Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

FAME MMA PRZESADZIŁO Z PATOLOGIĄ (FAME MMA, Mortalcio, Kinga)

07.12.2023 ·2 godz 10 min

🕒Rozpiska czasowa: (0:00) Intro (0:19) Okruchy życia (50:00) Konferencja FAME REBORN (1:43:10) Mortalcio i Kinga Banaś 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]

Głównie, no bo one najwięcej dyskutowały, no i Liza tak emocjonalnie, Nawcia tak merytorycznie, więc to są, ja lubię takie konfrontacje i to nie ma nic wspólnego z tym, że Nawcie lubię i ćwiczy w Hunterze jeszcze. I mieszka w piwnicy. Tak, i mieszka u mnie na chacie. Więc to to. Druga część, rozpierdol i powiem ci pierwsze 15 minut. Byłem jak małe dziecko w sklepie ze słodyczami. Mówię, Jezu, jak pięknie. Koro freestyluje. Ferrari jak sprzedawca tych dywanów. Adrian Polak się za Jokera przebrał. Natan krzyczy o odpalaniu protokołów. Wardęga z Hubertem nie są w stanie ich uspokoić. Rozpierdolę. Mówię... co tu się dzieje, stary, jaki, w ogóle wiesz, ten, ale im dalej było w tym panel, tam mam wrażenie, że coraz gorzej było ogólnie, jeżeli chodzi o ten chaos.

No jak ktoś jest fanem dymów i patologii, to tam na pewno miał... To było główne danie. To na pewno. Nathan Marcone kontra Adrian Polak. Amadeusz Ferrari kontra Koro Regel. I... Ktoś jeszcze tam był? Ale zniknął w tym całym chaosie. Nie, Shelly z Bandurą. Powiem ci tak, na tych shotach to Bandura jedyny raz, kiedy się powiedział, to chciał Natanowi przypierdolić. To był jeden, jedyny raz. Shelly to nie wiem, czy coś powiedział przez cały panel. Coś tam z Natanem chyba. Pod koniec, bo śmietniczkiem go Natan robił. To się kręciło generalnie, wszystko wokół Natana, można powiedzieć. Nathan z Ferrari jak flippy flap, kurwa, wyglądają, jak siedzą obok siebie i widać, znaczy kamery może to nie zawsze wyłapywały, ja widziałem cały panel, więc wszystkich tych uczestników cały czas.

To stare było tak, że na przykład coś tam gadali prowadzący, albo coś tam gadał ktoś, to Nathan z Ferrari tylko ps, ps, ps. Jak takie gangreniaki dwa się naradzali, co zaraz zrobić. I było tak, że jak ktoś wstawał, to Ferrari wstawał i tam proszę pani, bo on coś tam. I Nathan wstaje, właśnie, dobrze Ferrari powiedział. Tak synchronicznie obaj wstawiali takie, no takie łebki po prostu. Wspaniali oni są jako duet. Flip i flap po prostu, na których nie zasługujemy. Giga to jest śmieszne. No i co? Koro Ferrari, no to tam, nawet w ogóle props dla Kora, ej, mi się podoba, jak Koro w ogóle podszedł, przygotował freestyle, przebrał się za Frikołaja, porozdawał prezenty jakieś, bardziej lub mniej śmieszne te wierszyki, powiedzmy, ale ej, postaranko szacun, to jest taka szkoła pasutowa, w dobrym tego słowa znaczeniu, no i to super.

O nie, nie, przyniosłem w końcu ten prezent, czy zostawiłem go na, chciałem go na zgrzycie otworzyć. Chyba zostawiłeś na dole, bo nie pamiętam, że się zdobyło. Dobra, to otworzę na Instastories. No, no. No, ale właśnie mi napisał też, że Renifery powiedziały, że prezent dla ciebie jest do dupy, więc wręczam ci go, żebyś miał okazję sprawdzić. Mam nadzieję, że będzie długo ci służył. Więc domyślam się, co tam się znajduje w tym opakowaniu, ale jeszcze sprawdzę na stories. Na przykład Szeliga dostał stopery do uszu, żeby pierdolenia Natana nie musieć słuchać. O, tak, jak miłe. No, dobre jakby, wiesz, fajne były te rzeczy. Rzeczliwe, rzeczliwe. Freestyle, że Ferrari jego wyzwał i faktycznie oni się umówili na tym, wiesz, face to face'ie i Coro jakby wyszedł, miał wersy, fajnie ponawijał, wiesz, coś się wydarzyło i to było spoko, no Ferrari był Ferrarim po prostu. Mówił, że kupuje udziały, że wyrzuci go z tej federacji. Aczkolwiek Freestylu się obsrał. Obstrał się, nie był przygotowany.

