WIELKI EMERY, WIRTZ PROPAGANDA I ZMIENNY AMORIM - PODSUMOWANIE 18. KOLEJKI PREMIER LEAGUE
Po świętach nie zmieściliśmy się w żadną z naszych koszulek, więc uznaliśmy, że jedynym wyjściem jest zdalne podsumowanie 18. kolejki LIVE z Waszym udziałem.Oto jego zapis, a działo się dużo, podobnie jak w samej Premier League. 🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcastNasze sociale:🟢 Discord: / discord 🟢 Grupa Facebook - / 1824658341737315 🟢 Instagram - / topfour.podcast 🟢 TikTok - / topfourpodcast 🟢 E-mail - [email protected]🟢 Liga Fantasy Premier League - f0hdry#pilkanozna #podcast #premierleague
Po prostu się z tego łatwiutko otrzepuje, podnosi. No i dlatego mówimy o panu... Unaju Emery w takich superlatywach. Tak, przecież pamiętamy tą tabelę od momentu, kiedy przyszedł Unaju Emery, tylko Arsenal, Manchester City i Liverpool ze znaczną przewagą nad nimi, potem Aston Villa, potem długo, długo nic i zdaje się Newcastle dopiero na piątym miejscu, ale też pamiętam początek sezonu, też można było chyba tak trochę inaczej interpretować to, co się dzieje w Aston Villi, w sensie, że zarazem ich przekleństwem, ale także ich dobrą stroną może być to, że mają po prostu tak mały skład, stabilny skład, bo przecież tych zawodników wielu Unai Emery odziedziczył jeszcze kilka sezonów temu. Przecież pamiętacie, jak mówiliśmy o tym, jak te słabe naszym zdaniem niektóre okienka transferowe nastąpili, były, że tam trudno po prostu komuś wskoczyć do podstawowego składu.
Tak to działa, tak to funkcjonuje. Tylko zabieranie przestrzeni i nieładnie, nieładnie. Liverpool, przepraszam, wygrywa 2 do 1 i tak samo 2 do 1 wygrywa Manchester City na Nottingham Forest w meczu, który nam rozpoczynał tą długą sobotę. O którym z tych spotkań chcielibyście najpierw, panowie, dorzucić swoje trzy grosze? Dawaj! Florian Wiltz, propaganda. Jedziemy z nim. Z najkłamszą drużyną. Adi, może ty zaczniesz. Adi, może ty zaczniesz, bo nas... Wreszcie byliśmy rację. Przełamał się w osiemnastej kolejce przeciwko najgorszej drużynie w historii Premier League. Mówiliśmy wam, że do tego dojdzie. Nie no, co? Kwestia czasu była, nie? Pewnie w jego przypadku i w ogóle lepiej wygląda.
Ja sobie tak pomyślałem, że to może być dla niego najważniejszy decydujący tydzień, dwa w Liverpoolu. salach, wiadomo w jakich nastrojach się rozstawał przed wyjazdem na Puchar Narodów Afryki, odpada ci kandydat do takiego do bycia liderem czy główną twarzą tego zespołu, coś po co ciebie sprowadzali na najbliższe lata, by to przeobrażenie drużyny właśnie było z tobą w centrum, odpada ci Gakpo przez kontuzję, na którego uparcie stawiał Arne Slot, więc możesz się wykazać też pod jego nieobecność. No i nawet jeśli grasz w tym Wolves miernym, a grasz w taki sposób, w jaki grasz i dokładasz do tego gola, no to budujesz sobie jakąś taką niepykalność na najbliższe tygodnie. Rzeczywiście to też nie jest tak, że on tego Wirsa pewnie tam myślał posadzić, ale chodzi mi o to, że po prostu staje się takimi właśnie drobnymi akcjami, buduje jakąś tą swoją pozycję i to, na czym zależało pewnie w klubie, żeby...
żeby odpalił trochę szybciej, no sam zresztą mówił, że spodziewał się i chciał, żeby to było szybciej, no ale co poradzi, długo zajmuje to przejście, zwłaszcza z Bundesligi do Premier League, która chyba się najmocniej różni, jeśli mówimy o ligach czołowych w Europie, o tej intensywności. A co wam się bardziej podobało, ta akcja bramkowa właśnie zakończona tym golem Wirtza, czy sytuacja w odwrotnej kolejności, kiedy to Wirtz wypracował akcję Ugo Ekitika, ten po strzale był bliski gola, ale tam ostatecznie strzelił w słupek, bo można powiedzieć, że dwie sytuacje, w której jeden grał na drugiego i odwrotnie i to widać było, że po prostu dwaj najlepsi ostatnio piłkarze Liverpoolu są w bardzo dobrej formie. Świetnie się dogadują, ale dla mnie w obu sytuacjach WIRC tak 70 do 30 lepszą robotę.
