Mentionsy Mentionsy
Tu mówi PISM
Tu mówi PISM

Depesza PISM z 13 czerwca 2025 - Zamieszki w LA | Rozmowa Trump-Xi | Syria dziś

13.06.2025 ·43 min 34 s

Zapraszamy do odsłuchania Depeszy PISM, w której eksperci Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych podsumowują najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia.W dzisiejszym odcinku Tomasz Zając rozmawia z:Andrzejem Dąbrowskim o zamieszkach i protestach w Kalifornii;Marcinem Przychodniakiem o chińsko-amerykańskich stosunkach handlowych;Sarą Nowacką o aktualnej sytuacji w Syrii.(00:01:32) ZAMIESZKI W LA - Andrzej Dąbrowski, analityk ds. USAJaki jest kontekst zamieszek i protestów w Kalifornii? Jakie mogą być skutki polityczne tych wydarzeń? Jakie cele chcą osiągnąć władze stanowe i federalne?(00:16:31) ROZMOWA TRUMP-XI - Marcin Przychodniak, analityk ds. ChinDlaczego doszło do rozmowy Trump-Xi? W jakim momencie wojny handlowej jesteśmy i czy jest szansa na deeskalację? Jaką taktykę obrały w niej Chiny?(00:30:51) SYRIA DZIŚ - Sara Nowacka, analityczka ds. państw arabskichJaka jest aktualna sytuacja w Syrii? Dlaczego Unia Europejska oraz USA zdecydowały się na zniesienie/zawieszenie sankcji na Syrię? Czy jest szansa na stabilizację tego kraju? 

Bo taki jest fakt. To są bardzo ograniczone w tym ogromnym mieście terytorialnie zdarzenia i siły i środki, które zostały użyte do tego, żeby je opanować. Tak samo ze strony władz lokalnych, czyli policyjne siły i środki, jak i ze strony władz federalnych, czyli Gwardia Narodowa i 700 żołnierzy Amerykańskiego Korpusu Piechoty Morskiej są rozdmuchane. I tak samo rozdmuchany jest przekaz medialny, który pokazywałby jakby... No niemalże całe miasto stanęło w ogniu. Nie jest to prawdą. Mamy do czynienia z zajściem oczywiście interesującym i skupiającym uwagę bardzo wielu uczestników dyskusji publicznej. Natomiast nie jest to taki stan, jakby cała Ameryka była w ogniu, płonęła i... I wszyscy bali się wyjść ze swoich domów na ulicę.

No i oczywiście doszło do jakichś stać z policją, mamy takie obrazki na pierwszych stronach gazet, jak tam protestujący czy uczestnicy zamieszek rzucają kamieniami w samochody policyjne z jakiegoś wiaduktu. No to wszystko pięknie wygląda dla reportera, ale dla nas jest to tylko taki wycinek rzeczywistości. I z tego wycinku rzeczywistości władze federalne doszły do wniosku, że trzeba tu uruchomić silniejsze narzędzia do próby opanowania sytuacji. No i w tym tygodniu prezydent Trump zdecydował, że ponad głową... gubernatora Kalifornii Gavina Newsoma. Mówiąc potocznie, sfederalizuje Gwardię Narodową, czyli takie siły ochotnicze przynależne do konkretnego stanu i będące do dyspozycji władz stanowych, w tym przypadku gubernatora. Sfederalizuje, czyli odda pod swoją komendę i uruchomi ich obecność w Los Angeles po to, żeby...

One tłumiły, czy jakoś ograniczały skutki tych zajść w mieście. To jest bardzo kontrowersyjne, bo autonomia stanów to jest coś, co jest pilnowane jak oko w głowie i zakusy rządu federalnego, że on nagle jeszcze w tak ważnej kwestii jak dysponowanie siłami porządkowymi. Rozumiem, że właśnie wzbudziło bardzo dużo kontrowersji, jeżeli chodzi o władze lokalne Kalifornii. Zbudziło kontrowersji dużo, bo prezydent powołał tą Gwardię Narodową z pominięciem pewnych przepisów. Gdyby powołał się i uruchomił taką ustawę, która się nazywa Counter Insurgency Act, no to mógłby mieć pełne prawo do tego, żeby wprowadzić te siły, ale powołał się na inny przepis, który zgodnie z tym, jak on jest ukształtowany, powinien uwzględnić zgodę gubernatora na właśnie sfederalizowanie tych jednostek Gwardii Narodowej.

