ŁĄCZYKROPEK PRZECHYTRZYŁ WSZYSTKICH 🕵️ (MikroTour, Robert Karaś, nomadmum81, Dubiel, Nitro)
🕒Rozpiska czasowa: (0:00) Okruchy życia (58:02) MIKROTOUR na Twitchu (1:12:04) Robert Karaś znowu przyłapany na dopingu (1:29:33) Matka rozbiła telefon swojej córki tłuczkiem do mięsa (nomadmum81) (1:55:35) Wardęga przechytrzył wszystkich (Dubiel, Boxdel, Nitro) 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]
Kiedy masz niedrożne zatoki, to nie jest w stanie się wyrównywać ciśnienie w czaszce. Często ludzie mówią tam ziewaj, jakąś tam gumę do rzucia, pij wodę, coś ten. I to, i przełykanie śliny, i to pomaga wyrównywać ciśnienie w czaszce. A jak masz zatkane zatoki, to ten efekt nie następuje. W związku z tym, wiesz, zatyka Ci uszy, oczy Cię właśnie bolą, łzawią. Mnie tutaj pamiętam bardzo bolały na styku Szczęki z czaszką, tu gdzie są, o Boże, uciekło mi słowo, no tu gdzie masz zawiasy, wiesz, takie, na których szczęka wisi, nie, przy uchu, tak jakby to tam, nie pamiętam, strasznie bolało i dopiero po operacji mi przeszło, a tak to lądowania samolotowe to była katastrofa, ja potrafiłem na przykład trzy dni mieć zatkane uszy, że bardzo słabo słyszałem i w ogóle była jakaś masakra z dotkaniem tego, tam próbowałem skakać,
Ja to lubię siedzieć właśnie na chacie, rutynka, zwierzaczki. Powtarzalne rzeczy, wstaję codziennie o tej samej godzinie, jem to samo śniadanie, idę do pracy, robię rzeczy do określonej godziny, idę na trening, robię na nim te same ćwiczenia, jem obiad, jem to samo co zawsze, kocham to. W środę i w niedzielę przyjeżdża ten sam Revo, bierze tę samą szklankę, pije tę samą wodę. Tak, siadamy w tym samym studiu, za każdym razem robimy prostą listę tematów, rozmawiamy sobie, mega spoko. Więc ja to kocham, dla Klaudii to jest największy koszmar, nie? Ona tego nienawidzi, więc fajnie się równoważymy zresztą pod tym względem, nie? Jeżeli chodzi tak energetycznie na co dzień, ale jeżeli chodzi o powroty z wyjazdów, to ja zawsze jestem taki Polska, Polska, Polska, Boże, jak dobrze, wracamy już.
Nie wiem, jaki procent ich ma koty, no bo koty nie mogą funkcjonować w takich warunkach, no bo uciekną. Pies jest taki, że... Tak, jesteś w stanie go wychować tak, żeby trzymał się blisko człowieka. Dla kota to jest jednak trudniejsze na pewno, więc tego nie wiedzieliśmy. Nie wiem, jak to się procentowo rozkłada. Psów takich zagłodzonych, biednych, zdziczałych nie widzieliśmy. Raczej widzieliśmy takie udomowione, spoko psiaki i w ogóle. A z dużych sukcesów to zarówno w Hongkongu, W Tajlandii, jak i w Wietnamie, zjadliśmy masę street foodów i niczym się nie zatruliśmy. I to, to uważam, należy zaliczyć do ogromnych sukcesów tutaj, bo powiem Ci, jak Pan mi robił bagietkę i widziałem jego czarne ręce, nie dlatego, że to wynikało z jego koloru skóry, broń Boże, tylko wynikało to z tego, że on chyba pracował cały dzień po prostu przy robieniu jakichś rzeczy i nie mył ich po drodze za bardzo, no bo czemu miałby?
No więc była nas czwórka, było dwóch tych facetów z Korwina, Konfederacji cały czas chcę mówić, z partii Korwin i Ator i ja, tak? No była nas czwórka. No i tak jakoś podjęliśmy, że dobra, no to dwie osoby zostaną w tym pokoju, no a dwie będą musiały pójść do innego hotelu. No niestety okazało się, że panowie z partii Korwin mieli bardzo mało partyjnych pieniędzy przy sobie na zorganizowanie innego hotelu i mam wrażenie, Wszelkie prawa zastrzeżone. Takie życie. Razem z jakimś panem z Konfederacji, z Korwina, Boże, cały czas mi się miesza.
