WIELKI EMERY, WIRTZ PROPAGANDA I ZMIENNY AMORIM - PODSUMOWANIE 18. KOLEJKI PREMIER LEAGUE
Po świętach nie zmieściliśmy się w żadną z naszych koszulek, więc uznaliśmy, że jedynym wyjściem jest zdalne podsumowanie 18. kolejki LIVE z Waszym udziałem.Oto jego zapis, a działo się dużo, podobnie jak w samej Premier League. 🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcastNasze sociale:🟢 Discord: / discord 🟢 Grupa Facebook - / 1824658341737315 🟢 Instagram - / topfour.podcast 🟢 TikTok - / topfourpodcast 🟢 E-mail - [email protected]🟢 Liga Fantasy Premier League - f0hdry#pilkanozna #podcast #premierleague
Będziemy wdzięczni za jakiś feedback oczywiście po zakończeniu tego naszego streamu. Mamy też nadzieję, że redaktor Przybysz przyłączy się, by poopowiadać po tym, co wyczyniał ostatnio Arsenal. No dobrze, panowie, to czego chcielibyście zacząć? Może inaczej, jak tam forma po świętach? No bo to w sumie Boxing Day, tylko jeden mecz, to nie za bardzo było o czym gadać. Znaczy pogadamy sobie oczywiście o Manchesteru United, ale jak tam święta u was? Dobrze, prezentowo jestem bardzo zadowolony. Naprawdę rodzinka dowiozła. Niestety jestem objedzony. Jestem tak objedzony, że to jest jakaś po prostu... To jest niestosowne. To jest niestosowne, podobnie jak niestosowne były zmiany enzomarystów, powiem tak. Za dużo i bez sensu. O!
U mnie wszystko git. Bardzo się cieszyłem, że pierwszy raz od ośmiu lat bodaj nie musiałem spieszyć się do Warszawy na Boxing Day, by pracować w jakiejkolwiek formie przy tej lidze, przy tej kolejce, więc mogłem w pełni te święta spędzić z takim poczuciem, że nie muszę nigdzie gonić, więc sobie je w ten sposób spędziłem. Terminarz też pomógł. Niestety trochę choroba mi przeszkodziła w oglądaniu sobotnich i niedzielnych meczów, bo to było w taki dość szarpany sposób z przymykającym okiem, ale dzisiaj nadrobiłem, co się dało. No właśnie, to może Adit, skoro Boxing Day zaczęliśmy w sumie dość skromnie, nie tak jak jesteśmy do tego przyzwyczajeni, pracowaliśmy zawsze przy tym od rana do nocy, albo w ogóle byliśmy w Anglii, spędzaliśmy tam święta. Jeden mecz, Manchester United kontra Newcastle United.
Chciałbym poznać twoją opinię na ten temat, bo Ruben Amorim pomimo trzech punktów i pierwszego wygranego meczu domowego w lidze od końcówki października, jeżeli dobrze pamiętam, był średnio zadowolony z tego, co się wydarzyło. Wręcz mówił, że były mecze, w których to grali o wiele lepiej, ale nie punktowali na Old Trafford, a tutaj właśnie udało się zgarnąć trzy punkty pomimo średniej gry. Czy ty się z tym zgadzasz? Jakie masz wnioski na ten temat? Co sądzisz o tym fantastycznym widowisku? Zgadzać się zgadzam, bo naprawdę dawno nie widziałem trenera, który byłby tak załamany po wygranym meczu, a takie wrażenie sprawiał Ruben Amorim. Jak zwykle w bardzo trzeźwy sposób oceniał to, co się wydarzyło i nawet jeśli to był inny mecz niż dotychczas te mecze z Terry United, czyli bym powiedział, był na takim trochę niższym pułapie tych wszystkich szans, no bo choćby za Stonewildą czy we wcześniejszych meczach jesteśmy raczej przyzwyczajeni do tego, że o rezultacie tych meczów
decyduje w zasadzie rzut monetą. Jedna udana akcja, w te, we w te, ktoś wygra, ktoś przegra i tyle, ale generalnie obie drużyny dużo potrafią wykreować. Tutaj było tego trochę mniej, ale też trochę było tego rzutu monetą poprzeczka za poprzeczkę, stały fragment za stały fragment i to Manchester United było tego jednego gola, jeden strzał w zasadzie lepszy od Newcastle United, choć myślę, że z perspektywy kibiców United może się podobać Nie wiem, czy to nazwać pójściem po rozum do głowy, czy refleksją świąteczną jakąś może w głowie Rubena Amorima co do kształtu drużyny, co do wyciągania wniosków po poprzednich meczach, co po roku swojej pracy, który podsumował, że nauczył go więcej niż pięć poprzednich, jakie do tej pory w tym zawodzie spędził, więc widać zaroznaki jakiejś zmiany.
