Mentionsy Mentionsy
Żółte Napisy
Żółte Napisy

#28 Wszystkie teorie spiskowe na temat Walta Disneya

24.04.2026 ·1 godz 30 min · 3 rozdziały

Nazwisko które zna chyba każdy na świecie - Disney. Twórca postaci, które były nieodłączną częścią naszego dzieciństa. Każdy chyba zna scenę, gdzie Skaza zrzuca Muffasę w wąwóz....Ale czy wiecie ile jest teorii spiskowych na temat życia i śmierci Walta Disneya? Jeżeli nie to odpalajcie ten podcast i sami się dowiedzcie w co wierzą ci co otworzyli oczy.Wasze Żółte Napisy ***ZOSTAŃ PATRONEM: patronite.pl/zoltenapisyINSTAGRAM / TIKTOK: para.absurduSPOTIFY: open.spotify.com/show/0NKVXrDlhp7Wvs94pEaxTCYOUTUBE: @ParaAbsurduGRAFIKI: limanniel_plMONTAŻ: naaduch

0:00 · Wprowadzenie i podziękowania 1

Ten podcast ma charakter rozrywkowy i satyryczny. Poruszane w nim teorie są przedstawione celowo z przymrużeniem oka. Nie mamy na celu podważać ani obrażać niczyich uczuć, wierzeń czy przekonań. Jeżeli jesteście wrażliwi na humorystyczne podejście i dużą dawkę ironii, to nie jest podcast dla Was. Dla wszystkich pozostałych miłego słuchania. I pamiętajcie... Każdej teorii spiskowej jest ziarno prawdy. A na wstępie chcielibyśmy podziękować naszym wspaniałym patronom i zaczniemy od patronów aluminiowych. A dzisiaj porównujemy Was, zgodnie z tematem naszego odcinka, do bajek Disneya. I zaczynamy od Jasio Games. Jasio Games, Ciebie porównaliśmy do animacji pod tytułem Ralf de Molka. Marty jest dla nas Królewną Śnieżką.

2:16 · Porównanie słuchaczy do postaci z bajek Disneya 4

To znaczy, że Nadia wykonała złą robotę, jeżeli chodzi o czyszczenie dźwięków. Ale również oznacza, że nadajemy do Was wyjątkowo z Disneylandu w Tokio. Tak, zapowiedzieliśmy wam, że będziemy chodzili w różne dziwne miejsca, jeżeli mamy je w swojej okolicy, żeby wam przedstawić rys historyczny naszej teorii spiskowej i miejsce, w którym jesteśmy dzisiaj wiąże się z teorią spiskową. Jest to twoja teoria, prawda? Jest to moja teoria. Domyślam się, dlaczego tu jesteśmy, ale powiedz proszę wszystkim, no powiedz wszystkim, dlaczego się tu znajdujemy, o czym będziesz dzisiaj mówił? Walt Disney był obcym. Naprawdę? Nie, żartuję. Walt Disney ma wiele teorii spiskowych, ale bycie obcym do nich nie należy, chyba że ja na nią nie trafiłem. Czyli dzisiaj będzie wszystko o ojcu myszki Miki, tak? Tak, o jej ojcu, o jej daddy, jak zwał, tak zwał. Dowiecie się wszystko o tym amerykańskim twórcy.

O osobie, o której wszyscy słyszeli i każdy wie. Wydaje mi się, że nie ma na świecie ani pół osoby, która nie słyszała nazwiska Walt Disney. Czyli w tej samej lidze stawiasz Disneya, Steve'a Jobsa, Pudzianowskiego, Najmana. Chciałam powiedzieć Jezusa Chrystusa i Michaela Jacksona, ale ok, niech ci będzie. Dokładnie te same osoby. Niemniej jednak, myślę, że to też jest jedna z tych osób, przez którą każdy z nas kiedyś został oskamowany. To znaczy, wydaliście na niego swoje pieniądze. Na pewno wydaliście jakieś pieniądze na kasety z jego bajkami. Wyobraziłem sobie Walta Disneya, który chodzi z taką walizką od domu do domu, puka do twoich drzwi. Czy chcesz kupić coś z Avonu? Dzień dobry, mam garnki. Czy chce pani wziąć udział w pokazie garnków?

