Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

FAME MMA PRZESADZIŁO Z PATOLOGIĄ (FAME MMA, Mortalcio, Kinga)

07.12.2023 ·2 godz 10 min

🕒Rozpiska czasowa: (0:00) Intro (0:19) Okruchy życia (50:00) Konferencja FAME REBORN (1:43:10) Mortalcio i Kinga Banaś 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]

No, no. Teraz omówimy po kolei, nie? Omówimy, ja tylko tam straszczam wrażenie. No i trzeci panel, no tutaj jakby ciężko mi tak bardziej obiektywnie spojrzeć, no bo ja go prowadziłem, ale trzeci panel, mam wrażenie, był głupi i był śmieszny, po prostu. I wyszedł tak... Jak polskie kabarety trochę, w stylu chłop się za babę przebrał. Trochę tak, bo Fabiański też. Fabiański taki, on tym wjazdem na noszach, tymi kłótniami z olejnikiem, ten Wardęga z tym golą. Ja czułem, że to takie, może nie, że reżyserowane, ale takie odgrywane. Odgrywane. Ten Wardęga pytający goli, czy jesteś biseksem. To wszystkie takie... Głupie to było fest. Jedyne, co tam było, że była faktyczna spina, no to Suleński z Normanem. Suleński był ewidentnie na niego zły bilonku, ale tam nie idziemy.

I cieszę się, że można było domknąć tym takim wątkiem z Sebastianem Fabiańskim. Kurwa, to, że on te nosze zrobił, to było fajne i że oni z olejnikiem... przekminili, że się będą obrażać i że się będą nie lubić, to zrobiło stary cały panel. To moim zdaniem giga fajnie wyszło. Z jednej strony tak, ale to był taki sketch. Sketch, to był kabaret. To był kabaret i to było... Ja już miałem taki na przykład moment... Że mnie to irytowało w pewnym momencie, już chciałem to przerwać, pójść do brzegu. Czułem, że, wiesz, zadaję Sylwkowi jakieś pytanie, a miałem, wiesz, cytaty. Takie, wiesz, przygotowane, dosyć konkretne w tym temacie, gdzie on mówił, że no, że on chciałby poczuć się mężczyzną, że on patrzy na siebie jak na kalekę. Użył tego słowa, że on się czuje kaleką. No i nagle bierze sobie Wojtka gole, a bierz Fabiański i Olejnik naprzeciwko.

Co, żeby se rekord podreperować? Wiesz, o co tutaj chodzi? No to u mnie też właśnie na czacie były takie argumenty, że... ludzie tak pisali, że właśnie Wardęga jest tak zdesperowany, żeby mieć ten poprawiony rekord. Tak, i wiesz, tylko ja próbuję, ale jak się, wiesz, Fabiański z Olejnikiem wyzywają i ja widzę, że czat pisze XD, ludzie na panelu się śmieją, widowni się podoba, mówię, okej, nie wpierdalam się w to. W sensie show must go on, robią to dobrze, nie będę zabijał dynamiki, no bo to też jakby konferencja jest pewnego rodzaju żywym organizmem. I miałem tak, że mnie to już irytowało w pewnym momencie, ale potem wszedłem i poczytałem komentarze i mówię, dobrze, że ich nie uspokoiłem, bo komentarze były, ej, zajebiste, lałem ze śmiechu, jak się Olejnik z Fabijańskim wyzywali. Tam ze śmiechu to najbardziej Wojtek Gola lał, który nie mógł się ogarnąć, bo aż płakał. On to tam się popłakał w pewnym momencie ze śmiechu.

Wyobraził sobie, jak będzie walka wyglądać. Stary, tam będzie w ogóle coś takiego. O tym nie zdążyliśmy powiedzieć, a to jest w chuj śmieszne. I chciałem zrobić rozmowy o tym, na tym. Tam będzie coś takiego. W ogóle masz nieskończoność knockdownów. Czyli ktoś upada, no nie ma tak, że trzy razy knockdown i przerywany, albo wypada ziomek z gry, tylko możesz upaść dziesięć razy, wstrzymywany jest timer i runda leci dalej. To jest to, co Olejnik powiedział, że on by chciał, żeby podczas rundy normalnie był liczony czas. Dobrze, może podczas rundy być liczony czas normalnie, bo wyraził się nieprecyzyjnie, bo o to mu chodziło, że jak jest knockdown, że nie jest pauzowany timer, a będzie pauzowany, bo jest nieskończoność knockdownów, żeby nie było, że połowę rundy czeka, aż ktoś się podniesie, więc to w ogóle super. I teraz, uwaga, o, skrzaczył się, ale nagrywa, okej.

Nie, guzik na streamlapsie mi się skrzaczył. Okej. Poczekaj, wrócę. O, że cały myk jest taki fajny, że jak jeden będzie out, to jeden team zostaje z dwoma zawodnikami, drugi zostaje z jednym. I... Ten team, w którym zostało dwóch, wyznacza jednego reprezentanta, żeby walka dalej toczyła się jeden na jeden. Ale team, w którym zostało dwóch, ma specjalny przycisk, po wciśnięciu którego może nastąpić zmiana. Czyli na przykład Olejnik dostaje strzała i jest wyłączony z gry. I zostaje Wardęga i gola kontra Fabijański. I mówią na przykład dobra, to wychodzi Wardęga do Fabijańskiego i biją się, ale jeżeli Wardęga by zaczął za mocno przegrywać, to jest guzik, który można kliknąć, żeby zamienić się z golą i mają tam chyba jedną zmianę na rundę mogą taką zrobić, żeby się gdzieś tam zamienić.

