Skazane na emerytury minimalne?
Dlaczego na starość wcale nie dostaniemy tyle emerytury, ile na nią odłożyliśmy? I ile naprawdę otrzymamy? Czy jest już za późno na podnoszenie kobietom wieku emerytalnego? Dlaczego jego podwyżka o rok-dwa nie zwiększy kobiecych emerytur? Jak bardzo musiałby wzrosnąć wiek emerytalny, żeby realnie podnieść świadczenia? O ile należałoby podnieść podatki, żeby zasypać deficyt w ZUS powodowany przez emerytury minimalne? Odpowiedzi szukamy z ekspertem emerytalnym Tomaszem Lasockim w najnowszym odcinku podcastu GRAPE | Tłoczone z danych. Zapraszają: Joanna Tyrowicz & Patrycja Maciejewicz. Z tego odcinka dowiesz się także: kto i po co wymyślił emerytury? Ile dostaniemy na starość i co to dla nas oznacza? Od czego zależy wysokość emerytur? Jak się ma do tego wiek emerytalny? Czym jest emerytura minimalna? Dlaczego większość z nas może liczyć tylko na to minimum? Czy możemy coś z tym zrobić? Co ma do tego demografia, produktywność, konsumpcja i transformacja energetyczna? Jaka strategie na emeryturę: minimalna czy optymalna? Jak to robią inne państwa? Zapraszamy do posłuchania! 🔗 Strona odcinka ⏱ CZASÓWKA: 0:00 Wstęp 0:31 Wiek emerytalny 3:42 Praca 9:17 Emerytura 22:02 Strategie 34:33 Minimalna 42:48 Scenariusze 50:51 Inne państwa 1:05:19 Podatki 1:11:30 Numerek 🍇 O TŁOCZONE Z DANYCH: Kobiety pomagają kobietom w karierze? Urlopy ojcowskie obniżają mężczyznom pensje i pozbawiają ich awansów? Czy da się prowadzić samochód zgodnie z przepisami? Jaka jest cudowna broń w walce z długiem państwa? Kim był kapitan Nemo i co ma wspólnego z polską prywatyzacją? Odpowiedzi tłoczymy z danych wraz z najlepszymi polskimi ekonomistkami i ekonomistami. Nowy odcinek co dwa tygodnie w niedzielne poranki. 🗣 ODEZWIJ SIĘ: Facebook | X | LinkedIn YouTube | Instagram WWW | E-mail ℹ️ Podcast powstaje dzięki wsparciu finansowemu Fundacji Wolności Gospodarczej.
Czy dana osoba może pracować, czy nie. Jeżeli nie może pracować, to wtedy należało jej się świadczenie. Ale przez lata ta koncepcja bardzo, bardzo ewoluowała. Jak mówimy Bismarkowska, to też podkreślmy sobie, że mówimy o drugiej połowie XIX wieku, czyli tak z grubsza 150 lat temu, że w tym samym czasie w różnych krajach powstawały podobne rozwiązania, więc to nie było jakiś wynalazek po prostu środkowo-europejski. I że eksperymentowano z różnymi rozumieniami tego pojęcia, bo na przykład w systemach brytyjskich ustalenie wieku emerytalnego to było, ponieważ system był prywatny, nie powszechny, nie publiczny, tylko prywatny i związany był z dobrowolnym. ubezpieczeniem, że ja coś wpłacam przez całe życie i potem dostaję, to ten wiek, on się nie nazywał ani wiekiem emerytalnym, ani żadnym innym, tylko był wiekiem, od którego przestaję wpłacać i zaczynam system pobierać.
Dla naszego systemu, który mamy teraz w Polsce oznacza to jedno, będziemy mieć bardzo niskie emerytury, nie tylko w porównaniu do naszych pensji, których będziemy odchodzić na emeryturę, ale w porównaniu na przykład do dzisiejszych emerytów. I co wynika z danych na temat tego, jak będą wyglądały emerytury w przyszłości, na przykład dzisiejszych 40-latków? To jest świetne pytanie i na ile wiem, to na to pytanie odpowiedzieć umiemy tylko my, bo nikt inny nie robi takich modeli i nie patrzy tak w dane. A jest to dość przerażające, biorąc pod uwagę, że mamy nasz system emerytalny już prawie 20 lat. O co chodzi? Mówisz 40-latek, ale którego konkretnie 40-latka masz na myśli? Kobiety, mężczyznę, wykształconego, niewykształconego, pracującego przez całe życie zawodowe, czy osoby z jakimiś epizodami krótszej, z powodu bezrobocia, z powodu innych, takich jak przerwa na wychowywanie dzieci.
