Warszawa zabija dziki! Czy można inaczej ?
W Warszawie w związku z ryzykiem wystąpienia ASF (Afrykański pomór świń) dziki są odstrzeliwane, a nie wyłapywane i wywożone do lasu jak jeszcze parę lat temu. W zeszłym roku w stolicy odstrzelono prawie pół tysiąca zwierząt. Dr Robert Skrzypczyński, założyciel Biura Urbanistyki Wielogatunkowej, przekonuje, że istnieją inne, nieśmiercionośne metody poradzenia sobie z obecnością dzików w miastach. Przygotowany przez niego model ma zostać wprowadzony w Gdyni.
Stodoła, Klub Stodoła, piosenki Zębatego, które śpiewała, ja pamiętam taką, w prosektorium najprzyjemniej jest nad ranem. Może teraz komuś ze słuchaczy się właśnie przypomniało. Elżbieta Jodłowska, gdy wróciła do Polski ze Stanów, wymyśliła spektakl Klimakterium. I proszę Państwa, Klimakterium w tym roku obchodzi dwudziestolecie. 20 lat idzie ten spektakl przy pełnej widowni. Fenomen. I właśnie moim gościem będzie Elżbieta Jadłowska po godzinie 23.00. O ile proszę Państwa ten program był taki ten wcześniejszy, miał takie elementy humorystyczne z pewnością, to myślę, że w tym zabraknie tego uśmiechu, leko że sprawa jest poważna.
No właśnie, jest też ten wymiar kulturowy, że zwierzęta od zawsze mieszkają w miastach dzikich, chociażby ptaki, ale lisy, jest wiele zwierząt, wiewiórki, którymi nie mamy problemu, ale dzik jest dziki, dzik jest zły, więc jego już musimy się pozbywać. Ale z perspektywy, jak spojrzymy sobie na to, jak człowiek ukształtował środowisko, w którym żyją też dziki i mówię tu zwłaszcza o terenach pozamiejskich, czyli o W praktycznie przekształceniu każdego kawałka Polski, ale z uwagi chociażby na wpływ zmian klimatu na środowisko, to człowiek przekształcił w całości środowisko. Nie ma czegoś takiego jak środowisko naturalne. Tak naprawdę każdy proces, każdy ekosystem jest przekształcony przez człowieka. Mamy też oczywiście masowe polowania od czasu wprowadzenia tej właśnie w cudzysłowie walki z ASF, która na marginesie oczywiście jest absolutnie chubioną polityką.
I teraz wiemy, jaka forma zieleni, jaki dobór nasadzeń. Częściowo wiemy, częściowo eksperymentujemy, ale... Ja już czuję, że to jest coś z kolei, co mi się nie podoba z drugiej strony. Precz wszystkie krzaki, krzewy i tak dalej, nie? Nie do końca, bo krzaki i krzewy mają funkcję miejsc schronienia. I tutaj też w Barcelonie wdrażano taką metodę, której my akurat nie rekomendujemy, czyli prewencyjne wycięcie takiej strefy buforowej między lasem a miastem. My tego nie rekomendujemy z wielu powodów. Bo przede wszystkim ważniejsze od miejsc schronienia są miejsca pokarmu. Każde zwierzę funkcjonuje w tak zwanym krajobrazie strachu, czyli są tam rzeczy, które interesują dziki i zwłaszcza jest to dostęp do pokarmu i są tam rzeczy, które je zniechęcają, odpychają np.
Więc to już na to pytanie ja nie mogę odpowiedzieć, natomiast sądzę, że Gdynia byłaby naprawdę dobrym przykładem modelowym, która... Widzę też, że tam się wzięto za to na poważnie, bo mamy... Różne miasta publikują różne materiały, zwykle to są apele do mieszkańców. A Warszawa jakoś nie ma zamiaru zmienić swojej polityki? To pan prezydent Czaskowski. Na ten moment nie widzę takiej woli. A gdzie pan w ogóle wolę widzi? W Gdyni widzę, że ze wszystkich miast... Czy w ogóle w jakichś miastach coś kiełkuje innych jeszcze? W Krakowie jest analogiczny zespół, natomiast tam nie dotarł do etapu formowania rekomendacji. Ale gotowe poniekąd. Przecież to się nie będzie tak bardzo różnić. Ja rozumiem, że Kraków trochę inaczej położony, ale też ma tereny zielone wokół siebie, Lasek Wolski itd.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.