Mentionsy Mentionsy
Wojciech Cejrowski
Wojciech Cejrowski

Chcesz Ukrainy w Unii?

13.12.2025 ·47 min 31 s

Ukraina, Czarzasty i komunista w Nowym Jorku - rozmawiają Wojciech Cejrowski i Paweł Lisicki.Seria produkowana jest we współpracy z tygodnikiem Do Rzeczy. Premiery odcinków pojawiają się wyłącznie na DoRzeczy.pl/plus. Na kanale YouTube.com/WojciechCejrowski na playliście ANTYSYSTEM publikujemy odcinki archiwalne. Data w tytule jest datą premiery na Do Rzeczy Plus.To jest odcinek 153 z 2025/11/26.Antysystem: Cejrowski - Lisicki Odcinek 153 z 2025/11/26Koszulka WSZYSCY WON: https://cejrowski.com/koszulkiKubek WSZYSCY WON: https://cejrowski.com/kubkiSubskrypcja kanału Wojciecha Cejrowskiego na YouTube (darmowa): https://www.youtube.com/wojciechcejrowski?sub_confirmation=1https://CEJROWSKI.COMSklep Kolonialny WC: https://cejrowski.com/sklephttps://Facebook.com/WojciechCejrowskihttps://Twitter.com/TheCejrowskihttps://Twitter.com/TheWCejrowskihttps://Minds.com/WojciechCejrowski***WojciechCejrowski NIE MA KONTA NA INSTAGRAMIE ANI TIKTOKU

To teraz, żeby to jakoś zakończyć po amerykańsku, bo jesteśmy w Ameryce i ja mam tu korespondencję dla pana wykonać, to opowiem jak sobie z tym... Proszę pana, niech mi pan tego indyka przyśle, no a nie tam będzie korespondencję. Obrzydliwe, zaraz opowiem. Jak sobie Trump poradził z taką ruską onucą, którą rzucają w niego? Otóż oni mówią, że on jest tam Hitler, faszysta. Najczęściej mówią, że faszysta, że to jest faszysta, to co on robi jest faszystowskie i tak dalej. I teraz... Wybory na mera Nowego Jorku wygrał Mamdami, omówimy go może kiedy indziej, komunista, czystej krwi komunista. Nigdy nie będzie prezydentem amerykańskim, chyba że zostanie usunięta poprawka w konstytucji mówiąca o tym, że prezydentem w Ameryce może zostać tylko ktoś, kto się urodził na terenie Stanów Zjednoczonych.

O tym gościu już wiemy teraz, że nie urodził się na terenie Stanów Zjednoczonych. Muzułmanin Żydów nienawidzi publicznie. Palestyńczyków popiera. Ameryki nie lubi. Komunista czystej krwi. Obiecywał darmowe sklepy takie spożywcze, ogólnospożywcze z połem w Nowym Jorku i inne cuda. I przez całą swoją kampanię mówił, że Trump jest faszystą. A teraz poprosił, żeby Trump go przyjął w Białym Domu. Trump siedział za biurkiem, ten stał obok. I była konferencja prasowa. I nagle się okazało, że Trump mówi, że on tam jakoś za chwilę się zmieni, tam w kampanii wyborczej, gratuluje mu sukcesu, no bo był znikąd i nagle w Nowym Jorku, w trudnym mieście przegonił wszystkich demokratów, którzy tam od lat wygrywają wybory.

Cały aparat demokratyczny pokonał, ple ple ple ple ple, gadają sobie i potem dziennikarze zaczynają zadawać pytania i mówią, ale panie Mamdamii, Pan przez całą kampanię nazywał prezydenta Trumpa faszystą, a teraz pan przyjechał do Białego Domu, się pan z faszystą spotyka w przyjaznej atmosferze, rączkę sobie podajecie? Rzeczywiście sobie podawali chwilę wcześniej. Jak pan się do tego odniesie? I w tym momencie wciął się Trump. Żeby ten gość nie stanął w złej sytuacji? Nie. Trump się wciął w innym celu. Zdyskwalifikował ten epitet faszysta, Mówiąc, odwrócił się do tego gościa, do tego komunisty, który koło niego stoi i mówi, proszę pana, może mnie pan tak nazywać, mnie to w ogóle nie przeszkadza. No i to jest bardzo dobre podejście.

