Mentionsy Mentionsy
W pogoni za kolacją
W pogoni za kolacją

Noma

11.03.2022 ·19 min 9 s

Jeśli zaczynać, to z wysokiego C. Czyli od Kopenhagi. Dla wielu – najlepsza restauracja na świecie. Innowacyjna, wciąż przesuwająca granice tego, co wiemy o jedzeniu, nieustająca w eksplorowaniu swojego otoczenia. Tak mówi się o Nomie – restauracji, która od niemal 20 lat rozpala wyobraźnię smakoszy. Kto za nią stoi? Dlaczego wciąż jest „hot” i dlaczego na talerzu nie pojawia się ananas, ale za to są wodorosty? O tym w pierwszym odcinku „W pogoni za kolacją”.

Cóż, okazało się, że szalone wizje oraz nieposkromione pasje dają świetne efekty. Minęły zaledwie trzy lata, a restauracja Noma pojawiła się w zestawieniu 50 najlepszych restauracji na świecie. Trzy lata później była już na trzecim miejscu tego prestiżowego rankingu. W międzyczasie przewodnik Michelin odznaczył ją wyróżnieniem jednej gwiazdki, a wkrótce potem drugiej gwiazdki. W końcu w 2010 roku, zaledwie 7 lat po otwarciu, dziwna Wymykająca się kategorią i tworząca, jak się później okaże, jeden z najważniejszych trendów, restauracja z Kopenhagi, z miasta, do którego jeszcze kilka lat wcześniej nikt, ale to nikt nie jeździłby po to, żeby jeść, została pierwszym numerem na liście 50 najlepszych restauracji na świecie.

W ubiegłym roku podczas ostatniej ceremonii World's 50 Best Restaurants Noma otrzymała to wyróżnienie ponownie. W sumie 5 razy triumfowała w tym zestawieniu i w tym samym roku otrzymała najwyższe wyróżnienie w świętej książeczce wszystkich smakoszy, czyli w czerwonym przewodniku Michelin. Jednym słowem zgarnęła całą stawkę, zdobyła wszystkie możliwe wyróżnienia i nie schodziła z ust wszystkich smakoszy. To, co jest najbardziej niezwykłe, to to, że Noma jest numerem jeden od kilkunastu lat. Tak jak w modzie, w gastronomii gwiazdy są i przemijają.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.