Oczywiście one też wynikają z tego, że... ma na ten moment bardzo kiepski materiał, z jakiego może szyć, no bo część piłkarzy na konie, część piłkarzy kontuzjowanych i trzeba to układać bardzo kreatywnie, ale to, co mówił, to mi się podobało właśnie, że gdyby... zagrał tak jak rok temu, zagrał z Newcastle United, to by wystawił się na strzał w łeb i by przegrał po prostu ten mecz, więc musiał kombinować, musiał coś zmieniać, bo gdyby odważyli się na grę jeden na jednego na całe boisko z Newcastle United, to by ich pewnie zabiegali, bo dalej są lepsi od nich fizycznie, tak jak byli rok temu, a gdyby zagrali w stary sposób, to pewnie by Newcastle United łatwo ich rozpracował i wiedział, gdzie... znaleźć tego jednego wolnego piłkarza i pewnie to ustawienie w jakiś sposób pokrzyżowało plany Newcastle United, ale też myślę, że się dostosowali do swojej tego sezonowej gry na wyjazdach.
Bardzo, bardzo kiepsko to wygląda. Wrzucasz piłkę prawie 50 razy, nic z tego nie ma. Tragedia, jeśli chodzi o ofensywę Newcastle United, można też pochwalić oczywiście zachowanie United w defensywie, Aiden Heaven coraz pewniej się czuje, mimo zmian w ustawieniu, mimo zmian w kształcie defensywy, mimo zmian w tym, kto gra obok niego, to widać, że nabiera tej pewności siebie i oby tak dalej. Michu, mam do ciebie pytanie, bo mówił jakiś czas temu Ruben Amorim, padały takie słowa, że on nigdy nie zdecyduje się na grę czwórką w obronie. Tutaj wiedzieliśmy, że był taki maner, w pewnym momencie też pojawiło się, ze względu na to, że nie miał za bardzo z czego szyć w drugiej części spotkania nawet tych pięciu obrońców.
Czy to znaczy, że to jest potrzeba chwili? Tylko na ten mecz faktycznie, kiedy te problemy kadrowe były tak duże? Czy jednak możemy się spodziewać, że będzie nieco mniej dogmatycznie podchodził do tych swoich założeń, że tak powiem, portugalski skoleniowiec? Słuchajcie, od początku było wiadomo, że nawet Sporting Rubena Amorima trochę inaczej prezentuje się zależnie od fazy gry. Dla mnie najważniejsza w przypadku tego meczu była ta faza gry, w której United musieli się bronić. I to była klasyka 3-4-3, zejście do 5-4-1, nie było tam żadnego zaskoczenia. W zasadzie najłatwiejszą rzeczą... w przypadku United było to, że nie decydowali się na pressing wysoki.
Od razu poddali sprawę, gramy w pressingu niskim. Pewnie Wy, tak jak może część naszych słuchaczy, widziała analizę Jamie'ego Carraghera z Monday Night Football, w której pokazuje różnicę między zachowaniem wahadłowych, kiedy muszą doskoczyć, kiedy są spóźnieni i zwłaszcza, że Dalot ma z tym problemy z rozumieniem momentu i z takim przekonaniem pójścia, Na 100%. Jeśli tak doświadczony zawodnik jak Dalot ma problemy z odczytaniem momentu, w którym doskakuje do pressingu, po roku pracy w tym systemie i gry na tej pozycji, to to jest katastrofa. To, że Manchester United może się zmieniać, może grać w zależności od umiejętności swoich zawodników. Newcastle United powinno się to Amorimowi udać.