A jeszcze on na pewno czytał ten komentarz, że ja napisałem, że jestem chłomosiem, Wróciłem do domu, dwa dni później, na całym ciele wysypka, czerwone krosty, swędzi wszystko. Ja mówię, ja pierdolę, partia Korwin załatwiła mnie. Albo ta pościel, albo ta woda, albo nie wiem co. Wszystko mnie wysypało, wszystko mnie swędzi, koniec świata. Mówię, Boże, a w trakcie tego na jakąś randkę się jeszcze umawiałem. Ja mówię, za dwa dni się widzę. Koniec, jestem cały w syfach, nie?
A ja tak, nie, nie mordo, zaraz Ci opowiem wszystko. I on był przerażony, że jak go gdzieś dotknąłem, już zaraz będzie cały w krostach i we wszystkim. Ja mówię, o nie, jaki wstyd. Musiałem mu wszystko opowiedzieć. Najgorsze na świecie. No i tam zeszło mi to po tygodniu, no i git. No chyba po prostu jakaś brudna pościel w jakimś czymś, wiesz, mnie wysypało. Ale... O Boże, jak powiedziałeś tylko o florze bakteryjnej i o tym, to od razu miałem tych ziomków z Corvina przed oczami, jak stali na recepcji i myśleli, jak nam powiedzieć, że mają mały budżet i zaraz do gównianego hostelu nas wezmą. I o Jezu, bardzo traumatyczna historia, chciałem powiedzieć. No ciekaw byłem, jak przejdziesz z flory bakteryjnej do tej opowieści, ale no, wyszło bardzo płynnie, także nie spodziewałem się takiej historii, rzucając te słowa.
Od tamtej pory przestałem głosować na Corvina, mam nadzieję, że rozumiecie. Teraz w moim serduszku tylko inne partie już są. No, pobudki osobiste, jakby się okazało też. Zdecydowanie. O Boże. Miałem jeszcze strasznie dużo historii na temat tego Wietnamu, ale nie wiem czy... Bo zapowiadałeś, że tam o jakiejś, no bo to jeszcze jedną zarzuć, bo chyba coś jeszcze mówiłeś o jakiejś, coś o żebraniu, coś zarzucałeś, jakąś historię. To dwie rzeczy powiem, tylko jeszcze jedną ultrakrótką, jedną o żebraniu, co mnie ciekawie uderzyło w Wietnamie i w ogóle chciałem się podzielić, bo to takie emocjonalne okruchy życia, filozoficzne. Szybki update jest taki, odnośnie tajlandzkich krawców, że paczka dotarła do Polski. Dostałem zdjęcia, garnitury są w Polsce, będziesz mógł Revo założyć na odcinek z Grzytu razem ze mną.
I on wie, dobra, wziąłem, wiesz, te kwiaty od niej, dałem jej tam kasę jakoś tam z górką, podziękowałem, wiesz, pogłaskałem ją, poszła, nie, dałem Klaudii kwiaty, uśmiechnąłem się, spoko. Największy błąd, człowieku, bo okazało się, że jak tylko coś weźmiesz, to wszystkie osoby albo duża ich część na ulicy natychmiast wymienia się informacjami, gdzie podbijać. I ta dziewczynka od razu podbiegła i stary w przeciągu dwóch, trzech minut Co 30 sekund ktoś do nas podchodził. No dosłownie, jedna osoba odchodziła, podchodziła druga, jedna osoba odchodziła, podchodziła druga. A nie daj Bóg, znowu coś od kogoś wzięliśmy i ktoś zauważył jeszcze, że coś wzięliśmy, to stary masakra. I stoją królicze uszy, gumy do rzucia,
Kosztował 4,50. Ale jest cudownym laserem i bardzo go polecam. Jak ktoś będzie chciał taki sprzedać w Wietnamie, to go kupcie. O Boże. I tyle. Miałem jeszcze o wyprawie pierwszej mojej na ryby, o skuterach, o muzeum wojny w Wietnamie, ale zostawmy. Jak kiedyś widzowie może będą dość jakby bardzo nie mieli mnie dosyć, to nie wiem co. Nie no, to se pogadamy jeszcze, tych okruchów będzie przecież jak wrócisz, to pewnie ogólnie o całym wyjeździe coś se jeszcze pogadamy, więc będzie myślę na to przestrzeń, nie, bo dzisiaj i tak już ile tam, prawie godzina. Godzinę, właśnie my strasznie zawsze się rozgadujemy, nie, jeżeli chodzi o te okruszki. Nie no, ja to sobie lubię słuchać, bo ja jestem podróżnikiem takim internetowym, tak jak mówię tutaj sobie, nie wiem, tam Pateca oglądam, czy tak u Ciebie, wiesz, totalnie na żywo mi opowiadasz jakieś rzeczy, to dla mnie to jest, wiesz, jak z innego świata, jak byś z innej planety nadawał, więc ja sobie tak o tym słucham i lubię takich rzeczy się dowiadywać.
