Mentionsy Mentionsy
TRZECH FACETÓW
TRZECH FACETÓW

#24 spotkanie

04.11.2025 ·52 min 42 s

Tym razem rozmawiamy m.in o Bieszczadach, zegarkach F.F. Coppoli, deskalach, naszych pra i dziadkach, konsekwencji oraz odwadze w realizacji marzeń, a przede wszystkim o Was słuchacze czyli koneserach naszego podcastu ;-)

A, no tak. Mogą brać udział w wyścigach. Ty, a czemu chciałeś o tych zegarkach mówić? Już wam powiem dlaczego. Francis Ford Coppola. Jest taki reżyser. Zasłużony. Bardzo zasłużony. Otóż Francis Ford Coppola postanowił, żeby ratować swój budżet domowy, wystawić wszystkie swoje zegarki, jakie ma, na licytację. Na początku grudnia w Nowym Jorku będzie można kupić te zegarki. Wszystko dlatego, że zrealizował dzieło swojego życia, czyli film Megapolis. Megalopolis. Mega przejechał. Za 120 milionów dolarów. Tyle ten film go kosztował. To jest dzieło jego życia, bo on przez bardzo wiele lat chodził z tym projektem od jednej wytwórni, drugiej, trzeciej, czwartej, piątej. Nikt tego nie chciał sfinansować. W końcu on sam, bo ma też swoją firmę producencką, postanowił zaryzykować, bo był przekonany, że to będzie sukces.

Nawet kawiarenkę małą w lokalu usługowym w bloku. I się boję podjąć ryzyka. Nie mam tylu pieniędzy. Wiem, że musiałbym je pożyczyć. Chciałbym, żeby ze mną ktoś współpracował, żeby był takim mózgiem ekonomiczno-inwestycyjnym, a ja bym zadbał o merytorykę. Słuchaj, ja też się boję założyć własnych biznesów. Myślę, że ja jestem taki odważny, ale z drugiej strony myślę sobie tak, że jak to najsłynniejsze przysłowie, jakie zawsze słyszę od wielu ludzi, Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Francis Ford Coppola parę razy w życiu zaryzykował. Za co on ma Oscara? Za Ojca Chrzestnego. A był przekonany, że film pod tytułem Rozmowa z Ginem Hackmanem, który tam gra tego pana od podsłuchów i tak dalej, od mikrofonów, bo on był bardziej przekonany, że to jest wybitny film, a to Ojciec Chrzestny dostał.

Więc tam ryzykują cały czas. Jakby to powiedzieć, takie jest życie. Powiedzmy sobie, żeby nikt z tej trójki przez najbliższe trzy tygodnie nie powiedział ani razu, takie jest życie. Czyli, że ty nie powiesz tego na serio, a my nie powiemy tego śmiejąc się. Ja obiecuję, że nie powiem tego śmiejąc się. Nic nie obiecuję nikomu. Ale dlaczego? Bo taki jestem. Nie będę ci obiecował. Ale spróbuj. A jak się rozpędzę i powiem, to co wtedy? No to będziesz dał złotówkę do skarbonki. Do naszego budżetu, żeby w końcu było, że zarabiamy na tym podcaście. Taki będziesz taki mały Francis Ford Coppola. Będziesz nas finansować.

Tak. To był on, był projektantem mody, a ona jego żoną. Gucci. Gucci. To jest trochę nieudany film. Ale Adam Driver tam zagrał. Ale Driver zagrał. Grał też pana Enzo Ferrari. Tak, to też jest słabo. Mnie się ten film podobał. A mnie się ten film podobał. Mnie się jednak nie podobał do końca ten film. A mnie się ten film bardzo podobał. No, trudno. To są gusta, ale Adam Driver. Szkoda, że zagrał u Francisa Forda Coppoli. Gdyby ten film był udany, to by mówiło się, oj, jaki świetny jest Adam Driver. Ale... Pan Coppola popełnił pod koniec lat 80. film o pewnym marzycielu, konstruktorze, wizjonerze, Tucker. Ten film też przeszedł BZH. Jeff Bridges gra tam główną rolę. Jeff Bridges to ten od Biga Lebowskiego. Wszyscy wiemy, kto to jest Big Lebowski.

A mimo to uważam, i to było też piękne, mi się w tej historii podobało to, bo oczywiście było mi go bardzo żal, bo ja pamiętam oglądałem ten film jako młody człowieczek, ale imponowało mi to, że był takim marzycielem, wizjonerem, tak jak Francis Ford Coppola, bo on też jest marzycielem i wizjonerem, bo ten film, na którym poległ, to była taka, wiecie, przez lata rzecz, z którą chodził wszędzie i próbował to wyprodukować. Pamiętasz, jak podczas pierwszego spotkania mnie zapytałeś, czy mam jakieś swoje marzenie? I tak sobie myślę, że warto mieć takie marzenie. Nawet jak ci wszyscy naokoło mówią, nie, tego nikt nie będzie chciał oglądać, albo nikt tym się... To nie, no to trzeba spróbować. Ja tak uważam. Może przedobrzył i może przeczekał.

Kiedy świat jeszcze na to czeka? Francis Ford Coppola, jakkolwiek wielkim marzycielem, wizjonerem i reżyserem jest, ja myślę, że jest coraz mniej ludzi na tym świecie, którzy czekają na... O Boże, Francis Ford Coppola ma zrobić wielki film. To już jest trochę inny świat. To prawda. Dlatego lega raz za razem Ridley Scott również. Ostatnio tak. A wiecie, że my też ciągle tak naprawdę leżymy i kwiczymy?

No tak. Bardzo dziękujemy. Pan od deskali też tworzy dla niszy. Już oczywiście, dlatego się nim dzisiaj zainteresowałem, tak sobie przypomniałem o tym, bo chce zaproponować u mnie w pracy. Ten Coppola to też w sumie ten film dla niszy zrobił, bo się nie sprzedał, nie? Tylko, że on nie był niszowym artystą. Ciągle nie jest niszowym artystą. My też przez wiele lat nie byliśmy niszowymi artystami. Podobno jednak zrobił najlepszy film hollywoodzki wszechczasów, bo tak się mówi o ojcu Chrzest. Grzesiu, a ty lubisz oglądać zdjęcia swoich przodków? No, lubię. I takie rodzinne historie? Ale niewiele ich mam.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.