Mentionsy Mentionsy
Tajemnice Kamienic
Tajemnice Kamienic

Tajemnice Kamienic - Mikołów, Rynek 1

22.04.2023 ·8 min 8 s · 4 rozdziały

Można pomyśleć, że nad tą kamienicą wisi jakieś fatum. Budynek przy mikołowskim rynku jest niewielki i nie wyróżnia się architektonicznie. Z kamienicą nr 1 wiąże się jednak kilka mrocznych historii. O nich w ramach Tajemnic Kamienic Dorocie Stabik opowiada Magdalena Lytek-Dehiles, współautorka książki "Mikołowski kalejdoskop".

3:07 · Historia kamienicy w latach 1919-1930 1

Powiedziałyśmy, że pierwszym właścicielem kamienicy był mydlarz i ta branża mydlarska do kamienicy po pewnym czasie wraca. Tak, wróciła z początkiem lat 30., kiedy Kolejnym właścicielem został Wiktor Rudzki, który to też był taki dość znany Rud Mikołowski. No i branża mydlarska wciąż kwitła, był tam wtedy sklep drogeryjny. Zyskał sobie ten właściciel, Wiktor Rudzki, nawet taki przydomek, Seifele, co z niemieckiego można w takim wolnym tłumaczeniu, to jest takie zdrobnienie od mydła, jakby można powiedzieć mydelniczka nawet. W tamtych czasach warunki mieszkaniowe w tym budynku nie należały, delikatnie mówiąc, do najłatwiejszych.

5:49 · Muzyka jazzowa w kamienicy 2

Kolejnym znanym przypadkiem jest Że obcy człowiek zmarł na stopniach kamienicy. Po prostu tak nie wiadomo kto to był, dlaczego. Pan Szendzielarz pisze w swojej książce, nawet wspomina ten chrapliwy oddech tego człowieka, jak konał. No było to na pewno bardzo, bardzo przykre. Pan Szendzielarz pisze też w swojej książce o tym, że jego mama Też zmarła w tej kamienicy i to zmarła młodo. Także same przykre takie wydarzenia niestety się kojarzą z tą kamienicą, ale nie do końca, bo nie chcielibyśmy, żeby pamięci zostały te przykre. Są też bardzo przyjemne. W murach kamienicy rozbrzmiewała swego czasu muzyka. A konkretnie muzyka jazzowa, ponieważ sąsiadem autora wspomnianego był muzyk jazzowy, dobrze znany katowickiej cyganerii w latach 50., który często bywał w restauracji Fregata w Katowicach, gdzie grał na wibrafonie elektrycznym, który zresztą sam sprowadził, podobno był pierwszą osobą, która sprowadziła ten wibrafon na Śląsk, a był to Ernest Rudzki.

Także w tym świecie muzycznym takie znane nazwisko był utalentowanym muzykiem, grał na przeróżnych instrumentach, był muzykiem dancingowym, a także członkiem orkiestry rozrywkowej na statkach najpierw Batory, później Stefan Batory. Rudzki nie tylko grał, ale również komponował, aranżował i wykonywał utwory, do których słowa pisała sama Agnieszka Osiecka. Często przyjmował też u siebie znanych gości, jak na przykład muzyk Stefan Kazubek czy też Zygmunt Wihary. To kolejny taki pianista, kompozytor i lider dość znany w tamtych latach, w latach 50. Prowadził jeden z bardziej znanych, popularnych zespołów jazzowych w Polsce.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.