Mit dobrego chrześcijaństwa
Profesor Ireneusz Ziemiński: To nie chrześcijaństwo jest wzorem, w świetle którego powinniśmy oceniać nasze postępowanie moralne, lecz odwrotnie – to religia chrześcijańska wraz z głoszonymi przez nią zasadami życia powinna być poddawana ciągłej ocenie moralnej. Podobnie musimy osądzać pod kątem moralnym religijne przykazania, które rozmaite instytucje religijne chcą nam narzucać jako rzekomo boskie prawo.
I od razu taką mam refleksję, Irku, bo zastanawiam się, jak to jest w tym naszym chrześcijańskim społeczeństwie, że ten temat w ogóle jest obecny. Przecież chrześcijaństwo jest takie piękne. My często mówimy źli księża, złe kościoły, no niedobrzy politycy, którzy się odwołują do chrześcijaństwa, no ale przecież Jezus, przecież to chrześcijaństwo jest takie szlachetne. Gościnne dla obcych. Mamy nawet taki grzech sodomski, który jest często interpretowany zgoła inaczej niż powinien być interpretowany. Mam nadzieję o tym wszystkim po tym wstępie, że sobie opowiemy, a przedmiotem naszej refleksji będzie spojrzenie na problem osób z zewnątrz.
Ale to jest, jeśli popatrzymy na Biblię, do której tutaj kilkakrotnie nawiązałeś, Jest to właściwie odzwierciedlenie tego, co od zawsze chyba w polityce było. Wbrew temu, co chcielibyśmy mówić, wbrew szlachetnym ideom chrześcijańskim, że wszyscy są naszymi bliźnimi, to wiemy doskonale, że nigdy tak nie było i w żadnej idei tak nie jest, żeby wszyscy byli naszymi bliźnimi. W gruncie rzeczy patrzymy na ludzi jako na swoich wrogów i nawet Biblia w gruncie rzeczy pokazuje, że pierwsza śmierć, która miała miejsce, to była śmierć zadana w wyniku zbrodni i to zbrodni bratobójczej. Także ja osobiście nie mam złudzeń ani co do chrześcijaństwa, ani co do nauki Jezusa, bo ja nie przeciwstawiam jej Kościołowi, wręcz przeciwnie uważam, że Kościół
Zacznijmy może od Starego Testamentu. Jaki był namysł, jaka była refleksja na temat właśnie problemu obcego? Kłóci się to bardzo z tym chrześcijańskim, mówię, obrazem właśnie otwartości, tego wymieszania miłości, tego, o czym mówił św. Paweł w liście do Galatów, że nie ma żadnych różnic, że nie ma mężczyzny, nawet i kobiety, że wszyscy są sobie równi. Ale sam ten święty Paweł, pozwolisz, że od tego rozpocznę, również bardzo mocno konfliktował Kościół pierwotny i to, że stał się ostatecznie apostołem pogan, wynikało po prostu stąd. Było następstwem tego, że przegrał wojnę, jeśli tak można powiedzieć, najpierw
Z Jakubem, bratem Jezusa, a potem z Piotrem o pierwszeństwo w Kościele. W związku z tym Paweł wcale nie był nastawiony koncyliacyjnie i u niego też ten element całkowitego wybraństwa i tego, że tylko on zna prawdę i tę prawdę, którą on głosi, wszyscy muszą przyjąć bardzo wyraźnie w jego postawie widać. To jest postawa, którą zresztą Paweł prezentował i jako szaweł, kiedy prześladował chrześcijan właśnie dlatego, że byli bluźniercami, bo wierzyli w Chrystusa i potem jako apostoł Paweł, któremu się Jezus Chrystus z martwych wstał i objawił i któremu tę nową prawdę chciał nieść. Jedyna może różnica między Pawłem, a właśnie tą dawną mądrością Starego Testamentu była taka, że Paweł przełamywał zamknięcie Izraelitów.
Koran nie miał być nowym prawem. Koran miał być przywróceniem pierwotnego prawa, które dał Jahwe swojemu narodowi. Tak. I tą konfrontację zresztą religijną pewnie będziemy widzieli, bo jak ja słyszę naszych prawicowych komentatorów, ja przepraszam, że wtrącam tą politykę, ale to jest obecne. Ja mówię o tym, że to jest obecne. No to mówią, że Niemcy skapitulowały, że tam będzie niedługo więcej świątyni islamskich, meczetów. Zamiast kościołów i utyskują i płaczą strasznie nad tym, ale jako żywo bardzo aktualny jest jeszcze jeden zakaz ze Starego Testamentu. Obcy nie może bogacić się na naszym polu i to jest również wypisz w imanusz Stary Testament, ale to jest to, co my słyszymy, że ci Niemcy tutaj do nas przychodzą i nas wykupują i sprawiają, że nam przemysł pada i wszystko się staje niemieckie i przestaje być polskie.