Dokładnie, ale ja chcę podkreślić jedną rzecz. W momencie, kiedy Asia powiedziała na etapie montowania naszego nagrania, możecie spokojnie dorzucić jakiś dźwięk upadającego meteorytu, bo to, co Asia powiedziała, ja uważam za największy problem systemu emerytalnego. Te bzdury, wokół którego tańczy nasze społeczeństwo, ASUS padnie, ASUS nie padnie, są bzdury, ale to, co Asia powiedziała, to jest naj... Bardziej dewastująca wiadomość, bo co to oznacza? Że my nie będziemy mieli systemu ubezpieczeniowego, bo ile byśmy nie włożyli, to wszyscy na końcu dostaniemy, nie wszyscy, bo jak wejdziemy w dane szczegółowe, to 25% mężczyzn nie dostanie tego minimum, ale wszyscy pozostali będą dostawali dokładnie tyle samo. To co człowiek racjonalny zrobi...
Patrzymy w dane i nagle się okazuje, że w momencie przejścia na emeryturę ludzie bardzo obniżają konsumpcję. I próbowaliśmy to zrozumieć na poziomie empirycznym. Czy to jest tak rzeczywiście, że przychodzisz na emeryturę i jesz mniej tego chleba z masłem? Więc okazuje się, że jesz mniej tych wszystkich, czy konsumujesz znacznie mniej tych wszystkich rzeczy, które są potrzebne w momencie prowadzenia aktywności zawodowej, które sobie łatwiej substytujesz, kiedy masz dużo wolnego czasu. Przykład, kupujesz mniej przygotowanego jedzenia, kiedy jesteś w starszym wieku, bo dla ciebie czas poświęcony na to, żeby pójść na bazary, kupić warzywa i zrobić z nich samemu jedzenie jest nagle jakby formą możliwą, bo ten czas masz i jakąś dla niektórych przyjemności, więc średnio. Spada popyt na mrożonki, a w związku z tym, tak, próbuję podać jakiś taki ilustracyjny przykład, ale po prostu to są fakty.
Od waloryzacji zapisanej w ustawie, poprzez decyzję polityczną, żeby jeszcze dodatkowo dosypać, kwotowo zwiększyć. Jak to ma się do rzeczywistości, do tego, co mówiłem o zabezpieczeniu społecznym? Ja lubię tutaj się odwoływać do danych, które Instytut Pracy i Spraw Socjalnych wylicza, czyli to minimum socjalne w przeliczeniu na osobę i w przeliczeniu na gospodarstwa jednoosobowe i dwuosobowe. I powiem tak, ta nasza minimalna emerytura wędruje bardzo blisko tych danych, które pokazuje IPIS, więc co prawda to jest trochę w ten sposób, że trafiło się ślepiej kurze ziarno, czyli my inną metodą, ale efekt osiągamy bardzo podobny, raczej leciutko poniżej jest, jak sobie porównuję te dane z IPIS-u z rzeczywistą minimalną emeryturą za dany rok,
Po pierwsze, co to znaczy zabezpieczenie społeczne w kontekście zdrowia? Mamy publiczną, powszechnie dostępną służbę zdrowia, ale to nie znaczy, że starsza osoba dostanie tyle rehabilitacji, ile jest jej potrzebne. Do na przykład podtrzymania elementarnej sprawności i samodzielności. Mamy kwestie dotyczące mobilności geograficznej, dostępu do dróg kultury. Jeśli mieszkasz na terenach bardziej peryferyjnych i chciałabyś na przykład wybrać się do domu kultury, do biblioteki, do, no nie daj Boże, kina. a nie ma transportu publicznego, to koszt dotarcia tam, nawet jak jesteś w pełni sprawna, jest indywidualnie dość wysoki. I teraz jak Tomek mówi o zabezpieczeniu społecznym i odwołuje się do konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy w tej sprawie i tak dalej, to konwencja, której Polska jest sygnatariuszem, jest w tej sprawie ślepa.