Moje wrażenie po tym meczu jest takie, czy też w ogóle już nie po samym meczu. Mecz był fatalny. Mecz był kiepski. Jakby to ujął David Moyes, Newcastle United must improve in number of areas including passing, defending, crossing and finishing. Natomiast jeśli chodzi o całą tę debatę wokół zmiany systemu, to za mnie szczerze, póki co, to jest jak wiele mówić o zmianie, de facto nie zmieniając zbyt wiele na boisku. Oczywiście, że są momenty, w których widzimy jednego wahadłowego zdecydowanie wyżej, rozmawialiśmy o tym w jednym z ostatnich... podsumowań, że DORG-u czy przykładowo DORG-u spełnia taką rolę de facto skrzydłowego. Swoją drogą ostatnio widziałem takiego śmiesznego mema, boiska treningowego wycięli jego dwa dobre wykończenia i taki podpis był, kiedy nagle zdajesz się być przydatny w swojej pracy, no nie, albo zaczynają na ciebie zwracać uwagę, coś w tym stylu.
No i trochę tak jest w przypadku DORG-u. Natomiast To mnie utwierdza w przekonaniu, to co się dzieje wokół Manchesteru Netta, albo inaczej wokół Rubena Amorima i jego słów, że dotychczas całe to jego przyjście z systemem i całym jego przekonaniem do tego, co chciał reprezentować, tak naprawdę krygowało zespół. Krygowało zespół, oni byli bardzo sztywni, musieli interpretować dane role. I to jest spoko, ale w pewnym elemencie nauki. Tylko tej nauki zbyt dużo nie było, jeśli po roku czasu on sam uznaje, że dobra, trzeba im dać trochę swobody, niech oni pokażą swojej mądrości i powiedzmy... interpretują momenty, kiedy mogą zmienić trochę ustawienia na przykład na 4-4-2, ale ja nie kupuję tej wielkiej zmiany, ja nie kupuję jakichś wielkich rozwiązań taktycznych, zwłaszcza nie kupuję je po meczu, w którym ok, trzeba było przepchnąć zwycięstwo, United się to udało, szacuneczek, dobrze, coraz lepiej wyglądają w tabeli, ale to jest taki mecz, który równie dobrze za tydzień, jeśli United zagrają podobnie przy swoich problemach kadrowych, może obrócić się przeciwko nim.
Hat-tricka i asysty. 4-0. Osasuna wygrała i zgodził się trochę powspominać. Także przepraszam. Akurat o tej porze mu pasowało. Ale jestem, jestem. Wyrobiłem przed 15 minut, także jest wszystko dobrze. Jak dzwonili do Pałkiewicza, to on nie odbierał, to co? No właśnie, nie chciałem popowiedzieć. Niech tak można nie odebrać. Co ty, radził. Radził liczy na powołanie. No, nie wiem, chyba nie. Dobra, także jestem, są chusteczki, będziemy smarkać co jakiś czas. No, co tam? O co mi ominęło? United, United. Wielki United. Dobra, to wiecie co, ja przede wszystkim chciałem powiedzieć, że jestem jak Aston Villa, powoli się rozkręcał, ale jak już wjadę, to mnie nie zatrzymacie.
No i co o United? Takie wnioski, panowie, stąd słychać. A, wiecie co? A dobra, no mówcie. To ty mów, no my już się na razie zagadaliśmy chwilę. Chciałem zacząć od zagadki. Chyba za dużo paracetamolu wjechało, wiesz? Michałku, ja po prostu się cieszę jutro na spotkanie z tobą na żywo. Jak zdrowy, panowie. Tusipekt chyba. Przegiąłeś z Tusipektem, kolego. Wiem, że to jest niebezpieczne, że to się może zmienić z planszy. No zdrowie jak zdrowie. Michał chyba lepiej, Adi chyba lepiej. U mnie stabilnie. Tak, ja dojechałem do Warszawy wczoraj, jestem dumny. Musieliśmy czekać do 20, żeby wyzdrowieć i być w stanie jechać, ale dojechaliśmy. Dużo przystanków było? Nie, właśnie żadnego.
