ŁĄCZYKROPEK PRZECHYTRZYŁ WSZYSTKICH 🕵️ (MikroTour, Robert Karaś, nomadmum81, Dubiel, Nitro)
🕒Rozpiska czasowa: (0:00) Okruchy życia (58:02) MIKROTOUR na Twitchu (1:12:04) Robert Karaś znowu przyłapany na dopingu (1:29:33) Matka rozbiła telefon swojej córki tłuczkiem do mięsa (nomadmum81) (1:55:35) Wardęga przechytrzył wszystkich (Dubiel, Boxdel, Nitro) 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]
Okej, słuchajcie, przerywamy program, by nadać ważny komunikat. Wydarzyła się rzecz bardzo interesująca właśnie w środku nagrań Zgrzytów, mianowicie Sylwester Wardęga odpalił live'a i jak dobrze rozumiem to ktoś, bo byliśmy w trakcie nagrywania Zgrzytu i mamy zlepki informacji z różnych stron i fragmentarycznie obejrzeliśmy ten livestream, ale jak rozumiem to Dostał przedpremierowo film bądź fragmenty filmu tego, który był szykowany na niego i na Konopa i za tym filmem mają stać Nitro i Marcin Dubiel. I Wardęga między słowami sugeruje, że Boxder, choć nie powiedział tego bardzo wprost, ale ludzie tak go odebrali i to jest strasznie śmieszne.
W każdym razie, Sylwester Wardęga odpalił live'a, na którym, no mówiąc w bardzo taki zagadkowy i patetyczny sposób, ogólnie przedstawił ludziom to, że dostał przedpremierowo zlikowany przez kogoś z ekipy film na niego i na Konopa. Tak, no i zdradził kto ten film przygotowywał. No i okazało się, niespodzianka, że przygotowywali go Nitro i Marcin Dubiel. Ale plot twist jest taki, którego nikt się nie spodziewał, że ten film pomagał również przygotowywać Boxdel, najlepszy przyjaciel Sylwka. Pamiętam jak dziś, jak z Sylwkiem gadaliśmy,
Oprócz tego film został zaplodowany też na Twittera, no bo Nitro nie ma kanału na YouTube. I z ciekawych wątków, no to jeszcze szalony reporter miał ten film rzucać do siebie. Ale rozmawiał z MCN-em i mu tam chyba odradzili, że to nie jest najmądrzejsze. I jeszcze na Instastory odpalił się Natan Marcoń, że ogólnie jakby storka nie była wcelowana, znaczy nie padła żadna konkretna ksywka w jego storkach, ale brzmiało to jak zaczepka do Boxdella, tak ogólnie, więc... No więc grubo. No i teraz może co do samego filmu i co do zarzutów. Jakoś byśmy spróbowali potem przelecieć, co tam się pojawiło ogólnie z nowych rzeczy. Film jest podzielony na trzy segmenty i czuć jakby, że to jest segment do konopa, do wardęgi i do sukanek, tak?
I do Konopa dostaliśmy z takich konkretniejszych zarzutów, czekaj, ja mam to sobie wynotowane nawet. Do Konopa dostaliśmy przede wszystkim nagranie, nie wiem czy to była głosówka, to bardziej chyba brzmiało jak rozmowa telefoniczna pomiędzy nim a Boksdelem. Ogólnie zostało wykazane, że Boksdel i Konopski mieli kontakt w trakcie tej dramy. Tak, no i Konop tam miał doradzać Boksdelowi odnośnie filmu, co zrobić, jak poprawić. I tam propsował jakiś film Boxdella. No i też mówił o tym, że jedna dziewczyna się wycofała i użył takiego zwrotu, że ma dobrą informację, że jedna dziewczyna się wycofała. No i część ludzi odbiera to ironicznie, że on to mówił, że tam no siema Bax, to mam dla ciebie dobrą informację. Na inni nie odbierają tej, że to było żartobliwie, tylko no że tak na poważnie Konop mówił, że o mam dobrą informację, bo ktoś tam się wycofał.
