście chodzi o to, żeby trener usunął się w ten przysłowiowy róg sali i oddał... Tą odpowiedzialność za proces nauki uczestnikom, czyli nie ja jako trener stoję na sali i opowiadam i mam piękne slajdy, jestem gadającą głową, a to raczej uczestnicy poprzez swoje zaangażowanie, poprzez oczywiście przygotowane przez trenera jakieś aktywności, doświadczają i przyjmują tak jakby

Odkryją tę wiedzę samodzielnie, a nie poprzez moje gadające głowy dumnie stojące na scenie. Ja mogę się, wiesz, spokojnie właśnie w ten koniec sali usunąć. Tak jest, usiąść. Zresztą takie są trochę śmieszki ze mnie, jak prowadzę to szkolenie Training from the Back of the Room. Właśnie, Ilona, Ty się wynudziłaś, nie? No może na szkoleniu troszkę tak, ale proces przygotowania jest bardzo absorbujący. Ok. I ja na przykład na szkoleniu nie mam problemu z tym, żeby wstać i wyjść i uczestnicy mogą się nawet czasem mnie pokumać, że mnie nie było przez 5 minut, bo wyszłam. Ok, a szkolenie i tak postępuje i uczestnicy i tak wyciągają wartość. A szkolenie i tak idzie dalej, nie? Trochę tak jak w Scrumie, wiesz, bazujemy na samoorganizacji.

Ja byłam przerażona tym, że ja się nie skupię. No bo wiesz, usiedliśmy zdalnie, ja na spotkaniach na trzy ekrany, tak na dobrą sprawę i prawie że dwie myszki, scrollowałam każdy, nie? No i się strasznęłam, że się nie skupię. No i w momencie, kiedy doświadczyłam tej metody mocno w praktyce, okazało się, że ja wcale nie mam problemu ze skupieniem się. Ja muszę po prostu czymś zająć ręce. I to przez kilka dni z rzędu, przez kilka godzin dziennie. Tak. Jak nie miałam nic pod ręką, to co? Myszka mi zajmowała ręce. Idealne, nie? Więc teraz po prostu mam w sobie jakieś tam zabawki, które pomagają mi w tym skupieniu. Fantastycznie. Ilona, ja teraz będę świadomie uprawiał recydywę, bo zbliżamy się do 15 minuty nagrania, czyli teoretycznie kończy nam się timebox, ale muszę Cię jeszcze zapytać, skąd u Ciebie taka neurozajawka i jak Ty o nią dbasz i jak Ty ją pielęgnujesz i rozwijasz?

A więc już się zastanawiam, jakie studia kolejne, od której strony to ugryźć jeszcze. To już kończąc, kończąc, powiedz proszę jeszcze, gdzie cię można w tych neuroprzestrzeniach spotkać? Wiem, że bywasz na konferencjach w różnych ciekawych miejscach na świecie. Wiem, że prowadzisz szkolenia w różnych ciekawych miejscach w Polsce. No tylko to jest wszystko takie, wiesz, jak mnie zaproszą, to tam jestem, więc nie mogę tak powiedzieć, gdzie na co dzień... Hint, hint, zapraszamy Ilonę, kochani. Gdzie na co dzień tak mnie można spotkać. Staram się systematycznie pojawiać na EJ3, w Trójmieście, na naszych Trójmiejskich Spotkaniach Ejailowych. O, nie długo już? Którego? Dziewiętna... Które my dzisiaj mamy? Tak, dziewięć w przyszłym tygodniu jakoś. W przyszłym tygodniu coś jest, no. Ale też na LinkedInie chyba najprędzej można mnie spotkać, zagadać. Ja lubię gadać.

Widzę, że Mateusz nerwowo spatrzy na tego timeboxa. Ja bym jeszcze przedłużyła. Więc można do mnie zagadać na LinkedInie. Ja się bardzo chętnie umawiam na wirtualne kawę. Musicie zarezerwować trochę więcej niż 15 minut na to, ale zapraszam. Super. Dziękuję Ci bardzo. Obejrzeliśmy solidny kawał Parku Oliwskiego, ale to też jakby działanie zgodne z neurozasadami. Mózg lepiej pracuje w ruchu, tak? Zdecydowanie tak. Lubi, zapamiętuje i łapie powietrze i ruch jak dopalacze. Ilona, bardzo Ci dziękuję. Super, że udało Ci się znaleźć czas, żeby zagościć w Zwinnie. Mam nadzieję, że nie po raz ostatni. Czego Ci życzyć?

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.