Mentionsy Mentionsy
TZO za podcast!
TZO za podcast!

NAJLEPSZE GRY 2024 ROKU, O KTÓRYCH NIE MÓWILIŚMY. TZO za podcast! #7

18.01.2025 ·57 min 55 s · 9 rozdziałów

W 2024 nie powiedzieliśmy o paru grach, które zrobiły na nas spore wrażenie. W ramach pożegnania roku, postanowiliśmy to nadrobić. Kacper zachwycił się Stalkerem 2, grą pełną niedociągnięć, które nikną wobec mocnego klimatu. Dlaczego gra jest tak dobra i jak ją naprawić modami? Hed ograł Metaphor: ReFantazio, japońskiego erpega, nagradzanego między innymi na The Game Awards. To kolejna świetna gra twórców Persony, która wciąga gracza powoli, ale skutecznie. Wspominamy także o paru mniejszych tytułach, w które graliśmy i, co ważniejsze, otwieramy nowy kącik z dowcipami o graczach... 00:00 INTRO I SUBSTANCJA 2 03:19 HED CZYTA DOWCIPY O GRACZACH 09:44 DZIWNA HISTORIA STALKERA 2 13:05 DLACZEGO STALKER 2 DZIAŁA? 19:35 CZEGO BRAKUJE W STALKERZE 2 35:25 KRÓTKO O DRAGON’S DOGMA 2 39:31 O TZO CHODZI W METAPHOR REFANTAZIO? 46:32 DLACZEGO METAPHOR JEST TAK DOBRE 54:08 KRÓTKO O MOUTHWASHING

36:39 · Gry z 2024 roku 1

Grą, w którą ja grałem bardzo dużo, o której nie powiedziałem, a która jest bardzo znana na świecie, dostała dużo nagród na Video Game Awards, jest Metafora Refantazjo. Bardzo dziwny tytuł. Bardzo chwytliwy tytuł. Czyli metafora Nowa fantazja, reimaginacja. Jest to gra twórców Personae z firmy Atlus i tam jednego z jej studiów. Nie wiem, jak o niej opowiedzieć w taki sposób, żeby to było bardzo ciekawe, bo to jest gra, która z perspektywy pewnie polskiego odbiorcy będzie bardzo obca, bo jest to japoński RPG utrzymany w estetyce anime z sekwencjami cutscen w konwencji anime.

42:14 · Metafora Fantazjo 7

Tam budujesz relacje z różnymi ludźmi na zasadzie właśnie takiej zero-jedynkowej, że nabijasz takie wartości i pogłębia się twoja więź. I w Metafory Fantazja dokładnie jest tak samo, bo poznajesz różne postacie i te postacie mają archetypy, które są związane z systemem walki, że pogłębiając z kimś więź, pogłębiasz też jakby te możliwości w walce swoje. Więc jakby, powiedzmy, że tam jest, nie wiem, klasa na przykład wojownika, bo jest jakiś tam człowiek, który ma tą klasę, jest, nie wiem, ktoś kto jest healerem na przykład, nie ma jakąś taką, jest osobą opiekuńczą, więc reprezentuje jakąś klasę healera. Więc jakby te wszystkie systemy się zazębiają ze sobą. I do tego wszystkiego jest jeszcze system upływu czasu, bo jest kalendarz. Każdy dzień, tak jak w Personie, jest podzielony na poranek, dzień, wieczór.

No i właśnie ta niby prosta, ale często też liniowa, bo ta gra przez wiele swoich segmentów jest bardzo liniowa, jak każdy japoński RPG. W pewnym momencie to się wszystko zazębia, te puzdy się zazębiają i gra cię pochłania i zaczynasz też doceniać te postacie, które są też bardzo powoli budowane. No i to myślę, że to jest ten powód, dla którego ta gra jest tak dobrze odbierana, bo ona po prostu, początek jest taki bardzo powolny, bardzo niepozorny można powiedzieć i jest taki moment, że zaczyna ci to zaskakiwać i gra jest pochłaniająca. Myślisz, że jak ktoś, bo ja się teraz tak zastanawiam, ktoś, pytam dla kolegi, jak ktoś właśnie nie miał wcześniej doświadczenia z Personą, to lepiej będzie jak po prostu zacznie od Persony, czy na przykład zagrać sobie w metaforę?