Tak, no brzmi to na pewno dwuznacznie i na pewno Konop musi tam jakoś się z tego wytłumaczyć. No oprócz tego usłyszeliśmy w chuj rozjebanego emocjonalnie Boxdella, no to ciężko się dziwić w tamtej sytuacji, że mówił tak jak mówił. Natomiast padł też tam taki wątek gdzieś w ich rozmowie, że no po pierwsze Konopski Otwarcie Boxdellowi mówił, że dostaje za mocno i posądzanie go o pedofilię to jest zbyt grube i za bardzo się to rozlało. No i gdzieś tak między wersami no trochę zgadzał się z Boxdellem też, że Sylwek leci za grubo. Ikonow użył takiego zwrotu, że na noże trzeba iść. Poczekaj, gdzieś to mam wypisane też. Stary, nie jesteś pedofilem, mówię o tym otwarcie w filmie, tu trzeba na noże iść, nie? No i tam Boxdell mu odpowiada, ja muszę stary, Sylwester za bardzo płynie na tej chmurce, nie podoba mi się to w chuj, uważam, że to niesprawiedliwe, a Konop na to, zarzut, który rozpierdala całą wieloletnią karierę i życie, to jest poważna sprawa.
No samym tonem wypowiedzi wszystkim mocno odbiega od odcinka, w którym no ciśniesz gościa w jakiś tam sposób czy punktujesz jego zachowanie. No to dla ludzi z zewnątrz to brzmi źle. Tak. Że to jest nieszczere, że tamten film w takim razie, który się pojawił publicznie był w jakiś sposób nieszczery, no bo tutaj o za kulisami tutaj była jakaś, nie wiem, tam fajna relacja i w ogóle gadali siema backstone, nie? Na takiej stopie w tym sensie koleżeńskiej. Więc też jak dzisiaj o tym dyskutowałem z ludźmi na czacie, to niektórzy sugerowali, że być może to był też jakiś plan Wardęgi i Konopa w takich ustaleniach, żeby podejść Boxdela. Żeby Konop nie był tym takim katem, że tak powiem, tylko takim, co trochę bliżej jest. Dobry zły policjant. Tak, żeby trochę bliżej był. Tak, żeby trochę bliżej był Boxdela, bo może z tego mieli jakiś plan, żeby były...
Profity, nie? Więc nie wiem, jak Konop z tego będzie tam się bronił, czy w jaki sposób będzie na to odpowiadał, natomiast biorąc pod uwagę, że odpowiedź miał już gotową, no bo film miał już wcześniej, to pewnie w najbliższym jakimś, nie wiem, czy dedyku, czy on to w newsach wrzuci, tego nie wiem, no to pewnie gdzieś tam się dowiemy. Natomiast na ten moment No ten początek o Konopie był znacznie mocniejszy na tle tego filmu, który ogólnie nie był mocny, ale na zasadniczo był dużo tam jakiś mocniejszy, dorzucił nowe wątki do sprawy niż to, co było odnośnie Wardęgi, a niby film był pompowany, że będzie przeciwko Wardędze, no bo mocny film na Wardęgę, takie plotki chodziły. No tak się mówiło, tak, ja się zgadzam, w sensie ja uważam, że ta rozmowa z Boxdelem i ten wątek to jest najmocniejsze, co jest w tym filmie, tak generalnie.
No jednocześnie jest czymś nowym, a tam jest mało nowości, bo z Wardęgą to są odgrzewane kotlety i punktowanie jakichś takich spraw, o których już wszyscy wiedzieli, o których już dyskutowali, zresztą zaraz o tym powiemy w skrócie. Natomiast u Konopa no te głosówki są jakąś nowością, przy czym też pytanie, jakie głosówki w takim razie ma pozgrywany Konop, bo Zastanawiam się, jak to możliwe, że Konop badając taki temat, będąc w ciągu nagrywania różnych osób, kontaktowania się z tymi dziewczynami, badania sprawy, czyli w tym takim całym młynie researchowym, nie wziąłby pod uwagę, że gadając z Bogzdelem, gdzie Bogzdel był zdesperowany, był w takiej, a nie innej sytuacji, że Bogzdel by tego nie nagrywał. I że wypowiadał takie słowa, które mogły go potem, właśnie tak jak w tej sytuacji, no stawiać trochę w złym świetle. I to trochę jest też dla mnie takie zastanawiające, że co, Konop by tego nie przekalkulował, że Bogzdel rozmowę nagrywa?