I to jest jedna z podstawowych rys tego przykazania miłości bliźniego w ujęciu nowotestamentalnym, tak sądzę. No tak, ja myślę, że te krucjaty krzyżowe, o których mówiliśmy, też kolonizacja obu Ameryk Nie tylko zresztą ogół Ameryki, no jest powiązana z jednej strony z tym przesłaniem idźcie i nauczajcie na cały świat, ale tak naprawdę rdzeniem tego jest miłość Boga, tak? Miłość Boga. I gdybyśmy zdekodowali te dwie normy prawne, to znaczy te nakazy, miłość Boga, później miłość bliźniego, jak jest rozumiane bliźni, to okazałoby się, że w ujęciu chrześcijańskim czysta miłość jest bezwartościowa, jeżeli nie ma w tym Boga i Kościół Tak naprawdę nie wymyśla niczego nowego, tylko mówi to, o czym mówił Jezus, że wszędzie musi po prostu być Bóg.
Jak to historycznie było nie wiem, ale w moim odczuciu religie raczej są źródłem konfliktów i źródłem wielkiej przemocy, źródłem zła moralnego, niż uczą nas jakichś szlachetnych postaw. To często się podkreśla, no właśnie to co wspomniałeś na początku, że chrześcijaństwo dobre, Ewangelia dobra, Jezus dobry, Kościół zły, bo wypaczył jego naukę. Ale przecież to Jezus używa formuł depersonalizujących, nazywa chwastem, śmieciami tych, którzy nie przyjmą wiary w Niego. Uważa, że zasługują na to, żeby być spalonymi w piekle. Używa tego słowa gehenna, czyli odnosi się do miejsca, w którym spalano śmieci z Jerozolimy.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Host przedstawia gościa i podnosi temat problemu obcych w chrześcijaństwie.
Host omawia degenerację polityki i jej związek z chrześcijaństwem, podkreślając brutalność walki o władzę.
Rozmowa skupia się na Starym Testamencie, jego dwuznaczności wobec obcych i konsekwencjach dla współczesnego chrześcijaństwa.
Analiza dyskryminacji i prawa obcych w Starym Testamencie, z przykładami z współczesności.
Przeanalizowanie Nowego Testamента i jego imperializmu, porównanie z praktykami w islamie i chrześcijaństwie.
Rozmowa na temat zakazów i prawa w Starym Testamencie, z przykładami z zakresu ekonomii i społeczeństwa.
Analiza miłosierdzia i miłości bliźniego w Nowym Testamencie, konsekwencje dla współczesnego chrześcijaństwa.
Krytyka chrześcijaństwa, jego konsekwencje i interpretacja przez Jezusa, z przykładami z współczesności.
Rozmowa skupia się na boroszczeniu Jezusa i jego znaczeniu w chrześcijaństwie, podkreślając, że Jezus powinien być na pierwszym miejscu w naszych relacjach międzyludzkich.
Autor krytykuje religie, twierdząc, że są źródłem konfliktów i przemocy, a nie moralności, i proponuje ocenę wszystkich doktryn pod kątem moralności.
Rozmowa skupia się na konieczności oceny moralności religii i doktryn, podkreślając zasadę liberalnej, która zakłada tolerancję i wolność w wyborze religii.
Autor podkreśla potrzebę pomocy uchodźcom i humanistycznego nastawienia do innych, co może ubogacić nasze życie.
Rozmowa skupia się na konieczności pamiętania, że jesteśmy obcymi dla innych i że nasze nastawienie do innych może prowadzić do braterstwa ogólnoludzkiego.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Profesor Ireneusz Ziemiński: To nie chrześcijaństwo jest wzorem, w świetle którego powinniśmy oceniać nasze postępowanie moralne, lecz odwrotnie – to religia chrześcijańska wraz z głoszonymi przez nią zasadami życia powinna być poddawana ciągłej ocenie moralnej. Podobnie musimy osądzać pod kątem moralnym religijne przykazania, które rozmaite instytucje religijne chcą nam narzucać jako rzekomo boskie prawo.