Jeśli masz tą szybkość działania, no to wyróżniasz się na tle i tak bardzo szybkiej ligi. I drużyny potrzebują tak spektakularnych zawodników. Takim jest Hugo Ekitique. Myślę, że... Biorąc pod uwagę rolę, jaką odgrywa w tym Liverpoolu, jest to pewnego rodzaju zaskoczenie, że akurat ten z transferów Liverpoolu letnich jest tak wyróżniającym się zawodnikiem. No ja jestem w ogóle ciekaw, jak to będzie wyglądało, jak powracają po kontuzjach niektórzy zawodnicy, co do Isaka oczywiście będzie jeszcze długa, długa przerwa, więc akurat ekitykę to się nagra w najbliższym czasie. Sądzicie, że coś się jeszcze pozytywnego w tym sensie z Liverpoolem wydarzy, patrząc na te ostatnie mecze, czy faktycznie to wygląda tak dobrze waszym zdaniem, że coś się jeszcze nieoczekiwanego wydarzy w kontekście walki o mistrzostwo?
Ja wiem, że to jest 10 punktów. do Arsenalu w tym momencie, ale sądzicie, że Liverpool tam się jeszcze coś o to zamiesza, czy raczej to będzie walka o czołową czwórkę, max czołową trójkę i to wszystko, na co będzie ich stać w tym sezonie, patrząc nie tylko na ten mecz, ale ogólnie też na te ostatnie wyniki? Patrząc na to, jaki ścisk w tabeli, jak wciąż mają dużo indywidualnej jakości, to... to niewykluczone, że gdzieś tam w tej piątce będą. Natomiast będzie o to znacznie trudniej, jeśli nie wyeliminują tych problemów, które wykorzystuje nawet tak beznadziejna ekipa jak Wolves, czyli stały fragment gry, co w tym sezonie jest chyba największą bolączką Liverpoolu w obronie, plus takie wyjścia jak Konate w jednej akcji, kiedy tam Manes Tolu sobie...
Gdyby tylko był trochę bardziej dojrzałym piłkarzem Mane i podzielił się piłką, to mogli po prostu strzelić gola Liverpoolowi i grając na Anfield z Wolves. Znacznie lepiej by był odbierany ten wynik pewnie i to spotkanie, gdyby do takich akcji nie dopuścili. Teraz mnie słychać, tak. Chciałem jeszcze docenić występy dwóch obośnych obrońców, bo myślę, że to był taki występ, po które ich ściągnięto do Liverpoolu. Kierkes widać, że nabiera znakomitą niś porozumienia z Wiercem. Pytacie na czacie, co będzie jak wrócą Szoboslaj i Gakpo. Zwłaszcza Gakpo był bliższy tej lewej strony. To jest jego naturalna pozycja, ale Wiersk, kurczę, świetnie wyglądał.
w tym duecie, można powiedzieć, z Kyrgyzstwem, a Freepunk pewnie dokładnie taki występ, jakiego oczekiwano, odkąd przyszedł do Liverpoolu i pewnie będą chcieli więcej takich, zwłaszcza może to sprzyjać pod nieobecność Mohameda Salaha, nieoczekiwania go Śwederyjko Gieza, może najmniej imponujący z tego ataku Liverpoolu w tym spotkaniu, jak Etike pewnie spokojnie pracuje na tytuł, jak na razie przynajmniej jednego z transferów tego sezonu, ale tak jak Adi powiedział, jest dużo jeszcze takich Nie dociągnięć się w tych występach Liverpoolu, to nie są przekonujące występy, jednak dochodzą do sytuacji przeciwnicy. Nawet Wolverhampton, podpowiadaliśmy Edwardsowi, żeby wystawiał tolu Arokodare i proszę, miał Michał swojego ulubieńca i coś tam mieszał ten tolu i w pierwszej i drugiej połowie sprawiał problemy. czy ten też Mané, młody zawodnik w ofensywie, czasami zbyt indywidualnie, czasami w lepszych sytuacjach mógł znajdować kolegę, ale też wyglądał ciekawie, powiedziałbym.