Znaczy na tankowanie, no to tam taki zamierzony, ale żadne awaryjne. Dobra, to ja mam jeszcze pytanie, follow-up do tego, co Michał mówił przed momentem, tylko że, znaczy nie o United, o to drugie United. Jak mówiłeś, tak skojarzyło mi się, jak mówiłeś o tym, o Davidzie Moisie, który by to ocenił, to spotkanie, co tutaj należałoby poprawić. Czy Eddie Howe pod kątem tego, jakich zmian dokonał w pewnym momencie tego meczu, nie pomógł sobie w tym, żeby faktycznie z tego meczu coś więcej wyciągnąć? No bo spodziewaliśmy się, że patrząc na tą drugą połowę, na tą dominację Newcastle, na to jak bardzo zepchnęli Manchester United do ich pola karnego, że będzie spora liczba dośrodkowań, że będzie często ta piłka latała nad głowami obrońców. No on zdejmuje Nika Woltemade i wprowadza Joanna Wiese.
Czy to... było pomocne dla Newcastle United, czy nie do końca? Panie Michale. No nie, no to dwie złe decyzje podjął. Oczywiście jedną musiał podjąć, bo nikt zachorował. Pytanie, która to była choroba? Ta bardziej Radka, czy ta bardziej Adiego? Zobaczymy. W sensie, domyślam się. Czy Grylisza, bo jeszcze jest Grylisza choroba. Jeszcze tak, jeszcze choroba Gryliszowa, tak. Natomiast wystawianie Arona Ramsdale'a w składzie... To jest nieporozumienie. To jest działanie na szkodę spółki. Na szkodę firmy to powinno podpadać pod paragraf. Nie jestem w stanie pojąć, jak można było tyle kasy wyłożyć i liczyć, że naprawdę stworzy się z niego bramkarza. Już po tylu latach wielu się przekonywało, sorry, ale nie.
Czy być tak krótkie kołderce United aktywne w najbliższych kilku tygodniach? Transferowo, myślisz? No właśnie tak pytam ciebie bardziej. No bo wiem, że pewnie Semenio by chcieli, ale to chyba są w połowie albo na końcu listy tych klubów, gdzie on by chciał. gdzie on by chciał. No niby się mówi o City, ale że tam niby do ostatnich jakichś tam zaawansowanych negocjacji to właśnie dwa Manchestery. Nie wiem, nie wiem, czy ruszą. Z jednej strony wypadałoby, z drugiej nie wiem, jak to poplanowali. Czy tam faktycznie będzie jeszcze jakiś... jakieś zasoby, żeby to tutaj bardziej od tej strony księgowej poukładać w klubie, czy ich na to stać, na tego typu transfer.
Radziu, wjeżdżasz na pełnej? Przejmujesz dowodzenie? Wjeżdżam. Nie wiem, czy chcę przejmować dowodzenie, bo tak pięknie tutaj sobie radzisz, że może po prostu ci to zostawię. Dobra, to idziemy dalej. Fajnie. Poczekaj, ja chciałem dwie zagadki związane z meczem Manchester United-Nukas. O, fantastycznie. Pierwsza. Które to było czyste konto United w tym sezonie? Drugie. Drugie. Dokładnie. Dopiero drugie. 2-0 z Underlandem. Osiemnasta kolejka. Dopiero drugie. I pierwsze 1-0 Manchesteru United od stycznia. Wyobraźcie sobie. A druga zagadka. W czym Puchar Narodów Afryki jest lepszy od papieża? To jest ciekawe.
Piotrek, o czym mówimy dalej? Czekaj, patrzę tylko na czat, że gracz 34 pisze, że za mało się mówi o tym, że Eddie Howe jest do zwolnienia. To może krótko, jest do zwolnienia, czy nie? Dla mnie nie jest, no bo kogo bierzesz w tym momencie, nie masz lepszego. On ma też wielu zawodników na aucie kontuzjowanych. Jest trochę zakładnikiem krótkiej kołderki, która wiadomo czego jest efektem, my to będziemy powtarzać. Ja nadal jestem przekonany, że to jest zespół kadrowo. Najsilniejszy skład Newcastle United to jest spokojna Liga Mistrzów. Ja trochę mam wrażenie, że za mało się mówi o tym, jak słabe okienko było wewnątrz Premier League, jeżeli chodzi o Newcastle, bo czy to transfer Ramzaja na razie nie wypala, Wisa przyszedł, od razu kontuzja i na razie nie ma praktycznie gościa, dopiero wchodzi do gry.
