Zełenski opuścił Biały Dom po burzliwej rozmowie z Trumpem
Nie doszło do podpisania umowy ws. zasobów mineralnych Ukrainy.
19.33. Gościem TOK 360 jest prof. Roman Kuźniar, kierownik Katedry Studiów Strategicznych i Bezpieczeństwa Międzynarodowego Uniwersytetu Warszawskiego. Dobry wieczór. Dobry wieczór panie rektore, dobry wieczór państwu. CNN informuje, że konferencja prasowa Donalda Trumpa i Wołodymyra Załyńskiego została odwołana. Trump napisał na swoim serwisie Truth Social, że doszło do znaczącego spotkania. W Białym Domu dzisiaj napisał, że Wołodymyr Załęski nie uszanował Stanów Zjednoczonych Ameryki w ich ukochanym gabinecie owalnym i że nie jest gotowy na pokój. Jeśli Ameryka się zaangażuje, Załęski będzie mógł wrócić, gdy będzie gotowy na pokój.
Na pokój wcześniej dziennikarze byli tego świadkami, pan profesor również w relacjach, że doszło do bardzo ostrej wymiany zdań pomiędzy Donaldem Trumpem a Wołodymierem Załęskim. Trump oskarżał Załęskiego, że igra z trzecią wojną światową, zarzucał mu, że nie okazuje wystarczająco dużo szacunku, że nie ma kart. w ręku i dawał do zrozumienia, że albo podpiszą umowę, umowę o minerałach, bo po to przyjechał Załęski do Waszyngtonu, albo mogą wychodzić. Jak pan profesor interpretuje, co się wydarzyło w Waszyngtonie? Czy wizyta Wołodymyra Załęskiego w Stanach Zjednoczonych właśnie zakończyła się porażką? No i jeszcze ona trwa, trudno powiedzieć. Nie wiem, czy lunch został odwołany, bo miał być lunch i po lunchu miało być podpisanie ewentualnie tego porozumienia.
Ta konferencja prasowa, wbrew temu, co ogłaszał Trump, ona jednak miała miejsce. Ona była bardzo żywa, było dużo pytań, ale zanim doszło do konferencji prasowej, był rzeczywiście bardzo ożywiany dialog. To nie jest właściwe słowo. Ja muszę powiedzieć, że takiego wybuchu hamstwa w moje własne oczy, żeby prezydent wielkiego mocarstwa i jego taki pyskaty adiutant, wiceprezydent, tak niegrzecznie, tak po chamsku potraktowali gościa kraju, który jest przedmiotem agresji. Gościa, który przyjechał podpisać podobno bardzo lukratywne dla stanu zrzędne porozumienie, tylko domagał się bardzo słusznie jednak uzupełnienia tego porozumienia o jakieś klauzule dotyczące bezpieczeństwa jego kraju podczas gdy gospodarze
kategorycznie odrzucali jakiekolwiek zobowiązania dotyczące bezpieczeństwa, domalegali się tylko natychmiastowego, bezdrągowego podpisania dealu. Jedyne, co mnie interesuje, bezpieczeństwo mnie nie interesuje, krzyczał Trump cały czas, interesuje mnie ten deal, który ma być natychmiast podpisany. I to w formie, w jakiej to się stało, to ja muszę powiedzieć, że ja byłem zszokowany, ponieważ tak jak powiedziałem, ja takiego wybuchu handlu nie miałem. w życiu, w stosunkach międzynarodowych nie widziałem na oczach całego świata. Gdybym ja tam był, prawdopodobnie bym wyszedł, ale być może stawka, w trakcie tego, kiedy jeden i drugi krzyczał, kiedy Trump i J.D. Vance'y jednak niegrzecznie na Żelenskiego krzyczą. Ja pewnie bym wyszedł, ale stawka spotkania... Interesy Ukrainy przeważyły i Zeleński, podziwiam go za to, wytrzymał ten atak histerii i złego wychowania.