I my nie oszukujemy, to jest wosk pszczeli, a nie, że wymieszany jest jeszcze z czymś pół na pół i niby pszczeli, ale nie pszczeli. Pszczeli, u mnie pszczeli. Wszystko pszczeli. Świece. Sklep kolonialny dot. Dobrze, to skoro pan tak zakończył tę historię poprzednią, to ja otworzę historię następną, skoro nas tak skojarzenia tutaj prowadzą. Skojarzenia faszyzm, Trump w postaci Hitlera, czyli plan pokojowy Trumpa, który ma zakończyć wojnę Rosji z Ukrainą. No i teraz dlaczego mówię o tych skojarzeniach? No bo jak się obserwuje to, co mają do powiedzenia tak zwane europejskie elity, mówię tutaj o przywódcach europejskich, o panu Mercu, czyli kanclerzu Niemiec, o panu Macronie, czyli prezydencie Francji, o panu Starmerze, premierze Wielkiej Brytanii i tak dalej, i tak dalej.

Nie będę ich wszystkich wymieniał, bo to jest tak naprawdę jeden przez drugi. Oni są wszyscy tacy sami i to jest ogólny nikt. Wycięci z tego samego tam kartonu są zrobieni itd. Ale, że to co teraz Trump zaproponował, że to jest jedna wielka katastrofa, że to jest tak jak Monachium w 1938 roku, że to jest dopuszczenie Hitlera do władzy i będzie zaraz wojna straszna i że nie wolno itd., itd., itd. że mamy do czynienia z katastrofą, że Trump w ogóle nic nie rozumie i że to jest tchórzostwo i zdrada. No w zasadzie cały kubeł pomyj, który na Trumpa spada. Nie wiem czy spada, czy właściwie co się robi z pomyjami? Wylewa, wylewa się. Wylewa się, pomyje się, wylewa. Kubeł jako objętość traktowane, no bo jakby kubeł może spaść też, jak ktoś mu się źle wylało.

W tym przypadku chodzi o wylanie kubła pomyj. I teraz uwaga. Więc z jednej strony zrobili to, co pan przed chwilą opisał, czyli skrytykowali plan Trumpa złożony z ponad 20 postulatów. Plan pokojowy. No tam to fluktuuje. Najpierw było 20, a potem mówili, że a może 22. Nie przywiązujemy się. Dwadzieścia parę. I teraz skrytykowali i w ramach tej krytyki przepisali propozycję Trumpa usuwając kilka drobiazgów i zmieniając na przykład to, że Ukraina, napisał Trump, ma utrzymywać armię liczącą najwyżej 600 tysięcy żołnierzy. No to Unia Europejska podbiła do 800, czyli przepisali, najpierw skrytykowali program Trumpa, potem go odbili na ksero, bo nie mają żadnych własnych pomysłów od kilku lat.

ani w Polsce, ani te Macrony, wszystkie inni, nie mają pomysłu, nie zakończyli tej wojny. W czasach Bidena nie mieli przeciwnika Trumpa z własnymi koncepcjami, więc mogli wtedy zakończyć tę wojnę. Nie kończyli, tylko pompowali tę wojnę. No i teraz nadal nie mają własnych pomysłów, jak to zakończyć. No to Trump się włączył i oni, jak on się włączył, to przepisują jego program, krytykując jego program. No to tak się odbyło. A teraz przejedźmy punkt po punkcie, bo sobie wypisałem na drugim ekranie, proszę pana, czyli mam dwa ekrany. Dobrze, a ja pamiętam mniej więcej, ale niech pan najpierw zacznie, a ja potem się odniosę. Skoro ma pan na drugim ekranie. Tak, jeszcze sobie zrobiłem dopiski na żółto, czy to jest dobrze dla Polski, czy źle dla Polski, gdyby to zostało wdrożone. Któreś punkty. No dobrze.