No, to jest jakiś argument, Ale... No właśnie, ja też pytałem Sebastiana o to, czemu podpisałeś kontrę, gdzie jest olejnik. No ale on był w skeczu, więc mi odpowiada, odpowiedział, że no ja nie wiem, kto to jest, dali mi go, ja nie miałem wyboru, ja nie chcę z nim walczyć. Ja myślałem, że w skeczu w ogóle podpisywał papiery. Tak. Mogło tak być. I potem, i potem, o kurwa. Mogło tak być. O kurwa. I co? To znaczy, że on powiedział do Wojtka Goli, jak napisał smsa do Filipka, że Gola nie ma nic do gadania, to potem powiedział Goli, stary, to jest konwencja, ty nie rozumiesz. Więc może to, że podpisał tę umowę, to też była konwencja. No i tak wyszło. Zobaczymy. No ja się boję i dużo osób się tego obawia, że Sebastian tam wychodzi dostać wpizdę, zawinąć się z freakfajtów i sobie wykończyć mieszkanie. No i ja dlatego na koniec go trochę, wiesz, mówię, ale powiedz mi, że ty tam nie wychodzisz po kasę, tylko zawalczysz, naprawdę się postarasz.

No i powiedział do kamery, nie wiem, czy to było na szotach tych, które oglądałeś, że na koniec ja mówię, spójrz tam do tej kamery i powiedz teraz widzom, obiecuję walczyć do ostatniej kropli krwi i podejść do tego na poważnie. No i powiedział. Więc no mam nadzieję, że będzie fajnie, no chciałbym to zobaczyć, no i mam nadzieję, że Sylwek też się nie sfrajerzy i nie, wiesz, jak odpadnie olejnik, to nie wystawi Wojtka Goli i se nie będzie czekał na backstage'u, żeby, wiesz, żeby zaliczyć sobie plus dwa do rekordu, no bo... No bo po co taka walka? No ale to wiesz, te wszystkie problemy rodzi Wojtek Gola. Wszystkie te problemy powodują to, że to nie są wzrównane zespoły i mówię, no tutaj nie wiem, może jeszcze, no nie wiem, że ten, wiesz, jakby Daru Lwa tam rzucili, o, to już też, no wiesz, bo jak rozumiem, że Nitro może mieć problemy zdrowotne, chyba zresztą o tym mówił, że on ma jakieś tam badania finalne związane z tą tarczycą i tak dalej.

On mówi, no ale będziesz bardziej o walkę, czy o coś, czy o prywaty? Ja mówię, nie, no prywata mnie nie interesuje, no nie będę ci mówił, o co będę pytał, no ale prywata mnie nie interesuje, nie będę ci o to tyrał, no mnie interesuje wasz pojedynek i co się tam wydarzyło i w ogóle. I on mówi, no dobra, dobra, dobra, a jakby wiesz, to może o tym. Ja mówię, no to możemy to zrobić. Ja mówię, a odpalisz się na to, jak cię o to zapytam? Będziesz jakby, bo ciebie to wkurwia? On mówi, no wkurwia mnie to trochę. Ja mówię, to ja to pociągnę, weź to zrób, nie? I mówię, dobra. I tam jest ten element takiego, że jak Sebastian na przykład mi mówił prywatnie o rzeczach, które poruszy na konferencji, ja mówię, okej, no widzę, że to w tobie są takie emocje. Mówi, no wiesz, no bo to było trochę nie w porządku, to bym chciał, żeby wyglądało inaczej. Mówię, zajebiście, to powiedz to. A on, wiesz, na konferencji mówi, ty szczwany lisie, Wardęga, tak sobie ustawiłeś tu w ogóle, a mi olejnika?

Kim on jest w ogóle? Że wiesz, a po prostu prywatnie powiedział, no widzę, że mi dali olejnika, że jest słabszy, ogram to. No mówię, okej, zajebiście. I ta konferencja to jest jakby to, co jest w nim, ale takie wyekstrapolowane razy tysiąc po prostu. Tak samo, wiesz, na przykład... Z Dissem tam mieliśmy tą taką rozmowę, że ja go tam troszkę zaatakowałem o te, wiesz, kastety, drukowanie, skrytek na narkotyki i tak dalej. On mówił, o Tomek, Tomek, tutaj widzę już przekręcasz w ogóle. I tak wyglądał jakby się poczuł nawet lekko zaatakowany, tam się bronił, tłumaczył. Po konferencji mówi, no spoko to było, piątka, wiesz, siema, siema, git. Ja mówię, no wiesz, musiałem o coś zapytać, spoko, luz. No bo w sumie nie ciągnąłeś tego tematu. Ja sobie na streamie od razu odpaliłem ten film Disa, żeby zobaczyć, co tam dokładnie było. No i taką też dyskusję miałem, trochę wewnętrzną, trochę z ludźmi na temat tego, wiesz, czy... No bo on tam uderzał w ten ton, że to walory edukacyjne i tak dalej.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.