Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

ŁĄCZYKROPEK PRZECHYTRZYŁ WSZYSTKICH 🕵️ (MikroTour, Robert Karaś, nomadmum81, Dubiel, Nitro)

26.03.2024 ·2 godz 55 min · 14 rozdziałów

🕒Rozpiska czasowa: (0:00) Okruchy życia (58:02) MIKROTOUR na Twitchu (1:12:04) Robert Karaś znowu przyłapany na dopingu (1:29:33) Matka rozbiła telefon swojej córki tłuczkiem do mięsa (nomadmum81) (1:55:35) Wardęga przechytrzył wszystkich (Dubiel, Boxdel, Nitro) 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]

89:23 · Nomadmum81 i kontrowersje 1

To wszystko było z takim ograniczonym zaufaniem i dosyć szybko się przekonał. To też nie do końca jest sprecyzowane, kiedy dokładnie był ten moment, że on się kapnął. I to mnie dosyć ciekawi, kiedy był dokładnie ten moment, oprócz tych najbardziej jaskrawych sytuacji, że tam box zazbierał jakieś osoby, które współpracowały z GOATS i miały coś tam złego na niego mówić. Czy oczywiście ta sytuacja w restauracji, gdzie nie przyznawał się do spotkania. Natomiast kiedy taki był, wiesz, ten pierwszy moment, to chyba nie było do końca sprecyzowane. Więc no nie do końca się też było takim naiwnym, że on chciał się jakoś z nim pogodzić, tylko rzeczywiście miał taką intencję, ale no dosyć szybko chyba ona jednak upadła, bo Bogzdel się okazał Bogzdelem. Tak, natomiast to też trochę, wiesz, pokazuje, że jednak to, co gdzieś tam jak sobie analizowaliśmy tę sytuację i słowa o tym, że

121:32 · Rozmowy Dubiela i Konopa 5

To niemożliwe, że Bogzel nie ma urazy do Sylwka, to raz. Dwa, to niemożliwe, że Sylwek jakby jest aż tak ufny i w ogóle, no to gdzieś tam nam się popotwierdzało, nie? To, co żeśmy mówili. Panowie natomiast wyjątkowo ładnie aktorsko to rozegrali. Więc jak się okazało, sytuacja była iście filmowa, bowiem Boxdell udawał przyjaciela Wardęgi, żeby wbić mu nóż w plecy, a Wardęga jak się zorientował, to zaczął udawać przyjaciela Boxdella, żeby mu wbić nóż w plecy. Ale... No, wygląda na to, że Sylwek jest nieco lepszym strategiem, przynajmniej na ten moment. Zobaczymy, jakie karty jeszcze się ujawnią. No więc, no więc tak o, no i Sylwer no jakby opowiedział o tym wszystkim na live'ie, a następnie z racji, że ma ten film, no to stwierdził, że go odtworzy, ale nie cały, tylko te fragmenty o sobie, bo film dotyczy także Konopskiego oraz sukanek.

No jednocześnie jest czymś nowym, a tam jest mało nowości, bo z Wardęgą to są odgrzewane kotlety i punktowanie jakichś takich spraw, o których już wszyscy wiedzieli, o których już dyskutowali, zresztą zaraz o tym powiemy w skrócie. Natomiast u Konopa no te głosówki są jakąś nowością, przy czym też pytanie, jakie głosówki w takim razie ma pozgrywany Konop, bo Zastanawiam się, jak to możliwe, że Konop badając taki temat, będąc w ciągu nagrywania różnych osób, kontaktowania się z tymi dziewczynami, badania sprawy, czyli w tym takim całym młynie researchowym, nie wziąłby pod uwagę, że gadając z Bogzdelem, gdzie Bogzdel był zdesperowany, był w takiej, a nie innej sytuacji, że Bogzdel by tego nie nagrywał. I że wypowiadał takie słowa, które mogły go potem, właśnie tak jak w tej sytuacji, no stawiać trochę w złym świetle. I to trochę jest też dla mnie takie zastanawiające, że co, Konop by tego nie przekalkulował, że Bogzdel rozmowę nagrywa?

My o tym wiele razy zresztą rozmawialiśmy tutaj na Zgrzycie. Więc dla mnie to nie jest jakieś żadne wielkie zaskoczenie, że wiesz, że prywatnie jest jakiś kontakt, były jakieś oferty. No i tyle, no a grant systemowca, no bo taki ma wizerunek, dobrze mu to jakby wchodzi i ludzie to lubią. No tak, ale to jest trochę, ale to jest trochę wtedy dziwne, że rzeczywiście Utrzymujesz kontakt z jakąś federacją, której współwłaścicielem jest Boxel, a potem tak mocno się od tego dystansujesz, nie? No to tak trochę można to złapać jako jakiś tam argument. W sensie pewnie Konop jest w stanie to jakoś odbić, ale tak mówię, że to był ciekawy w sumie wątek, tylko że on kompletnie nie wybrzmiał w tym materiale. Konop też ma prostą linię obrony, że on robił film o Stewartzie, o Dubielu, o Palasadzie, o Spotlight Agency, a o Bogzelu to powiedział dwa słowa i że dostaje za mocno i że nie jest PDF-em.

