Mentionsy Mentionsy
Up The Blues - Podcast o Chelsea
Up The Blues - Podcast o Chelsea

3-POINT-LANE NADAL ŻYWE! CHELSEA DOMINUJE SPURS

01.11.2025 ·37 min 17 s

Tradycja to jednak tradycja. Chelsea melduje się na stadionie Tottenhamu i zgarnia trzy punkty a Kuba i Filip opowiadają o fenomenalnym Caicedo, doskonałym występie naszego Kapitana Jamesa ale również o rażącej nieskuteczności naszego ataku.

Tak jest. Wspomniałeś o tym, że powinniśmy byli wygrać ten mecz większą ilością bramek. Naszej xG w tym meczu, co widać na ekranie, wynosiło 2,92, z czego sam João Pedro miał ten współczynnik na poziomie 1,68. więc powinien strzelić te co najmniej dwie bramki. No i niestety João Pedro dzisiaj marnował na potęgę. Na szczęście w najważniejszej sytuacji, gdy świetnie obsłużył go Caicedo, Brazylijczyk nie zawiódł i strzelił bramkę, która ostatecznie dała nam to zwycięstwo. Ale my dzisiaj całkowicie zdominowaliśmy Tottenham, choć nie wiem jak twoje, ale po pierwszych 15 minutach ja nie byłem aż tak pewny, że osiągniemy tak dobry wynik.

i taką dobrą grę? Jakie były twoje refleksje, zwłaszcza po początku spotkania? To zabrzmi jak bait, przysięgać, ale ja autentycznie po obejrzeniu tego początku spotkania miałem takie, na początku się stresowałem, a później sobie przypomniałem ten mecz, gdzie Kukureja poślizgnął się dwa razy, przegrywaliśmy 2-0 i że wtedy też wygraliśmy i ostatecznie jakoś się wyluzowałem. Więc naprawdę nie wiem. Z Tottenhamem jest tak, że stresuję się przed meczem, a później w trakcie meczu jakoś to ze mnie schodzi. No ale rozgrzeszając João Pedro, bo postaram się go rozgrzeszyć, ponieważ rzeczywiście jego izbie było bardzo wysokie, ale przy dwóch jego sytuacjach, szczególnie ta z końca, ale też ta w pierwszej połowie, nie wiem czy pamiętasz, gdzie też uderzał po dośrodkowaniu.

w pole karne nie pamiętam kto dośrodkowywał fenomenalnymi interwencjami popisał się właśnie Vicario i zarówno w tej pierwszej połowie jak i tej drugiej no po prostu bronił nogami bronił tam chyba drugi strzał to było bronienie ręką ale uważam że Joao Pedro mógł tu skończyć z hard trickiem i wyjątkowo nie uważam żeby to on też marnował na potęgę co uważam że po prostu to nie było takie zmarnowanie ala Gittens gdzie po prostu do pustej nie trafił i nie wiem strzelił kogoś brutalnie na trybunach, tylko po prostu miał pecha, że trafił na naprawdę dobrze dysponowanego bramkarza i nie wiem, ja bym go rozgrzeszył z tego mimo wszystko, nie rozgrzeszyłbym w żadnym wypadku Gitensa, to musi być gol i jeszcze wchodzisz, jesteś świeży, nie wolno popełniać takich błędów, dla mnie to był skandaliczny błąd, szczerze mówiąc i nie będziemy się na tym co prawda rozwozić, bo wygraliśmy

to jak bogaty repertuar ma ten piłkarz, jeśli chodzi o możliwości grania na różnych pozycjach, jaką ma technikę użytkową itd. Ponownie, to jest facet, którym się po prostu możemy zachwycać i zachwycać dzień w dzień, a i tak myślę, że możemy tu gadać jeszcze 4 godziny o tym. O geniuszu Lisa Jamesa i o geniuszu Kajsa, to i wydaje mi się, że... cały czas byśmy mieli coś do powiedzenia, ale niestety nie będziemy tak długo, w sensie niestety, właśnie lepiej, żebyśmy nie trzymali po prostu naszych widzów tak długo, bo to już była lekka przeginka. No, a swoją drogą tak a propos jeszcze KS, bo nie wspomnieliśmy o tym wcześniej, ale zapomniałem powiedzieć, że przecież on też wypracował tę sytuację bramkową dla João Pedro, o którym zaraz porozmawiamy, jeśli ci to pasuje, to od razu do niego przejdziemy, chyba, że chcesz coś jeszcze powiedzieć o Marku Kukurei.

