#152 Po co nam estetyka?
Wydaje się, że dla stoików estetyka to mało istotny dział filozofii. Czy warto się nią współcześnie interesować? W dzisiejszym odcinku proponuję oryginalną interpretację roli estetyki w praktyce stoickiej. Wynika z niej, że znajomość różnych jej historycznych odsłon może się w skutecznym praktykowaniu stoicyzmu okazać niezmiernie przydatna. Zapraszam do słuchania.
153 odcinek podcastu. Do tego tematu zabrałem się, bo i powodów jest wiele i podaję je niechronologicznie. Po pierwsze, jak wiecie, bo to zapowiadałem już ostatnio, planuję warsztaty na temat estetyki Kanta i Schellinga. Te warsztaty wynikły trochę z tego, że zrobiłem warsztaty o Kancie. Nie zmieścił się nam temat estetyki Kanta. Uznałem, że jednak warto tę estetykę uwzględnić z tego powodu, że współcześnie w różnych recepcjach Kanta kwestia estetyki Kanta cieszy się coraz większym zainteresowaniem ze względu na rozróżnienia, definicje, propozycje filozoficzne, które on w dziele poświęconym estetyce pt.
I to mógł być Nietzsche, Kant, wielu innych filozofów już na takie bardziej filozoficzne warsztaty zapraszałem jako temat przewodni. I nigdy nie było pytanie o to, żeby jakoś jeszcze dodatkowo zachęcać niezdecydowanych, bo to jest taki nietypowy temat, a w tym przypadku tym nietypowym tematem jest estetyka. I to mnie zatrzymało. Dlaczego dzisiaj do zajęcia się poważnego filozoficznie estetyką trzeba jakoś ludzi specjalnie zachęcać? Gdzie w naszych sercach dzisiaj jest namysł nad pięknem w związku z tym? Czy to jest tak dlatego, że estetyka się wyczerpała jakoś jako dział filozofii, nie ma nic ciekawego, nowego do zaoferowania?
Stoicka obojętność nie jest z tej perspektywy jakimś zobojętnieniem, jakąś apatią. Niewrażliwością. Jest formą uwrażliwienia na spektakl, którego jesteśmy częścią. Ona toruje drogę zachwytowi. Jest to więc, ściśle rzecz biorąc, trening estetyczny. I sądzę, że już teraz podsumowując i przechodząc do Kanta i Schellinga, To jest ten moment. Sądzę, że tropy tych stoickich intuicji możemy znaleźć u wielu późniejszych filozofów.
Dlatego też warto, będąc stoikiem, podkreślam to z całą mocą, warto studiować estetykę. Spójrzmy pod tym względem na Immanuela Kanta i Friedricha Schellinga. W ostatniej ze swoich trzech wielkich krytyk, mam na myśli krytykę władzy sądzenia, Kant bierze na warsztat zagadnienie smaku. Jako władzy wydawania sądów estetycznych, stawiając przy okazji szereg doniosłych i wciąż aktualnych pytań. Przede wszystkim Kant stwierdza, że piękno nie jest właściwością przedmiotu ani prostą reakcją zmysłową, lecz wynikiem pewnej swobodnej gry wyobraźni i intelektu.
Ta harmonijna gra władz poznawczych wywołuje specyficzne uczucie, które jest podstawą sądu estetycznego. Według Kanta Sąd Smaku ma charakter, i to jest ciekawe, bezinteresowny. Nie wiąże się z żadnym pożądaniem ani praktycznym interesem wobec tego przedmiotu, który jest w tym sądzie uchwytywany. Tym, co zwraca tu uwagę, to to, że kategoria wyobraźni i wyobrażania sobie czegoś odgrywa kluczową rolę także w filozofii stoickiej. Kondycja człowieka lokuje się u stoików właśnie w tym obszarze, obszarze pracy z wyobrażeniami. O tym bardzo często mówię w różnych odcinkach podcastu. A więc lepsze zrozumienie kategorii smaku u Kanta może być kluczowe w pogłębieniu praktyki stoickiej.