No słuchajcie, w organizmie żelaznego człowieka znaleziono żelazne dowody na pozostałości, tak twierdzi Robert Karaś, No boże, po prostu wyraźmy się precyzyjnie, na jakieś metabolity substancji niedozwolonych. I chłop kolejny raz bije rekord świata w dziesięciokrotnym Ironmanie. Jeszcze parę tygodni temu ludzie się tym bardzo jarali, no już tak jakby okej, dalej. Niesmak pozostawał, tak, i jakby było dużo komentarzy krytycznych, ale no poszedł, jakby zrobił. Dużo osób mówiło, no pewnie teraz na czysto, choć jakieś tam wiadomo wąty pozostały. No i Robert Karaś na swoim Instagramie poinformował, że Po raz kolejny najpewniej zostanie zdyskwalifikowany za doping, od razu przedstawiając widzom swoją wersję tego, że są to pozostałości substancji sprzed półtora roku, te, które wziął wtedy przed, jakby jego zdaniem, do walki freakfightowej, które pozostały w jego organizmie, no na tym Ironmanie, na którym został wtedy zdyskwalifikowany, dostał zakaz na dwa lata, wystartował teraz w innej organizacji, no i zrobili mu testy, no i się okazało, że jak rozumiem, te same substancje wykryli, no więc on
Jezus, jakie to musi być straszne uczucie. Jakoś, o Boże, to nie, Robert. A nie wiem, straszny jest ten temat. Fejm chyba jak się wtedy nie odwrócił, to dalej się od niego nie odwróci. Nie wiem, czy jacy tam sponsorzy zostali czy coś, no bo wiadomo, że taka działalność też wymaga kasy i jakiegoś przygotowania. Więc nie wiem, jak to się dalej potoczy. No on tak idzie na zasadzie do przodu, głowa do góry i ten, no bo nic innego mu nie pozostało. Jacyś tam ludzie się za nim wstawiają. Ja też rozumiem, czemu oni to robią. No oni to robią, bo... Gdzieś tam mają świadomość, jaki wpływ mają te substancje i nie traktują tego tak troszkę zero-jedynkowo. Też pewnie widzą jego ogrom pracy, jakie on mimo wszystko gdzieś tam wkłada w te przygotowania, więc rozumieją cały koncept tego, jak to jest złożone i też nie mają podejścia na zasadzie, no jak bierzesz sterydy, to już kurwa rośniesz sobie i nic nie musisz robić.
O Boże, jak ja sobie wyobrażę tą dziewczynę, Jak ona się musi czuć? Wyobraź sobie, wiesz, że właśnie o coś się pokłócisz z rodzicem i rodzic idzie i to wrzuca na Instastories. I wiesz, o co chodzi? To jest przerażające. No i oczywiście spadła na nią lawina krytyki. Gdzie ona się tam wiła, wiesz, wrzucała storki, usuwała, tłumaczyła, usuwała, no i tak... Z każdą kolejną odpowiedzią słabła ta jej pewność siebie, że ma rację, no bo ludzie dosyć dobitnie jej udowadniali, że nie ma. No a na koniec jeszcze przypomnieli sobie, no bo teraz już jest bardziej popularna, o tym poprzednim tekście dotyczącym tego zaspokajania się do zdjęć jej córki. No i szambo wybuchło i oklapało wszystkich dookoła. I w najnowszym poście, na którym Nomadmum stawiła zdjęcie toalety,
Tak, też wiesz, zależy jak mocno wchodzisz, bo to, że, nie wiem, no jest na przykład rojo, który tam rzuci sobie od czasu do czasu jakieś zdjęcie czy filmik z dziećmi, na zasadzie luźna sytuacja, rojewscy składają życzenia na Boże Narodzenie, bo co roku przy choince sobie składają życzenia świąteczne. Wiesz, dzieci raz do roku wpadają na filmik się powygłupiać. Spoko. I wiesz, ale to, to, to jest jakby, wiesz, to jest na przykład w porządku, albo wrzucenie jakiegoś zdjęcia, czasami storki, Gdzieś tak jak nie wiem, u Izaka na streamach, czasami gdzieś Talusia, tak, coś ten, albo on coś opowie. Bardzo nieszkodliwą rzecz. No to nazwijmy sobie, to jest w porządku, bo to nie jest nic złego. Oczywiście nadal w jakiś sposób gdzieś wrzucasz to dziecko do internetu, tak? I może to ściągnąć na niego konsekwencje, nie musi.