Otóż nasza klasa polityczna reprezentowała ten punkt, o którym pan wspomniał. w sposób całkowicie dogmatyczny i w sposób całkowicie nierealistyczny, ponieważ nigdy nie pojawiło się bardzo proste pytanie, panowie, ale jak wy chcecie to osiągnąć? No to na to nie ma odpowiedzi. Dlatego ten punkt z punktu widzenia interesów narodowych Polski uważam za obojętny, a z punktu widzenia zakończenia tej wojny, no za w zasadzie warunek sine qua non. sine qua non, czyli że tak musi być. Inaczej, ja nie mówię, że tak musi, ja mówię, zadanie proste pytanie, jak inaczej? No jak inaczej, no nijak. Nie usłyszałem odpowiedzi na to pytanie. Na takie pytania Trump już odpowiedział kilka razy, ale w kontekście tych dwudziestu kilku postulatów...

powiedział to ponownie. Otóż mówi, jeżeli Ukraina się nie zgodzi na ustępstwa terytorialne w tej sytuacji jaka jest i z tą przeszłością, że już kilka lat to trwa i front się nie przesuwa. Jeżeli Ukraina się nie zgodzi, to Trump powiedział, no to mogą walczyć dalej. I co tydzień ginie 5 tysięcy ludzi, a mówi w zeszłym tygodniu 21 zginęło, czy coś tam, czy w trzecim miesiącu. On już przestał to liczyć, tylko mówi to są stosy trupów po obu stronach. Jeżeli się Ukraina razem z Unią Europejską chcą upierać przy Krymie, przy Donbasie i te obwody hersońskie i inne, że nic nie oddadzą w tej wojnie, którą przegrywają. Bo nawet jak to jest wojna pozycyjna, to Ukraina się wykrwawia, a Rosja tam ma jeszcze dużo zapasu z tyłu. Ma dużo zapasów, więc po prostu ma więcej ludzi, więcej pieniędzy i więcej osobów.

Trump to ocenił jak betoniarkę, z której się wylewa beton i już zaczyna brakować betonu. Nie ma z czego budować pasów obrony dla Ukrainy. Możemy jeszcze jej podpompować trochę, pożyczyć jej trochę na następny beton, ale Trump... jak będą chcieli walczyć, to już niech walczą. I umył ręce w tym momencie, więc albo chłopcy zgodzicie się na utratę części terytoriów, albo no walczcie sobie dalej. Co przypomina sytuację z Jałty, z Teheranu i z tych innych? Przypomnę panu Nawrockiemu teraz, który też powiedział, że nie może być omawiania planu pokojowego dla Ukrainy bez Ukrainy. Ale dlaczego nie może być? Tak powiedział Nawrocki, to chciałem historykowi Nawrockiemu przypomnieć, że w Jałcie omawiano sprawę Polski bez udziału Polski i uczestniczyły w tym Makrony tamtego czasu, bo była Wielka Brytania, Francja, Rosja i Stany Zjednoczone przy stoliku, gdzie Francja...

Kolejne punkty wyglądają tak. Ukraina ma utrzymywać armię do 600 tysięcy żołnierzy. To jest propozycja Trumpa. I teraz na żółto sobie zaznaczyłem. Z punktu widzenia Polski to jest bardzo źle, bo to jest za dużo. Tak, w ogóle to jest bardzo dużo, bo to jest takie, wie pan, Polska ma w tej chwili 250 tysięcy. I to powiedzmy tak liczonych, z tego co ja pamiętam, realnych żołnierzy, to mamy około 150 tysięcy obecnie. A te 250 to jest na takiej zasadzie, że tam pozapisywali wszystkich kucharzy, sekretarki. No ja wiem, tak, ja jestem zapisany, może też i pan, nie wiem. Może też pan. Ja z kategorią E jako ekspert od kategorii E jestem zapisany. No i teraz tak, trzeba w takich sprawach należałoby rozważać też takie scenariusze, że jeżeli Ukraina miałaby taką armię, to niekoniecznie wiecznie musi być przyjacielem Donalda Tuska, tylko kiedyś może przestać być przyjacielem Donalda Tuska i chcieć zaatakować kraj nasz.

