WARA OD MOJEGO ŻYCIA! Gość: Jacek Protasiewicz. Wieczorny Express
Gościem Wieczornego Expressu był Jacek Protasiewicz. Program poprowadził Kamil Szewczyk. Posłuchaj całego wywiadu! Wieczorny Express jest również dostępny w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Express.
Kolega mój, Tadeusz Zwiewka, europoseł, który tam był kiedyś, jeszcze przed tym, jak został europosłem, Jeszcze był dziennikarzem. Mówił mi, że miasto jest niezwykłej urody, a mnie się bardzo podoba jeden utwór, który wprawdzie chyba jest autorstwa kubeńskiego artysty, ale jakoś mi się wiąże z Buenos Aires, Besame Mucho. Więc chciałbym tam pojechać i jakąś knajpeczkę znaleźć, gdzie będzie to grane na żywo i zatańczyć z Darią do tej pięknej piosenki. Kogo by pan chciał zaprosić na uroczystość ślubną i na wesele? Nie wiem, polityków Donalda Tuska? Nie, Donalda Tuska nie. A kogo by pan chciał zaprosić? Czy w ogóle chce pan zapraszać polityków? Jeśli już, to Władysława Kośniaka-Kamysza. Byłego prezydenta Wrocławia Rafała Dudkiewicza.
Uważałem wtedy, że jego pomysł, czy jego działania skierowane zarówno przeciwko Donaldowi Tuskowi, jak i przeciwko Rafałowi Dudkiewiczowi, prezydentowi Wrocławia, są szkodliwe. Dlatego ta decyzja była niewymuszona i również racjonalnie uzasadniona. Ale na końcu Pamiętam, że w czasach, kiedy naprawdę było nas niewielu w tym podziemiu, a Grzegorz Szusketyna zaczął wcześniej tę działalność, bo już chyba w roku Ja dopiero w 1986, no bo to był pierwszy rok na studiach i w roku 1985 w liceum już, że tak powiem, rozprowadzałem prasę podziemną, którą przywoził mi kolega z NZS-u z liceum, rok starszy z Wrocławia, ale formalnie wstąpiłem do NZS-u w 1986 i tak jakoś i szliśmy razem przez to polityczne życie, więc to jest być może jedna jedyna rzecz, ale jak mówię, wówczas już
Nie zgadzałem się z tym, że chciał wysadzić z siotła Donalda Tuska i że miał plan na polityczną wojnę z Rafałem Dudkiewiczem, z którym ja chciałem zawrzeć porozumienie, wygrawszy w Karpaczu zawarłem. I to był ostatni raz, kiedy Platforma, pomijając ten rok, wygrała wybory do sejmiku dolnośląskiego. Prywatnie? Czy jest coś, czego pan żałuje w życiu? Bo już ustaliliśmy, znaczy pan ustalił, że nie żałuje pan tych wpisów ostatnich, tak? Żałuje, wie pan, może tak, żałuje pewnych dwóch tweetów, które wydawały mi się w miarę, nazwijmy to, neutralne, na pewno niewinne, ale wiem, że zraniły moją byłą żonę i mojego syna.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Jacek Protasiewicz przedstawia się jako były poseł i wojewoda, podkreśla swoje kontrowersje i chęć mówienia prawdy.
Protasiewicz opowiada o kontrowersjach i skandalach w mediach społecznościowych, szczególnie związanym z Prawem i Sprawiedliwością.
Protasiewicz opowiada o swoim związku z Darią Brzezicką, jej zgodzie na małżeństwo i zmianie stanu zawodowego.
Protasiewicz wyjaśnia problem zdrowotny, który zmusił go do wycofania się z stanowiska wicewojewody i posła.
Protasiewicz opowiada o reakcji polityków na jego wpisy w mediach społecznościowych i krytyce z ich strony.
Protasiewicz opowiada o swoich relacjach z Prawem i Sprawiedliwością, w tym krytyce wobec Marcina Kierwińskiego.
Protasiewicz reflektuje nad Donaldem Tuskem i jego rządami, podkreślając szacunek i dojrzałość Tuskowego.
Jacek Protasiewicz opowiada o swoim związku z Darią Brzeździcką, relacjach z teściami i planach ślubu.
Protasiewicz wspomina o Donaldzie Tusku i planie opublikowania prawdy w swojej książce.
Protasiewicz mówi o swoich prywatnych żalusek, w tym tweetach, które zraniły jego rodzinę.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.