O Boże, ajaj. No tak, więc tylko właśnie sklep otworzyliśmy, tak spojrzeliśmy na siebie i mówimy, nie ma drugiego filmu. Jednak nie, to nie to. Nie ma. No i co? No i Nitro uznał porażkę, można powiedzieć. Przyznam, że ktoś zlikował, on nie wie kto, jest nieszczelnie, nie można nikomu ufać, jest zły. Ale no trudno, jak poszło, to poszło, to lecimy. No to puścił ten film, odtworzył go na live'ie i potem tam na koniec jeszcze trochę skomentował, a potem wydarzyła się dosyć ciekawa rzecz, bo zdzwonił się z tej kwanem i z Marcinem Dubielem i szczególnie obecność tego drugiego była jakoś tam zaskakująca, biorąc pod uwagę jego niezbyt Tak, tylko tutaj ważna rzecz.
I taki boks, ale też właśnie zniszczony życiem. O Boże. No dobrze. Chyba tyle, bo i tak się rozgadaliśmy, mieliśmy to trochę omówić, ale chyba też nie mieliśmy świadomości, ile tych informacji będzie, bo trochę było takie wrażenie, że to wszystko zamknie się w tym jednym live, a tak naprawdę w ciągu tych 24 godzin się mnóstwo rzeczy wydarzyło dookoła, które gdzieś tam też trzeba było nadrobić i osób, które się gdzieś tam wypowiadały w tym temacie, ale myślę, że na tyle, na ile teraz można było to obgadać, to obgadaliśmy, a zawsze przecież jest jeszcze kolejny odcinek, gdyby coś tam się więcej działo, to będziemy jeszcze gadać o tym. Na pewno do tego wrócimy. Dziękujemy za uwagę, ja uciekam Nie mogę się doczekać, aż się przytulimy.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Tomasz Bagiński opowiada o swoim strachu przed wiatrem i problemie z zatokami, który zaczął się w dzieciństwie.
Bagiński opisuje problemy z zatokami podczas lotów samolotem i opowiada o swoim wyjazdzie do Polski.
Bagiński porusza temat klimatów i kultur w Polsce i innych krajach, porównując swoje doświadczenia.
Bagiński opisuje swoje doświadczenia z street foodem w Wietnamie, w tym potencjalne zagrożenia zdrowotne.
Bagiński opowiada o swojej doświadczeniach z Corwinem podczas wyjazdu do Europarlamentu i powodzeniu się w hotelu.
Podróżnicy opowiadają o doświadczeniach z Wietnamu, w tym o manipulacjach dzieciaków na ulicy, które próbują zmusić gołych do kupowania rzeczy. Autorzy omawiają emocjonalne i filozoficzne aspekty sytuacji, podkreślając konflikt między chęcią pomocy a potencjalnym pogłębianiem problemu.
Podczas rozmowy omówiono sytuację z dopingiem Roberta Karaśa, jego opowieść o pozostałości substancji w organizmie oraz reakcje społeczności.
Analiza krytycznych komentarzy i teorii wobec opowieści Karaśa, podkreślając brak zaufania społecznego do jego wersji zdarzeń.
Przedstawienie problemów i konsekwencji dopingu na karierę Karaśa, w tym opinię publiczną i rodzicielstwo nomadmum81.
Podczas rozmowy nastąpiła przerwa, podczas której host zaczął się śmiać z sytuacji Karaśa.
Rozmowa o kontrowersjach związanych z postami nomadmum81 na Instagramie, w tym relacja z córką i opublikowanie zdjęć jej telefonu. Dyskusja na temat ochrony dzieci w internecie i odpowiedzialności rodziców.
Podczas rozmów Dubiela i Konopa omówiono ich relacje z Boxdelliem, a także rozmowy z Olcią i Stewem. Dyskusja skupiła się na wiarygodności rozmowy Dubiela ze Stewem i jej zgodności z faktami.
Rozmowa skupia się na analizie filmu, rozmów między uczestnikami i ich motywacjach. Wyjaśniany jest proces tworzenia filmu i jego zastosowanie jako narzędzia do manipulacji i obrony reputacji.
Podsumowanie relacji międzyludzkich i ich wpływ na rozwój sprawy. Podkreśla się konsekwencje decyzji i postępowania uczestników.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
🕒Rozpiska czasowa: () Okruchy życia () MIKROTOUR na Twitchu () Robert Karaś znowu przyłapany na dopingu () Matka rozbiła telefon swojej córki tłuczkiem do mięsa (nomadmum81) () Wardęga przechytrzył wszystkich (Dubiel, Boxdel, Nitro) 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]