Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

FAME MMA PRZESADZIŁO Z PATOLOGIĄ (FAME MMA, Mortalcio, Kinga)

07.12.2023 ·2 godz 10 min

🕒Rozpiska czasowa: (0:00) Intro (0:19) Okruchy życia (50:00) Konferencja FAME REBORN (1:43:10) Mortalcio i Kinga Banaś 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]

który już... Jezus, zawsze zapominam, ile on już ma lat. 5-7 rocznik jest, to poczekaj. 60... On będzie miał 70 niedługo. I on jest stary mega na bieżąco, jeżeli chodzi, wiesz, o wszystkie rzeczy. Tutaj mówi, no z Dorotką sobie TikToki wysyłamy, a tutaj na Instagramie, a tutaj widziałem, że czasami jest tak, że... O, ja na przykład, wiesz... była ta sytuacja około Pandorowa, że tam Millennium Bank się wycofał, nie? No i w ogóle ja to ci nic nie mówiłem o tym i on przyszedł, wiesz, na jakiś obiad i mówi, a co to tam z tym Millennium, bo widziałem, że piszą, że coś tam, ja mówię, o kurczę, to czytasz, on mówi, no na Twitterze pisali, mówię, o kurczę, co się dzieje, nie? No i jest taki, wiesz, szacun w ogóle, nie? Jak na 5-7 rocznik, no to naprawdę, wiesz, klasa.

I jak się tak powiesz, to tak grzecznie, o Jezu, kocham to, że czuję, że taką dobrą robotę zrobiłem. I jak, wiesz, podchodzi, jakby ma salami przed nosem i widzę, że ten nos mu eksploduje zaraz od zapachu. Ale trzyma się. Nie? I się trzyma. I ja mówię, proszę. I on tak... Tak grzecznie, a potem i ucieka już z tym. To jest super zawsze cute. Bardzo fajnie. Czy jest na mnie ostrość? Wydaje mi się, że tak. Mogę podejść i sprawdzić. Nie no, zaufajmy, że jest. Poprzednio zaufaliśmy i wyszło źle, więc tym razem też zaufamy. Ja to się tylko zastanawiam, czy przypadkiem nie jest tak, że trochę obraz skacze, może pod którychś ustawień. Ale widzisz, bo jak się ruszam... Ale to chyba kwestia, że 25 klatek po prostu. A może. Bo tam też zmieniają się jakieś ustawienia po pojaźniu.

Jezus Panie, to jest możliwości. Jeżeli z Jackiem rozmawiałeś, to on wypluwa milion informacji na minutę z siebie. Ja kocham, jak do niego dzwonię na przykład z jakąś rzeczą i mówię, wiesz co Jacek, bo tutaj mamy takie, takie, takie, ten, taka sytuacja, to i to chciałbym zrobić, ten. I on tak, panie Tomku, mamy... Pięć opcji. O kurwa. Już wiem, że 20 minut mnie będzie, mówię. A która jest najlepsza? On mówi, no zależy na czym panu właśnie zależy. No i już panu mówię. Opcja numer jeden jest taka. Takie plusy, takie minusy, takie korzyści, takie ryzyka. Opcja numer dwa, 20 minut, wiesz, ja oczywiście tak, 5 milionów pytań muszę zadać, zrozumiew ten, analitykajmy zawsze, wiesz, półtorej godziny gadki, ja mówię, dobra, fajnie, dzięki, ale potem faktycznie dzięki temu jest zajebiście ogarnięte, nie?

Głównie, no bo one najwięcej dyskutowały, no i Liza tak emocjonalnie, Nawcia tak merytorycznie, więc to są, ja lubię takie konfrontacje i to nie ma nic wspólnego z tym, że Nawcie lubię i ćwiczy w Hunterze jeszcze. I mieszka w piwnicy. Tak, i mieszka u mnie na chacie. Więc to to. Druga część, rozpierdol i powiem ci pierwsze 15 minut. Byłem jak małe dziecko w sklepie ze słodyczami. Mówię, Jezu, jak pięknie. Koro freestyluje. Ferrari jak sprzedawca tych dywanów. Adrian Polak się za Jokera przebrał. Natan krzyczy o odpalaniu protokołów. Wardęga z Hubertem nie są w stanie ich uspokoić. Rozpierdolę. Mówię... co tu się dzieje, stary, jaki, w ogóle wiesz, ten, ale im dalej było w tym panel, tam mam wrażenie, że coraz gorzej było ogólnie, jeżeli chodzi o ten chaos.

