3-POINT-LANE NADAL ŻYWE! CHELSEA DOMINUJE SPURS
Tradycja to jednak tradycja. Chelsea melduje się na stadionie Tottenhamu i zgarnia trzy punkty a Kuba i Filip opowiadają o fenomenalnym Caicedo, doskonałym występie naszego Kapitana Jamesa ale również o rażącej nieskuteczności naszego ataku.
Słuchacie Up The Blues Podcast, polskiego podcastu o Chelsea Football Club. Od kibiców dla kibiców. Witam Was wszystkich bardzo, bardzo, bardzo serdecznie na tym podcaście pomeczowym. I trzeba sobie powiedzieć Filip, z Filipem, który jest ze mną oczywiście, trzeba sobie powiedzieć Filip, że niezależnie od formy, niezależnie jak słabo byśmy nie grali w danym sezonie, mecze z Tottenhamem to jest po prostu zawsze tradycyjnie to samo, czyli przychodzimy i zgarniamy trzy punkty, niezależnie co by się nie działo. Oczywiście na wyrost, bo czasami zdarza nam się tam... z nimi coś zgubić, ale jednak nasz bilans z Tottenhamem jest absolutnie fantastyczny Filip, witam cię jak ci się podobał mecz?
Między innymi Twitter, na którym publikujemy oceny oraz składy przedmeczowe, które przewidujemy wspólnie, więc myślę, że to jest całkiem fajne pole, żeby sobie podyskutować z nami właśnie na temat Chelsea. Oraz oczywiście przypominamy również, nie pamiętam, nie wiem, czy ty Filip pamiętasz, do kiedy są zamawiane magazyny, czy to nie jest koniec już dzisiaj? Jeszcze nie dzisiaj, wydaje mi się, zaraz to potwierdzę, że do trzeciego Nie, nawet do 7 listopada z tego, co JJ mi pisał, można jeszcze zamawiać nasz magazyn, w którym zarówno ja, jak i Kuba poświęciliśmy trochę czasu na napisanie swoich artykułów i serdecznie zapraszamy Was do sprawdzania linku w opisie, również żeby po prostu ten magazyn móc zamówić.
Dzisiaj nikt nie pamięta o tych 120 milionach, które na niego wydaliśmy. Dzisiaj wszyscy widzą tylko po prostu niewiarygodną jakość tego piłkarza. Wiem, że to jest taka trochę laurka, że trochę się rozkazałem. Filip, zaraz dajesz do głosu. Ale po prostu brakuje mi słów, żeby go opisać. Ten facet jest po prostu niesamowity i mega się cieszę, że on gra w Chelsea, że nie przyszedł do Liverpoolu. bo to jest po prostu niesamowity zawód. Jeden z najlepszych na świecie, jeśli nie najlepszy na świecie na swojej pozycji. Tak, ja również uwielbiam Kajsledo i mam takie wrażenie, że to już trochę robi się nudne, że on w każdym meczu wygląda tak dobrze. My już jesteśmy do tego tak przyzwyczajeni, że on ma taki performance jak dzisiaj i my jesteśmy jak okej, zagrał kapitalne spotkanie, jest piłkarzem meczu, ale to jest...
spotkanie naprawdę na poziomie najwyższym możliwym światowym. I on gra tak co tydzień. Może z wyjątkiem tego meczu z Sunderlandem, gdzie akurat wszyscy zagraliśmy, wszyscy piłkarze Chelsea zagrali gorzej. Caicedo jest aktualnie najważniejszym zawodnikiem Chelsea, bo przypomnijmy, że my cały czas gramy w Escola Palmera. I wiadomo, tracimy na tym bardzo dużo w ofensywie, ale myślę, że jakbyśmy grali bez Moisesa Caicedo, to dopiero by się nam przypomniały w roczne czasy. W roczne czasy, kiedy to Enzo Fernandez grał mniej więcej na pozycji Moisésa Caicedo. Powiem szczerze, to tak jeszcze taka anegdota, jeśli chodzi o nasze wystawiania. Ocen na Twitterze, że tak na dobrą sprawę, to wszyscy startują tam z oceną wyjściową na poziomie 5.
Ale tak, Rich James dzisiaj w ogóle, tak jak mówię, fenomenalny występ. To, że powinien strzelić, to ja się czepiam. Oczywiście, umówmy się, to kompletnie nie jest przytyk do niego występu, bo tak jak mówię, to był fenomenalny występ. Zarówno jego, jak i Marka Kukurei, którzy grali bardzo dobrze. Zresztą Rich James, fakt, że on się tak dobrze odnajduje w środku pola, dla mnie to jest coś... bardzo, w sensie warto to odnotować, bo umówmy się, że to jest zawodnik, którego w Chelsea widzieliśmy już na kilku różnych pozycjach. On grał na środku obrony, co prawda krótko, ale grał. Grał na prawej obronie, na takim, powiedzmy, tym prawym wahadle u Tomasa Tuchela, gdzie według mnie był po prostu wtedy w tej topowej, topowej formie, no i dzisiaj i na prawej obronie, i w środku pola, po prostu...
jakby to był naprawdę jego doskonały mecz i pokazał, że on jako fałszywa dziewiątka, osamotniona fałszywa dziewiątka, też naprawdę może dużo dać temu zespołowi. Jak nie ma Delapa, no wiadomo dlaczego nie ma Delapa, jak na przykład nie ma też Guju, no co prawda Guju był dzisiaj na ławce, ale mówmy się, że mecz tego kalibru raczej się nie sprawdzi, to można liczyć na João Pedro. Tak, ja nawet nie wiem, czy on po prostu nie był dziewiątką, raczej nie nazwałbym tego fałszywą dziewiątką. On zagrał kapitalny mecz, jeśli chodzi o grę defensywną jako napastnik. Kapitalnie. Nakładał pressing, wygrywał prawie każdy pojedynek główkowy z tymi obrońcami. Chelsea świetnie zbierała też drugie piłki.