Czyli jeśli my nie weźmiemy w swoje własne ręce pełni zrozumienia, w czym się znaleźliśmy, bo to będzie nasze życie na emeryturze, no to nikt inny się za to nie weźmie. Można utyskiwać na polityków. Polacy to lubią bardzo robić, według danych. Ale najpierw je tak popatrzmy do lustra. Politycy są tylko emanacją nas i w tym sensie ogarnięcie własnego problemu emerytalnego jest chyba takim krokiem pierwszym. Bardzo są fajne badania. Facet się nazywa Dan Gilbert i zajmuje się psychologią, co dziwne, że ekonomista o tym opowiada. Dan Gilbert mówi o ludziach, czy o człowieku jako człowieku, że to jest w ogóle work in progress, że to jest jeszcze nieskończone.
Ono nam naprawdę bardzo dużo rozświetli w przyszłości. Czy jakikolwiek inny kraj, inne społeczeństwo podchodzi w jakiś aktywny sposób do tego problemu, bo wiadomo, że nie tylko my go mamy i nie tylko nasze cechy narodowe tutaj ciągną nam kamieniem, nie wiszą nam kamieniem u szyi. Dan Gilbert mówi, że to jest kwestia po prostu tego, jak jest skonstruowany mózg człowieka, że on nie wykształcił tej umiejętności wyobrażania sobie samopoczucia w przyszłości, więc to jest uniwersalny problem. Natomiast jeżeli twoje pytanie dotyczyło tego konkretnego w systemach emerytalnych, zwłaszcza związanych z zdefiniowaną składką, to powiem tak.
Takim krajem jest danie, na poziomie legislacyjnym przyjęto, że jak wydłuża się dalsze trwanie życia, to wydłuża się również okres aktywności zawodowej. Więc ten wiek emerytalny dzisiejszych 30-40-latków będzie tym wyższy, im dłużej będą się spodziewali żyć, ale jednocześnie pozwala to zachować z grubsza stałą proporcję pomiędzy latami aktywności zawodowej, a latami bycia na emeryturze. To nie oznacza, że osoby schorowane, a bliskie tego wyższego wieku emerytalnego muszą pracować. To są po prostu rzeczy finansowane z innych form ubezpieczeń rentowe, chorobowe itd. Natomiast sam system emerytalny jest ubezpieczany od tego ryzyka, że to się nie zepnie.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dlaczego na starość wcale nie dostaniemy tyle emerytury, ile na nią odłożyliśmy? I ile naprawdę otrzymamy? Czy jest już za późno na podnoszenie kobietom wieku emerytalnego? Dlaczego jego podwyżka o rok-dwa nie zwiększy kobiecych emerytur? Jak bardzo musiałby wzrosnąć wiek emerytalny, żeby realnie podnieść świadczenia? O ile należałoby podnieść podatki, żeby zasypać deficyt w ZUS powodowany przez emerytury minimalne? Odpowiedzi szukamy z ekspertem emerytalnym Tomaszem Lasockim w najnowszym odcinku podcastu GRAPE | Tłoczone z danych. Zapraszają: Joanna Tyrowicz & Patrycja Maciejewicz.
Z tego odcinka dowiesz się także: kto i po co wymyślił emerytury? Ile dostaniemy na starość i co to dla nas oznacza? Od czego zależy wysokość emerytur? Jak się ma do tego wiek emerytalny? Czym jest emerytura minimalna? Dlaczego większość z nas może liczyć tylko na to minimum? Czy możemy coś z tym zrobić? Co ma do tego demografia, produktywność, konsumpcja i transformacja energetyczna? Jaka strategie na emeryturę: minimalna czy optymalna? Jak to robią inne państwa? Zapraszamy do posłuchania!
🔗 Strona odcinka
⏱ CZASÓWKA:
Wstęp
Wiek emerytalny
Praca
Emerytura
Strategie
Minimalna
Scenariusze
Inne państwa
Podatki
Numerek
🍇 O TŁOCZONE Z DANYCH:
Kobiety pomagają kobietom w karierze? Urlopy ojcowskie obniżają mężczyznom pensje i pozbawiają ich awansów? Czy da się prowadzić samochód zgodnie z przepisami? Jaka jest cudowna broń w walce z długiem państwa? Kim był kapitan Nemo i co ma wspólnego z polską prywatyzacją? Odpowiedzi tłoczymy z danych wraz z najlepszymi polskimi ekonomistkami i ekonomistami. Nowy odcinek co dwa tygodnie w niedzielne poranki.
🗣 ODEZWIJ SIĘ:
Facebook | X | LinkedIn
YouTube | Instagram
WWW | E-mail
ℹ️ Podcast powstaje dzięki wsparciu finansowemu Fundacji Wolności Gospodarczej.