Mentionsy Mentionsy
WYWIADOWCY
WYWIADOWCY

Ppłk Maciej Moryc – „Iran: wojna wywiadów”

08.04.2026 ·1 godz 54 min

Ppłk Maciej Moryc, radca prawny i były oficer wywiadu wojskowego dzieli się swoimi spostrzeżeniami na tamat trwającego konfliktu w Iranie. Nasz gość przyznaje, że stopień infiltracji najwyższych władz irańskich przez wywiad izraelski jest na najwyższym światowym poziomie. Mimo tego wojna, którą z Iranem toczą Ameryka i Izrael jak dotąd nie przynosi spodziewanych rezultatów. Likwidacje najwyższego przywódcy Chameneiego, szefów wywiadów, ministrów resortów siłowych, dowódców wojskowych i przywódców Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej jak do tej pory skutecznie nie zachwiały reżimem. Co więcej konflikt rozpoczęty przez Trumpa i Netanjahu coraz bardziej wymyka się spod kontroli - głównie amerykańskiej. Bo - jak twierdzi nasz gość - jak do tej pory na tej wojnie realizowane są przede wszystkim cele strategiczne Izraela. Z Ppłk Morycem rozmawiamy także o bezpieczeństwie Polski w kontekście wojny na Ukrainie i wojny w Iranie. Odcinek zawiera płatną promocję.

Więc to wymaga zupełnie innej logistyki, zupełnie innej logistyki, nie mówiąc o częściach zapasowych, łańcuchach dostaw, szkoleniu mechaników w serwisie i tak dalej. To samo w lotnictwie. Też zaczynamy mieć, eklektyzm zaczyna kompletnie panować w polskim lotnictwie i chyba nikt nie ma wizji tego, co tam ma fruwać. Ale też zaczynamy uchodzić za takie państwo, w którym po prostu wszystko można obchnąć. Wszystko można... My wszystko kupimy, no bo mamy budżet. Przyjedzie polityk i wszystko podpisze. Można sprzedać. To nie chodzi nawet o politykę, ale spróbuj coś sprzedać do agencji uzbrojenia. Spróbuj. Nie chcę niczego sugerować, ale procedury są co najmniej nietransparentne. Natomiast to jest państwo w państwie na dzień dzisiejszy.

Natomiast jeżeli chcesz sprzedawać coś do armii amerykańskiej, Przechodzisz procedurę weryfikacyjną. Zgłaszasz swój udział, swoje zainteresowanie. Przechodzisz procedurę weryfikacyjną, która w zależności od tego, co chcesz sprzedawać, trwa miesiąc, dwa, trzy miesiące, a następnie masz dostęp do systemu, w którym widzisz wszystkie przetargi, w którym widzisz zapytania ofertowe, do których możesz się zgłaszać. U nas czarna magia. U nas czarna magia. To jest szerokie pole do nadużyć, szerokie pole do działań lobbystycznych. Kupiliśmy okręt podwodny, którego nie ma. Nie chcę tego oceniać, nie jestem marynarzem, ale kupiliśmy coś, czego jeszcze nie ma.

W Polsce wielu ludziom to się wydaje, a napadli na ten Liban, ale słuchajcie, północny Izrael nie funkcjonuje. Od x lat nie funkcjonuje. Są zniszczone miasta, zniszczone wioski, na które spadały dziesiątki, setki tych pocisków Kasimów i innych wywalanych po prostu na ślepo spadały, gdzie leci. Podobnie było z Gazą. Od 2014 roku rakiety na południowy Izrael leciały wszędzie. Nie jest to tematem tej rozmowy. No tak, ale to wiecie, macie dzieci i wiecie jak to. Oczywiście. I zastanawiacie się, no dobra, to czy się pójdziemy do szkoły, nie wiem, będą jakieś rakiety czy coś. Okej, ale to wracamy do Iranu, przepływamy z powrotem na drugą stronę Zatoki. Natomiast polityka Trumpa przynosi wymierną szkodę.

Sprzedadzą dalej, a przede wszystkim dla nich cenne jest to, że ceny poszły w górę, bo ciągle sprzedają do Chin, ciągle sprzedają do Indii. Nie mają z tym, to są główne rynki zbytu na dzień dzisiejszy dla rosyjskiej ropy i nie mają z tym problemu. Ale też spadek wiarygodności sojuszniczej, przede wszystkim poprzez rozpętanie wojny napastniczej. Która nie znajduje uzasadnienia w art. 4 czy art. 5 traktatu. Co więcej, jest bez zgody kongresu. Jest bez zgody kongresu. Teraz zaczął się parę dni temu nawoływanie do sojuszników, no to pomóżcie odblokować Ormus. No ale wszyscy drapią się po głowie, no ale jak? Jesteśmy w NATO, ale słuchaj, nikt cię nie napadł, to ty napadłeś na kogoś. Ale nie uważasz, że to nie będzie wyjścia?