To nadal jest za mało dla Wilków, żeby punktować, zwłaszcza z takim rywalem na wyjeździe, ale Liverpool ma cały czas problemy i na dzisiaj moim zdaniem to nie jest taka mistrzowska postawa, zwłaszcza w obronie. No, 54% straconych goli zostały w fragmentach. Wielicz Rwanda, jak mówi, że to już nie chodzi o to, że oni ten pierwszy kontakt przegrywają przy dośrodkowywanej piłce, tylko, że już mają problem nawet z drugą fazą, a to jest kwestia czujności. Sam system... bronienia czy organizacja gry, więc nie zawodzi, a po prostu sami zawodnicy zawodzą i to jest ciekawe, że mimo wszystko tak dojrzały zespół nie jest w stanie jeszcze tego odwrócić, skoncentrować się, a może to jest po prostu taka samonakręcająca się spirala nieszczęść Liverpoolu.
Natomiast takim też pewnym szokiem było dla mnie to, jak Liverpool wyglądał w drugiej połowie, bo druga połowa była bardzo słaba w ich wykonaniu. I większość pozytywów, pewnie zaraz przytnie internet, bo jak krytykujemy Liverpool, to slot gryże kable, ale... Prawda jest taka, że druga połowa wyglądała jak na skalę rywala, jak na wynik jaki oni mają beznadziejnie. I to jest pewien problem, że Liverpool dalej nie jest w stanie zagrać 90 minut równo. A kto sądzi, że Liverpool zagrał beznadziejną drugą połowę, to zostawia lajka, czy jak to się mówi, kciuka w górę. No bo przecież jest skandalicznie nisko jak na liczbę osób oglądających tego streama.
Dawaj, ludzie, no to jest. Nie bądźcie jak Wiktor Jokeres, zostawcie coś po sobie. Ludzie, budzimy się. Nagrywamy to, bo jutro już kolejka, leci kolejna i tutaj nie ma w ogóle opcji, żeby gdzieś przysnąć, bo potem jutro już będziecie się szykować jak Radziu z koszulką Gabriela, który pewnie zagra już w pierwszym składzie. Właśnie Radziu może zagra, może nie? Nie, chyba nie zagra. w meczu z Aston Villa. No dobrze, Liverpool wygrywa, patrzymy sobie na tabelę. Podobno Rob Edwards już tam wrzucił nam jakieś tam informacje od Grahama Bailey'ego, nie wiem kto to jest, jeśli jakiś Farmazon to przepraszam, ale jeśli nie, no to w sumie to czy Farmazon czy nie, przecież to jest Wolves. Nikt się nie zdziwi jak go zwolnią jutro, nikt się nie zdziwi jak popracuje do końca.
Co za różnica. Tak, to prawda. Tam już Radzio na naszą grupę na Whatsappie wszystko wyrzucał. Tak patrzę sobie teraz Liverpool tak chlastany przez wszystkich na prawo i lewo. Czwarta pozycja, trzy punkty nad Chelsea. Chciałbym tylko zauważyć, że to jest pewnie znacznik też dla pana Enzo Mareschi, który... Wygrał z Barceloną, zremisował zwycięsko z Arsenale i wszystko się potem posypało w tej formie drużyny ze Stamford Bridge. Panowie, dobrze, Liverpool wygrywa z Wolves, nie bez problemów faktycznie w drugiej połowie. Trzecie zwycięstwo z rzędu w lidze. Piłkarzy Arne Slota też bardzo oczywiście taka... Bardzo wzruszające momenty przed startem tego spotkania, bo oczywiście na trybunach małżonka zmarłego Diogo Joty, jego dzieci jako te maskotki wyprowadzające piłkarzy, więc taka bardzo podniosła chwila dla byłego zawodnika i Liverpoolu i Wolverhampton, pięknie to było wszystko pokazane przed startem.
Kto prędzej straci punkty? Liverpool z Leeds czy u siebie, czy United z Wolves u siebie? Uuu, dobre! A, chcesz Adiego? Adi pierwszy, Adi pierwszy, dawaj. Adiego podkurzyć tutaj? Liverpool z Leeds. Dominik Calvert-Lewin, siódmy gol z rzędu, czy tam siódmy mecz z golem, czy jak to tam ma teraz tą powaloną statystykę. No kurczę, dlaczego by nie? Ale nikt nie straci raczej, tak mi się wydaje. Ale jeśli już miałbym szukać, no to trochę bardziej w kierunku licy. No właśnie. Powiem tak. To ja pójdę na przekór, United. Jednak problemy kadrowe i tak dalej.
Ten Wulff zagrał naprawdę bardzo dobrą połowę. Jakie problemy kadrowe, jak mają bramko strzelnego nowego skrzydłowego, który się nie boi w ogóle piłki przyjmować. Może się nauczył przejmować. Nie no kurde, jeszcze po takiej serii meczów, jaką oni mieli teraz, to Wolves i kolejny wyjazd na jakiś zespół, który walczy o tam powiedzmy najwyższe cele jak dla siebie, czyli jakąś tam Ligę Mistrzów. Coś by się należało od życia dla tych Wolves, co? Bukmacherzy na wyspach mówią, że bardziej Leeds niż Wolves, jeśli już punkty. Ale zdecydowanie Liverpool i Manchester United. Tylko jeszcze chciałem dodać, że pamiętajcie, że przecież wróci Rodri, to też tacy ludzie jak Reinders czy Scherki mogą mieć trochę...