Może z jednej strony tak, z drugiej strony, szczerze, inaczej, rozumiem, że wiele osób, jak to usłyszy, to powie, ale jak to Konop rozmawiał z Boxdelem? Z drugiej strony, to po pierwsze, wiesz, w trakcie jak to wszystko się działo, to Sylwester na przykład informował, że też rozmawiał z Boxdelem i też mu doradzał, co robić, czego nie robić, jak się zachowywać, żeby poczekał. Sylwester na swoich live'ach otwartym tonem to mówił, więc nie jest dla mnie niczym zaskakującym, Konopski też z Bogzdelem mógł mieć kontakt i mogli sobie rozmawiać. No ale przecież to jest zupełnie inny typ relacji. Przecież Wardęga wiadomo, że z Bogzdelem prowadził Gołdsy i ludzie tamto się nie dziwili, no bo mieli wspólne interesy. Konop nadal zresztą raczej robił taki wizerunek i miał wizerunek gościa, który stoi totalnie obok tego.
I nagle w tym momencie, gdzie nie łączą ich żadne sprawy biznesowe, Konop dystansuje się do fejmu, a w tle dostajesz takie rozmowy, to odbiór tego jest zupełnie inny niż w przypadku Wardęgi. Poza tym Konop nic nie mówił o tym, że ma jakąś słabość do Boxdella, co było ultimatywną wymówką jednej czy drugiej strony, że no niby tak, ale ja mam słabość. Więc trochę inaczej jest. Zgoda, zgoda, git, okej, przyjmuję to. Przy czym, jeszcze jedną dodam, że ważne jest to, że samo to, że Konop kontaktował się z Boxdellem, sam fakt kontaktu, nie uważam, że jest czymś złym, bo jasne, że mógł chcieć jakiś statement Boxdella, mógł chcieć uzyskać informacje od Boxdella przy tak poważnej sprawie, więc o sam kontakt ciężko mieć pretensje do Konopa, natomiast przebieg tej rozmowy i atmosfera tej rozmowy... Tak. No tutaj rozumiem, że ludzie mogą mieć jakieś zastrzeżenia, że inaczej to sobie wyobrażali, może jakoś bardziej oficjalnie, a nie tak towarzysko.
Siema Baxton, dobra nowinka, te screeny, co tam piszesz z typiarą, to ich nie będzie, yo. Natomiast pamiętaj, że to jest jakiś tam fragment jakiejś głosówki, nie wiemy o czym rozmawiali wcześniej, o czym rozmawiali później. Ja tutaj obstawiam jakiś scenariusz, nie wiem, poczekamy oczywiście na wyjaśnienia Konopa, że... Wiesz, zresztą on to mówił na filmie, to też część osób jakby zauważa w komentarzach, że... No ale to samo, co on tu mówił Boxdellowi, to powiedział potem na filmie. Ludzie wiedzieli, że on ma takie zdanie, że Boxdell zbiera za mocno, ogólnie w tej całej dramie. I to też było zdanie, które się przetaczało gdzieś tam w internecie, nie? Że po filmie Sylwka i po live'ach Sylwka, po tym jak Sylwek torpedował Boxdella, była gdzieś taka narracja w powietrzu pod tytułem, ej, Boxdell zbiera trochę nieproporcjonalnie mocno do tego, co wyszło na tych screenach, nie?
No i... Cały czas jakby pozostaje pytanie, co jest na tych screenach, których nie widzieliśmy, co widzieli Konop i Wardęga, tak? No to jest to, no bo jakby wiesz, Konop potem w swoim filmie powiedział, no biorąc pod uwagę, co wyszło na Boxdella, no to dostał za mocno i w ogóle, no ale były też jakieś inne rozmowy, ale dziewczyna się wycofała, więc nie możemy tego użyć. Nie, no to tam ogólnie była ta zabawa z dziewczynami, które się wycofywały, kolejnymi, które miały z nim kontakt, czy z tą Olciak, która w ogóle u niego mieszkała. No tam były te żarty, takie z tej perspektywy jakiś żart, że dziewczyny, które potem się z nim kontaktowały i się wycofywały z zeznań albo mówiły, że zeznają tak, że będzie dobrze. I wtedy to był też zarzut do Wardęgi, że jak mając tę świadomość, może ufać takiemu człowiekowi.