Zgadzam się, że powinien był dzisiaj strzelić więcej bramek. Vicario był dobrze dysponowany, ale też widać było to, że przez to, że on bodajże od 10 meczów w barwach Chelsea nie strzelił bramki, to nie do końca miał tą pewność. Też wiemy, że on cały czas zmaga się z jakimś urazem. Mam nadzieję, że... Tego w ogóle nie było po nim widać dzisiaj według mnie. On dzisiaj naprawdę fizycznie wyglądał doskonale według mnie. Tak, intensywność była na najwyższym poziomie. Ja mam tylko nadzieję, że ta dzisiejsza bramka, która ostatecznie daje nam decydującą bramkę i zwycięstwo, da mu pewność siebie do tego, żeby wrócić na poziom z początku sezonu i z klubowych mistrzostw świata, bo to jest po prostu świetny piłkarz.
Jego się bardzo przyjemnie ogląda, on fantastycznie odwraca się z piłką. Naprawdę mógłbym o nim mówić same dobre rzeczy. Tak, tak. On w ogóle bardzo, tak powiedziałbym, jak rasowa dziewiątka, potrafi się z tą piłką utrzymać właśnie i świetnie rozgrywać. To jest piłkarz, który jest w ogóle dla mnie zaskoczeniem, jakby największym zaskoczeniem, jeśli chodzi o zespół Chelsea, bo umówmy się, to, że on nie strzelił od dłuższego czasu, to nie zmienia faktu, że na przykład w takich meczach jak z Manchesterem United, to kompletnie osamotniony przez cały mecz, to on mimo wszystko jednak bardzo, bardzo dobrze rozgrywał i robił, co mógł tak naprawdę. Więc ja uważam, że fakt, że Pedro zawiódł mnie parę razy w moim fantazji, to tak mimo wszystko gra naprawdę na niezłym poziomie regularnie też.
Zdecydowanie, zdecydowanie. Dobrze, no to słuchaj Filip, wydaje mi się, że na zakończenie możemy sobie jeszcze tak tylko wspomnieć o następnym meczu Chelsea-Karabach w Lidze Mistrzów. Oczywiście słyszymy się również po tym spotkaniu, to powiedz mi może Filip czego ty oczekujesz po tym spotkaniu. Nie będziemy może obstawiać teraz składu, ponieważ wydaje mi się, że to jest coś, co zrobimy na Twittera, na którego ponownie bardzo serdecznie zapraszamy. W dniu meczu już ten skład powinniście mieć widoczny i będziecie mogli się do niego odnieść. Ale powiedz mi, czego ty oczekujesz po tym meczu? Myślę, że podobnie jak wszyscy, chciałbym bardzo, żeby Chelsea ten mecz wygrała. Jest to jednak mecz wyjazdowy i Karabach, to tak myślimy, Karabach, co to jest, ale Karabach ma tyle samo punktów, co my po dwóch spotkaniach.
Oni również wygrali dwa mecze. Przeciwników może mieli trochę słabszych, ale my koniecznie musimy ten mecz wygrać, ponieważ czeka nas jeszcze mecz chociażby z Barceloną w Lidze Mistrzów. Pamiętam to. i trzeba łapać punkty. Jaki wynik ty się spodziewasz w takim spotkaniu? Ja bym chciał wynik taki jak chyba podczas naszego ostatniego spotkania, tylko ja właśnie teraz patrzę i nie mogę znaleźć ostatniego meczu Chelsea-Karabach, chociaż poczekaj, może zaraz znajdę. Ale z tego co pamiętam, nasze ostatnie spotkanie to był sezon, nie wiem czy pamiętasz, 2017-2018, gdzie swoją pierwszą Chyba nawet jedyną bramkę strzelił Zapa Kosta. Więc wspaniałe, nieudane dośrodkowanie. To był udany strzał.
Pewnie, rozumiem, rozumiem. Ja osobiście też bym chciał trochę rotacji. Najbardziej boję się rotacji w bramce, ponieważ Filip Jorgensen aktualnie nie jest piłkarzem w ogóle na poziom Premier League. Mam tylko nadzieję, że wygramy dość przekonującym stylem, a nawet jeśli nie przekonującym stylem, to przekonującym wynikiem, żeby spokojnie móc przygotowywać się do kolejnego meczu Premier League, który będzie z Wolverhampton. Tak jest. I mecz z Wilkami to nie jest mecz na premierę tego? Tak to jeszcze podpytałem. To nie jest 22 przypadkiem? Nie, nie. Mecz 22 jest z Burnley. Tak jest, tak jest. Masz rację, masz rację oczywiście. W każdym razie to się jeszcze podepnę przed pożegnaniem, że Jorgensen to nie tylko jest, to nie jest poziom Premier League, to nie jest poziom Chelsea przede wszystkim, ale w każdym razie dziękuję Wam wszystkim bardzo serdecznie.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Tradycja to jednak tradycja. Chelsea melduje się na stadionie Tottenhamu i zgarnia trzy punkty a Kuba i Filip opowiadają o fenomenalnym Caicedo, doskonałym występie naszego Kapitana Jamesa ale również o rażącej nieskuteczności naszego ataku.