W każdym razie to jest jedna z największych zalet obecnie Jędza Mareski według mnie, po prostu zarządzanie tym składem i i bardzo mnie cieszy, że widzimy zdrowego Risa Jamesa, a zdrowy Fofana i zdrowy Lawia, no to też jest po prostu dla nas mega, mega ważne według mnie. Ale to sobie przejdźmy w takim razie Filip, jeśli już nie masz na pewno nic do powiedzenia. Dobra, no możemy przejść w takim razie, możemy przejść. do nie tylko pochwalenia że o Pedro przynajmniej ja będę chciał go pochwalić również odniesienie się trochę do ofensywy na którą składał się właśnie karnaczu że o Pedro Pedro Neto oraz Enzo Fernandez który grał na dziesiątce Mamy tu pewną niezgodę z Filipem, mianowicie mi się dzisiaj Enzo Fernandez nie podobał. Dużo frustracji wynikało według mnie, jakby dużo niecelnych podań, szczególnie na połowie przeciwnika, o czym sobie później troszeczkę porozmawiamy, ale Joao Pedro, powiedz mi, co ty myślisz o jego występie, bo ja uważam, że to jest występ, który powinien był zakończyć hat-trickiem i gdyby trafił na nieco gorzej dysponowanego Vicario, to by po prostu skończył z tym hat-trickiem i tyle.

jakby to był naprawdę jego doskonały mecz i pokazał, że on jako fałszywa dziewiątka, osamotniona fałszywa dziewiątka, też naprawdę może dużo dać temu zespołowi. Jak nie ma Delapa, no wiadomo dlaczego nie ma Delapa, jak na przykład nie ma też Guju, no co prawda Guju był dzisiaj na ławce, ale mówmy się, że mecz tego kalibru raczej się nie sprawdzi, to można liczyć na João Pedro. Tak, ja nawet nie wiem, czy on po prostu nie był dziewiątką, raczej nie nazwałbym tego fałszywą dziewiątką. On zagrał kapitalny mecz, jeśli chodzi o grę defensywną jako napastnik. Kapitalnie. Nakładał pressing, wygrywał prawie każdy pojedynek główkowy z tymi obrońcami. Chelsea świetnie zbierała też drugie piłki.

Jego się bardzo przyjemnie ogląda, on fantastycznie odwraca się z piłką. Naprawdę mógłbym o nim mówić same dobre rzeczy. Tak, tak. On w ogóle bardzo, tak powiedziałbym, jak rasowa dziewiątka, potrafi się z tą piłką utrzymać właśnie i świetnie rozgrywać. To jest piłkarz, który jest w ogóle dla mnie zaskoczeniem, jakby największym zaskoczeniem, jeśli chodzi o zespół Chelsea, bo umówmy się, to, że on nie strzelił od dłuższego czasu, to nie zmienia faktu, że na przykład w takich meczach jak z Manchesterem United, to kompletnie osamotniony przez cały mecz, to on mimo wszystko jednak bardzo, bardzo dobrze rozgrywał i robił, co mógł tak naprawdę. Więc ja uważam, że fakt, że Pedro zawiódł mnie parę razy w moim fantazji, to tak mimo wszystko gra naprawdę na niezłym poziomie regularnie też.

I to, że on co prawda nie zalicza tyle liczb, ile powinien. No umówmy się, dzisiaj został ukradziony też za systy, bo to po jego podaniu Gittens fatalnie przestrzelił. Do tego pudła też sobie na krótko przejdziemy. Ale uważam, że João Pedro dzisiaj był najlepszym naszym zawodnikiem z przodu. Ponieważ Pedro Neto mnie frustrował tym, że w pierwszej połowie jego dośrodkowania były takie powiedzmy do nikogo. Mnie w ogóle frustruje Pedro Neto, bo to jest taki zawodnik, który po prostu mam wrażenie jest uzależniony od tych dośrodkowań. On będzie dośrodkowywał do skutku i jego jakość dośrodkowań dzisiaj mi się nie podobała. podobał mi się za to Garnaczo który poza tym tą zwolnioną to słabe przyjęcie po świetnym podaniu Czalobacha swoją drogą bardzo dobry występ tego zawodnika i Fufan również

Enzo Fernandez podobał mi się za to, jak on doskakiwał do przeciwnika, jak dużo było walki o górne piłki. To nie było tak tylko, że długa piłka zawsze szła na żało Pedro, ale Enzo również w powietrzu z tymi rosłymi i silnymi obrońcami walczył. Niestety coś, czego się po Enzo nie spodziewałem, to jest duża liczba niecelnych dzisiaj podań. Ta średnia celnych podań to było tam w okolicach 80 procent i to jest nieduże jak na niego, to jest niedużo. Była też sytuacja, gdzie oddał strzał. Ten strzał mógł być groźniejszy, mógł też to rozegrać na jedno bądź drugie skrzydło. To strzał był około z 18 metrów. Picario pewnie złapał to uderzenie, ale mimo wszystko nie powiedziałbym, że był to zły mecz Enzo Fernandeza.

