Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

FAME MMA PRZESADZIŁO Z PATOLOGIĄ (FAME MMA, Mortalcio, Kinga)

07.12.2023 ·2 godz 10 min

🕒Rozpiska czasowa: (0:00) Intro (0:19) Okruchy życia (50:00) Konferencja FAME REBORN (1:43:10) Mortalcio i Kinga Banaś 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]

Ja właśnie dzisiaj to ludziom na streamie tłumaczyłem, bo puściłem film mortalcia i Kingi, no i ludzie tak do mnie, kogo to jara, kto to ogląda, wiesz. Co to za ludzie? No, tak, tak. Cieszę się, że ich nie znam. No, też, ale bardziej było takie na zasadzie, że ta sprawa, że inaczej, nawet tą sprawę na tyle trywializowali, czy po prostu nie była dla nich interesująca, nawet biorąc pod uwagę, jacy tam ludzie są, nie? I że jakby była ciekawa sprawa, to i tych ludzi by poznali, by ich to w jakiś tam sposób ciekawiło, a tak to mieli takie ten... I wiesz, a ja tak do nich mówię, że właśnie wiecie, no dla mnie to też nie jest temat życiowy numer jeden, ale chcę być na bieżąco, bo jak spojrzałem, zobaczcie, to jest pierwsze na karcie na czasie, 800 tysięcy po tam 19 godzinach, więc mówię, no chcę nadążać. I mówię, mimo że dla mnie to nie jest jakiś super temat i prawdopodobnie zdanie nie zmienię po obejrzeniu tego, to poszerza mi się światopogląd, czym teraz żyją ludzie.

No i ten. Ale no, takie o. Dizko musi z Ksaiem się w końcu bić, żeby to miało sens. Tak mi się wydaje. I dopiero coś wtedy może się od tego momentu zacznie, że jakieś nowe wątki, nowe tematy, bo tak to... No właśnie. Sama jak u nas się już chyba powinny nowe tematy, bo jak ktoś ma ciężko z freakfightami, to już będzie pierdolca. To już jest ten. Ja w ogóle... Bo mamy jeszcze takie trzy rzeczy, o których chcieliśmy pogadać. Zaproponowałbym jedną, żebyśmy sobie wybrali spośród nich, które tam mamy. Dobrze, chcesz streścić? Znaczy nie wiem tam do końca, czy to jest coś tam streszczać tak naprawdę, bo bardziej bym sobie o tym tak pogadał, wiesz, szerzej, bo Mortalcio wrzucił, nie wiem, czy to było tego samego dnia, co z Grzyt nagrywaliśmy, czy kolejnego w sumie, ale ostatecznie, tak, kolejnego. Wrzucił materiał, w którym ogłosił, że no jest tam z Kingą, znaczy była ta piosenka, w której to ogłosili, a pojawił się też materiał, gdzie razem siedzą na kanapie i opowiadają historię swojej wielkiej miłości.

No i normalnie byście powiedzieli, kurwa, co mnie to obchodzi, jakby jak ktoś nie żyje tym tematem, nie śledzi Gen Z i ten, no to ma takie, no to fajnie gratuluję na powodzenie na nowej drodze życia. Na razie cześć pompa. Tak i tyle, ale ja też takie miałem podejście i tak w sumie chciałem tylko dla siebie samego domknąć ten rozdział, no bo gadaliśmy o tym, no to usłyszmy ich perspektywę, ale jak zobaczyłem wyniki tego filmu, to mówię, kurwa, ja nie doceniłem tego tematu. Ja byłem przekonany, jak na zgrzyt wrzucaliśmy Mortalcia na tytuł i miniaturę i na odcinek newsowy dawałem, mówię 10 na 10 publikacja, nikogo to nie obchodzi, ale nie ma innych tematów, trudno. Stary, 2 na 10 publikum, nie w ogóle w chuj komentarzy, wyświetleń, zgrzyt tak samo, mega poszło.