O złego wychowaniu to nie można mówić, bo po prostu Trump jest w ogóle niewychowany, a nieźle wychowany. Ale tak jak powiedziałem, to była rzecz absolutnie bezprecedensowa. Ja brałem udział w wielu spotkaniach na najwyższym szczeblu, widziałem wiele spotkań, czytałem o wielu spotkaniach. Ale czegoś takiego na oczach świata, bo to się działo przecież on live, żywo na żywo, ja nie widziałem. Zeleński to wytrzymał. Czym to się skończy? Nie wiem. Być może to jednak będzie takie przesilenie, które da punkty właśnie Zeleńskiemu, ponieważ dziennikarze, mam wrażenie, byli podzieleni. Także amerykańscy dziennikarze byli lekko zaskoczeni zachowaniem swojego prezydenta i wiceprezydenta. Aczkolwiek niektórzy byli złośliwi, czepiali się w stroju Zeleńskiego. Także było widać tam taką...
No tak jak robi od trzech lat. Takim odświętym, ale takim wyjściowym, bo on ma różne takie militarne bluzy, ale tym razem ta bluza była bardzo gustowna, elegancka, czyściutka, czarna, jak należy, dostosowana do warunków wojennych. Można się, tak powiem, zastanawiać, czy to dobrze, czy nie. Ale to była taka złośliwość, aroganta, którym, tak jak ten Trump krzyczał, my mamy silne karty, my mamy silne karty, nie ma żadnych karty i można słuchać. No, muszę powiedzieć, to nawet polityka, tak zwana polityka grubej pałki. które Amerykanie stosowali w Ameryce Łacińskiej wobec krajów, które traktowali neokolonialnie w czasach przed II wojną światową.
Była słynna big stick policy, grubej pałki. Ona wyglądała inaczej, ponieważ big stick, grubej pałki, polityka polegała na tym speak softly, ale z tyłu trzymaj grubą pałkę. To nie było speak softly. To był krzyk, to było chamskie ryczenie nam gościa skromnego, który przyjechał w sprawach związanych z bezpieczeństwem. Biały Dom poinformował właśnie, że konferencja Trumpa i Załońskiego została odwołana i rozumiem, że chodzi o tę konferencję, która miała odbyć się już po spotkaniu, po podpisaniu. Oglądam BBC News. W tej chwili rzeczywiście widzę Trump-Zeleński News Conference Council. Ale widzi pan profesor zapewne też samochód Wołodymyra Zeleńskiego, co oznacza, że on jest w ciążmiałym domu, chociaż ten wpis Donalda Trumpa na Truff Social jest utrzymany w czasie przeszłym.
To jest facet, który się sprawdził. w trzech latach wojny z wielkim mocarstwem. I w związku z tym krzyki, krzyki jakichś nieokrzeszanych brutali w Białym Domu specjalnie na nim wrażenie nie zrobiły. On nie był szczęśliwy, to było widać. Natomiast on mógł odpowiedzieć Vance'owi, który ryczał po prostu nieelegancko. Słuchaj chłoptasiu, mnie nie przestraszył Putin swoimi błądami, to ty swoim krzykiem też mnie nie przestraszysz. Byłeś na Ukrainie w ostatnich latach, pytał Załęski J.D. Govanza. Bardzo dziękuję, prof. Roman Kuźniak, kierownik Katedry Studiów Strategicznych i Bezpieczeństwa Międzynarodowego Uniwersytetu Warszawskiego. Był gościem TOK 360. Konferencja Donalda Trumpa i Wołodymyra Załęskiego w Waszyngtonie została odwołana.
To jest konferencja, która miała odbyć się po podpisaniu umowy o minerałach. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Załęski, nie jest gotowy na pokój, napisał na swoim portalu Truth Social Donald Trump. Będzie mógł wrócić do USA, kiedy będzie na niego gotowy. Jak dodał Trump, prezydent Ukrainy nie uszanował Stanów Zjednoczonych Ameryki w ich ukochanym gabinecie owalnym. W tej chwili właśnie Wołodymyr Załęski opuszcza Biały Dom i wsiada do samochodu. Po wszystko na to wskazuje nieudanym spotkaniu z Donaldem Trumpem. To było TOK 360. Podsumowanie dnia w TOK FM program przygotowała Maria Andrzejewska, wydawał Krzysztof Olesiewicz. Wielkie dzięki. Już za chwilę codzienny magazyn motoryzacyjny. Adam Ozga. Spokojnego weekendu. Do usłyszenia w poniedziałek punktualnie o godzinie 18.00.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.