Natomiast jeśli chodzi o naszych skrzydłowych, ja na pewno powiedziałbym, że Pedro Neto, który zagrał więcej minut, był lepiej dysponowany niż Garnaczo, tylko że z Pedro Neto jest taki problem, że gdyby on był wahadłowym i zagrał taki mecz jak dzisiaj, to prawdopodobnie byłby nazywanym jednym z najlepszych wahadłowych w lidze, ale z racji na to, że gra na skrzydle, to oczekujemy od niego jednak więcej konkretów, których on niestety często nie dokłada. A jeśli chodzi o Garnaccio, to krótko powiem, widać, że rośnie Argentyńczyk, aczkolwiek też jeszcze ten finalny produkt nie jest do końca odpowiedni. Bardzo nie zabolała ta sytuacja, gdzie Trebuch naprawdę kapitalnie podał do niego piłkę, a ten źle się zabrał i ostatecznie nic z tego nie wynikło, a to naprawdę była akcja, po której mogliśmy...

Nie wiem, ja osobiście byłem nieustresowany, chciałem, żeby zszedł w pewnym momencie, ale ostatecznie jednak się to nie stało. Też zagrał z żółtą kartką. no ale to może moje takie czepialstwo wynika z tego, że dla mnie to był dzisiaj chyba najgorszy piłkarz na boisku tak mi się wydaje, ale to jest takie ponownie moje zdanie i uważam, że dzisiaj zdecydowanie bardziej Żo, Pedro i Garnaczo na plus Ty uważasz Garnaczo właśnie na minus, no ale to wiadomo już dlaczego W sensie, nie powiedziałbym, że na minus. Nie, w sensie, że po prostu taką otracili. Zresztą ja to rozumiem, bo powiem Ci szczerze, że też poleciało parę niecenzuralnych słów w stronę garnacza. W sensie to była tak doskonała sytuacja, że no, zgadza się z Tobą w stu procentach pod tym względem.

Ja nie powiedziałbym, że na minus. Uważam, że po prostu Pedro Neto był dzisiaj lepszy, jeśli ich porównujemy. Ale nie powiedziałbym, że to był zły występ Garnaczo, ja uważam, że on rośnie. Szczerze mówiąc to i Onigitens ostatnio po prostu wyglądają coraz lepiej pod względem takim ogólnym, że mimo wszystko jednak... Zresztą ten mecz Garnaczo według mnie był na przykład lepszy niż poprzedni, w którym strzelił gola na przykład. Nie wiem, czy się ze mną zgodzisz. Tak, tak. Myślę, że tak. On z Sunderlandem miał tą sytuację nomen omen po podaniu Pedro Neto, którą wykorzystał. ale z Sunderlandem zagrał potem już, no nic więcej tam nie było za tą bramką, a dzisiaj jednak był bardziej chętny do gry i więcej prób tego grania do przodu było.

W sensie, żeby nie było, ja nie mówię za JJ, ale wiem, że JJ też jest czasami sfrustrowany przez Pedroneta. Nie wiem, jak po tym meczu się na niego zapatruje. ale ja bym chciał zobaczyć nasz zespół bez Pedro Neto. Chciałbym zobaczyć nasz zespół z takim bardzo ofensywnym nastawieniem, z Istewao albo z Gittensem, albo z Garnaczu po lewej stronie. I taki nawet Pedro Neto, przepraszam, Joao Pedro na dziesiątce i z Delapem na dziewiątce. Taką piękną dziewiątkę. W sensie taki piękny zespół z przodu bym widział, żebyśmy po prostu tak, nie wiem, spróbowali nieco agresywniej, może nawet postawić na Andrzeja Santosa, nie wiem, ale to już jest takie moje to, co bym chciał, a nie to, co koniecznie uważam za realistyczne, jeśli mam być szczery.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.