No więc teraz można też to odbić w kierunku gdzieś tam... Potem Konopa, który też miał zarzuty do Boxdella. Nie wiem też, jak było to na timelinie, kiedy dokładnie Boxdell się uruchomił, zaczynał łapać kontakt z tymi dziewczynami i ewentualnie w jakikolwiek sposób ingerować w przebieg tej całej dramy. Tego też nie wiem, bo to też pytanie, jak wtedy to wyglądało. Natomiast z tej perspektywy też można by było zadać takie pytanie, że dlaczego Konop, załóżmy mając taką świadomość, też w ten sposób rozmawiał z Boxdellem. Być może jeszcze wtedy Boxdell tak nie ingerował, może tak było. Ciężko powiedzieć, no trzeba jakby będzie zobaczyć, poczekamy co Konopski na ten temat powie. Na pewno jest to dziwne i na pewno jest to kontrastujące do tego, w jaki sposób się wypowiadał na filmach, nie? I to na pewno, natomiast ja myślę, że on pójdzie w jakąś obronę na zasadzie tak, uważałem, że Boxler zbiera za mocno, rozmawialiśmy o tym wcześniej.
Pozwoliłem sobie, żeby luźniej się do niego zwrócić, albo właśnie rzuci argumentem typu, wiesz, no z Sylwkiem mieliśmy tutaj takie, że graliśmy dobrego-złego policjanta, żeby zdobyć jakieś informacje, coś tamten. Nie wiem. A co sądzisz o tym zarzucie tego, jak konop się, bo to też był taki temat, on... On jakoś w ogóle super je wybrzmiał w tej części, ale było tam, że Konop trochę tak jakby chciał się dystansować do tego całego tematu Freak Fightu, Fame MMA i tym samym trochę Boxdella, a jednocześnie mówił o tej ofercie, no i tutaj Nitro uderzył, no dobra, tak się chcesz dystansować od tego środowiska, a jeździsz na przykład na Fame MMA, nie? W sensie jako widz i chodzisz po tych imprezach, tak? I pojawiasz się tam, więc w jaki sposób też chcesz się dystansować? Czy otrzymujesz jakieś tam, w tym sensie oferty, której z jednej strony mówisz, że są, że tam no dostajesz taką ofertę i że nie ma na razie przeciwnika, a z drugiej potem mówisz, że nie, ja to w sumie nie jestem zainteresowany, w ogóle nie chcę mieć nic wspólnego z tym środowiskiem, plus teraz jeszcze te rozmowy z BoxDelem w takim, a nie innym tonie.
My o tym wiele razy zresztą rozmawialiśmy tutaj na Zgrzycie. Więc dla mnie to nie jest jakieś żadne wielkie zaskoczenie, że wiesz, że prywatnie jest jakiś kontakt, były jakieś oferty. No i tyle, no a grant systemowca, no bo taki ma wizerunek, dobrze mu to jakby wchodzi i ludzie to lubią. No tak, ale to jest trochę, ale to jest trochę wtedy dziwne, że rzeczywiście Utrzymujesz kontakt z jakąś federacją, której współwłaścicielem jest Boxel, a potem tak mocno się od tego dystansujesz, nie? No to tak trochę można to złapać jako jakiś tam argument. W sensie pewnie Konop jest w stanie to jakoś odbić, ale tak mówię, że to był ciekawy w sumie wątek, tylko że on kompletnie nie wybrzmiał w tym materiale. Konop też ma prostą linię obrony, że on robił film o Stewartzie, o Dubielu, o Palasadzie, o Spotlight Agency, a o Bogzelu to powiedział dwa słowa i że dostaje za mocno i że nie jest PDF-em.