Tak samo Elanga, to kiedyś mówiliśmy już przy okazji, nie wiem, z dwa tygodni temu, pewnie przy okazji jakiegoś podsumowania, że złoty strzał dla Nottingham Forest, a w Newcastle na razie kompletny niewypał. Lepiej działają zdecydowanie te transfery zewnętrzne, czyli czy Woltemade, czy Thiao, ale ten research na polu ligowym na razie tak powiedziałbym słabo. A co do jeszcze tej zagadki Radzia, to tutaj mamy kolejny komentarz, że jesteśmy cringe'owi jak intra piłkarzyków. To pozdrawiamy Adama Targowskiego. No dobrze, to tyle zostawiamy, jeżeli chodzi o mecz dwóch United, to skoro pan Michał jest w takim bojowym nastroju, to może przejdźmy do tego, co wydarzyło się w sobotnie popołudnie, późne popołudnie na Stamford Bridge. Chelsea prowadziła 1-0, miała pełną kontrolę nad spotkaniem, stwarzała sobie bardzo dużą liczbę sytuacji, ale ostatecznie...
I o tym też mówił po tym spotkaniu. A to, że masz na skrzydle Pedro Neto, który potrzebuje przestrzeni, nie ma jej w starciu z i tak bardzo szybkim Madsenem, albo do Garnaczo, który akurat ma dzień dbana i gra jak gra, no to... Ale czego się spodziewałeś, kiedy Chelsea brała Garnaczo z Manchesteru United? Adi pewnie... Ja się spodziewałem dokładnie tego i absolutnie tego nie ukrywałem, że dla mnie to będzie piłkarz, którego forma się losuje danego dnia. A Rich James? Rich James jako rozwinięty piłkarz przez Enzo Mareskę? I to nie tylko na prawej obronie, ale też w środku pola? Czy na ciągach? Rozwinięty jako środkowy pomocnik, tak. Tu się zgodzę. Ale czy jako obrońca?
Po prostu się z tego łatwiutko otrzepuje, podnosi. No i dlatego mówimy o panu... Unaju Emery w takich superlatywach. Tak, przecież pamiętamy tą tabelę od momentu, kiedy przyszedł Unaju Emery, tylko Arsenal, Manchester City i Liverpool ze znaczną przewagą nad nimi, potem Aston Villa, potem długo, długo nic i zdaje się Newcastle dopiero na piątym miejscu, ale też pamiętam początek sezonu, też można było chyba tak trochę inaczej interpretować to, co się dzieje w Aston Villi, w sensie, że zarazem ich przekleństwem, ale także ich dobrą stroną może być to, że mają po prostu tak mały skład, stabilny skład, bo przecież tych zawodników wielu Unai Emery odziedziczył jeszcze kilka sezonów temu. Przecież pamiętacie, jak mówiliśmy o tym, jak te słabe naszym zdaniem niektóre okienka transferowe nastąpili, były, że tam trudno po prostu komuś wskoczyć do podstawowego składu.
Kto prędzej straci punkty? Liverpool z Leeds czy u siebie, czy United z Wolves u siebie? Uuu, dobre! A, chcesz Adiego? Adi pierwszy, Adi pierwszy, dawaj. Adiego podkurzyć tutaj? Liverpool z Leeds. Dominik Calvert-Lewin, siódmy gol z rzędu, czy tam siódmy mecz z golem, czy jak to tam ma teraz tą powaloną statystykę. No kurczę, dlaczego by nie? Ale nikt nie straci raczej, tak mi się wydaje. Ale jeśli już miałbym szukać, no to trochę bardziej w kierunku licy. No właśnie. Powiem tak. To ja pójdę na przekór, United. Jednak problemy kadrowe i tak dalej.