No dobra, tego scenariusza nikt nie bierze na poważnie w Polsce. No dobra, no ale czy to dobrze z punktu widzenia Europy, małych krajów typu Słowacja, Czechy, Mołdawia, żeby po sąsiedzku był ktoś taki, kto ma potencjał, żeby zbudować sojusz z Łukaszenką? wciągając na przykład Białoruś do Unii Europejskiej, do demokracji i tak dalej, dwóch dyktatorów, jeden z Ukrainy, drugi na Białorusi się dogadają i nagle się okazuje, że oni mają 800 tysięcy wojska albo milion. No więc to ogólnie propozycja Trumpa, żeby tu 600 tysięcy Ukraina mogła postawić armię liczącą 600 tysięcy żołnierzy, z punktu widzenia Polski ja oceniam, że to jest źle i ma zrezygnować.

Nie, bo ja chciałbym dodać jeszcze jedną rzecz. Utrzymywanie tak dużej armii jak 600 tysięcy to jest bardzo droga rzecz. A my mówimy przecież o państwie, które de facto znajduje się w stanie kompletnego upadku, rozkradanym państwie, gdzie utrzymywanym tak naprawdę wyłącznie przez pomoc zachodnią. Ja się zastanawiam, kto jest w stanie utrzymać 600 tysięczną armię w czasie pokoju. Ja panu powiem, kto. Dobrze. Ameryce jako największemu handlarzowi broni na kuli ziemskiej zależy na tym, żeby armia liczyła 600 tysięcy, bo Amerykanie będą tej armii sprzedawali sprzęt. Ale ktoś go musi za coś kupić. Ale to oni będą kupowali za ziemię, za minerały i za inne rzeczy. Trump już to ustawił, powiedział, że... że halo, halo, jaki tam plan odbudowy, że Polska będzie hydraulików wysyłała w ramach jakichś tam funduszy międzynarodowych.

Nic z tych rzeczy. Unia Europejska, jakiś plan odbudowy. Nie, nie, nie, nie. Siądźcie na tylnych siedzeniach. To już pół roku temu było zaakcjonowane w Białym Domu. Okej, ale wie pan, to co pan mówi, to oznacza, że mamy do czynienia de facto nie z żadnym państwem niezależnym, tylko z takimi helotami mamy do czynienia, czyli... Oni będą, całe społeczeństwo będzie tyrało na to, żeby wyposażyć armię w broń, którą to broń będą kupowali od Amerykanów. No to tak to by wyglądało. Trump powiedział jasnym tekstem, poza tym, że nie chce, żeby ludzie ginęli, powiedział, że Ameryka musi odzyskać swoje pieniądze z Ukrainy. I pierwsze pytania do Żeleńskiego. Teraz już wiadomo, że dyktator i w Ameryce się oficjalnie mówi, nie organizuje wyborów. Zaraz do tego przejdziemy. To jest jeden z punktów tych dwudziestu paru punktów Trumpa, że wybory ma zorganizować.

Tak. Więc już wiadomo, że jest dyktator, który prześladuje grupy religijne, ma tam jakieś swoje powołania, że korupcja, gdzie są nasze czołgi. To jest też zapisane, przepraszam, bo ja chcę powiedzieć, że akurat jeśli chodzi o grupy religijne, to nagle znalazło się to również w tych punktach. A najbardziej zabawne jest to, że gdyby ktoś śledził rozwój sytuacji na Ukrainie w Polsce, to w ogóle nie wiedziałby o co chodzi. Bo w Polsce chyba mam wrażenie, no może gdzieś jeszcze gdzie indziej, nie chcę, że tylko u nas, ale mam wrażenie, że chyba, no jeśli chodzi o duże programy, to znaczy takie, które mają dużą liczbę widzów, to chyba tylko w naszym programie mógł się dowiedzieć tego, że w ogóle jest tam jakiś problem z niszczeniem cerkwi na Ukrainie. No więc właśnie. Ameryka chce, wracając do powodu, dla którego uważam, że Trump wpisał 600 tysięcy wojska, bo jak się krajowi, który przed chwilą przeżył wojnę, powie, że macie prawo utrzymywać armię maksymalnie 600 tysięcy, to jest duża szansa, że oni powiedzą, dlaczego tylko tyle i będą chcieli wypełnić tę liczbę.