Wiesz, bo u niego naprawdę Bogzel był bardzo lajtowo poruszony, więc też to myślę... Znaczy Bogzel był u niego mocno zapowiadany. Przez Wardęgę. Przez Wardęgę. Właśnie. To Wardęga robił całą krucjatę na Boxdela, nie? Tak naprawdę. Ako, no wiesz, nie wykładał się w tym temacie i wrzucił film, w którym lajtowo Michała potraktował, więc... No a później w sumie trochę bronił. Tak, a później bronił. Nie pamiętam w jakim tonie później w newsach się jeszcze wypowiadał tak dokładnie co do Michała. Ale no, gdyby takie rzeczy wyszły w temacie Sylwka, to to by było mocniejsze. Jeżeli robi to Konop, to ja tak już robiąc predykcję w ogóle co do tej sytuacji, ja uważam, że on to odbije, parę osób będzie go tam o to, wiesz, pisać mu jakieś komentarze, ale ogólnie pomimo, że to jest najmocniejsza rzecz z całego tego filmu, to uważam, że Konopowi praktycznie żadnego demedżu nie zrobi.
Że my sobie teraz o tym gadamy, no, czy to dziwnie nie wygląda, no coś tam, ale to jest stary wszystko do podbijania jakimiś, wiesz, prostymi rzeczami, więc jestem przekonany, a jak Konop jeszcze miał czas, żeby przygotować sobie odpowiedź na to i to ona już jest usmażona, to on tak o tym pogada, że ludzie... Znaczy ja tam jedyne co może być emocjonującego, to uważam, że to gdyby Kono dorzucił jeszcze jakieś głosówki i nagrania, może większe fragmenty rozmowy z BoxDelem, może jakieś nowe informacje w ten sposób i to by było pewnie jakoś emocjonujące, że tak powiem, cokolwiek to znaczy w przypadku tej afery, ale dorzucające coś do tego wątku, a w innym wypadku to tak jak na logikę będzie odpowiadał, no to tak się rzeczywiście to bardzo szybko po kościach rozejdzie i pewnie nawet wątek nie będzie gdzieś tam ciągnięty dalej.
Dużo mocniej, jak już w kontekście tego filmu, no to Konop tam wybrzmiał. No i gdzieś totalnie na doczepkę została wrzucona sukanek. To już w ogóle jest... Nie wiem w ogóle o co chodzi tutaj. Dajcie jej spokój, Dubiel przeproś ją wreszcie i w ogóle. No to Dubiel nie zamierza przeprosić, nie przeprosił, zresztą do tego też przejdziemy, bo potem, tak jak mówiłeś tam w podcaście, była rozmowa Dubiela z Nitro. No i jeszcze co było ważnym elementem tego filmu? A, ta głosówka, czyli rozmowa Dubiela ze Stu. Która miała się ukazać po Wontora w wywiadzie z Olcią. Po filmie Wontora, tak, przed filmem Sylwestra. Jest to rozmowa, która Nie brzmi bardzo wiarygodnie i... no i tyle można o niej powiedzieć.
Czad zauważył, że wątek Pola Sajda był dopiero w filmie Konopa, a w rozmowie ze Stew jest o tym mowa. Dziękuje za oglądanie! Tak, ja to weryfikowałem, może nie weryfikowałem, ale rozmawiałem dzisiaj z ludźmi na czacie o tym i mówili, że już po filmie Wontora chyba Wykop zaczął szukać i że już po filmie Wontora wyciekały różne rzeczy na Palasajda i ludzie zaczynali go cisnąć za rzeczy z przeszłości. Że po filmie Konopa była eskalacja tego, natomiast już wtedy Palasajd był gdzieś tam na celowniku, no bo to nawet ja gdzieś tam, nie będąc tak super z dawnych czasów kręcony w YouTube'a czy coś, widziałem niektóre zdjęcia, czy przewijało mi się czasem te podpisy na piersiach. Tak, tak, tak. Więc nawet jak gdzieś tam na to trafiałem, no więc nie było to jakieś problematyczne, że już wtedy to ludzie podbijali. Więc tak mi ludzie, dużo osób na czacie mi spamowało, że już po pierwszym filmie w sensie Wontora Palasite był jakimś tam wątkiem w temacie.
