Jak Coca-Cola stworzyła (wizerunek) św. Mikołaja
Czy Święty Mikołaj jest czerwony tylko dlatego, że wymyślili go marketingowcy Coca-Coli? To jeden z największych mitów popkultury, w który wierzy prawie każdy. W tym świątecznym odcinku "Zmacznego" sprawdzamy, jak było naprawdę - i przygotujcie się, bo prawda jest o wiele ciekawsza!Cofniemy się do czasów, gdy Mikołaj nie pił coli, ale… wodę gazowaną i whisky. Odkryjemy zapomniane reklamy z 1915 roku, które pokazują naszego staruszka w czerwonym kubraku na długo przed kampanią Coca-Coli.Opowiem Wam też o tym, jak twórcy efektów specjalnych do "Gwiezdnych Wojen" stworzyli legendarne, świecące ciężarówki Coca-Coli, które stały się symbolem świąt.
Zanim Santa Claus stał się tym rubasznym wesołkiem, którego wszyscy uwielbiają, choć czasem też lekko obawiają, przeszedł on naprawdę długą i krętą drogę. Ale kto zaprogramował jego wygląd na czerwony kubraczek i białe futerko? Kto sprawił, że stał się najpopularniejszym staruszkiem świata? I dlaczego w tej historii pojawia się woda gazowana z 1915 roku? Do tych wątków jeszcze wrócimy, ale najpierw porozmawiajmy o innym Mikołaju. Bo Mikołaj, zanim stał się ikoną popkultury, zanim wsiadł do ciężarówek Coca-Coli i zanim jego twarz trafiła na miliardy reklam, był po prostu człowiekiem.
W 1862 roku stworzył pierwszą wersję Santa Clausa dla Harper's Weekly. I tutaj zaczynają się schody. Bo jedne źródła mówią, przedstawił go jako elfa. Inne, że narysował go jako człowieka, ale drobnego. A jeszcze inne, że był to przerażający skrzat, który wyglądał jak dziadek do orzechów po ciężkim tygodniu. Jednak niezależnie od tego, kto ma rację, jedno jest pewne. Nast zaczął odchodzić od biskupiego wizerunku Mikołaja i nadawał mu coraz bardziej świecką, bajkową postać. To był pierwszy krok w kierunku współczesnego Santa Clausa. A Coca-Cola i Sanblon po prostu doprowadzili tę wizję do perfekcji.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy Święty Mikołaj jest czerwony tylko dlatego, że wymyślili go marketingowcy Coca-Coli? To jeden z największych mitów popkultury, w który wierzy prawie każdy. W tym świątecznym odcinku "Zmacznego" sprawdzamy, jak było naprawdę - i przygotujcie się, bo prawda jest o wiele ciekawsza!
Cofniemy się do czasów, gdy Mikołaj nie pił coli, ale… wodę gazowaną i whisky. Odkryjemy zapomniane reklamy z 1915 roku, które pokazują naszego staruszka w czerwonym kubraku na długo przed kampanią Coca-Coli.
Opowiem Wam też o tym, jak twórcy efektów specjalnych do "Gwiezdnych Wojen" stworzyli legendarne, świecące ciężarówki Coca-Coli, które stały się symbolem świąt.