Żeby dojść do tej granicy, na którą im zezwolono, a nawet przekroczyć tam o dwóch żołnierzy. No i Trump wtedy sprzeda, Ameryka sprzeda masę broni na Ukrainę i na tym zależy Ameryce. To są interesy amerykańskie ten plan. Czyli 600 tysięcy wojska ja z punktu widzenia Polski oceniam jako źle. Dla Ameryki dobrze, bo duża sprzedaż broni, ale drugi warunek do pary z tym był taki, że Ukraina ma zrezygnować z aspiracji do NATO. Powiedział największy udziałowiec NATO, czyli Stany Zjednoczone. Oczywiście gdyby wygrał demokrata w Ameryce... za parę lat, to to się może w jednej chwili zmienić, bo największy udziałowiec NATO, jak zmieni zdanie, no to nagle się otworzy znowu brama do NATO. Ja uważam, że to kolosalne zagrożenie dla Polski, gdyby Ukraina weszła do NATO, bo wtedy kupujemy razem z Ukrainą...

Lepiej jak Ukraina jest poza NATO i stanowi państwo buforowe między krajami NATO, takimi jak Polska, a Rosją po prostu. Kolejny punkt, sojusz, czyli NATO, ma nie wysyłać swoich wojsk na Ukrainę. To doskonale, że to zostało expressis verbis napisane, że nie tylko, że NATO jako organizacja, ale to jest tak napisane, ja to tak rozumiem, że Trump zawarł tam taką myśl, że żaden z krajów natowskich ma nie wysyłać swoich wojsk na Ukrainę. Tu przypomnę z kolei, nie wiem czy wszyscy Państwo pamiętają, genialny pomysł wtedy Prawa i Sprawiedliwości, jeśli się nie mówiąc prezesa Kaczyńskiego i premiera Morawieckiego, to był bodajże chyba kwiecień czy marzec 2022, kiedy wpadli na wspaniały pomysł, żeby wojska pokojowe NATO pojawiły się na Ukrainie.

Facet, któremu patrzy na ręce Ameryka, Żeleński. Facet zdesperowany, że jak straci pomoc Trumpa, no to przegrał tę wojnę w dwa dni. albo się będzie we własnej krwi taplał przez całe lata, poparcie jego spada we własnym kraju, on już nie ma specjalnie drogi wyjścia ani ucieczki, Żeleński. Musi jakoś to skończyć. I teraz ten facet dopuścił do sytuacji, bo nie jest w stanie tego kontrolować, koszmarnej korupcji, która wypłynęła na światło dzienne. To już nie są... Amerykanów i pytania sprzed pół roku. Co pan zrobił z tymi paczkami broni, którą panu wysłaliśmy? Gdzie to pojechało? Bo to zniknęło. Pan to sprzedał komuś? Gdzie to jest? Jak to jest, że pan ciągle interesy gdzieś robi i ci oligarchowie toną w pieniądzach, kiedy żołnierze toną we krwi?

A gdyby oficjalnie mogło się dziać... z rozwiązanymi rękami, bo Ukraina weszła do Unii, no to będziemy kolonią kompletną. A propos tych rzeczy finansowych, to jest jeszcze jedna rzecz skądinąd zabawna, że mianowicie ma powstać specjalny fundusz odbudowy Ukrainy, w którym to funduszu Amerykanie mają pobierać 50% zysków, a do tego funduszu ma się dopłacić Unia Europejska w postaci 100 miliardów euro. Mówię, Trump chce odzyskać force i dogadał się z Unią Europejską i tego nie skreślili, proszę pana, z tych swoich punktów. Czyli Unia Europejska wpłaca na Ukrainę, a Ukraina z tych pieniędzy spłaca Stany Zjednoczone, które nie mają zamiaru, póki jest Trump prezydentem, odpuścić ani jednego dolara, który utonął na Ukrainie, plus odsetki.

Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.