Trochę tak, bo tam było tak, że jeszcze w sumie przed filmem Sylwka robił się taki witch hunt faktycznie, że ludzie wtedy szukali tych youtuberów i tak naprawdę po filmie Sylwka i Konopa to się trochę zawęziło do pewnej puli twórców, nie? Mniej, węższej po prostu. Tak, ale Palasajt już, że wtedy był brany pod uwagę i dlatego mogli do niego nawiązać, że to nie jest jakby dowód na to, że materiał był gdzieś tam później nagrany, tylko że już wtedy była o nim mowa. Okej, git, przyjmuję. Dobra, tak czy siak, dla mnie ta rozmowa jest niewiarygodna i nie udowadnia niczego, więc jakby no... Nie, no sam fakt, że Dubiel wiedział, że ją nagrywa i mógł się posługiwać konkretnymi zdaniami czy słownictwem, które stawia go w lepszym świetle, sprawia, że to nie jest spontaniczna rozmowa, która została zarejestrowana, tylko to jest wypowiedź Dubiela, który wie, że coś nagrywa i za chwilę może tego publicznie użyć.
Pewnie tak. Ja myślę, że on był wkurwiony o to, co szczerze przyznał. To znaczy, że chciał pomóc, a tyle wyszło, że zrobił z siebie idiotę i dostał na ryj. No, bo tak trochę wyszło, że chciał pomóc koledze, a tak naprawdę to... Ale widzisz, żeby on przyznał, że chciał pomóc koledze, to on próbuje jakąś utrzymywać... Ale on przyznał, że chciał pomóc, on przyznał. On przyznał w rozmowie z Marcinem. Ale on twierdził, że ten materiał powstał... Zresztą, bo mówię, kilka wersji. Jedna wersja była taka, że to dlatego, że Konop kiedyś szukał na niego brudów. Więc to był materiał na Konop. Potem była oczywiście kwestia, że tam miał jakąś spinę z Wardęgą, no to już na Wardęgę. Była też trzecia, że ogólnie, bo on szukał sprawiedliwości, zresztą tam był taki mocny napis, Pandora Gate, prawdziwa historia, czy coś takiego, taki napis był na początku w ogóle mocny, wiesz, w intro.
I to wszystko, wiesz, jakby narracja wokół tego, a ciężko pozbyć się wrażenia, że to był materiał, który trochę miał uderzyć w wizerunek gości, którzy stworzyli te dwa materiały, w sensie Konop i Wardęga, po to, żeby W tym wypadku na przykład Marcin trochę mógł zyskać w oczach ludzi, że ej tamci ludzie też nie są tacy święci, więc on może nie jest taki zły. Oczywiście, że tak i moim zdaniem Nitro to przyznał w rozmowie z Dubielem. Że on do Marcina mówił wprost, że chyba już był trochę zrezygnowany, może czytał czat, widział, co się dzieje, wiesz, uświadomił sobie. Nitro też jest taki, że on, jak pojawiają mu się jakieś emocje, jest na kogoś wkurwiony, to to mówi. I te wszystkie rzeczy, co ty cytujesz, to moim zdaniem to było pierdolenie. I dopiero jak on do Marcina powiedział, ty, bo chciałem ci pomóc, trzymam się z tobą, od kiedy z tobą jestem, to mam same problemy. Chciałem zrobić film, wyszedłem na kretyna.
Kojarzysz taką kreskówkę jak atomówki i takich złoczyńców, którzy nazywali się amebowcy? Moim zdaniem to researcherzy Konopa powinni właśnie zostać oczyszczeni z tego miana i Szajka Marcina Dubiela próbująca zniszczyć bardęgę, to powinni być zupełnie nowi amebowcy, którzy za wszelką cenę próbują właśnie coś zrobić, żeby atomówki się nimi zainteresowały i żeby pokazać, my też umiemy robić dramy i filmy, A potem, no właśnie, wychodzi tak jak wychodzi. No chyba, że rzeczywiście nastąpi jakiś zwrot akcji, okaże się, że wszystko co widzieliśmy teraz to był jakiś teatr i tak naprawdę jest jeszcze jakiś film, a Wardęga jest zrobiony w chuja, ale... No nie wiem, to wydaje mi się, że to jest takie myślenie, myślenie takie, wiesz, już na wyrost, choć z drugiej strony jak weźmiesz pod uwagę scenariusz Wardęgi, który się kumplował z Boxdellem i tak dalej tylko po to, żeby wyciągnąć informacje i też ktoś by powiedział, że to...
