Mentionsy Mentionsy
Z przyjemnością, Lara Gessler
Z przyjemnością, Lara Gessler

Budapeszt – miasto melancholii

17.05.2026 ·1 godz 26 min · 7 rozdziałów

W tym odcinku spróbujemy zrozumieć, skąd bierze się melancholia Budapesztu. Czy kryje się w historii miasta, w jego muzyce, kuchni i pamięci? A może w sposobie, w jaki Budapeszt patrzy na własną przeszłość – z czułością, ale bez złudzeń? Porozmawiam o tym z Krzysztofem Vargą, pisarzem, felietonistą i jednym z najważniejszych współczesnych kronikarzy węgierskiej duszy, autorem książek „Gulasz z turula” i „Czardasz z mangalicą”.Budapeszteńskie polecenia Krzysztofa Vargi :Horgásztanya Vendéglő, Fő utca 27 - I dzielnica. Duży wybór dań rybnych: zupa rybacka z karpia bądź suma, paprykarz z suma itd., w środku czas się zatrzymał kilkadziesiąt lat temu, w sezonie ogródek z widokiem na Dunaj.Pozsonyi Kisvendéglő, Radnóti Miklós utca 38 – XIII dzielnica. Klasyczne węgierskie jedzenie w klasycznych wielkich porcjach podane w klasycznej węgierskiej karczmie.Normafa Rétes – Eötvös ut. 59 – XII dzielnica (autobus 21 lub 221 z placu Kálmána Szélla, bądź samochodem). Drewniana budka z węgierskimi strudlami, czyli reteszami. Duży wybór. Ale przede wszystkim warto tam pojechać, bo to górzysty koniec Budapesztu, miejsce leśnych spacerów, że świetnym widokiem na miasto. Relaks i wypoczynek.Lukács Gyógyfürdő, Frankel Leó ut. 25-29 – I dzielnica. Moje ulubione łaźnie. Piękny dziedziniec z platanami, wewnętrzne niecki z gorącymi wodami leczniczymi oraz otwarte baseny na kolejnym dziedzińcu – dwa do pływania oraz jeden z bąblami, masażami wodnymi, ulubione łaźnie węgierskich pisarzy i artystów.Centrál Kavéház, Karolyi utca 9 – V dzielnica. Jeśli chcecie wiedzieć, jak wyglądały budapeszteńskie kawiarnie w 1887 roku to nie ma lepszego miejsca, niż to. Co prawda łatwiej je dziś znaleźć w sieci jako „Central Grand Cafe and Bar”, ale dla mnie zawsze to będzie Centrál Kavéház. Klimat secesji i eleganckiej dekadencji. Nie jest tanio, ale przynajmniej raz trzeba zjeść tam śniadanie.Zdjęcie Krzysztofa Vargi: Zofia DimitrijevicPodcastu „Z przyjemnością, Lara Gessler” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz oglądać na YouTube.

1:12 · Zaprezentowanie gościa i jego opowieść o langoszu 1

No a jeszcze na środku po prostu ta budka z tym langoszem, oczywiście ta pasta z czosnku i ja po prostu, mój mąż na mnie spojrzał i mówił, nie wierzę, ty to całe zjesz. Ja mówię, tak, ja to całe zjem. No bo to jest takie danie właśnie bazarowe, to jest chyba dobre określenie. Czyli coś, co się, no nie robi się tego raczej w domu, nie podaje się tego w restauracjach, ale na bazarze, jako coś szybkiego takiego, prawda? Jest zawsze okienko, jakaś budka i tam na bieżąco się smaży te langosze. I unikum do tego. Ale unikum później, bo unikum jest po prostu likierem ziołowym, gorzkim, tak jak niemiecki Jägermeister mniej więcej i to jakoby zbawiennie działa na trawienie. I unikum się pije właśnie po ciężkim posiłku, żeby jakoś tam biedny organizm sobie poradził z tym, co się zjadło.

20:13 · Ekonomiczne aspekty życia w Węgrzech 3

Właśnie był węgierski film Somorów o Szarnob i tam Erika Marożan, taka węgierska aktorka, śpiewała. I to jest takie chyba moje ulubione wykonanie, wydaje mi się. Więc możemy wrzucić linka, proszę słuchać i się dobrze bawić. Tak. Czym się różni kultura kawiarniana węgierska, budapesztańska od wiedeńskiej? Nie znam na tyle wiedeńskiej, ale wydaje mi się, że kultura kawiarniana w Budapeszcie rozkwitła na przełomie XIX i XX wieku ze względów kulturowych i również tego, że podobno mieszkania były ciasne i nieogrzewane. Tak? Jest taka historia, że ci wszyscy... Bo w budapesztańskich kawiarniach, takich jak Central Kavihas czy New York, który dzisiaj jest bardzo szpanerską, zdaje się, kawiarnią w szpanerskim hotelu, a w międzywojniu była po prostu bardzo popularną kawiarnią, gdzie siedzieli pisarze, dziennikarze, artyści, inteligencja i tak dalej.

Tam jakieś felietony, komentarze, sprawozdania. W depeszę przybiegał Pikolak, goniec, odbierał to od nich i biegł do redakcji z tym. I tam przepisywano to, później zecerzy wstawiali. I oni w ogóle pracowali w tych kawiarniach jako dziennikarze. I powstała ta cała kultura kawiarniana, która dzisiaj jest właśnie też skomercjalizowana w pewnym sensie, tak jak New York. A ja lubię do tej pory Central Cafe Has, blisko Placu Franciszkanów, czyli taka kawiarnia z tradycją już ponad stuletnią, gdzie też można zjeść oczywiście szpanerskie śniadanie. Czy jakieś takie inne, w Kinie Puszkin była fajna kawiarnia,

Wiem, co pani chce powiedzieć, dlatego że zdarzało mi się w czasach chyba z grubsza podstawówkowych czasami spędzać kawałek wakacji w Zalesiu Górnym. I tam jest jezioro, właściwie sztuczny zbiornik chyba, tak? I tam był taki ośrodek Wisła się nazywał. Tam było mnóstwo kajaków, rowerów wodnych, jakieś takie basenowe sytuacje, że być może to jest tak, że Zmieniło się nam podejście trochę, że kiedyś były te kąpieliska i baseny odkryte i po prostu ludzie chodzili pływać. One były chyba darmowe nawet, czy prawie darmowe. No tego to ja nie popowiem pani, bo nie mogę, nie pamiętam. Ale chodzi mi o to, że uważam, że to może łatwo zastąpić tę kulturę siedzenia w centrach handlowych, za przeproszeniem. Po czemu dzieciaki latem siedzą w centrach handlowych?

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.