Ta gra jakby jest, Persona, szczególnie na przykład Persona 4 jest dobrym punktem wejścia, wydaje mi się, bo jest Persona jest taka, koreluje jakoś z tym, co wszyscy znamy, czyli jest szkoła i tam są dosłownie, chodzisz na lekcje, są wykłady z filozofii na przykład, bo jednym z tych założeń persony jest to, że ona się opiera na twierdzeniach Junga na przykład o tym, że człowiek ma swój cień, bo tam dosłownie bohaterowie mierzą się ze swoimi cieniami, czyli jakimiś swoimi takimi dosłownie przeciwnikami w systemie walki. Więc jakby pod tym kątem Persona jest bardzo wygodna. Metafora fantazji jest taką przedziwną grą. Tam jest właśnie, przeciwnicy mają dziwny design, cały interfejs jest taki też rozbuchany.

Oni już od Persony 5 idą w taki bardzo malarski jakiś, wiesz, cały ten interfejs jest po prostu takim jak z anime albo jak z jakiegoś takiego projektu graficznego, a nie projektu interfejsu. Co początkowo jest takie przytłaczające dość. Mnie na przykład to już w Personie 5 i w Metafory Fantazjo trochę przytłaczało, ale oczywiście do tego się przyzwyczajasz, nie? Więc pod tym kątem ten Metafor jest bardzo specyficzną grą i też dlatego, że on niby jest grą fantasy, ale sam twórca, jak czytałem sobie wywiady, on powiedział, że on w sumie nie ma pojęcia o fantasy w ogóle. No tak jak twórca Balatro nie ma pojęcia o pokerze, nie? I przez to właśnie podchodził do tego tematu w taki na świeżo totalnie, że cała ta wizja była taką próbą stworzenia tego świata według siebie i to daje taki efekt, że jest to po prostu bardzo unikatowe.

W tym świecie władca był wybierany głosem ludu. I to są takie podstawowe wartości z naszego świata, w którym W tym świecie metafory fantazjo są czymś niewyobrażalnym, bo ten świat w założeniach on jest właśnie oparty na takim feudalnym jakimś systemie władzy i jest tam dużo takich wątków, że wiele z tych takich ras, jakiś tam istot jest uprzedmiotowiane albo że są właśnie źle traktowane, że jest jakiś taki rasizm w tych różnych rasach. To oczywiście gra nie jest bardzo poważna pod tym kątem, bo tam twój bohater TZO za podcast!

Ta gra przypomina ci trochę, że nasza rzeczywistość, mimo że na co dzień wydaje się bardzo mroczna i zła, to często zapominamy o pewnych zdobyczach cywilizacyjnych, które już mamy i przyjmujemy je za pewniki. Ta gra jakby to trochę podkreśla też, co jest piękne. Jak tylko powiedziałeś zdobycze cywilizacyjne, od razu pomyślałem o cywilizacji. Kolejnej grze, którą Omówimy w następnym odcinku, bo będzie następny odcinek. Dobra, no to co? Czy zbierzemy do końca tej zabawy? Zbierzemy do końca, bo chyba to są te dwie gry, o których chcieliśmy opowiedzieć, to we mnie się działo. Musiałem to powiedzieć wszystko, co powiedziałem o Metafor i o Stalkerze, bo też

No, są tu telkie spoilery. Nie, w sumie to nie wiadomo co masz tam. Wiem, wiem, wiem o co chodzi. Główny bohater też ma na imię James, to jest zabawne. Naprawdę tak jest. No i spoko, no to w ten sposób żegnamy ubiegły rok i witamy nowy rok w podcaście CO ZA PODCAST. Mieliśmy segment humorystyczny, mieliśmy segment o zonie, mieliśmy grę, w której musisz pilnować kalendarza, żeby nie zawalić quest'a, W metaforze fantazji jest też system pogody. Jak wybierzesz się w niepogodę, to masz bardzo złą sytuację, bo nie działają dodatkowe tury, jak zaatakujesz przeciwnika ich słabością.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.