Szczególnie interesujące wydaje mi się, że według Kanta, tak jak powiedziałem, smak jest z natury bezinteresowny. To jest coś, co warto podrążyć. Wspomniałem o kluczowych pytaniach, które można podjąć na marginesie lektury, krytyki, władzy, sądzenia Kanta. Sądzę, że mogą to być pytania następujące. Po pierwsze, jak pogodzić subiektywność smaku, bo to jest coś, co wydaje się subiektywne, z jego roszczeniem do obiektywności. Kant podkreślał, że smak to jest coś, co jest subiektywne, jednocześnie ma w sobie silne roszczenie do obiektywności. Jak pogodzić te dwa aspekty tego doświadczenia? Po drugie, kolejne pytanie, czy sąd estetyczny może być obiektywny? Co to w ogóle miałoby znaczyć, że on miałby być estetyczny? Jak spełnić to roszczenie obiektywności sądu estetycznego?
Kant na przykład postuluje ideę wspólnego zmysłu estetycznego, który sprawia, że ludziom te same rzeczy wydają się piękne. Czy tę koncepcję da się dzisiaj bronić? Kolejne pytanie, które możemy wydobyć z tekstów Kanta, to jest pytanie o to, jak mają się kategorie estetyczne do kategorii etycznych. Czy estetyka pomaga pogłębić praktyczność rozumu u Kanta, czy wręcz przeciwnie? Kolejne pytanie. Czym różni się uczucie wzniosłości od doświadczenia piękna? Czasami używamy tych terminów zamiennie, czasami nie. Czy one są tym samym, czy nie? I wreszcie ostatnie dwa pytania, jakie u Kanda są.
Po pierwsze, jak i dlaczego ludzie w akcie sztuki tworzą piękno? A po drugie, dlaczego nie wystarcza im piękno przyrody? Dlaczego w ogóle potrzebujemy tworzyć piękne, skoro tyle pięknych rzeczy jest jednocześnie przecież w przyrodzie dookoła nas? Skąd ta potrzeba tworzenia nowych, pięknych rzeczy? Teraz Schelling, przechodząc do niego, ten filozof prezentuje, wywodząc się przy tym od Kanta, specyficzny niemiecki idealizm obiektywny. Ciekawostką jest, dodam to na marginesie, że najważniejsze jego dzieła powstały, kiedy to był jeszcze bardzo młody człowiek.
Podobnie jak u Kanta, akt twórczy to swobodna gra czynników świadomych, intelektualnych i nieświadomych, wyobraźni i uczuć. Pytania, jakie na marginesie najważniejszych dzieł Schellinga możemy sobie postawić dzisiaj i cały czas poważnie o nich rozmawiać? Oto niektóre z nich. Jaka jest rola mitu i symbolu w życiu i doświadczeniu człowieka? Nie wspomniałem o tym wcześniej, ale tych dwóch kategorii pojęciowych w wyjaśnianiu estetyki bardzo często używał Schelling. Czym właściwie są symbol i mit w naszym życiu? Jakie jest miejsce przeżycia estetycznego w życiu człowieka?
Więc jeżeli wy podzielacie ten pogląd, że są to pytania istotne, to odsyłam was do tekstów obu filozofów, do opracowań obu filozofów. Sądzę, że w ten sposób możecie pogłębić swoje rozumienie też własnej praktyki filozoficznej stoickiej. Co bardziej zdeterminowanych z Was zapraszam na sierpniowe warsztaty poświęcone właśnie Kantowi i Schellingowi, gdzie w większych szczegółach z bliska zajmiemy się stawianymi przez nich tezami.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Tomasz Mazur przedstawia temat odcinka i ogłasza warsztaty filozoficzne o estetyce Kanta i Schellinga.
Mazur wyjaśnia, dlaczego postanowił nagrywać odcinek na temat estetyki, podkreślając zainteresowanie tym tematem i potrzebę głębszego zrozumienia estetyki stoickiej.
Mazur omawia miejsce estetyki w filozofii stoickiej, podkreślając swoje osobiste zainteresowanie tą dziedziną i potrzebę jej dalszego badania.
Mazur przedstawia różne powody, dla których postanowił zająć się tematem estetyki, w tym osobiste zainteresowanie muzyką i literaturą oraz potrzeba głębszego zrozumienia estetyki w kontekście stoicyzmu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wydaje się, że dla stoików estetyka to mało istotny dział filozofii. Czy warto się nią współcześnie interesować? W dzisiejszym odcinku proponuję oryginalną interpretację roli estetyki w praktyce stoickiej. Wynika z niej, że znajomość różnych jej historycznych odsłon może się w skutecznym praktykowaniu stoicyzmu okazać niezmiernie przydatna. Zapraszam do słuchania.