BABILON i NOC W PRZEDSZKOLU (2022) - recenzja Tomasza Raczka
Moja ocena: BABILON: 8/10 NOC W PRZEDSZKOLU: 7/10
No i doszło do tego, że w filmie dźwiękowym, kiedy on już się rozpoczął, mniej więcej w podobnym czasie rozpoczął się proces takiego poskramiania tej wesołej ferajny. I ustawiania do pionu, i w zakresie życia prywatnego, i w zakresie tego co się dzieje przed kamerą. Powstał wtedy słynny kodeks heisa. Heis to był pan, prawicowiec, który ułożył poszczególne elementy tego kodeksu w punkty, które niektóre były absurdalne. Na przykład ile sekund może trwać pocałunek na ekranie. Daje się do trzech sekund. A jak może człowiek usiąść na łóżku?
No tak może usiąść na łóżku, żeby przynajmniej jedna noga dotykała ziemi. Czyli nie można po turecku na przykład usiąść na łóżku, albo się położyć na łóżku, nie daj Boże. No bo jeżeli już położyć, to też tak, żeby jedna noga cały czas jednak była na ziemi. Absurdalne pomysły. To trwało bardzo długo, te absurdalne ograniczenia kodeksu heisa. Wyobraźcie sobie Państwo, że to trwało Tak oficjalnie do 1967 roku, kiedy odwołano kodeks heisa. Oczywiście już pod koniec go nie przestrzegano, ale oficjalnie to trwało dobrych kilkadziesiąt lat. No więc ten moment przełomu z filmu niemego do dźwiękowego i z rozpasania do kodeksu heisa wydawał się Damienowi Chazelle genialnym pomysłem na film.
Ale to trwało długo, ten proces. On był całkowicie skończony już jako aktor i jako człowiek. I to właśnie było takim bezpośrednim powodem, dla którego postanowiono ukrócić zachowania wśród aktorów hollywoodzkich. I to był początek tej lawiny, która doprowadziła do powstania kodeksu Heisa. To możemy oglądać, więc mamy tutaj takie kawałki z historii kina. Ale dlaczego mnie się ten film tak bardzo podoba? Otóż jest w tym filmie moim zdaniem jeszcze drugie piętro. To piętro zostało dodane przez Przez Chazella na etapie poprawiania scenariusza, a być może także już w momencie wyobrażenia sobie ostatecznej inscenizacji, która jest tutaj doskonała.
Teraz jest tak jak należy i jeszcze ten trzeci brakujący łyk. I jesteśmy w części premium. Proszę Państwa, nie byłem w 1926 roku w Hollywood oczywiście i nawet w momencie, kiedy znoszono kodeks heisa w 1967 roku też jeszcze, chociaż byłem już na świecie, ale za mały, żeby być w Hollywood, więc tych czasów nie pamiętam. Ale byłem w takich czasach w końcu XX wieku, kiedy jeszcze może nie aż tak rozpasane przyjęcia odbywały się. Byłem na przykład jeszcze w latach osiemdziesiątych w Nowym Jorku w słynnej dyskotece Palladium, w której miałem okazję
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Autor opowiada o swojej pasji do malarstwa El Greco i inspiracji do tworzenia filmu BABILON.
Opis krytyki filmu BABILON i autorska perspektywa na jego tematykę.
Opis historii Hollywoodu, przełomu z filmu niemego do dźwiękowego i inspiracji do filmu BABILON.
Opis postaci filmu i ich inspiracji, w tym role Margot Robbie i Brad Pitta.
Analiza symboliki seksu i rozpasania w filmie BABILON i ich znaczenie dla autora.
Opis filmu NOC W PRZEDSZKOLU i autorska perspektywa na jego tematykę.
Analiza postaci i aktorstwa w filmie NOC W PRZEDSZKOLU, w tym roli Zbigniewa Zamachowskiego.
Opis osobistych doświadczeń autora związane z filmem BABILON i nocą w dyskotece Palladium.
Tomasz Raczka opowiada o swoim doświadczeniu zrobieniu reklamy w klubie Le Bain.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Moja ocena:
BABILON: 8/10
NOC W PRZEDSZKOLU: 7/10