Mentionsy Mentionsy
Ze stoickim spokojem
Ze stoickim spokojem

#159 Czy normy moralne  są obiektywne?

11.10.2026 ·42 min 25 s · 5 rozdziałów

W tym odcinku, na prośbę słuchacza, podejmuję temat obiektywności norm moralnych. Interpretuję go tu przede wszystkim w kontekście zagadnienia uzasadniania i mocy wiążącej norm i wartości. Skąd się ta moc bierze? Jak historycznie próbowano ją uzyskać? Zapraszam do słuchania.

20:00 · Błąd naturalistyczny i problem uzasadnienia norm 5

Jak na przykład zaliczam go do grona utilitarystów znany dwudziestowieczny filozof moralny Derek Parfit. Który dowodzi, że istotą postępowania moralnego jest, iż jeśli zdecydowana większość ludzi respektuje normy moralne, to dzięki temu możliwie najwięcej ludzi jest w stanie zrealizować, wiem, że to jest długie zdanie, zrealizować możliwie najwięcej swoich partykularnych celów. A więc u podstaw norm moralnych leży pewnego rodzaju kalkulacja. Jeżeli wszyscy będziemy się do nich stosować, to jest pewnego rodzaju odruch emocjonalny, to To zwiększa prawdopodobieństwo, że statystyczna większość ludzi osiągnie swoje cele.

Istotą moralności jest więc okazjonalne wyrzeczenie się interesu własnego Przy przekonaniu, że to właśnie dzięki temu zwiększa się prawdopodobieństwo ze statystycznie możliwie jak najwięcej ludzi, więc być może także ja zrealizuję swoje cele. Żeby to zobrazować, Parfit podaje bardzo dobry moim zdaniem przykład z jeziorem. Oto okazuje się, że na skutek nadmiernego odławiania zanika populacja ryb. W efekcie czego wkrótce nikt nie będzie mógł się utrzymywać z rybołówstwa w tym rejonie. Jeżeli jednak wszyscy lub chociaż zdecydowana większość solidarnie ograniczy swoje połowy, to populacja ryb się odbuduje i długofalowo da pracę wszystkim mieszkańcom, którzy nad tym jeziorem zamieszkują.

Na tym polega zdaniem Parfita moralność. Jest czymś, co długofalowo przyczynia się statystycznie do korzyści większości ludzi. Uważam, że Parfit przedstawia na poparcie swojej tezy bardzo mocne argumenty i zainteresowanych odsyłam do książki racje i osoby. Jednak uważam jednocześnie, że jest tu pewien problem w tych argumentach Dewala i Parfita. Otóż oni obaj popełniają błąd naturalistyczny, który teraz chcę wyjaśnić. Autorem diagnozy błędu naturalistycznego w tego typu rozumowaniach, o których przed chwilą mówiłem, jest George Edward Moore, brytyjski filozof.

Musiała zawierać jakąś tezę o tym samym charakterze, przy czym zazwyczaj ona jest jakoś ukryta albo zawoalowana. Sprawdźmy to na przykładzie Dewala, którego przed chwilą omawiałem. Jego wniosek jest taki. Twierdzi on, że normy moralne nie są względne, bo mają uzasadnienie ewolucyjne. To znaczy, że są czymś dobrym, bo sprzyjają przetrwaniu stada. Błąd tego rozumowania jest taki, że arbitralnie zakłada, iż przetrwanie stady jest czymś dobrym. I to założenie jest ukrytą przesłanką rozumowania Dewala. Podobnie jak pewną ukrytą przesłanką rozumowania Parfita jest, że czymś dobrym jest, jeśli większość ludzi realizuje swoje ukryte, partykularne cele. Przepraszam, nie ukryte, tylko po prostu swoje partykularne cele.

Jeżeli chciałbym takiego świata, to znaczy, że jest to norma moralna. Jeżeli nie, to znaczy, że nie jest to norma moralna, tylko moja zachcianka. Dobrą stroną tej procedury jest jej logiczność i względna bezinteresowność. A więc to, że ona wymusza na nas rozwiązanie możliwie bezinteresowne, które byłoby takie same dla wszystkich. Bardzo słabą stroną tej procedury jest fakt, że nie bierze pod uwagę naturalnych różnic między ludźmi, różnic w preferencjach. Sądzę, że są ludzie, którzy chcieliby żyć w świecie, w którym ja bym nie chciał żyć i odwrotnie. I dzisiaj jest to dla nas dość oczywiste. W czasach Kanta jeszcze nie było to takie oczywiste. Jako alternatywę względem Kant'a zazwyczaj podaje się utylitaryzm, ale ja już się do niego odniosłem, referując pogląd Derecka Parfita, dlatego przejdę od razu do poglądu, który być może Wam się wyda zaskakujący w tym zestawieniu, do hegelowskiego historyzmu.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.