No. Kto tak normalnie pisze? No na pewno nie Eliza, która mówi łamanym polskim. Wiesz, o co chodzi, stary. Nie, no ja powiem tak, no ja rozumiem, że wiesz, też można było to skonsultować czy coś, ale to jest tak sztywno napisane, że widać, że to jeszcze jest napisane, niepowiedziane. A niepowiedziane, no... No widać takie. Plus ona wiadomo, że nie przetworzyła tego, nie zrozumiała tego w jeden dzień, no nie. No jest to damage control wynikający po prostu, wiesz. Znaczy to jest dupochron. No właśnie mówię, damage control. Taki totalny dupochron trochę dla federacji, trochę dla niej, że jak coś by wyszło, no to zawodniczka przecież dała jakiś statement, tak? Dokładnie. No głoń o jeziu, proszę mi ziać pieska. No, także to było na tej pierwszej, ja przynajmniej tyle widziałem na shotach i tyle rzeczywiście jakoś tam do mnie dotarło. Nie wiem, czy coś jeszcze zapamiętałeś z tego pierwszego panelu?

To na pewno, tam już było włączanie mikrofonu. Szczególnie jak był ten motyw, jak wiesz, no... Natan coś chciał powiedzieć, a on to zagłuszał. Czyli po prostu już tak gadał dla samego gadania i bez żadnego ładu i składu. To chodziło, żeby Natana zagłuszać, bo Adrian nie chciał, żeby ktokolwiek się zainteresował tym, co Natan ma do powiedzenia. Prawdopodobnie. I jemu jakby nie zależy na tym, żeby, wiesz, kręcić temat B. czy G, nie wiem czym jest G, Nathan jakby sugeruje, że tam coś, że Zabielski, że Michał Gała, że jakaś Julka, że coś ten, o coś chodzi, a Polak powiedział, że Nathan pisze do moich byłych, Nathan, że no jest film, natomiast wiesz co, to mi po prostu śmierdzi takimi zagrywkami, to co Ferrari zrobił w Tańculi.

Jest wkurwiony fest i Adrian Polak się bardzo cieszy, że mają formułę MMA i że ona bardzo dużo możliwości mu daje, jeżeli chodzi o walkę z Natanem. O męczenie. O męczenie go, no i to jest to. I on, o Jezu, jak on ma zadrę do Natana, o Jezu, jak on jest wściekły na niego. Ale to są te pojedynki, które potem dzięki temu ładunkowi emocjonalnemu dobrze się ogląda, mam wrażenie. No i to będzie, wiesz, pierwsza sytuacja, kiedy wreszcie Natan Marcoń wejdzie do klatki z kimś, kogo naprawdę mocno obrażał, wiesz. I no ciekaw jestem, jak to się zakończy, co się tam wydarzy. Może Natan wyciągnie wnioski i na tym się zakończy jego obrażanie i wchodzenie do klatki z ludźmi, których obraża, bo dalej to może być tylko gorzej, mam wrażenie.

Albo, bo ja tutaj też wejdę w kontrę, bo to nie oznacza, że ta relacja przez cały czas jej trwania mało dla niego znaczyła, ale być może w momencie, kiedy podejmował decyzję o tym, żeby się rozstać, już tak było i to jest okej pod tym względem, że po prostu czasami jest tak, że pewne rzeczy wypalają się z czasem i na przykład, wiesz, rok, dwa, trzy mogło jakby to naprawdę bardzo wiele dla niego znaczyć, ale... Jeżeli było to dla niego obciążeniem psychicznym, wypaliły się pewne uczucia, nie zbudowali na bazie tego zauroczenia takiej miłości albo czegoś stabilnego, co jemu by dawało poczucie spełnienia i że te jego, wiesz, uczucia są za spełnienie. Nie wiem jakby z czego dokładnie wyniknęło to rozstanie, ale czegoś nie udało im się zbudować, co w nim nie zostało zaspokojone, przez co być może właśnie on stwierdził, to nie jest miejsce dla mnie, chcę odejść.

I tym akcentem zakończę, o Jezu, jak ładnie podłożyłeś. Głęboka myśl. Pięknie się podłożyłeś. Bardzo mi się podobało. Zakończmy ten wątek, jest to dobre skwitowanie, wiesz, jak też te scenki mamy na wstępie, powinniśmy zrobić, że są tam te cytaty, cytaty, cytaty i na koniec, aaa, chuj. I black screen. I wchodzimy i bilon na środku, na ręczniku. No, to chyba tyle na dzisiaj. Niby coś jeszcze byśmy mogli, ale ja... Wiesz co, jakieś... Coś się słabo czuję, jakieś chyba gorączkami wychodzi, więc ja nie wiem, czy to czuć w rozmowie ze mną, ale... Nie, no na pewno jesteś mniej pobudzony niż ostatnio po kawie. Ale wiesz co, to może dlatego, że ja dzisiaj wypiłem kawę po prostu koło 14 i właśnie mam zjazd.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.