Waleczna Jagiellonia, solidna Legia - szkoda że w rewanżach
Słodko-gorzki występ polskich klubów w Lidze Konferencji. Zostanie doświadczenie i duże pieniądze
Jeszcze więcej sportu w Radiu TOK FM. Szymon Kępka, magazyn Jeszcze Więcej Sportu. Dzień dobry Państwu. Legia zostawiła po sobie więcej niż tylko dym na Stamford Bridge. Jagiellonia znów była blisko sprawienia niespodzianki. Spojrzymy w magazynie Jeszcze Więcej Sportu na europejski krajobraz bez Bayernu, Realu i Lewandowskiego i zapytamy czy Liga Mistrzów to już ostatni taniec dla największych polskich gwiazd. Być może to przed nami. Dawid Szymczak ze Sport.pl teraz z nami w magazynie Jeszcze Więcej Sportu. Witaj. Dzień dobry. To najpierw podsumujmy pożegnanie polskich klubów z europejską piłką w tym sezonie na pierwszy ogień Legia. Ogień tutaj nieprzypadkowo, bo Stamford Bridge nie przywykło do tego jak zachowywali się kibice Legii.
I pytanie jak teraz znajdzie, czy z tej półeczki wyżej też będzie potrafił wyłowić takie perełki jak chociażby Afimiko Pululu. To teraz wielkie firmy, których już z nami nie ma w piłkarskiej lidze mistrzów. Bayern Monachium, Real Madryt poza rywalizacją w półfinałach PSG, Arsenal i w drugiej parze Inter z Barceloną. Nie spodziewaliśmy się tego raczej, choć w stawce grają wielkie kluby i tutaj przypadków nie ma. Pewnie spodziewaliśmy się, że Real Madryt zajdzie dalej. Ten drugi dwumecz, o którym wspominałeś, Bayernu z Interem, pewnie on nie miał tak jednoznacznego faworyta. Więc siłą rzeczy to, że przyszedł Inter Divi mniej, natomiast odpadnięcie Realu na poziomie ćwierćfinału zespołu, który w ostatniej dekadzie wygrywał Ligę Mistrzów zdecydowanie najczęściej, który wyspecjalizował się w odwracaniu wyników meczu, wychodził naprawdę z niejednych turbulencji, a tym razem nie dał rady.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.