No i jak rozumiem, ci widzowie Gen Z... dziesięcioletni lub mniej, może trzynastoletni niektórzy, bardzo tym żyją i to wszystko są bardzo istotne szczegóły dla nich. Zresztą przytaczaliśmy w poprzednim zgrzycie ten komentarz dziewczynki, która musiała chodzić do psychologa, jak się dowiedziała, że mortalcio z Wiki, tak? Wiki chyba? Wiktoria? z kartoni się rozstali, więc to były ważne rzeczy, no i czego się dowiedzieliśmy, żeby tak skrócić, ja się przyznam, że nie obejrzałem, przeczytałem dokument zrobiony przez mojego researchera, mam w sobie pewne pokłady masochizmu, nie aż takie, żeby oglądać, szczególnie, że mam wrażenie, że oni tam mieli pewien problem z dźwiękiem, że tam było takie echo nieprzyjemne, mi się ciężko tego słuchało.

Ale to wiesz, inaczej, ja tam uważam, że tam nie było jakichś super szczegółów, bo te rzeczy, które oni powiedzieli, to były w tej piosence, czyli że de facto cały związek powstał w maju, że wcześniej po prostu się przyjaźnili, że ze sobą rozmawiali, że tam Mortalcio też padał do Łukiego po tym, tam do domu, po tym rozstaniu ona tam była, no to więcej czasu gadali, że do samego końca to myśleli, że to po prostu przyjaźń, że mają ten, aż w końcu Mortalcio się zebrał na to, żeby do niej pojechać, powiedzieć jej, co czuje. Ona taka, że no pewnie tam, że podejrzewała coś, ale nie wiedziała czy na pewno. No taki, kurwa, no taka historia na swój sposób bardzo prozaiczna i standardowa, tylko okraszona dużymi zasięgami. Wiesz o co chodzi. No i rzeczywiście no te zasięgi były potężne, bo w momencie jak ja odpalałem ten film, to miał 19 godzin od publikacji i tam było jakieś 830 tysięcy wyświetleń.

No i nie chcieli, żeby to był taki standardowy związek influencerów, o którym jest głośno, ale przez miesiąc, bo za chwilę się kończy. Więc chcieli sobie dać więcej czasu, czy to przetrwa chociaż kilka miesięcy, zanim powiedzą o tym publicznie. No więc taki element dojrzałości, no plus też było to im w pewnym sensie na rękę, no bo odkładali w czasie te konfrontacje z widzami, całą opinią publiczną itp. Zgadza się. Z kontrowersji, które gdzieś tam wokół tego się wydarzyły, no to dwie rzeczy, jedna mała, druga troszkę większa. Mała jest taka, że ludzie zwrócili uwagę na to, że Mortalcio w całym filmie ani razu nie wymienił swojej byłej dziewczyny z imienia i że to takie... Że wyglądał jakby celowo nie chciał wymówić jej imienia, że bardzo starannie dobierał słowa i tam mówił, wiesz, no bo ten film, w którym mówiłem o rozstaniu, wiesz, że nie padło kartoni, nie padła wika, wiesz, no miło, bo z nią 5 lat i niektórzy odebrali to jako trochę brak szacunku, albo nie wiem, celowe niewywoływanie jej, ale no nie wiemy jak tam było, może kartoni na przykład powiedziała, że sobie tego nie życzy, to co na monitorze wyskoczyło, to ten, to zaraz zniknie chyba.