Tak, to jest cały Walt Disney. Tego o nim nie wiedzieliście, że zaczynał jako akwizytor od domu do domu. Dokładnie tak. Ale no z Disneyem chyba każdy z nas ma jakieś miłe wspomnienia, więc dziękujemy panu Waltowi gdziekolwiek teraz jest zamrożony za to, że dał nam nasze dzieciństwo. Ej, no nie spoileruj. Ale to chyba wszyscy znają tą historię. Nie wiem czy wszyscy. Jeżeli ktoś nie znał, to właśnie Klaudia wam zepsuła jedną z fajniejszych teorii. O Jezu, przepraszam. A ci, którzy znają, to też ją zanieczujcie w komentarzach. Proszę, zróbcie. Nie żartuję. W komentarzach tylko miłość, poproszę. Tylko miłe rzeczy. My jesteśmy w Disneylandzie w Tokio. To będzie nasz czwarty raz? W ostatnim roku, tak, no. A rok się dopiero zaczął. Do tej pory też byliśmy we wszystkich Disneylandach w Stanach Zjednoczonych i byliśmy też w Disneylandzie w Paryżu. Nie razem, co prawda. Ty byłeś jako dziecko, ja byłam na osiemnastkę z przyjaciółką.

Osobny świat. Dokładnie, osobny świat. I jest tutaj taki klimat, bym powiedziała, amerykański. No tak, ale to też wynika z tego, że wszystkie Disneylandy są robione na jednym schemacie i nawet jest, będę wam też o tym opowiadać, że jest specjalny guidebook czy guideline, jak tworzyć parki, żeby one wszystkie wyglądały tak samo i miały te same czary. Już się nie mogę doczekać, więc mi nie spoiluj. Ja chcę tylko powiedzieć, że do osiągnięcia wszystkich Disneylandów brakuje nam tylko tych Disneylandów w Chinach, czyli brakuje nam tego w Szanghaju i w Hongkongu. Ale mam nadzieję, że zaliczymy je w tym roku. Przynajmniej tak sobie obiecaliśmy, że zrobimy wszystko, żeby tam pojechać. I w końcu mieć to odhaczone. Wtedy powiedzieć, dobra, panie Disneyu, spłukał nas pan już ze wszystkich totalnie pieniędzy, proszę nas zostawić w spokoju.

6:35 · Teorie spiskowe na temat Walt Disneya 20

Te zdjęcia tutaj nie podobały mi się, może poczekajmy na Golden Hour. Ja specjalnie ich nie użyję, bo światło jest brzydkie, na Golden Hour będzie przepiękniej. Golden Hour to jest ta nazwa oczywiście na idealne światło do zdjęć i filmów, kiedy słońce zachodzi i robi tą taką ładną złotą poświatkę. Tak, złota aura, długie cienie, przepięknie doświetlona jedna strona twarzy, wiecie, no kasyka. Wiecie te sprawy, proszę was bardzo. Dlatego ja nie robiłem zdjęć przez cały dzień, tylko po to, żeby zrobić je na Golden Hour. Ale dzisiaj, jak się domyślacie, zresztą już powiedzieliśmy, dzisiaj będą wszystkie teorie spiskowe dotyczące kogo, Mateusz? Jaka jest dzisiejsza teoria spiskowa? Mr. Walto Disney-chan-san. Walto Disney. Walto Disney. Pan Walt Disney. No właśnie to jest ciekawe, bo u nas się mówi Disney, nie?

Z Disneya, Disney i tak dalej, a to jest Disney. To jest to samo, co mówimy, że idę do Nike'a, a za granicą się mówi, idę do Nike'i. Tak samo jak się mówi lewis, spodnie z lewisa, a to jest Levi's. No bo dobra i zaraz ktoś napisze w komentarzu, bo wy nie potraficie mówić po angielsku. Ale to jest właśnie to, o czym kiedyś nawet zrobiłam TikToka, że pytanie, czy lepiej jest być hiperpoprawnym i mówić, idę zjeść mochi, idę na macie, idę zjeść sysi, albo... Jadę metrem. Metrem. Metrem, no. Albo nie wiem, w jakimkolwiek innym języku. Znasz jakieś określenie po francusku? O tak, klasycznie zawsze mówiliśmy o tym, że zamiast poproszę croissanta, to mówisz poproszę croissant. Dobra, ja obstawiam, że to pytanie już kiedyś gdzieś padło, bo my już mamy tyle kanałów, że już ludzie piszą, o, słyszałem o tym tutaj.