Wiesz, bo u niego naprawdę Bogzel był bardzo lajtowo poruszony, więc też to myślę... Znaczy Bogzel był u niego mocno zapowiadany. Przez Wardęgę. Przez Wardęgę. Właśnie. To Wardęga robił całą krucjatę na Boxdela, nie? Tak naprawdę. Ako, no wiesz, nie wykładał się w tym temacie i wrzucił film, w którym lajtowo Michała potraktował, więc... No a później w sumie trochę bronił. Tak, a później bronił. Nie pamiętam w jakim tonie później w newsach się jeszcze wypowiadał tak dokładnie co do Michała. Ale no, gdyby takie rzeczy wyszły w temacie Sylwka, to to by było mocniejsze. Jeżeli robi to Konop, to ja tak już robiąc predykcję w ogóle co do tej sytuacji, ja uważam, że on to odbije, parę osób będzie go tam o to, wiesz, pisać mu jakieś komentarze, ale ogólnie pomimo, że to jest najmocniejsza rzecz z całego tego filmu, to uważam, że Konopowi praktycznie żadnego demedżu nie zrobi.

Nie, kompletnie. A w ogóle predykcja numer dwa, moim zdaniem, po obserwacji całej tej sytuacji, największym przegranym tego wszystkiego będzie Boxdel. Jestem przekonany, już jest. Tak naprawdę po tym filmie, moim zdaniem, największy damage dostał Boxdel. A Sylwek jest chyba bardzo niezadowolony z obrotu spraw. I on już tam zapowiadał też na live'ie, że to jest prolog, że Bogzel jest bardzo złym człowiekiem, że będzie dużo więcej rzeczy, że jo-joł i... no i chce jechać z nim. A tak jak mówisz, jeżeli... No czy on tam pokazywał, że... No? Tak, bo on tam pokazywał, że jak po Pandorze wiedziałem, że powiedzmy tyle tam Bogzel jest zły, to dzięki temu zbliżeniu się i jakimś tam informacjom, które zdobył, to teraz wie tyle i że to teraz może z pełną świadomością powiedzieć, że Bogzel to jest tam zły człowiek i tak dalej.

149:59 · Analiza filmu i rozmów 2

Nie no, sam fakt tego, ale w ogóle zobacz jakie tam są błędy logiczne. Po pierwsze wyszło na to, że oni puszczali ten film jakimś losowym ludziom. W ogóle okazało się, że Bogzel puszczał ten film szalonemu reporterowi. Dlaczego? Bo mieszka w tym samym mieście. I sobie pojechał do Szalonego zapytać, czy on to by puścił i pokazał mu ten film. Po drugie, rozsyłali gdzieś tam tego linka, jakieś inne osoby miały dostęp. Po trzecie, Nitro też jakimś tam osobom puszczał, jakimś tam kolegom, nam się okazało, TakeFanowi, jeszcze jakiemuś ziomkowi i tak dalej, że też to były osoby, które to oglądały. Gdzie wiesz, no takie rzeczy raczej trzymasz w bardzo wąskim gronie. Szczególnie jak mówimy o Wardendze, Konopie, gdzie oni się chwalą swoją siatką szpiegów. Kurwa, filmy dramowe, filmy dramowe to powinny być najcenniej strzeżone tajemnice państwowe, no.

Wygląda. No, takie stylizowane, ta kolorystyka, to wygląda jak z jakichś mafijnych kronik, że siedzi jakaś ekipa, ten, w ogóle tam w tle jest taki jakiś obraz, taki obraz namalowany, wiesz, jak jakaś włoska mafia siedzi, obraduje. Ten William Łysy na froncie z tą brodą jeszcze. Tak, tak. Ten Bogzel, którego rozpoznajesz, pomimo że pod dziwnym kątem zdjęcie zrobione. Ale wiesz, że to on, ale wiesz, że to on. Wiesz, że to on. No tam ciekawa, ale w ogóle też ciekawą ekipę zmontowali, bo wiesz, szczególnie ta obecność, no kogoś z fejmu też, nie? Pomijając oczywiście Boxdella, to też jest taka, że trochę coś chyba symbolizuje, mam wrażenie. Jeżeli cel tego spotkania był taki, jak mówi Wardęga, że nie było to losowe spotkanie w dowolnej sprawie towarzyskie, tylko rzeczywiście w ramach omawiania tego filmu i zbierania informacji, to też ciekawe, nie?

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.