Sprzedaję swoje ciało
„Jeśli pokazujesz swoje ciało, to pokazujesz je do oceniania. Wystawiasz je na sprzedaż.”Taki komentarz dostałam pod jednym z moich filmów. I choć najpierw zwyczajnie mnie wkurzył, skłonił mnie też do zastanowienia się nad tym, co robimy z cudzą oceną i dlaczego czasem pozwalamy jej wejść sobie pod skórę.W tym odcinku mówię o pokazywaniu ciała, hejcie, asertywności i o tym, jak rozpoznać, kiedy cudze słowa naprawdę nie są o nas, a kiedy uruchamiają w nas coś, czemu warto się przyjrzeć.Bo nie wszystko, co ktoś o Tobie mówi, zasługuje na to, żebyś zabrała to ze sobą do domu.I na koniec mam dla Ciebie pytanie:Czy zdarzyło Ci się kiedyś, że czyjś komentarz albo opinia uruchomiły w Tobie coś dużo większego, niż wynikałoby z samych słów?Opowiedz mi o tym.Jeśli doceniasz moje treści i coś w Tobie poruszają, to możesz mnie wesprzeć wirtualną kawą ☕☕☕ Link tutaj A jeśli chcesz dołączyć do mojej jogowej społeczności, to zapraszam Cię na Instagram i Facebooka Ściskam Marta
Marta opowiada o komentarzu, który dostarczyła na YouTube, dotyczącego oceny ciała.
Marta omawia różne reakcje na jej treści i powtarza, że dany komentarz świadczy o osobie, która go zostawiła.
Marta przedstawia zdrowe podejście do komentarzy i sugeruje ignorowanie nienawiści.
Marta opowiada o jogi jako o praktyce, która pomaga zrozumieć i ignorować negatywne komentarze.
Marta opowiada o swojej odpowiedzi na negatywny komentarz i proponuje asertywne podejście.
Marta prosi o udział w dyskusji i podzielenie się doświadczeniami.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Jeśli pokazujesz swoje ciało, to pokazujesz je do oceniania. Wystawiasz je na sprzedaż.”
Taki komentarz dostałam pod jednym z moich filmów. I choć najpierw zwyczajnie mnie wkurzył, skłonił mnie też do zastanowienia się nad tym, co robimy z cudzą oceną i dlaczego czasem pozwalamy jej wejść sobie pod skórę.
W tym odcinku mówię o pokazywaniu ciała, hejcie, asertywności i o tym, jak rozpoznać, kiedy cudze słowa naprawdę nie są o nas, a kiedy uruchamiają w nas coś, czemu warto się przyjrzeć.
Bo nie wszystko, co ktoś o Tobie mówi, zasługuje na to, żebyś zabrała to ze sobą do domu.
I na koniec mam dla Ciebie pytanie:
Czy zdarzyło Ci się kiedyś, że czyjś komentarz albo opinia uruchomiły w Tobie coś dużo większego, niż wynikałoby z samych słów?
Opowiedz mi o tym.
Jeśli doceniasz moje treści i coś w Tobie poruszają, to możesz mnie wesprzeć wirtualną kawą ☕☕☕ Link tutaj
A jeśli chcesz dołączyć do mojej jogowej społeczności, to zapraszam Cię na Instagram i Facebooka
Ściskam
Marta