Nie oglądajcie wszystkiego od nas, albo oglądajcie, ale nie piszcie nam, że już gdzieś coś o czymś mówiliśmy. Nieważne. Chodzi mi o to, że zastanawialiśmy się już kiedyś nad tym, czy jak idziesz do piekarni i mówisz do pani, chcę croissanta, czy poproszę dwa... I wtedy pani patrząc jak na debila, co? Tą drożdżówkę francuską? No i właśnie teraz musimy podjąć tą bardzo trudną decyzję, czy mówimy Disney przez cały podcast, czy Disney. Disney. Disney. Disney jednak lepiej, nie? To siedzi w naszej polskiej duszy. No tak, no nie, bo... Bajki kogo Disneya? Oglądasz co Disney Channel? No właśnie, idę na Disneya do kina, oglądam Disney Channel. Dobra, więc dzisiaj będzie o tym, ale zanim przejdziemy do grubych rzeczy, do właściwych rzeczy, mamy jeszcze kilka tematów do poruszenia. Tak, i to są tematy, które chciałam ci zadać.

Jakie są twoje wspomnienia z Disneyem z dzieciństwa? Czy to jest w ogóle firma, która gdzieś tam rzeczywiście zapisała się w historii twojego życia? Disney, nie wiem dlaczego, takie najbardziej wyraziste wspomnienie Disneya mam z Piotrusiem Panem. O, nie spodziewałam się. Nie wiem dlaczego, ale to, znaczy wiem, wydaje mi się, że dlatego, ponieważ mój wujek miał, on jest ode mnie niewiele starszy, one są ode mnie 5 lat starsze, miał wersję na VHS-ie, ci co nie wiedzą, młodsi, VHS to jest taka kaseta, gdzie się dawało takiego urządzenia. Urządzenia magicznego i z tego leciały filmy. I wtedy widzieliście na ekranie jak film leciał w tył. Dobra, nieważne. I mój wujek miał na VHSie Piotrusia Pana. To były w ogóle piękne czasy, ponieważ wtedy na kasetach VHS były również reklamy filmów, które się zbliżają.

I ja zobaczyłem tylko tego pająka kątem oka, po czym on sam na mnie skoczył. No ja wtedy już wiedziałem, że ktoś mi do gaci narobił, nie wiem kto. No i oczywiście do tej pory, jak widzę pająka, to dokładnie ta sama reakcja mojego organizmu jest. Czyli Disney tylko źle Cię kojarzy. Tak, jak idę do Disneya, to mam ciarki, przerażenie, atak paniki, wiesz jak jest. Ja nigdy nie byłam takim stuprocentowym dzieckiem Disneya na zasadzie, że nie miałam, nie wiem, obsesji na punkcie księżniczek czy czegoś w tym stylu, ale bajki Disneya z naszych czasów, wiem, że każde pokolenie tak mówi. Na bank znajdzie się jakaś babcia, która urodziła się w latach dwudziestych i mówi, nie, ale ta pierwsza Królewna Śnieżka to były najlepsze bajki naszych czasów, ale... Jak sobie pomyślę o Królu Lwie, jak sobie pomyślę o Alladynie, o Herkulesie, jak sobie pomyślę o dzwonniku z Notre Dame, to mam ciary.

Ej, byłem na dzwonniku z Notre Dame i teraz się ktoś zapyta, ale jak to możliwe? Ponieważ byłem w brzuszku mojej mamy. Ona poszła do kina ze mną na to. To nie ta bajka, Klaudia. Mówię dzwonnik z Notre Dame, a nie. Dzwonnik z Notre Dame też był piękny, ale nie pamiętam żadnej piosenki na tą chwilę. Ale to były tak piękne bajki i Pocahontas. Uwielbiałam w ogóle tą animację 2D. Jakby podejrzewam, że obecne pokolenie Uwielbia tą animację, która jest teraz i ona stała się, że tak powiem, takim rozpoznawalnym już lukiem współczesnego Disneya, ale ta animacja 2D z naszych czasów dla mnie to jest topka. Dobra, ciepły take. Pozwolę sobie dzisiaj na jeden. Disney już nie jest tak relewant, jak był kiedyś.