Bartęka tam dużo jakichś rzeczy sugerował, że też jakieś inne osoby go tam zwodziły, też zahaczając gdzieś tam o jakieś otoczenie Fame MMA, więc tam było dużo, dużo jakichś takich pobocznych wątków. Natomiast ja też trochę tutaj tak mam wrażenie też, że Wardęga w pewnym momencie może czuć, że wiesz, wokół niego wszędzie jest jakiś spisek i że trzeba tak trochę na razie też emocjonalnie się zdystansować. Tak, tak, tak i dopiero zobaczyć, co tak naprawdę wyjdzie, co słyszał, a na co ma jakieś informacje, na co ma jakieś potwierdzenie. Bo wiesz, żeby trochę nie było tak jak wtedy przy Pandorze, że jakieś tam wielkie zapowiedzi, wielki hype, a potem niekoniecznie jakieś wielkie spełnienie tego, mówię tak jak hype'ował bardzo mocno ten film Konopa, tak, w kierunku Boxdella, a potem się okazało, że no aż tylu informacji tam na Boxdella nie było.
Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Tomasz Bagiński opowiada o swoim strachu przed wiatrem i problemie z zatokami, który zaczął się w dzieciństwie.
Bagiński opisuje problemy z zatokami podczas lotów samolotem i opowiada o swoim wyjazdzie do Polski.
Bagiński porusza temat klimatów i kultur w Polsce i innych krajach, porównując swoje doświadczenia.
Bagiński opisuje swoje doświadczenia z street foodem w Wietnamie, w tym potencjalne zagrożenia zdrowotne.
Bagiński opowiada o swojej doświadczeniach z Corwinem podczas wyjazdu do Europarlamentu i powodzeniu się w hotelu.
Podróżnicy opowiadają o doświadczeniach z Wietnamu, w tym o manipulacjach dzieciaków na ulicy, które próbują zmusić gołych do kupowania rzeczy. Autorzy omawiają emocjonalne i filozoficzne aspekty sytuacji, podkreślając konflikt między chęcią pomocy a potencjalnym pogłębianiem problemu.
Podczas rozmowy omówiono sytuację z dopingiem Roberta Karaśa, jego opowieść o pozostałości substancji w organizmie oraz reakcje społeczności.
Analiza krytycznych komentarzy i teorii wobec opowieści Karaśa, podkreślając brak zaufania społecznego do jego wersji zdarzeń.
Przedstawienie problemów i konsekwencji dopingu na karierę Karaśa, w tym opinię publiczną i rodzicielstwo nomadmum81.
Podczas rozmowy nastąpiła przerwa, podczas której host zaczął się śmiać z sytuacji Karaśa.
Rozmowa o kontrowersjach związanych z postami nomadmum81 na Instagramie, w tym relacja z córką i opublikowanie zdjęć jej telefonu. Dyskusja na temat ochrony dzieci w internecie i odpowiedzialności rodziców.
Podczas rozmów Dubiela i Konopa omówiono ich relacje z Boxdelliem, a także rozmowy z Olcią i Stewem. Dyskusja skupiła się na wiarygodności rozmowy Dubiela ze Stewem i jej zgodności z faktami.
Rozmowa skupia się na analizie filmu, rozmów między uczestnikami i ich motywacjach. Wyjaśniany jest proces tworzenia filmu i jego zastosowanie jako narzędzia do manipulacji i obrony reputacji.
Podsumowanie relacji międzyludzkich i ich wpływ na rozwój sprawy. Podkreśla się konsekwencje decyzji i postępowania uczestników.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
🕒Rozpiska czasowa: () Okruchy życia () MIKROTOUR na Twitchu () Robert Karaś znowu przyłapany na dopingu () Matka rozbiła telefon swojej córki tłuczkiem do mięsa (nomadmum81) () Wardęga przechytrzył wszystkich (Dubiel, Boxdel, Nitro) 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]