Ten Wulff zagrał naprawdę bardzo dobrą połowę. Jakie problemy kadrowe, jak mają bramko strzelnego nowego skrzydłowego, który się nie boi w ogóle piłki przyjmować. Może się nauczył przejmować. Nie no kurde, jeszcze po takiej serii meczów, jaką oni mieli teraz, to Wolves i kolejny wyjazd na jakiś zespół, który walczy o tam powiedzmy najwyższe cele jak dla siebie, czyli jakąś tam Ligę Mistrzów. Coś by się należało od życia dla tych Wolves, co? Bukmacherzy na wyspach mówią, że bardziej Leeds niż Wolves, jeśli już punkty. Ale zdecydowanie Liverpool i Manchester United. Tylko jeszcze chciałem dodać, że pamiętajcie, że przecież wróci Rodri, to też tacy ludzie jak Reinders czy Scherki mogą mieć trochę...
Więc nic, tylko bić brawo Bradford za ten występ. i łapać się za głowę, co pokazuje Bornów. Jeden z naszych widzów pisze, znaczy nie jeden, tylko kilku z was pisze, że na wylocie z City to jest Oskar Bopp przede wszystkim. Tak, to nam umknęło, bo dawno go nie widzieliśmy w akcji, ale to jest po prostu też chyba jakiś konkret, znaczy informacje z klubu, że to właśnie Norwek będzie tym, który będzie musiał oddać miejsce Semmenio. I Ake chyba też na wylocie już. Może po latach to też będzie piłkarz, którego odejścia pożałują, no bo on też przecież nam nieraz imponował. Jakość ten gracz na pewno i duży potencjał ma. A wcześniej też, jeszcze dużo wcześniej przy wątku Manchesteru United z Newcastle, ktoś pytał o top four ręczników w tym sezonie, czyli po prostu najgorszych brałkarzy. Ramsdale na pewno byłby jednym z nich, ale myślę, że Petrowicz.
Mówi Daniel Farkę. Kurde, ale jakby tak jeszcze na Anfield załadował. Nie, naprawdę. To był świetny transfer dwie kolejki temu Dominika Calvertalu i jestem pod wrażeniem. Trzeba go teraz, wiesz, pogonić i pogonić zanim zacznie spadać, bo wiecznie tak nie będzie grał. No to ja bym chyba jeszcze dał szansę na Anfield teraz w środku tygodnia. Nie wiem z kim grałem później, zaraz zobaczę z kim gra Lidz. Jakie są kolejne mecze. Znaczy wiadomo, że to był taki transfer, no ryzykujesz, no ryzykujesz, czy on będzie zdrowy, czy nie. Jak będzie zdrowy, to ci tak te gole, jak nie, to nie. Potem jest mecz z United u siebie, to rywalizacja taka dość mocna, może zapomniana przez niektórych, ale taka rywalizacja, jest tam dużo hejtu. Ale jednostronna bardzo, więc wątpię, że... Ale na Eland Road.
Więc jakikolwiek gol w jedną albo w drugą stronę, tam chyba ze 115 punktów, to rozpieprzał cały zespół. Więc można i w taki sposób. Ja wystawiam teraz dobrawkę na Newcastle u szyby. To jest myślę dobry trop. BowenGoat9 pyta o gola kolejki. Ja wrzucam Leeds United za zespołowość tego gola. Wszyscy dotknęli piłkę, Calvert w swoim stylu. Very nice. Florian Wirtz, propaganda dla mnie. Ja bym dał za akcję ekitikę też dałbym Wirca, ale dam jednak chyba pierwszego gola. Ja Szerkiego. Znaczy Reindersa, bo Szerkie asysta do Reindersa to mi się podobało, zagranie w uliczkę i strzał. Ewentualnie może Szadę, który zgoli Szadę.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Po świętach nie zmieściliśmy się w żadną z naszych koszulek, więc uznaliśmy, że jedynym wyjściem jest zdalne podsumowanie 18. kolejki LIVE z Waszym udziałem.
Oto jego zapis, a działo się dużo, podobnie jak w samej Premier League.
🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcast
Nasze sociale:
🟢 Discord: / discord
🟢 Grupa Facebook - / 1824658341737315
🟢 Instagram - / topfour.podcast
🟢 TikTok - / topfourpodcast
🟢 E-mail - [email protected]
🟢 Liga Fantasy Premier League - f0hdry
#pilkanozna #podcast #premierleague