Myślę, że tak. Myślę, że te filmy, które Disney wypuszcza teraz, już nie mają tego polotu. Są wszystkie robione na jedno kopyto. Okej, z kilkoma wyjątkami. Mieliśmy Frozen, mieliśmy Coco, ale cała reszta... Nie wiem, może ja jestem już jakiś... Za dużo oczekuję. Ale cała reszta już nie ma tego... Tego czegoś. Tego umf. Chociaż jaka jest twoja ulubiona współczesna bajka Disneya? Czekaj, która wywołała we mnie tyle emocji? Wydaje mi się, że ta z tą rodziną meksykańską. Encanto. Tak. Nie wiem dlaczego, ale Encanto na przykład bardziej do mnie przemawiało niż Coco. Bluźnisz, moja ulubiona to Coco. Aczkolwiek oglądanie jej tak boli, za każdym razem jak oglądam Coco, oglądałam już kilka razy, płaczę tak, ale to płaczę tak, że to nie jest uronię łzę.

Ja się nie mogę uspokoić przez godzinę po filmie, jak słyszę remember me, to po prostu od razu... Chciałem tylko powiedzieć, że powiedziałaś, że za każdym razem oglądam Coco. Mati, no i to jest ten niski poziom, o którym rozmawiamy. No właśnie, i teraz piszcie, patologia, okej, ja to przyjmę na klatę. A ulubiona bajka Disneya, kropka? Kropka. Pomiędzy Alladynem, a Herkulesem, a dzwonnikiem. Jeżeli słyszycie teraz w ogóle w tle jakieś dziwne odgłosy, to akurat sąsiedzi postanowili odkurzać korytarz. Moja, no właśnie Król Lew ma bardzo, bardzo ważne miejsce w moim serwisku. Ja mogę tylko o Królowie powiedzieć tyle, że ja Moja siostra miała Króla Lwa na VHS-ie.

Nie jednym, nie dwoma. Jest nas wielu. Ja i Mateusze, nie nazwałabym nas Disney Adults, mimo wszystko, ale lubimy chodzić sobie do Disneylandu. Tak, ale... Po prostu tam jest dobre żarcie. Dobre żarcie jest. Zresztą to już słyszeliście we wstępie. No właśnie nie słyszeli, bo to chyba było na twoim filmie. Nie wiem, z sześciu albo nie, ale lubimy chodzić do Disneylandu. I na koniec dnia zawsze jest na zamku pokaz sztucznych ogni i taki musical powiedzmy, jakaś projekcja. I jakby jakakolwiek piosenka tam może być puszczana, ja nie mam takiej reakcji jak słyszę Ja od razu po prostu ryczę, ciarki, stoję tam, mówię Boże jestem przeniesiona w czasie do tego jak miałam sześć lat. A propos tego, ostatnio była jakaś taka głośna sprawa z komikiem amerykańskim, który na jakimś podcaście powiedział, że on wie o czym jest wstęp.

Bo mam wrażenie, że nikt na świecie chyba nie wie o czym jest ten wstęp. I ten komik amerykański przyszedł i powiedział, że to jest język jego natywny, który on używał jako młode dziecko i on wie o czym śpiewają. I on mówi, że śpiewają tam... chyba powiedział, że śpiewają, że teraz małpa podnosi... Tygrysa, czy coś takiego. I oczywiście to się rozeszło wielkim mechem, bo ludzie w to uwierzyli, bo ludzie, co usłyszą w internecie, to w to wierzą. No i przyszedł prawdziwy twórca tej piosenki i powiedział, bro, trochę cię poniosło i go do sądu podał o zniesławienie utworu. O, ciekawe bardzo. Disney może podać wszystkich o wszystko. Ale zastanawiałaś się, dlaczego Król Lew tak bardzo się wyrył w naszej pamięci. I ja ci dzisiaj powiem dlaczego. Dobra, czyli przechodzimy do teorii spiskowej. Przechodzimy do teorii spiskowej.

Trochę jest mi szkoda, ale widzę już magiczne 22 minuty na naszym pliku nagraniowym. I wiem, że już powinniśmy kończyć wstęp, ale naprawdę moglibyśmy jeszcze godzinę gadać o Disneyu, wpływach kulturowych Disneya, naszych ulubionych bajkach. Możemy tak się wplatać. Nie będzie dzisiaj ankiety. Nie będzie dzisiaj ankiet, chociaż? Ale prosimy, żebyście w komentarzach odpowiedzieli jaka jest wasza Disneyowska bajka dzieciństwa. Albo będzie ankieta z odpowiedzią na pytanie, czy Disney dalej jest relewant. Dobra, okej. Czyli to jest jedno pytanie w ankiecie, a w komentarzach wiecie, co zostawić. Ale swoje przemyślenia możemy oczywiście w trakcie podcastu wtrącać. I wtedy już ktoś nie powie, o, rozgadaliście się na początku, tylko, o, macie tyle przemyśleń w trakcie teorii. To tak, to zostawmy. Dobra. Czy jak w każdej teorii trochę popkulturowej zaczniemy od życiorysu?

