234. Dwunastolatek zabija dziadków i podpala ich dom
Gdy nagrywałam ten podcast, cała Polska przeżywała tragedię, która wydarzyła się w Jeleniej Górze wponiedziałek 15 grudnia 2025 roku. Dziecko odebrało życie drugiemu dziecku. Wrócę jeszcze do tej sprawy, ale nie chcę na samym początku mojej opowieściprzedstawiać zbyt makabrycznych szczegółów. Wiele jest potworności na tym świecie, ale to jedna z tych, która zawsze będzie budziła przerażenie i niedowierzanie. Chcemy wierzyć, że dzieci są niewinne, że nie są skażone (jeszcze) złem i okrucieństwem, bo jedno i drugie pojawia się dopiero w dorosłym życiu człowieka, o ile w ogóle. Wiecie doskonale, że to utopia. Zło nie zna wieku, możemy je jedynie różnie interpretować. Psycholodzy i psychiatrzydiagnozują małoletnich sprawców, opisują ich możliwości intelektualne, emocjonalne i zdolności do zaplanowania karalnych czynów, delikatnie mówiąc. Kiedy możemy z całą stanowczością stwierdzić, że człowiek jest w pełniodpowiedzialny za swój czyn – gdy ma 18 lat, bo tak mówi prawo? Przecież nasza psychika w tym wieku jeszcze nie jest w pełni rozwinięta. Jak pogodzić naszeoczekiwania społeczne wobec rozumienia zbrodni małoletnich zabójców z rzeczywistością? Czy powinniśmy ich karać adekwatnie do wieku czy do popełnionego czynu?Posłuchajcie!
W obliczu konieczności pozostania ze znienawidzonym ojcem, Chris sięgnął po bardzo mocny argument. W obecności starszej siostry Daniel chwycił za nóż i zagroził. że się zabije. Po tej groźbie ojciec zawiózł go do Lifestream, ośrodka psychiatrycznego dla dzieci, które miały podobne problemy. Christopher pozostał tam zaledwie pięć dni, dokładnie do 29 października, po czym ojciec, wbrew zaleceniom lekarzy, zabrał go do domu. W ciągu tych kilku dni lekarze zdążyli zdiagnozować u Chrisa łagodną formę depresji, którą leczono antydepresantem Paxilem z grupy selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny.
Tyle, że tym razem, od chwili wyjścia z ośrodka psychiatrycznego, był już innym dzieckiem, unikał kontaktu wzrokowego, był niespokojny i podminowany, drobnostki wyprowadzały go z równowagi. W Chester, opiekujący się chłopcem lekarz rodzinny, internista, a nie psychiatra, zamiast Paxilu, który nie był chwilowo dostępny, podał mu Zoloft. Oba lekarstwa działają podobnie, ale gwałtowny przeskok z zażywania jednego na drugi może być niebezpieczny dla pacjenta. Organizm i psychika chłopca natychmiast odczuły zmianę. Jego zachowanie stało się nieprzewidywalne. Czuł również bóle somatyczne.
W tym miejscu dodam, że dr Kapit, naukowiec pracujący dla FDA przez 14 lat, Zatwierdził kiedyś Zoloft do badań klinicznych na ludziach. Podczas procesu Chrisa podkreślał, że lek może drastycznie zmienić zachowanie niektórych nieletnich, powodując chemicznie wywołany gniew. Jednak na każdego lekarza, który obwiniał Zoloft tak jak Capit, przypadał inny, który twierdził, że Chris dokładnie wiedział, co robi. Co ciekawe, kilka dni po rozpoczęciu procesu Agencja ds. Żywności i Leków, wycofała się ze swojego ostrzeżenia, że antydepresanty takie jak Zoloft, Paxil i Prozac mogą powodować działania samobójcze u dzieci i nastolatków przyjmujących te leki na receptę.
Przeznał, że zmiana sformułowania została poprzedzona długim dialogiem między jego firmą farmaceutyczną a innymi podmiotami oraz FDA. Lekarz i biznesmen odnosił się do analizy agencji, która poinformowała, że zmiana ostrzeżenia nastąpiła po tym, jak lekarze i naukowcy uznali, że przyczynowość myśli samobójczych nie może zostać udowodniona w żadnym przypadku. Istnieje jedynie zwiększone ryzyko ich występowania. Czyż ta logika nie jest przerażająca? Przecież chodzi o ludzkie życie. Przedstawiciel Pfizera tłumaczył, dlaczego przepisano lek chłopcu, chociaż w tamtym czasie agencja nigdy nie zatwierdziła Zoloftu, Paxilu, ani większości podobnych leków do stosowania przez młodszych pacjentów z depresją.
Dlaczego wzrasta przemoc u dziewczynek? Jeśli słuchają mnie socjolodzy i kryminolodzy, bardzo Was proszę, pochylcie się nad tymi zagadnieniami. Im szybciej odkryjemy prawdę albo zbliżymy się do niej, tym więcej ludzkich istnień możemy uratować. Pozostała jeszcze jedna sprawa, do której chciałabym wrócić. Leki. Z początkiem roku 2007 pojawiły się doniesienia o manipulacjach producenta leku Paxil, które miały potwierdzić jego skuteczność, mimo udokumentowanych związków między przyjmowaniem leków a skłonnościami do aktów samobójczych. GlaxoSmithKline nie mogło zostać postawione przed sądem za ukrywanie wyników dowodzących, że antydepresant powodował u dzieci myśli samobójcze, ponieważ prawo zobowiązuje firmy do przekazywania danych bezpieczeństwa z badań klinicznych tylko wtedy, gdy leki są licencjonowane.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Gdy nagrywałam ten podcast, cała Polska przeżywała tragedię, która wydarzyła się w Jeleniej Górze wponiedziałek 15 grudnia 2025 roku. Dziecko odebrało życie drugiemu dziecku. Wrócę jeszcze do tej sprawy, ale nie chcę na samym początku mojej opowieściprzedstawiać zbyt makabrycznych szczegółów. Wiele jest potworności na tym świecie, ale to jedna z tych, która zawsze będzie budziła przerażenie i niedowierzanie.
Chcemy wierzyć, że dzieci są niewinne, że nie są skażone (jeszcze) złem i okrucieństwem, bo jedno i drugie pojawia się dopiero w dorosłym życiu człowieka, o ile w ogóle. Wiecie doskonale, że to utopia. Zło nie zna wieku, możemy je jedynie różnie interpretować. Psycholodzy i psychiatrzydiagnozują małoletnich sprawców, opisują ich możliwości intelektualne, emocjonalne i zdolności do zaplanowania karalnych czynów, delikatnie mówiąc. Kiedy możemy z całą stanowczością stwierdzić, że człowiek jest w pełniodpowiedzialny za swój czyn – gdy ma 18 lat, bo tak mówi prawo? Przecież nasza psychika w tym wieku jeszcze nie jest w pełni rozwinięta. Jak pogodzić naszeoczekiwania społeczne wobec rozumienia zbrodni małoletnich zabójców z rzeczywistością? Czy powinniśmy ich karać adekwatnie do wieku czy do popełnionego czynu?
Posłuchajcie!