Co się nie wydarzyło. Prezydent nie zapytał gubernatora, Nie skierował do niego żadnej formalnej prośby czy opinii. I to rozstrzygnie pewnie sąd, bo tutaj też już Stan Kalifornia wystąpił do odpowiednich władz sądowych o rozstrzygnięcie, kto ma rację. Czy Donald Trump postąpił słusznie, czy nie. Natomiast na to rozstrzygnięcie jeszcze przyjdzie czas. I jest to też kontrowersyjne, no bo to się zdarza bardzo, bardzo rzadko. Ostatnim razem, kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych doprowadził do tego, że Gwardia Narodowa stała pod jego rozkazami, to miało miejsce w 1965 roku. w czasach, kiedy prezydent Lyndon Johnson chciał ochraniać w Alabamie protesty czarnoskórych, którzy walczyli o desegregację tego stanu. Więc mamy do czynienia z pewnym takim rzadkim, prawnie trudnym do uzasadnienia przez administrację i faktycznie trudnym do uzasadnienia przez władze federalne wydarzeniem, które być może się odbić jakimiś skutkami politycznymi albo prawnymi i dla władz stanowych i dla władz federalnych.

I jak w tej dynamice takiej trochę eskalacyjnej bym powiedział, że tutaj każda z władz federalnych i lokalnych próbuje pokazać, że coś robi? Gdzie jesteśmy w tym momencie? Jesteśmy w tym momencie, że faktycznie 10 czerwca gubernator i władze lokalne wprowadziły tą godzinę policyjną w samym centrum Los Angeles. Czyli tak jak mówiłeś, niewielki procent całej tej ogromnej aglomeracji, jednego z tych takich mega cities amerykańskich. w którym mieszkają miliony ludzi, a to dotyczy tak naprawdę kilkudziesięciu tysięcy osób. Ta godzina policyjna. A jesteśmy w miejscu z politycznego punktu widzenia takim, że dochodzi do sporu, który może rozwiązać się na dwa sposoby. Albo zanikną te protesty w Los Angeles, albo sąd w Stanach Zjednoczonych podejmie decyzję odnośnie do tego, czy prezydent Trump miał prawo do dokonania takich, a nie innych decyzji w kontekście Gwardii Narodowej.

Ja osobiście uważam, że to prędzej jakby zanikną te protesty w takiej swojej najostrzejszej formie, no bo one mają też to do siebie, że tej energii społecznej starcza, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, tylko na jakieś takie bardzo płomienne wybuchy emocji politycznej, a potem to trochę zanika. Natomiast też trzeba uwzględnić, że może być taka sytuacja, że sąd właśnie nakaże dokonanie jakiejś korekty ze strony prezydenta. Ale czy pan prezydent Donald Trump będzie chciał zdecydować się na dokonanie takiej korekty, kiedy... kiedy status quo będzie po jego stronie i ta Gwardia Narodowa już będzie wykonywała albo wykona swoje zlecone zadania, no to się przekonamy. Ja bym chciał zwrócić uwagę na to, że to jest kazus Kalifornii, ale teraz jakby uprzedzająco w obliczu podobnych, ale też znowuż, spójrzmy przeciw oczy, mniejszych i bardziej pokojowych zajść w Teksasie, gubernator tego stanu Greg Abbott również uruchomił Gwardię Narodową.

czy jakby uprzedził prezydenta. Co prawda Greg Abbott jest republikaninem, a Gavin Newsom w Kalifornii jest demokratą, więc raczej nie musiałby się obawiać prezydent Donald Trump, że Greg Abbott odmówi tego typu działania jak uruchomienie Gwardii Narodowej. Natomiast mamy tutaj do czynienia z taką dynamiką i tą tradycyjną dychotomią władz lokalnych na poziomie stanowym i władz federalnych. Już możemy w kongresie zobaczyć, to jest informacja dosyć świeża, że... Republikanie w Izbie Reprezentantów będą wzywali trzech gubernatorów stanów, które są tak zwane niebieskie, czyli rządzone przez gubernatorów i przez władze lokalne demokratyczne, do tego, żeby stawili się przed kongresem i wytłumaczyli się, dlaczego chronią nielegalnych imigrantów, sugerując im, czy też być może nawet i wskazując faktycznie na to, że ich działania są niezgodne z federalnymi przepisami, z przepisami wynikającymi z orzecznictwa Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.