Mentionsy Mentionsy
Z diabłem za pan brat
Z diabłem za pan brat

RECENZJA. Wékeras - "Do wirów, do krzyków" (Pagan Records, 2025)

27.07.2025 ·19 min 46 s

Świetny album! I jest to dla mnie ogromne zaskoczenie, biorąc pod uwagę, że demo mi nie podeszło. Polecam!---https://www.youtube.com/@zdiabemzapanbrat

Dzień dobry. Dzisiaj o jednym z większych zaskoczeń tego roku. Dla mnie zaskoczeń oczywiście, bo wiem, że ten zespół pierwszą demówką swoją znowu już pewne grono wiernych odbiorców. Ludzi, którym to od razu przypadło do gustu, no ale mnie właśnie akurat to do gustu nie przypadło. Natomiast kiedy usłyszałem pełnowymiarowy album, no to zostałem powalony na podłogę. I w zasadzie z tej podłogi zbieram się do tej pory. Zapraszam.

Idąc troszkę głębiej nawet w tych interpretacjach językowych poszczególnych składników tego słowa, mogłoby to nawet znaczyć coś w stylu w noc. No ale zostajemy przy tym wieczorze, więc ta europejskość na pewno podkreślona jest poprzez samą nazwę, ale właśnie i ten międzynarodowy skład. No i ten żywy Keras jakiś czas temu wydał demówkę, pochwała cienia. I powiem szczerze, że ja jakoś tego nie kupiłem. Co jest ciekawe, ja sobie to sprawdziłem, bo przecież na tej demówce są dwa numery, które tutaj znajdują się na pełniaku, a ten pełniak całkowicie mnie pochłonął i rozłożył na łopatki.

Oczekiwałem na niego już po singlu. Mogłem gdzieś dorwać go wcześniej przed premierą, ale też z drugiej strony nie było to dla mnie na tyle ważne jeszcze, no bo gdzieś tam jeszcze rezonowała mi to pierwsze spotkanie z Demówką. No ale single już wzbudził moją ogromną ciekawość. No potem, kiedy już pojawiła się całość, to ja też nie rzuciłem się od razu na preorder, ale w pewnym momencie stwierdziłem, że dobra, dosyć czekania, zamawiam ten album, zamówiłem ten album. No i bardzo się cieszę, że to zrobiłem, bo słuchanie go, czy to w samochodzie, czy gdzieś tam z YouTube, to jednak jest inna bajka. Słuchanie go w domu, kiedy można się na nim skupić, kiedy można poświęcić mu czas, słuchanie go ze srebrnego krążka, mając w ręku książeczkę z tekstami.

Zbliżamy się ku końcowi, bo gadam, gadam, gadam, a w tym czasie mógłbym sobie słuchać dowirów do krzyków, co zresztą zaraz uczynię. Podsumowuję więc krótko. Jest to według mnie w tej chwili czołówka dotychczasowego roku, czyli tej połowy roku powiedzmy jest to w 100% czołówka i jeśli nie wydarzą się jakieś kataklizmy to ten album na pewno będzie w podsumowaniu rocznym moim. bo no zmiata po prostu zmiata świetna rzecz się ukazała ja się bardzo cieszę że tak ten wekeras się dla mnie zakończył do demówki nie muszę wracać nie jest mi w tej chwili do niczego potrzebna mam zamiar natomiast bardzo ale to bardzo często wracać

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.