Mentionsy Mentionsy
TRZECH FACETÓW
TRZECH FACETÓW

#24 spotkanie

04.11.2025 ·52 min 42 s

Tym razem rozmawiamy m.in o Bieszczadach, zegarkach F.F. Coppoli, deskalach, naszych pra i dziadkach, konsekwencji oraz odwadze w realizacji marzeń, a przede wszystkim o Was słuchacze czyli koneserach naszego podcastu ;-)

To gdybym chciał, żeby na tej stodole był narysowany mój pradziadek Gracjan z tymi świniami czy krowami, które on jako Jako człowiek niehandlujący, on akurat niestety bił te zwierzęta na mięso. Czyli był masażem. Tak, założył ponad 100 lat temu. To Grzesiek nam powinien wytłumaczyć, bo on wie na czym polegał. Masawnikiem był. Miał firmę, która firma Słomiński się nazywała i nazywa do dzisiaj. Ale był rzeźnikiem czy masażem? Jaka jest różnica między rzeźnikiem a masażem, nasz specjalista? Rzeźnik to jest ten, co zabija zwierzę i robi z tego... A masaż to ten, który robi wędlinę. Kiełbasy. To był kim? Rzeźnikiem czy masażem? Był myślę jednym i drugim.

Chyba pytanie przez jakieś życie pisze. Bo miał firmę, w której było pobojowisko, że tak powiem. I również z tych... Z tego mięsa i z tego wszystkiego robił wędliny. Tomek, to Ty masz niezłą przeszłość. Tak, mój dziadek, pradziadek Gracjan był właśnie twórcą firmy, która się do dzisiaj nazywa tak, jak się nazywała, firma Słomiński. Masz jakieś udziały w tej firmie? Niestety nie mam. Cały czas mojemu ojcu mówię, bo nasza odnoga nie ma żadnych udziałów w tej firmie. Pradziadek Gracjan miał kilkoro dzieci i mój dziadek Brunon już nie miał jakby nic z tego.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.