Waleczna Jagiellonia, solidna Legia - szkoda że w rewanżach
Słodko-gorzki występ polskich klubów w Lidze Konferencji. Zostanie doświadczenie i duże pieniądze
Czasami po prostu swoich kibiców rozczarowuje w najmniej oczekiwanych momentach. No i teraz pytanie, czy to był ostatni mecz Gonzalo Fejo w Lidze Mistrzów na ławce trenerskiej Legii? No bo przecież już kilkadziesiąt chyba razy miało być tak, że Fejo żegna się z klubem albo jest bliski tego, ale jednak zawsze okazuje się, że Legia wówczas zrobi coś, czym zadziwi i tych merytorycznych powodów do odwołania trenera nagle nie ma. Pokonać Chelsea na wyjeździe to jednak jest silna karta by zostać. Zdecydowanie, na pewno pojawia się u Gonzalo Fejl jakiś argument, który podczas negocjacji, które jak nie mam będzie toczył z Michałem Żewłakowem, czyli nowym dyrektorem sportowym. I on może powiedzieć, że a pamiętasz ten mecz na Chelsea? No właśnie, nie każdy trener by tak przygotował zespół, żeby wygrał. W przypadku Legii to żaden trener właściwie.
Prawda? I to jest pytanie. Tutaj bardzo ważne jest to, co wydarzy się 2 maja, czyli finał Pucharu Polski. Jeżeli Gonzalo Fejo tam na Stadionie Narodowym zdobędzie trofeum, to mam wrażenie, że to będzie jeszcze ważniejszy punkt tych negocjacji i taka jego jeszcze mocniejsza karta niż to spotkanie z Chelsea. Ale pewnie pod uwagę zostanie wzięty całość, czyli to co dzieje się w lidze, to jak Legia tam rozczarowuje, to jaki wizerunek stoi za Gonzalo Fejo. No i to wszystko będzie trzeba zważyć. Ja nie wiem, nie mam pojęcia jaka dzisiaj będzie decyzja. To teraz Jagiellonia, bo miałem takie poczucie, że tutaj jest znacznie większy potencjał do tego by sprawić niespodziankę. Raz, że wystarczyło nie stracić bramki, strzelić jedną i potem by mogło się ewentualnie wszystko wydarzyć.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.