Tajemnice Kamienic - Mikołów, Rynek 1
Można pomyśleć, że nad tą kamienicą wisi jakieś fatum. Budynek przy mikołowskim rynku jest niewielki i nie wyróżnia się architektonicznie. Z kamienicą nr 1 wiąże się jednak kilka mrocznych historii. O nich w ramach Tajemnic Kamienic Dorocie Stabik opowiada Magdalena Lytek-Dehiles, współautorka książki "Mikołowski kalejdoskop".
Tak, znany mydlarz pochodzenia żydowskiego Herman Jakobowicz. No i na podwórku znajdowała się też mydlarnia, w której pracował, urzędował. Natomiast w latach 1907-1919 kamienica już przeszła w ręce takiego znanego mikołowskiego rodu kupieckiego Ejzenekerów, to takie znane mikołowskie nazwisko. No i wtedy się też wiadomo i podwórze rozbudowało, cała kamienica, w tyle znajdowała się oficyna, a nawet dwie, Komórki gospodarcze, ta mydlarnia, w której pracowano magazyn, chlewiki, a nawet ubikacje, takie wychodki były w podwórzu. No i w pewnym momencie znajdowała się tam też szkoła żydowska, właściwie to była jedna klasa, bo szkoła ludowa już wtedy działała, taka powszechna szkoła ludowa przy dzisiejszej ulicy kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż po historii kamienicy, od pożaru w 1794 roku do właścicieli w latach 1907-1919.
Opis życia i działalności Hermana Jakobowicza, właściciela po pożarze.
Opis zmian w kamienicy i tragicznych wydarzeń związanych z nią w latach 30-50.
Opis muzyki jazzowej grającej w kamienicy w latach 50.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.