Tak, tym bardziej, że życiorys mistera Waltera Disneyora jest dość ciekawy. Walter Disneyor, to jest ciekawostka na dziś, to jest jego prawdziwe imię. To jest jego prawdziwe imię, Walter Disneyor. Dobra, lecimy. Dobra, no to tak. Wokół słynnego Walta Disneya krąży wiele teorii spiskowych, Klaudiuszku. Jedne bardziej szalone, inne mniej, ale jest jedno pewne. Nie ma chyba żadnej osoby na świecie, która, można powiedzieć, że nie słyszała nazwiska Waltera Disneyora. No jak słyszy Disney, to na całym świecie już ludzie wiedzą, o co chodzi. Mhm. Może nie wszyscy zdają sobie sprawę, że jest to nazwa człowieka, w sensie nazwisko założyciela, a nie nazwa korporacji, ale Disney to już jest taka sama w sobie. Wydaje mi się, że tak, że to już jest taka marka, że nie da się jej nie znać. No dobra, ale od początku.

Skąd pochodził i kim był Walt Disney? Dokładnie to jest Walt Elias Disney. Urodził się 5 grudnia 1901 roku w Chicago. Wow. Jego rodzice zajmowali się uprawą farm owocowych. Mama, Flora Cole, miała korzenie angielskie i niemieckie, a jego ojciec, Elias Disney, był potomkiem Normana o imieniu Jean-Christophe Dizigny. Dizigny? Dizigny. Czyli to nie miał być Disney, tylko Dizigny? Tak. I on przybył do Anglii wraz z Wilhelmem Zdobywcą w 1066 roku, czyli historyczne korzenie chłop ma. Bardzo. No i tam się zaanglicyzował, zaanglicyzował swoje nazwisko na Disney. Czyli już nie ma Disney francuskiego hot food, tylko jest Disney. I tam Jean Christophe założył dwie wsie.

Norton Disney w Lincolnshire i Disney pod Coventry. Więc można pojechać do wioski Disneya takiej oryginalnej, takiej prawdziwej z historią. Przodkowie Eliasa wyemigrowali do Kanady, a on sam w 1834 roku przeniósł się do USA. Okej. I tam się urodził mały Walt. W 1888 roku Elias pobrał się z Florą i w 1901 roku urodził im się młody syn Walter Elias Disney. Imię dostał po przyjacielu ojca, kaznodziei Walterze Parze. I Walter miał również trzech starszych braci. Herberta, Raymonda, Roya Olivera oraz młodszą siostrę Ruth Florą. Ale fajnie. Wyobraź sobie, że masz takiego brata, który osiąga taki sukces. No oni na bank muszą mieć jakiś chociaż skrawek tej fortuny.

Mimo wszystko z I wojny światowej niewiele się ostało artefaktów. Natomiast tutaj się mówi o tym, że to był jego. I tutaj masz też zdjęcie młodego Walta Disneya przy ambulansie z czasów I wojny światowej. Niesamowite. Przystojny młody mężczyzna. Przystojny, tak. Zawsze Walt Disney był bardzo przystojny, widziałam wiele jego zdjęć i też wiedziałam, że jest patriotą. On na każdym kroku podkreślał, że właśnie to wszystko było możliwe tylko w tym kraju wolności Ameryce. Co też później widać w jego kreskówkach, czy tam jakby w animacjach, które tworzył. Bardzo często on dość jasno pokazywał pewien obraz Ameryki, I na przykład w tamtych czasach wojsk nazistowskich czy jakichkolwiek, czy wojsk rosyjskich, że jakby pokazywał kto jest jasno dobry, a kto jest zły. Tak. I w 1919 roku po zakończeniu służby wojskowej i powrocie do domu odmówił pracy u ojca i opuścił dom rodzinny, aby wyjechać do Kansas City.

