Muniek i IgorRock
W wyjątkowej rozmowie Muniek Staszczyk i piętnastoletni Igor spotykają się, by porozmawiać o piosence „Wcale nie musisz umierać” - utworze, który dotyka najtrudniejszych tematów: depresji, samotności i rosnącej liczby samobójstw wśród młodych ludzi.
KONIEC! Moim waszym gościem, pewnie was zaskoczy duet, Muńka Staszczuka znacie doskonale. Cześć Muńek, dzień dobry. Cześć. Igora Kamyka pewnie jeszcze trochę mniej, ale za chwilę go poznacie. Cześć Igor, dzień dobry. A jesteśmy tutaj, jesteście we dwójkę, ponieważ powstał bardzo mocny utwór, wcale nie musisz umierać, o samotności, depresji, ale podoba mi się, że ten utwór jest... Z nadzieją, że wszystko jednak może się zmienić i właśnie, że wcale nie musimy umierać. To jest skierowane bardziej do twojego pokolenia. Zaprosiłeś Mujka do współpracy i połączyliście siłę, co tym bardziej jest ciekawe.
Może nie przejrzałem tak, bo zobaczyłem link do tego klipu i tam przejrzałem te komentarze i dużo pozytywnych jest. Tak, tak. Dużo pozytywnych a propos tekstu, a propos poważnego przekazu i a propos tego, jak dzisiaj czuje się młodzież. Czemu akurat zaprosiłeś Muńka? Muńek to rock, punk. To znaczy, pan Staszczyk na pewno zawsze od, pamiętam, od kiedy pamiętam był puszczany, gdzieś jechaliśmy z rodzicami, zawsze w samochodzie leciał. Wszystkie... Dochorałeś się. No tak, można tak powiedzieć, jak najbardziej. Znam bardzo dużo piosenek na pewno pana Staszczyka i uważam, że właśnie...
Asłuchalna. Że nie da się jej słuchać. Ja się nie przejąłem tym za bardzo. Odpisałem jej, co o niej sądzę i już nie odpisała. Więc ogólnie odbiór tej piosenki, jaki udało mi się gdzieś tam zobaczyć, to był pozytywny, ale zdarzały się też negatywne komentarze, ale to nie wynikające raczej z przekazu czy z tego, że faktycznie im się nie podobało, tylko z tego, że starali się może zdemotywować mnie. Tu Muniek poruszył ważną też kwestię a propos tego, co mówiłeś, do czego każde pokolenie, w każdym pokoleniu są ludzie, którzy do czegoś dążą i zmierzają i nie idą taką utartą ścieżką tam, gdzie wszyscy pędzą.
Profilu na Spotify nie potrafią założyć i ta muzyka jest tak naprawdę tylko dla kilku osób. Czyli jednak dochodzimy do tego a propos wsparcia. No rodzico. No tak myślę, bo tutaj do mnie przecież napisała mama, a potem poznałem tatę, gdzie w ogóle tematy muzyczne, żeśmy zaczęli gadać o muzyce z tatą Igora i widzę, no wiadomo, że to tata, no ale widzę jak podjarany tata był, jak żeśmy to robili. No generalnie Ja też się staram, zawsze każdą rzecz się staram zrobić jak najlepiej, jak najbardziej wiarygodnie i tutaj były wskazówki właśnie też takie, no nawet nie wskazówki, tylko mówi, powtórz Muniek, bo ojciec mówił właśnie, bo no tu będzie czegoś tam może wyraźniej czy coś.
Na pewno warto życzy być kimś. Głównym powodem jest, warto być kimś ogólnie w życiu. I warto jest żyć, bo z każdej sytuacji negatywnej można zawsze w jakiś sposób wyjść. I na pewno nigdy rozwiązaniem nie jest popełnienie samobójstwa, czy jakoś na przykład samookaleczanie się. I głównym przekazem jest właśnie, że warto żyć dlatego, żeby coś osiągnąć w życiu. Muniek? Wujek, muniek. No życie to jest sinusoida, czyli po prostu up and down i to jest normalna rzecz, górki i dołki.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W wyjątkowej rozmowie Muniek Staszczyk i piętnastoletni Igor spotykają się, by porozmawiać o piosence „Wcale nie musisz umierać” - utworze, który dotyka najtrudniejszych tematów: depresji, samotności i rosnącej liczby samobójstw wśród młodych ludzi.