Mentionsy Mentionsy
Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów
Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów

Piotr Witwicki: problemem mediów nie jest Stanowski, tylko ich własna pycha

12.09.2026 ·2 godz 9 min · 22 rozdziały · 6 sponsorów

Gościem odcinka jest Piotr Witwicki. To rozmowa o mediach, polityce i dziennikarstwie, które coraz częściej musi bronić się przed partyjną szufladą.Witwicki wraca do Włocławka po transformacji, bezrobocia, upadających fabryk, Torunia, filozofii, radia studenckiego, muzyki, książek i pierwszych prób w zawodzie. Opowiada o Hłasce, Stasiuku, Fiszu, Eldo, ćwiczeniach dykcji, lokalnym radiu, TVN24 i wejściu do telewizji w czasach, kiedy trzeba było uczyć się zawodu na żywym organizmie.Duża część rozmowy dotyczy TVP, Polsatu i Interii. Witwicki opowiada, dlaczego szybko odbił się od politycznego sterowania w TVP, jak trafił do Polsat News, jak wyglądało budowanie Interii od środka i dlaczego uważa, że media powinny komplikować obraz świata, a nie tylko potwierdzać widzowi jego własne przekonania.Wracamy też do Smoleńska, lotu, którym miał lecieć 10 kwietnia, pracy w studiu w dniu katastrofy i osobistych wspomnień o ludziach, którzy zginęli. W rozmowie pojawia się Jarosław Kaczyński, Donald Tusk, Andrzej Duda, Krzysztof Stanowski, Joe Rogan, AI, polityczne plemiona i pytanie, czy w Polsce da się jeszcze robić dziennikarstwo bez partyjnej łatki._____Z kodem: ZURNALISTA20 na stronie: https://tolpa.pl/dermo-shots.html?utm_source=zurnalista&utm_medium=influencer&utm_campaign=dermo_shots&utm_term=2026 -20% na produkty tołpa dermo shots, również na produkty przecenione.

117:01 · Ambicje polityczne i rozwój formatu 4

To jest bardzo ciekawy wybór. Ja w ogóle trochę rozumiem ten wybór, no bo to jest Filadelfia, no to jest taka drużyna, wiesz, z historią bardzo fajną i może być ciekawie, tam są pewne napięcia w drużynie, dużo niespełnienia i oczekiwań, Spoko. Wydaje mi się, że to jest jakiś tam w miarę... Ja jestem w ogóle fanem New York Knicks i to nie dlatego, że oni zdobyli teraz mistrzostwo, po prostu byliśmy... Dwa lata temu taka jedna z wypraw naszych życia, byłem z żoną i córką w Nowym Jorku i poszliśmy na mecz NBA. Co było moim marzeniem. Wiesz, no ja jestem snów. Już wiem, że miałem kończyć, tak? Ale to tylko powiem, wiesz, że częścią tego snu każdego dzieciaka, który grał w kosza w latach 90. był NBA.

No i NBA to jest coś takiego, co spadło właściwie z księżyca. Coś w ogóle nieprawdopodobnego. Dla mnie samo to, Że mogę być na meczu w Madison Square Garden było czymś nieprawdopodobnym. Że mogłem tam wziąć moją żonę, córkę i obejrzeć to razem, to wiesz, to było coś, o czym nawet nie śmiałbym marzyć. Nigdy bym nie uwierzył, że w ogóle tam będę i w ten sposób stałem się po prostu dużym fanem New York Knicks. Oni zdobyli teraz mistrzostwo. Ale no tak jakoś się zakochałem w tej drużynie w Brunsonie, który ma nieprawdopodobnie ciekawy styl gry, absolutnie nieoczywisty, taki, gdzie w tych kluczowych momentach się wykazuje, a w czasie meczu czasami robi dziwne rzeczy, akurat na tym meczu, na którym my byliśmy, Oni grali Houston Rockets, on tam rzucił trzydzieści kilka punktów.

Ja wtedy go aż tak dobrze nie znałem i no to było po prostu super, super przeżycie. Mam nadzieję, że jeszcze po prostu, wiesz, wrócimy na jakąś koszykówkę teraz w powiększonym składzie mojej rodziny, która od tego czasu właśnie powiększyła się jeszcze o syna, więc fajnie by było jeszcze kilka tych meczów po prostu obejrzeć, bo to jest niesamowite. Przecież ja w ogóle chciałem zobaczyć Lebrona, ale to jest w ogóle... To trochę teraz się pojawiło w mediach, jak były finały w Nowym Jorku, to znaczy cena biletów. To znaczy jak przyjechaliśmy, to były do wyboru dwa mecze. New York Knicks kontra Houston Rockets i New York Knicks kontra Los Angeles Lakers.

Ja mówię, no dobra, kochani, idziemy na mecz New York Knicks vs Los Angeles Lakers. I tam moja żona, ty, ale to są tam jakieś bardzo drogie bilety. Cena nie gra roli, idziemy na Lebrona. Ja tak zobaczyłem te bilety, a no nie, nie idziemy, nie idziemy, jednak są niebotyczne ceny, one w finały tam, wiesz, to były na poziomie, Jakby kawalerek w Warszawie, tak? Jakieś dobre bilety na te mecze. Strasznie to wystrzeliło. Ja też dużo chodzę na koncerty i też widzę, wiesz, co się dzieje, jaka jest erupcja tego wszystkiego. I tutaj stawiamy kropkę, bo nigdy tego nie skończyłem. Bardzo i to bardzo ci dziękuję.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.