Prawidłowo. Prawidłowo. Nie będę sadził ziemniaków. Tak, i tam zaaplikował na rysownika w czasopiśmie Kansas City Star, ale nie został tam przyjęty. Został przyjęty do agencji reklamowej Persman Rubin. Stamtąd zwolniono go po miesiącu, bo stwierdzili, że brak mu podstawowych zdolności rysowania. Bo trzeba pamiętać o tym, że pomimo tego, że on uczęszczał na jakieś kursy, no to on jednak rzucił szkołę w wieku tych tam 16 lat, wyjechał na odbyć służbę wojskową. No i to była zawsze jego pasja, ale to nigdy nie było jego wykształcenie per se. I w 1920 roku wraz z innym współpracownikiem, którego też zwolniono z tej samej firmy, założyli firmę E-Works i Disney Commercial Artists.

Pamiętaj nazwisko E-Works, bo on się jeszcze będzie pojawiać. Coś mi to mówi właśnie. Ta firma jednak też nie przeżyła dłużej niż miesiąc. No nie! Także Disney na początku nie miał smykałki do biznesu, nie wiedział jak go dobrze rozkręcić. Miał dobre chęci. Tak. Ale wiesz co, wydaje mi się, że w każdym życiorysie kogoś, kto osiągnął ogromny sukces, musi być ta część o tym, że osiągał też ogromne porażki. Dlatego my, nie idzie nam dobrze na YouTube, nie ukrzywajmy. Bo się z tego cieszymy, bo to oznacza, że coś dobrego na nas czeka. Ale w międzyczasie, jak prowadził te firmy, aplikacje i tak dalej, uczęszczał również na szkolenia z technik zdjęć poklatkowych. I w 1922 roku stworzył dla sieci kinoteatrów swój pierwszy jednominutowy film o tytule Laugh-O-Grams.

Okej. I mamy nawet ten film. Mogę ci go teraz pokazać. No. A Nadia go wam pokaże na ekranie. I on jest minutowy. Nie będziemy całej minuty. Chcę tylko, żebyś zobaczyła pierwsze prace Disneya. To był jeszcze taki typ animacji, kiedy wydaje mi się, że Disney jeszcze nie pokazał swojej prawdziwej zdolności i tego, co będzie tworzył w przyszłości, aczkolwiek wydaje mi się, że już takie początki gdzieś możemy zauważyć, jego stylu. Kolejnymi pracami były filmy rysunkowe dla bajek takich jak np. Czerwony Kapturek i Kot w butach. I w 1923 roku firma zlecająca mu firmę do tej serii Laugh-O-Grams okazała się być niewypłacalna, więc zamknęli się, co zmotywowało Disneya do przeniesienia się do LA, gdzie planował reżyserować i produkować hollywoodzkie filmy aktorskie, ale jego kandydatura znowu została odrzucona.

One rosły jak grzyby po deszczu i te wielkie nazwy, te wielkie marki, które macie teraz, one tam po prostu się tak pojawiały. I to było jakieś randomowe, dwóch braci sobie przyjechało, na przykład macie... I to zazwyczaj w ogóle bardzo wiele założycieli firm produkcyjnych to są polscy Żydzi. Tak. Którzy się przenieśli do Stanów Zjednoczonych i stwierdzili, potrzebujemy pomysłu na biznes, słyszeliśmy o czymś takim jak film, że się rozwijano, to spróbujmy. No i w 23 roku podpisał kontrakt z Margaret Winkler i dołączył do sieci producentów rysunkowych wraz z bratem Royem, o którym wspominaliśmy wcześniej. I uruchomili firmę produkcyjną Disney Brothers. I zrealizowali swój pierwszy film krótkometrażowy, Alicja na morzu. Alicja na morzu, o tym nie słyszałam. Następnie stworzyli Alicja na polowaniu w Afryce, upiorne przygody Alicji.

Ten ostatni film w 1924 roku trafił do dystrybucji kinoteatralnej, czyli okazało się, że to co robią jest dobre i kinoteatry chciały publikować ich filmy. W 1926 roku zmienił nazwę firmy na Walt Disney Studio. Rok później stworzył animowaną serię o króliku Oswaldzie, za której dystrybucję odpowiadał Universal Pictures. Oswalda kojarzę, widzę go tutaj na zdjęciu, wy też go widzicie. Oswald jest taką postacią, która była kluczowa dla historii Walta Disneya, wiem o tym, dlatego że w Disneylandzie też jest bardzo dużo rzeczy, które można kupić z jego wizerunkiem. Tak, i mówi się, że Oswald jest takim pierwowzorem myszkiniki. Tak, zdecydowanie widać te podobieństwa.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.