To coś, to wydaje mi się wzmocnienie każdej formacji poza atakiem, bo po prostu tego trzeba. Widzimy, jakie problemy są w defensywie. gdzie najbardziej przetrzebiona formacja całej Premier League, mam takie wrażenie, poza pewnie ofensywą Liverpoolu, tak można by to określić. No to widać tego efekty. No i kiedyś musiały te efekty przyjść. Natomiast też jestem przekonany, że akurat w takim klubie jak Bournemouth myślą o krok dalej. Jasne, przejmują się tym, co się dzieje teraz, że to nie jest takie łatwe i przyjemne, ale myślą już o tym, co może być dalej i że paradoksalnie ci młodzi zawodnicy na tym trudnym okresie skorzystają, że gdzieś to jest częścią procesu, no bo oni sobie na to mogą pozwolić.
Ale właśnie pytanie, ile on był czasu dostępny wtedy do gry? Ile tych meczów rozegrał pewnie w grudniu w ostatnich pięciu latach? No jasne, ale to dlatego nie był zawodnikiem środka sezonu, a tu nagle się okazuje, że jest. Jak on sam powiedział, on sam mówi... Po jakiej akcji on strzela gola teraz? On sam mówi, że ta akcja to wyraża to, jak się teraz czuje. Czyli wszystko idzie płynnie, tak szybko, naturalnie, biega po prostu bez... O, już kogoś chwali i znowu go nie ma. No i chyba musimy się zwrócić na internet. Bo Liverpool gra z Leeds. A, nie można. Nie są to gole pchane. Jestem. I call ambulance, but not for me.
To nie ma znaczenia. No dobrze panowie, wolne wnioski. Calvert-Lewin trzy gole tylko w piętnastu meczach z Liverpoolem, ale dwa w dwóch ostatnich, w tym niedawnym. w spotkaniu 3-3, przecież jakże ciekawym, i w poprzednim, w Evertonie jeszcze, wygranym przez Everton w derbal 2-0. No to wtedy to była ta końcówka sezonu, co Everton był jednym z tych meczów, które wybiły w ostatnim sezonie klopa marzenia o mistrzostwie Liverpoolu. Dobra, panowie, bo mamy tu już prawie godzina 40, to co, słówko fantazy? Jeszcze tylko chciałem powiedzieć w sumie dwie rzeczy, to o czym jeszcze nie rozmawialiśmy, że Bedley wynajduje coraz lepsze sposoby na niewygrywanie meczów, bo tym razem nie oddali celnego strzału, mimo że mogli ten mecz wygrać zdecydowanie, no po prostu, no chodzili do lepszych sytuacji, a z 16 strzałów nie oddali ani jednego celnego, co jest ich najlepszym wynikiem, jeśli chodzi o liczbę strzałów, chyba najlepszym, albo tam jednym z dwóch, a jednocześnie najgorszym, jeśli chodzi o liczbę strzałów celnych, więc
Crystal Palace w Fulham. Ja obstawiam przełamanie Crystal Palace, będzie 1-0. 0-0. Śmierdzi fatalnie. To jest muzyka jakąś włączyłem, co to? 1-1 dla mnie, 1-1. Dla mnie też 1-1. To jest taki mecz w nowym roku, który jeśli imprezujecie długo i mocno, nie włączajcie, bo tylko pogorszy wasz stan. Serio. Albo skończcie imprezować dopiero po tym meczu. W sensie jak się zakończy, usiądźcie sobie wtedy do, a nie, bo to o tej samej porze, to nie ma sensu. Liverpool kontra Leeds United. Dla mnie 3-2 i to jest wynik z gwiazdką.
Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Po świętach nie zmieściliśmy się w żadną z naszych koszulek, więc uznaliśmy, że jedynym wyjściem jest zdalne podsumowanie 18. kolejki LIVE z Waszym udziałem.
Oto jego zapis, a działo się dużo, podobnie jak w samej Premier League.
🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcast
Nasze sociale:
🟢 Discord: / discord
🟢 Grupa Facebook - / 1824658341737315
🟢 Instagram - / topfour.podcast
🟢 TikTok - / topfourpodcast
🟢 E-mail - [email protected]
🟢 Liga Fantasy Premier League - f0hdry
#pilkanozna #podcast #premierleague