Nie wiedział, co zrobić do końca, jak to obejść. Tak widziałem, że bardzo kluczy, próbował jakiś punkt zahaczenia z tym prezentem, ale był taki zagubiony w tym. Widziałem, że nagle miał takie, o kurwa, to się źle skończy. Wydaje mi się, że go kusiło, ale mówi, nie, no ten gość mnie rozjebie na tym polu, to nie będę mu dawał, wiesz, tutaj możliwości na to i się jakoś tam wycofał z tego. No, zgadza się. No więc to, to, no i tak... Spoko będzie zobaczyć walkę. Ferrari, no jakby jest Ferrari, im robi po prostu swoje. Coro fajnie do tego podszedł, mi się to podoba. Dziwi mnie ich zgoda na aż tak dużą różnicę wagową, stary, bo Coro się normalnie bije w 7.1, a mają limit wagowy 77 i Ferrari ma jeszcze dodatkowy 84 o godzinie 16, czyli parę godzin przed walką.

To na pewno, tam już było włączanie mikrofonu. Szczególnie jak był ten motyw, jak wiesz, no... Natan coś chciał powiedzieć, a on to zagłuszał. Czyli po prostu już tak gadał dla samego gadania i bez żadnego ładu i składu. To chodziło, żeby Natana zagłuszać, bo Adrian nie chciał, żeby ktokolwiek się zainteresował tym, co Natan ma do powiedzenia. Prawdopodobnie. I jemu jakby nie zależy na tym, żeby, wiesz, kręcić temat B. czy G, nie wiem czym jest G, Nathan jakby sugeruje, że tam coś, że Zabielski, że Michał Gała, że jakaś Julka, że coś ten, o coś chodzi, a Polak powiedział, że Nathan pisze do moich byłych, Nathan, że no jest film, natomiast wiesz co, to mi po prostu śmierdzi takimi zagrywkami, to co Ferrari zrobił w Tańculi.

Że po prostu wiedział, że umiejętnościami nie jest w stanie wygrać, to spróbujmy inaczej. Spróbujmy psychicznie znękać przeciwnika. No i wiesz, Ferrari tańczyli to samo, wypuścił jakiś film, jakieś brudy, jest porobiona więc light, talerzyk, wiesz, duże dragi, jakieś stare sprawy w ogóle z jakąś byłą dziewczyną, czy nie, z aktualną dziewczyną, która jakiejś byłej koleżance się gdzieś tam żaliła i w ogóle. I wiesz, psychicznie w prywatę mu się wpierdalał, bo wiedział, że nie ma szans w oktagonie. I analogicznie tutaj mam wrażenie, Natan z Polakiem i już Natan z Ferrari po prostu mają klucz, jakim działają. I mam wrażenie, że to jest, sorry, totalnie... Może, ale znaczy jest to taka opcja, że to jest próba rozwalenia jakiegoś tam psychicznego, ale z drugiej strony też wiesz, no Natan tam mówił już wcześniej, że te imprezy Zabielskiego jakoś tam chciał zbadać ten temat i tam się podzielić gdzieś, tu tam gdzieś chyba z Konopem miał mieć jakiś tam się materiał, miał pojawić i tak dalej, więc...

O, dzień dobry, witamy tutaj reprezentanta Kociej części. Lucynkę Lucynkowską. Wiesz, więc tam się podziało no i niby w każdej parze coś się działo, ale już to nie była taka dynamika na tym panelu, gdzie jednak tak szczerze Nathan, Ferrari, Polak, Koro, to są samograje wszyscy, to są tacy artyści. wiesz... No, że każdy z nich wie, o co tu chodzi. I każdy rozpycha się łokciami, potrzebuje przestrzeni. Wiesz, Daro Lew, on na tego Disa taki wyciszony był i to było widać. My i tak mówiliśmy, Darek, weź coś, no zarycz, no. Wiesz, zrób coś, nie? No, Disa też on grzeczny do bólu i nie wyciągniesz z niego. Okej, Suleński faktycznie było widać, że był zły na Normana i ten, ale też ten tłumacz trochę zabijał Norman.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.