Że może sobie tego nie życzyła, że już nie wspominajcie o mnie, nie wciągajcie mnie, whatever. Nie wiem, z czego to wynikało. Niektórzy odebrali to jako brak szacunku. No ale na przykład Sylwester Wardenga na swoim live'ie powiedział, że no ja wam już mówiłem od dawna, że Mortalcio zostawił tą kartonik właśnie dla tej Kingi, to nie każdy wierzył, ale już od początku tak było. No i po co kłamali, teraz jakaś historia, coś tam, coś tam. Więc Sylwek na przykład... przedstawił raczej wersję pod tytułem It is bullshit, co oni wiadają na tym filmie, aczkolwiek powiedział to po piosence. No natomiast, tak jak powiedzieliście, tam były dosyć tożsame informacje z tym, co jest w filmie. Tak, aczkolwiek Mortalcio trochę burzył tę wersję, chcąc odciągnąć też, wiesz, jakieś zarzuty wobec tej Kingi i tak dalej, że to nie jest na takiej zasadzie, że on zostawił swoją byłą dziewczynę dla niej, tylko, że to bardziej jest na zasadzie takiej, że nie spodziewali się tego, wynikło to w trakcie, a nie było planem od góry niespisanym na zasadzie pozbądź się starej dziewczyny,

wchodzisz w nową relację. Tak, ja też tak sobie myślę w ogóle, może już trochę przechodząc do wniosków. Ale nie, poczekaj, a ten drugi ważny element z komentarzem Zebo? Bo to jest ważny element, bo Zebo napisał na Twitterze komentarz, w którym powiedział, tam odnosił się do jakiejś obiektywności w patrzeniu na tę sprawę, ale powiedział, że to nie jest tak, że Mortalcio rozstał się z Kartoni dla Kingi, ponieważ pomiędzy Kingą a Kartoni była jeszcze jakaś dziewczyna. I on chyba chciał go obronić, ale w sumie nie wiem, czy to jakby dobrze o tym świadczyło. Ja czekałem, czy będzie jakieś odniesienie się do tego w filmie właśnie mortalcia. Jeżeli nie byli oficjalnie razem, no to mogło być i pięć dziewczyn. Tak było coś na takiej zasadzie, że ona powiedziała, że on informował ją o tym, że z tą dziewczyną sobie pisze, z tą się spotyka, coś tam, że on z nią gadał rzeczywiście jak z taką przyjaciółką.

I że mówią, no dla was teraz to może być dziwne, no bo jesteśmy razem, a ten, no ale że tak to wszystko wyszło, że w finale i tak skończył z nią. Czyli, że po prostu Zebo go trochę wkopał, że w okresie, kiedy rozwijała się jego relacja z Kingą, to on flirtował też z innymi dziewczynami, tak? O czym niby informował Kingę, ale bardziej też chodziło o to, że wiesz, że jakby jeszcze dodatkowy klocek do tej całej opowieści na zasadzie Mortaccio. Gdzie dla trzynastoletniego umysłu to, że jakby on mógł flirtować z jakąś dziewczyną, to jest... Nie, ale też jakby burzy to taką... To też trochę burzy taką romantyczną narrację na zasadzie... Słodko-pierdzącą, którą próbowali uzyskać. Tak, że mortalcio się rozstał z dziewczyną i wiesz, na tej zasadzie nie spodziewał się kompletnie uczucia, które nadchodzi i poznał Kingę tylko w trakcie... Ale przecierpiał te parę miesięcy.

co mortalcio myślał, jak szedł spać po tym wszystkim. Wiesz, że mamy za mało informacji, żeby to ocenić, dlatego może tak bronię po prostu. Tak, dobra, ale z drugiej strony też inaczej, abstrahując z tego, na ile mnie temat interesuje, to też rozumiem to, że ludzie tak publicznie to oceniają, bo oni robią z tego trochę takie emocjonalne porno. To prawda. Wiesz, o co mi chodzi? Że nagrywasz najpierw piosenkę, powstaje potem film. W tym filmie są rodzice, którzy reagują na te piosenki, są znajomi, kurwa, standard reaction video. Ja pozwoliłem sobie to już skipnąć, bo stwierdziłem, że... Płacząca matka mówiąca, że będzie super, rodzice tam, kingi, którzy nie byli akurat pokazani, ale przez telefon słychać było, co mówią, też pełne wsparcie i tak dalej. I z jednej strony okej, no ciepłe uczucia ludzi i tak dalej, ale w kontekście tego, co Mortalcio mówił wcześniej, że tam ma dość publicznych związków, wie, że ten...

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.