Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

''Wybory do PE zawsze dają arenę francuskiej radykalnej prawicy''

14.06.2024 ·36 min · 8 rozdziałów

Nowy układ sił w PE i w Europie

0:00 · Wprowadzenie i omówienie wyborów do PE 4

Dzień dobry. Dzień dobry. Będziemy rozmawiali oczywiście o pokłosiu wyborów do Parlamentu Europejskiego, ale zajmiemy się chyba przede wszystkim Francją. Nie tylko dlatego, że to twój konik, ale też dlatego, że to jest najciekawszy przypadek, prawda? Prezydent Macron dostarczył nieprawdopodobnej ilości pytań, atrakcji, emocji. To widać na rynkach, to widać po kursie euro do dolara. No jest rzeczywiście o czym mówić. Jak ty interpretujesz ten gest rozwiązania parlamentu, obwieszczenia wyborów właściwie w trybie natychmiastowym, takiego przyspieszenia tego życia politycznego i tego procesu jakby starcia z prawicą z Marine Le Pen?

Myślę, że Emmanuel Macron mówi ''sprawdzam''. Nie tylko poszczególnym aktorom sceny politycznej, czyli przede wszystkim temu wielkiemu centrum, od republikanów do socjalistów i ekologów, ale przede wszystkim mówi, sprawdzam obywatelom. I to jest rzeczywiście sytuacja bezprecedensowa, bo jakkolwiek oczywiście w przeszłości wybory do Parlamentu Europejskiego miały, ale raczej pośredni wpływ na politykę krajową, o tyle to jest chyba taki, ja nie pamiętam innego przypadku, tak bezpośredniego wpływu na politykę krajową, gdzie ze względu na porażkę Names mentioned. Names mentioned.

Również większościowy system wyborczy na poziomie krajowym. Bardzo mała albo żadna reprezentacja radykałów, dopóki się oczywiście nie pojawili w partii konserwatywnej. W związku z tym sukces słynnego Nigella Farage'a, budowniczego Brexitu, który przede wszystkim wypromował się na obecności w parlamencie europejskim. Ale teraz, proszę państwa, wracając. No więc mamy ten bezpośredni związek. Sceny wyborów do Parlamentu Europejskiego i wyborów krajowych. Emmanuel Macron nie tylko przegrywa z Marine Le Pen, bo on przegrał i w 2019 roku. Mniej to jest, powiedziałabym... Nie dość.

To jest tak. Wtedy przegrał o jeden punkt procentowy. Teraz przegrał dwukrotnie, a jeśli doliczymy do poparcia dla Marine Le Pen blisko 32%, doliczymy też poparcie dla Erika Zemmura i siostrzynicy, Marie-Marie Le Pen, no to to jest rząd 37-38% na radykalną prawicę. No, wybory do Parlamentu Europejskiego często są postrzegane jako takie wybory drugiego rzędu, Nie chcę powiedzieć drugiego sortu, ale jednak drugiego rzędu i przede wszystkim wybory protestu. Więc to, co Macron mówi, to mówi, okej, ja rozumiem... Ale frekwencja 50%, pamiętajmy o tym. Ale frekwencja niska oczywiście, 50%, tak? Więc naprawdę Francuzi oprócz tego, że protestują, to jeszcze są zdemobilizowani. Więc Macron mówi, i on to właśnie chyba powiedział dosłownie w ekspresji z Werbic, że ja czuję wasz gniew.

6:25 · Frekwencja i emocje wyborców 1

Bo nie patrzmy na to tylko jako na odpowiedzialność Macrona. Patrzmy na to jako na odpowiedzialność Francuzów. To oni wybierają. 13.16, za chwilę wrócimy do rozmowy. 13.22, Jakub Janiszewski przy mikrofonie ze mną w studiu profesora Agnieszka Cianciara. Rozmawiamy o pokłosiu wyborów europejskich. No niewątpliwie, i tutaj chyba mogę się powołać na tą naszą rozmowę poza anteną, że niewątpliwie jednej rzeczy nie można Macronowi odmówić, czyli odwagi.

9:10 · Rzecz o ryzykownej grze Macрona 2

No tak, bo alternatywą byłaby oczywiście bezczynność, patrzenie jak poparcie dla radykałów i to i z prawej i z lewej przecież, bo pamiętajmy, że Francja ma też radykałów po lewej stronie, którzy też dostarczają dużo atrakcji. No to można bezczynnie patrzeć i czekać, aż się wydarzy cud w roku 2027, kiedy, przypominam, mamy kolejne wybory prezydenckie, w których Emmanuel Macron startować już nie może, więc poza wszystkim jest jeszcze kwestia następcy czy centrowego kandydata, który miałby realne szanse zmierzyć się z Marine Le Pen.

Więc My cały czas, mam wrażenie, w tych analizach, my, mówię, mam na myśli jakby środowisko akademicko-eksperckie, koncentrujemy się na tym, że to jest niezwykle ryzykowna gra, którą Macron podjął i że koszty tego dla Francji i dla Europy, no już są, bo... Jakby francuskie firmy tracą na rynkach finansowych chociażby. Ale potencjalne koszty też polityczne dla Francji i Europy mogą być ogromne. Natomiast też jest pytanie o koszty bezczynności. I to, że nie widzielibyśmy ich w najbliższych tygodniach. To nie oznacza, że tych kosztów by nie było. To znaczy Emmanuel Macron uznał, że musi podjąć niebezpieczną grę tak długo, jak ma jeszcze karty w ręku, czyli tak długo, jak jest prezydentem Francji.

18:18 · Mainstreamizacja ruchu narodowego 1

No i teraz zobaczmy właśnie, porównajmy tą mobilizację antylepenowską, już nawet nie mówię teraz w 2022 roku, ale w 2017 roku. Oczywiście, że Emmanuel Macron dostał wtedy ponad 60% głosów, to jest jasne. Ale to już wtedy widać było, że ta mobilizacja nie działa. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że Marine Le Pen, która przejęła partię na przełomie 2011-2012 roku, ona absolutnie zmieniła politykę taty, wyciszyła te głosy najbardziej radykalne i nieakceptowalne z perspektywy zasad liberalnej demokracji. Zeszła z tego antysemizmu, takiego przaśnaga. Tak, absolutnie. I rozpoczęła proces, który we Francji jest określany mianem procesu de-diabolizacji.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.