Instytucje, które wszczepiały tym ludziom odpowiednie nadajniki. Oni nic o tym nie wiedzieli i cały czas byli namierzani. Ile w tym, czy to jest science fiction filmowe, czy w tym może być jakaś prawda? No brzmi to wiesz, doskonały serial. Brzmi to wiesz, czytasz i o kurczę, ale to nie może być prawda. To akurat wydaje mi się science fiction, to co mówisz o tych nadajnikach rzekomo w szczepionych zębach. Nie jestem jakimś bardzo technicznym gościem, ale mam przede wszystkim wątpliwości co do tego, co mogłoby być tam źródłem zasilania potencjalnego. Natomiast wydaje mi się prawdopodobna wersja, zgodnie z którą udało się Izraelczykom uzyskać dostęp do systemu monitoringu w Teheranie i na podstawie danych dotyczących parkowania pojazdów, którymi poruszali się

Na fali właśnie takiego ogólnopolskiego porozumienia, ponad wszelkimi podziałami, weszliśmy do NATO i weszliśmy do Unii Europejskiej. Wprowadzili nas ludzie, którzy w latach 80. byli twarzami poprzedniego reżimu. Nie przeszkadzają współpracy ze Związkiem Radzieckim, bynajmniej nie zapisali się do Solidarności. Miller, Kwaśniewski, Postkomuna. To są twarze ludzi, którzy przemyśleli strategiczne cele tego państwa. Myślę, że oni zawsze byli oportunistami. To nie miało znaczenia, że się jakieś strony zmieniły, tylko idziemy tam, gdzie wiatr wieje. Ja myślę, że miało. I ich jedyną zasługą jest to, że tego nie popsuli, a nie zasługą, że o to walczyli, że stali za tym.

Po prostu taka była koniunktura, oni tego nie popsuli. Za to też dzięki, ale bez przesady, ja tak uważam. Moglibyśmy pewnie nad tym dyskutować, ale też uważam, że jednak świadomość pewnych celów, pewnych procesów i pewnych konieczności dziejowych. Słuchajcie, polityka Kwasińskiego w tym zakresie była kontynuacją polityki Wałęsy, który doprowadził do tego, że z Polski wyjechali żołnierze radziec i potem mocno pracował nad tym, żeby Polska jednak weszła do struktur natowskich. Wiał pozytywny wiatr. W latach 90. nie było to takiej oczywistej. Ale on dobrze płynął. Kreml ciągle pomrukiwał, a w Polsce była masa ludzi, którzy też poddawali tę wątpliwość. Zresztą ci ludzie też teraz dostają znowu paliwa.

No nie bardzo wyrachowane działania, nie bardzo. Ale są. Natomiast Ukraińcy, mówimy o wkładkach do butów, ale wcześniej przecież te kontenery z dronami. To była coś niesamowitego. Wracamy do wkładek. Operacja Pajęczyna. Tak, tak. Wracamy do wkładek. Jesteśmy z tymi wkładkami. Wydaje się to możliwe, że rzeczywiście to jest jakaś operacja. Zakładam oczywiście ukraińskich służb, które chciały zrobić jakiegoś psikusa. Jeden i pół, dwa gramy trytylu w tych wkładkach, to pewnie wystarczy, żeby urwać paluchy i trochę pokaleczyć i wyeliminować gościa. Szczególnie dwie stopy.

Czy to był jakiś taki tweet, którego pamiętasz, że wtedy uświadomiło ci, aha, to oni tak już działają? Musisz mnie chyba naprowadzić. Zastanawiam się, czy był taki moment, że wiesz, że oni, no bo wcześniej zawsze to było, natomiast jakoś tak było to lżejsze, albo ciężko było dotrzeć, docierało do ciebie, a nie do nas. Nie, wiesz co, nie, chyba nie było takiego punktu zwrotnego, nie potrafię go zidentyfikować, bo ja w moim życiu, czy prywatnym, czy zawodowym, ja ciągle z tą rosyjską propagandą gdzieś tam się zderzałem na jakimś etapie. No tak, czyli jakiejś rewolucji nie zauważyłeś? Nie zauważyłem, bo ja nawet, słuchajcie, pracując w Moskwie, mając rosyjską opiekunkę do dziecka, to ta nadjeżdża przychodziła, ona mnie pytała tak regularnie, kiedy to NATO na Rosję napadnie, nie?

Ja już mówię do nich, nadjeżdżam, przestęp pieprzyć głupoty. Przecież jakie NATO na papie, na jaką tam Rosję. Ale oni szczerze w to wierzyli. Ja też byłem na takim wykładzie Rothfelda na Mgimo, w którym Rothfeld powiedział, w momencie, w którym powiedział, że zachodnia granica Rosji jest najbezpieczniejszą granicą, Names mentioned. Names mentioned. Names mentioned. Nam się wydaje oczywiste, gdzie są zagrożenia dla Rosjan. Ale jesteś karmiony tą retoryką od zawsze. Tak, tak. To oni rzeczywiście myślą, że tam... To potem przebijało też z tych informacji propagandowych z wojny w Ukrainie, gdzie pojawiały się te wątki polskich najemników, tych faszystów z nożami w zębach, którzy tam czyhali tylko... Napadali na wsie.

Jakieś ograniczone zaangażowanie na kierunku polskim, ten mityczny przesmyk suwalski nawet, chociażby dlatego, żeby zobaczyć, jak testuje się artykuł 5 NATO i czy obecna polityka Białego Domu nadal gwarantuje spójność Sojuszu Północnoatlantyckiego, bo gdyby udało się to Rosji skutecznie podważyć, W jakiś sposób zajmując fragment terytorium Polski, choć bardziej prawdopodobnym celem wydają się, o wiele bardziej prawdopodobnym celem wydają się kraje nadbałtyckie, no to Rosja wkracza z powrotem na arenę międzynarodową jako poważny gracz rozgrywający, który odzyskuje swój dawny blask i bardzo zyskuje politycznie.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.